Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Michał Zieliński - Przesmyk Darien - Magazyn Globtroter.pl Inspiracje > KOLUMBIA
GlobAdmin
magazyn
Tym z nas, którym wydaje się, że każdy zak±tek ¶wiata został już przystosowany do potrzeb turystów, relacja Michała Zielińskiego z wyprawy na Przesmyk Darien, otworzy szeroko oczy!
Przesmyk Darien jest małym skrawkiem ziemi na południowym terenie Panamy. Jest to naturalna granica pomiędzy Kolumbi± a Panam±. Nikt o zdrowych zmysłach raczej nie powinien się pchać w sam± dżunglę, która de facto jest największ± przygod± i jedn± z wielu atrakcji Prowincji Darien.
Darien
W Darien czeka wiele niebezpieczeństw takich jak na południowym zachodzie bojownicy z FARC (na szczę¶cie grupa rebeliantów stale się pomniejsza), wszystko co jadowite, dżungla a przede wszystkim Natura - napisana ¶wiadomie wielk± liter±. Zagłebianie się w dżunglę w Darien na stałe pozostawia w nas ‘’bliznę’’ przygody i chęć szybkiego powrotu w dzicz ku nowej ekscytacji.
Panama City
Panama jest znana przede wszystkim z osławionego Kanału, który ł±czy ¶wiat wschodu i zachodu. Jest furtk± dla wielkich transakcji i inwestycji - i na tym wiedza laika się kończy, jeżeli chodzi o ten kraj. Panama City jest także stolic± kontrastów i paradoksów. W cieniach wielkich wieżowców chowaj± się dzielnice, które nie s± chlub± dla państwa. Do jednej z nich należy dzielnica Santa Ana znajduj±ca się w czę¶ci Central. W niej miałem przyjemno¶ć mieszkać podczas pobytu w Ameryce Łacińskiej. W dzień ulice tętni± życiem, handel kwitnie w najlepsze. Po¶ród niezliczonych chińskich knajpek serwuj±cych tradycyjne panamskie potrawy, ulice przemierzaj± lokalni ‘’biznesmeni’’ sprzedaj±cy zawieszone na szyi maszynki do golenia, klej typu ‘’superglue’’ czy plastikowe węże takie jak podczas odpustów. Dzielnica ma swój urok. Po s±siedzku znajduje się Pałac Prezydencki, który jest chroniony przez bandę służbistów rozleniwionych przez gor±ce powietrze. Podczas chęci przej¶cia na Casco Viejo tuż przy siedzibie głowy państwa jeden z policjantów na punkcie kontrolnym sprawdza nasze plecaki. W czasie takiej rewizji bez problemu można przenie¶ć C4 lub inne ¶rodki zakazane. Rutyna dnia codziennego jest pełna po¶piechu, chaosu a czasem kontrolowanego bałaganu.
Tak jak w dżungli, tak i w mie¶cie, noc± na żer wychodz± drapieżniki. W drodze do hotelu w Panama City usłyszałem od znajomego opowie¶ć, że dzień wcze¶niej była bójka. Niby nic takiego, ale policja która interweniowała nawet nie wyszła z radiowozu. Za¶wieciła tylko ¶wiatłami i odjechała.Nazajutrz podczas ¶niadania zaczepia nas starsza kobieta. Wypytuje o wiele rzeczy, w tym sk±d jeste¶my. Odpowiadamy, że z Polski. Z serdeczno¶ci± w głosie wypowiada słowa: ‘’Witajcie w Panamie przyjaciele Jana Pawła II’’. Po tych słowach robi nam się miło i czujemy szacunek od wszystkich, którzy byli w lokalu. Odniosłem wrażenie, że Ameryka Łacińska i Południowa inaczej postrzegaj± Polaków niż Europa. Dla tych pierwszych nie jeste¶my tylko tani± sił± robocz± lecz ludĽmi, którzy walczyli o swoje.
Droga morska
W Prowincję Darien można się dostać na trzy sposoby. Pierwszy z nich to lot awionetk± do La Palmy. Drugi to tułaczka Interamerican± z Panama City do Yaviza. Bywa, że osławiona droga jest jeszcze w trakcie budowy i czasami jedzie się tym, co asfaltem nazywać się nie powinni. My wybrali¶my wariant trzeci, a mianowicie drogę morsk±.
-> dalszy ci±g relacji Michała Zielińskiego znajdziecie w najnowszym Magazynie Globtroter.pl Inspiracje nr 6!
Magazyn do bezpłatnego pobrania z konta każdego zarejestrowanego użytkownika, a dla pozostałych osób ze strony Globtroter.pl Inspiracje

---, ---, Przesmyk Darien Michał Zieliński Magazyn Globtroter.pl Inspiracje, KOLUMBIA
Darien
W Darien czeka wiele niebezpieczeństw takich jak na południowym zachodzie bojownicy z FARC (na szczę¶cie grupa rebeliantów stale się pomniejsza), wszystko co jadowite, dżungla a przede wszystkim Natura - napisana ¶wiadomie wielk± liter±. Zagłebianie się w dżunglę w Darien na stałe pozostawia w nas ‘’bliznę’’ przygody i chęć szybkiego powrotu w dzicz ku nowej ekscytacji.
Panama City
Panama jest znana przede wszystkim z osławionego Kanału, który ł±czy ¶wiat wschodu i zachodu. Jest furtk± dla wielkich transakcji i inwestycji - i na tym wiedza laika się kończy, jeżeli chodzi o ten kraj. Panama City jest także stolic± kontrastów i paradoksów. W cieniach wielkich wieżowców chowaj± się dzielnice, które nie s± chlub± dla państwa. Do jednej z nich należy dzielnica Santa Ana znajduj±ca się w czę¶ci Central. W niej miałem przyjemno¶ć mieszkać podczas pobytu w Ameryce Łacińskiej. W dzień ulice tętni± życiem, handel kwitnie w najlepsze. Po¶ród niezliczonych chińskich knajpek serwuj±cych tradycyjne panamskie potrawy, ulice przemierzaj± lokalni ‘’biznesmeni’’ sprzedaj±cy zawieszone na szyi maszynki do golenia, klej typu ‘’superglue’’ czy plastikowe węże takie jak podczas odpustów. Dzielnica ma swój urok. Po s±siedzku znajduje się Pałac Prezydencki, który jest chroniony przez bandę służbistów rozleniwionych przez gor±ce powietrze. Podczas chęci przej¶cia na Casco Viejo tuż przy siedzibie głowy państwa jeden z policjantów na punkcie kontrolnym sprawdza nasze plecaki. W czasie takiej rewizji bez problemu można przenie¶ć C4 lub inne ¶rodki zakazane. Rutyna dnia codziennego jest pełna po¶piechu, chaosu a czasem kontrolowanego bałaganu.
Tak jak w dżungli, tak i w mie¶cie, noc± na żer wychodz± drapieżniki. W drodze do hotelu w Panama City usłyszałem od znajomego opowie¶ć, że dzień wcze¶niej była bójka. Niby nic takiego, ale policja która interweniowała nawet nie wyszła z radiowozu. Za¶wieciła tylko ¶wiatłami i odjechała.Nazajutrz podczas ¶niadania zaczepia nas starsza kobieta. Wypytuje o wiele rzeczy, w tym sk±d jeste¶my. Odpowiadamy, że z Polski. Z serdeczno¶ci± w głosie wypowiada słowa: ‘’Witajcie w Panamie przyjaciele Jana Pawła II’’. Po tych słowach robi nam się miło i czujemy szacunek od wszystkich, którzy byli w lokalu. Odniosłem wrażenie, że Ameryka Łacińska i Południowa inaczej postrzegaj± Polaków niż Europa. Dla tych pierwszych nie jeste¶my tylko tani± sił± robocz± lecz ludĽmi, którzy walczyli o swoje.
Droga morska
W Prowincję Darien można się dostać na trzy sposoby. Pierwszy z nich to lot awionetk± do La Palmy. Drugi to tułaczka Interamerican± z Panama City do Yaviza. Bywa, że osławiona droga jest jeszcze w trakcie budowy i czasami jedzie się tym, co asfaltem nazywać się nie powinni. My wybrali¶my wariant trzeci, a mianowicie drogę morsk±.
-> dalszy ci±g relacji Michała Zielińskiego znajdziecie w najnowszym Magazynie Globtroter.pl Inspiracje nr 6!

---, ----, Magazyn Globtroter.pl Inspiracje nr 6, POLSKA
Magazyn do bezpłatnego pobrania z konta każdego zarejestrowanego użytkownika, a dla pozostałych osób ze strony Globtroter.pl Inspiracje
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.















