Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Wywiad z Aleksandrem Dobą- Magazyn Globtroter.pl Inspiracje nr 9 > POLSKA


GlobAdmin GlobAdmin Dodaj do: wykop.pl
magazyn

Zdjęcie POLSKA / --- / --- / Wywiad z Aleksandrem DobąSpora porcja optymizmu, rady jak zrealizować swoje marzenia, podpowiedzi jak ważne jest planowanie czyli wywiad ze słynnym Aleksandrem Dobą. Lektura obowiązkowa na początek weekendu!

Zdjęcia: ---, ---, Wywiad z Aleksandrem Dobą, POLSKA
---, ---, Wywiad z Aleksandrem Dobą, POLSKA



- Panie Aleksandrze, przede wszystkim gratulujemy nagrody- został Pan Podróżnikiem Roku 2015! Jest to międzynarodowe wyróżnienie przyznawane w plebiscycie publiczności National Geographic.
Proszę powiedzieć jak to jest teraz przed kolejną wyprawą? Wiemy, że w maju 2016 wyrusza Pan w kolejną podróż. Cieszy się Pan teraz domowymi pieleszami czy raczej myśli krążą wokół nowego projektu?


- Teraz, po powrocie i zdobyciu wyróżnienia National Geographic, rozmawiając z ludźmi częściej oczywiście powracam myślami do tego co już było, czyli opowiadam o ostatniej podróży, ale ja sam nastawiony jestem już na to, co przede mną. Żyję po prostu kolejną wyprawą! Staram się przygotować wszystko tak, aby następny rejs odbył się zgodnie z planem, przede wszystkim zabiegam o finanse, o odpowiednie wyposażenie kajaka. Można powiedzieć, że patrzę w przyszłość!

- Proszę w takim razie opowiedzieć więcej o Pana nowym projekcie. Przypomnijmy tylko, że pierwsza podróż w okresie 2010-2011 to przepłynięcie Oceanu Atlantyckiego kajakiem najwęższą drogą między kontynentami z Afryki do Ameryki Południowej, druga w latach 2013-2014- najszerszą z Europy do Ameryki Północnej. A teraz?

- Trzecia wyprawa zaplanowana jest w kierunku odwrotnym do tego jaki obrałem ostatnio, czyli w przyszłym roku będę płynął z kontynentalnej części Nowego Jorku do Europy. Jest to trasa położona bardziej na północ, a przez to zdecydowanie trudniejsza – zimniejsze wody, większe prawdopodobieństwo silnych sztormów. Będę płynął tym samym kajakiem Olo, oczywiście odpowiednio zmodernizowanym na potrzeby warunków, jakie teraz będą na mnie czekały. Ja oczywiście też pracuję nad tym, abym i tym razem nie był w formie gorszej od kajaka 

- No właśnie, proszę powiedzieć jaka jest recepta na tak doskonałą formę, w jakiej Pan jest!

- Jeśli ktoś pyta mnie czy chodzę na siłownię, to odpowiadam zaskoczony „ale po co?”, przecież wystarczy po prostu aktywnie żyć, wykonywać codzienne obowiązki, nie uchylać się od nich, nie siedzieć przed telewizorem przy piwie. Poza tym dzięki żonie mam sporo ruchu na działce 

- Czy już jako dziecko marzył Pan o zostaniu podróżnikiem, czy pęd do eksploracji świata pojawiła się później?

- Turystyka towarzyszyła mi od dziecka, już rodzice rozbudzili we mnie chęć poznawania świata, mieli wpływ na ukształtowanie mojego otwartego umysłu. To wszystko złożyło się na fakt, że jak tylko pojawiły się możliwości poznawania świata w dosłownym znaczeniu chętnie z tego korzystałem. Podobne zainteresowania przekazaliśmy z żoną synom, oni także wraz ze swoimi rodzinami żyją aktywnie.

- Wiem, że turystyką zajmował się Pan wszechstronnie, dlaczego więc w pewnym momencie to właśnie kajak stał się Pana ulubionym sposobem na podróżowanie?

- Po prostu tak wyszło. W kajaki „wpadłem” w wielu 34 lat, moją pierwszą rzeką i do tej pory mam do niej sentyment, była Drawa. Kiedyś pływało się z całym ekwipunkiem: materace, śpiwory, odzież, prowiant, czasami zdarzały się wywrotki, czasami trzeba było pomóc koledze, który miał problem z przepłynięciem- bardzo mi się to spodobało i pochłonęła mnie ta pasja. Mój apetyt rósł w miarę jedzenia, czyli wciąż wyszukiwałem nowe trasy, planowałem wpłynięcie na nowe akweny. Pływałem po całej Polsce, gdzie tylko się dało. Potem otworzono Morze Bałtyckie, zacząłem więc pływać wzdłuż naszego wybrzeża, potem opłynąłem Bałtyk dookoła, aż w końcu przyszedł czas na Atlantyk. Naturalna kolej rzeczy.
Oczywiście zawsze dobrze się przygotowywałem, jestem bardzo otwarty na szkolenie się, na nowinki techniczne, bacznie więc śledziłem wszystko, co mogłoby usprawnić rejs i poprawić bezpieczeństwo.

- Pływa Pan samotnie, czy nie brakuje Panu towarzystwa, czy nie pojawia się myśl, że miło byłoby z drugą osobą dzielić tą codzienność podczas podróży?

- Ludzie często pytają jak sobie radzę psychicznie … Od początku wiedziałem, że będę długo sam, miałem tego pełną świadomość. Wcześniej, pływając kajakiem po bliższych akwenach, byłem sam tydzień, góra dwa. Tutaj na Atlantyku sytuacja była całkowicie inna, ale nie odbywałem specjalnych treningów psychologicznych, aby przygotować się na to. Tak naprawdę, to nie czułem się samotny, bo miałem telefon satelitarny i dzięki temu łączność z rodziną. Można więc powiedzieć, że tylko byłem sam, ale nie czułem się samotny.

- Jak wyglądało przejście z fazy marzeń o przepłynięciu Atlantyku do fazy projektu?

- Kiedy pojawiła się myśl o przepłynięciu Atlantyku, najpierw zanim zacząłem cokolwiek planować, postanowiłem rozeznać się czy jest to w ogóle możliwe, czy jest szansa na zrealizowanie tego planu.
Przede mną w historii tylko trzy razy podjęto się takiego przedsięwzięcia: w 1928 roku Franz Romer, w 1956 roku Hannes Lindemann- obaj Niemcy przepłynęli kajakami wspomaganymi żaglami, potem w 2001 roku Atlantyk przepłynął Peter Bray.
Analizowałem jaki kajak byłby potrzebny, jaki sprzęt i wyposażenie niezbędne aby projekt zakończył się pomyślnie, na co zwrócić uwagę, czego nie zaniedbać. Spędziłem sporo czasu na rozmowach z żeglarzami, konstruktorami. Nie wystarczyło mi, że powiedzieli, że nie dam rady bo ?fale są duże?, dopytywałem ?ale jak duże, jak wyglądają?- musiałem poznać każdy szczegół! Dzięki temu wiedziałem jak ustawić kajak dziobem do wiatru, jak pokonywać fale, jak zachowywać się podczas sztormu. Starałem się przewidzieć każą możliwą sytuację i przygotować do niej, bo jak to mówią "wróg rozpoznany jest mniej groźny".
Mając taką wiedzę wspólnie z Andrzejem Armińskim, właścicielem szczecińskiej stoczni, mogliśmy przystąpić do pracy nad projektem kajaka. Podstawowym założeniem było to, aby kajak był bezpieczny w każdych warunkach jakie mogły mieć miejsce na oceanie.



-> dalszy ciąg wywiadu z Aleksandrem Dobą znajdziecie w najnowszym Magazynie Globtroter.pl Inspiracje nr 9

Zdjęcia: ---, ---, Wywiad z Aleksandrem Dobą, POLSKA
---, ---, Wywiad z Aleksandrem Dobą, POLSKA



Magazyn do bezpłatnego pobrania z konta każdego zarejestrowanego użytkownika, a dla pozostałych osób ze strony Globtroter.pl Inspiracje

Zdjęcia

POLSKA / --- / --- / Wywiad z Aleksandrem DobąPOLSKA / --- / --- / Wywiad z Aleksandrem Dobą

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl