Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

11 dni - Sri Lanka dla początkujących > SRI LANKA


Tom&Kat Tom&Kat Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie SRI LANKA / azja / azja / przy drodzeCudowna podróż dwojga początkujących podróżników, każdy dzień nowe miejsce i przygoda. Cały wyjazd bogaty w przyżycia każdej chwili.

Nasza (Kasia i Tomek) podróż była niezwykła, magiczna, spontaniczna i niezapomniana.
Na forach i różnych portalach znajdziecie wiele cennych informacji, na miejscu weryfikowaliśmy je, poniżej przedstawię meritum, to czego wydaje mi się proporcjonalnie mniej i jest trudno dostępne.

Na wyspie byliśmy od 6 do 18 marca 2016
Podróżowaliśmy z narzeczoną samodzielnie, z plecakami, źródłem inspiracji były chyba bardziej relacje innych użytkownikow, ale wspieraliśmy się rownież przewodnikami czasami, choć i swoim widzimisię. Nasze doświadczenie przed tym wyjazdem typu każdy dzień inne miejsce praktycznie żadne.

Na wyspie nie mieliśmy żadnych problemów z komunikacją, (jedynie wyzwaniem był czas podróży) z prawie codziennym pakowaniem i zmienianiem miejsca noclegu. OK jest to wymagające, ale satysfakcja i wspomnień mnogo zostają.
Polecam lokalnym transportem- jest śmiesznie tani (maksymalnie zapłaciliśmy za przejazd może po 10zl ale myślę że mniej) , dojechać można wszędzie, autobusy jeżdza co chwila (rozkładów nie ma nigdzie żadnych ale jak zapytasz na dworcu jakiegoś kierowcy albo bliletowego to wszyscy wiedza co gdzie jedzie i za ile minut:)) i dosłownie w każda stronę. Kierowcy to często z naszego punktu widzenia szaleńcy, zwłaszcza w górach ale klaksony robią swoje i uczestnicy ruchu lokalnego świetnie się komunikują. Na trasie trzeba się spieszyć i nawet biec za autobusem bo jak zobaczy że nie jesteś gotów wskoczyć, to się nie zatrzyma na \"dziki przystanek\" z troski o innych klientów.
Jeśli chodzi o wygode jazdy autobusem to byliśmy pozytywnie zaskoczeni, bo na forach piszą ze tłumy ze smierdzi itp. Tłumy to sa w Warszawie:) 1 podróż tylko mielismy nieprzyjemną- ostatnią - z Hikkaduwy do Colombo na samolot, pewnie dlatego ze to jednak do stolicy i w godzinach podróży do pracy lokalsów. Tam były dzikie tłumy, ale staliśmy i tak jakoś przez godzinę bo zaraz nas gdzies usadzili.

Pociagiem trzeba sie przejechać bo ma swoj klimat, my jechaliśmy 2ga klasa, ale żaluje ze nie wzielismy 3 (mysle że byłby fajniejszy klimat), bo w tej naszej jednak wiekszosc turystow byla ale warunki super - za ok 3 h jazdy pociagiem jakies 2 zl/osobe!! Widoczki piekne, można sobie siedziec w drzwiach (ciągle otwarte i w pociągach i autobusach) machac nogami, podziwiać krajobrazy i pozdrawiać tubylców:) ogolnie pełen luzik, zupełnie nie po europejsku:) Także prezjazd pociagiem gdzieś w rejonach pól herbacianych polecam jako atrakcje turystyczną a nie tylko środek transportu:)

Kierowca lokalny - oczywiście jeśli juz to tuk tuk(trojkolowy moto-samochod)- zadne klimatyzowane auto(!), tuk tuk to jest najgenialniejszy srodek transportu!! Korzystajcie ile wlezie, tani, przewiweny a kierowca zawiezie gdzie chcesz:) Są wszędzie, ale jezeli nie ma, lokalsi mogą po jakąś zadzwonić i poratować z powrotem. Busy jeżdzą raczej za dnia, po zmroku prawie ich nie ma. Za to za dnia jest ich pełno.

Mieszkańcy to sympatyczni ludzie, na prawdę, jasne chcą zarobić (nie widzą za bardzo różnic między Niemcami, Anglikami a polakami), ale codziennie korzystaliśmy z ich uśmiechniętego pomocnego podejścia do życia za darmo: szukając porady, noclegu, sklepu, pomocy w organizacji i planowaniu kolejnych dni. Ludzie tu mają więcej czasu od nas (i za pewne, i zdrowia), i nawet na ulicy przypadkowa osoba pomoże.

Moja męska podejrzliwość do nich bardzo mnie ukarała, kilka razy było mi poprostu wstyd. (zalecam ostrożność, ale spokojnie- to NIE kraj arabski!)
Może warto mieć pospisywane jakieś hotele tańsze z Netu i o te prosić żeby podjechać tuktukiem.

Ramowy plan, który udało się zrealizować i kilka pomocy dla Was:

6 marca - przylot o 15,30, zakup karty tel. (z bagażami na plecach w poszukiwaniu tanich busów do Negombo (lekkie zagubienie 30 min piechotą); bus, następnie tuk tukiem do miejsca losowo wskazanego na mapie w Negombo i z zapytaniem o noclegi kierowca kieruje nas na nocleg;
przed 18 jesteśmy w pokoju- trzeba się spieszyć - dzień trwa 12h zaraz będzie ciemno!
Polecam serdecznie tego Właściciela - znalazł mój portfel sprzątając i oddał mi go choć nie musiał, to bardzo ważny powód który może zdecyduje, że u niego będziecie chcieli rozpocząć podróż:
CEYLANIE INN, 129, LEWIS Place, Kudapaduwa, Negombo 0724304059 - imię: Chandawa

7 marca - busem w kierunku stolicy (w busie zgubiłem tel. musiał mi wypaść z kieszeni gdy spałem- ku przestrodze); wysiadamy przed Kandy przy królewskich ogrodach (sa po drodze). Nocleg wybieramy jeden z kilku proponowanych przez tuktukarzy jakościowo średni. W okolicach wieczorem zwiedzamy małą świątynię buddyjską.

Zdjęcia: azja, azja, przy drodze, SRI LANKA
azja, azja, przy drodze, SRI LANKA



8 marca - krótko w Kendy i busem do Dambulli, szukamy poleconego przez kogoś hotelu, podobno nie ma miejsc więc zgadzamy się żeby zawiózł nas do innego. Okolica turystyczna bardzo dużo super gospodarst nastawionych na ugoszczenie. Przed obiadem zwiedzamy buddyjskie świątynie w grotach. Wieczorem zwiedzamy Sigiriye, (oryginalna 35 Euro, ale jest obok bliźniak - poszukajcie wiecej info, ale generalnie można się na nią wybrać w ciemno jak my i przygoda...)


9 marca - podroż do Polonaruwy. Przykład wyprawy tuktukiem. z Dambulli do Pollonaruwy- zapłaciliśmy mu jakies 150 zl za calodniową wycieczkę. Warto było bo wziął nas tez do dzungli,0 turystow, po drodze widzieliśmy tez dużo zwierząt (małpy, pierwszego słonia), na tej wycieczce tez nas pogonił słoń:) Tut tuk ma taka zaletę ze zatrzyma sie gdzie chcesz, jak bedzie slon przy drodze czy jakies inne mini atrakcje to się zatrzyma na jak dlugo chcesz, klient nasz pan, a autobus jednak nie:) Tak więc na jakas wyprawe tez polecam wziąć tuk-tukarza szczegolnie wygadanego, który dużo wie o historii i samej Sri Lance. Sama Polonaruwa to mega miejsce i przydałby się polski przewodnik choćby w formie drukowanej; polecamy tam być wcześnie rano - chyba że to nie pora upałów.

Zdjęcia: azja, azja, sri, SRI LANKA
azja, azja, sri, SRI LANKA



10 marca - podróż na Sri Pada (cały dzień w transporcie autobus z Dambulli do Kendy pozniej do Hatton i pozniej do miejscowości Adams Peak) nocne wejście we wspaniałej atmosferze pielgrzymkowej z tłumami lankijczyków niestety część z nich zostaje na szczycie gdzie ciężko o dobre miejsce widokowe na wschód. proponuję poczytać i popytać spokojniejszy termin.

Zdjęcia: azja, azja, wieloryby, SRI LANKA
azja, azja, wieloryby, SRI LANKA



11 marca - trip pociagiem z Hatton do Haputale. na godz. 16 w haputale i nieplanowany nocleg w super miejscowości, większość hoteli ma z balkonów niesamowity widok na park Udawalawe, my byliśmy w Eagle Best Inn; No.155/1 arthersrisena +94779968913;

12 marca - podróż do udawalawe (tu transport z 2 przesiadkami i długi) docieramy do noclegowni w sercu dzungli, polecono nam ją na miejscu przy wymianie waluty na chodniku ale poleca ją również
http://magdagaskar.pl/udawalawe-pokuna-miejscowka-do-spania-w-dzungli/, natura tu to cud dla nas europejczyków: pawie, mangusty, kameleony nie mal na wyciągnięcie ręki

13 marca - safari w parku udawalawe pozniej podroz nad ocean, podróż busem do matary (długo trwało) i pozniej do mirissy,

14 marca - skoro świt też safari, ale tym razem wieloryby w miejscowości Mirissa. Nie jest to konieczny punkt programu, ale nam dzień na oceanie się podobał, choć widzieliśmy troszkę grzbietu wielkiego stwora.

Zdjęcia: azja, azja, z pociągu, SRI LANKA
azja, azja, z pociągu, SRI LANKA



15, 16 Hikkaduwa. Można snoorkować wśród zniszczonej rafy koralowej i odpocząć na plaży. Te wielkie, oprócz tego polecam koniecznie z Hikkaduwy, jeśli tam będziecie wziąć sobie tuk-tuka za 500rupii żeby Was zawiózł do wylegarni żółwi koniecznie!! Tam są takie maciupenskie żólwiki, mzona je na rece brać, jak bedziecie mieć dużego farta to możecie trafić nawet na wylęganie z jajek:) Z centrum może z 5-10 min jechclismy tuk-tukiem do tej wylegarni.

Zdjęcia: azja, azja, sri, SRI LANKA
azja, azja, sri, SRI LANKA



17 hikkaduwa i wieczorna podroz do negombo (nocleg znaleziony o 23!!! sympatyczny tuk-tukarz z którym umawiamy sie na wycieczke rano na targ rybny, następnie zawozi nas na lotnisko!!! Da się wszystko.

Polecamy przyprawy herbatke - wziąć ile miejsca w bagażu.

Colombo omijalismy szerokim lukiem, bylismy tam tylko przejazdem na lotnisko i na lotnisku. Szkoda czasu na Sri Lance na miasta, tylko przyroda przyroda zabytki przyroda i ocean!!!:)

Służymy pomocą, zapraszam do pytań.

Zdjęcia

SRI LANKA / azja / azja / przy drodzeSRI LANKA / azja / azja / sriSRI LANKA / azja / azja / sriSRI LANKA / azja / azja / wielorybySRI LANKA / azja / azja / z pociągu

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl