Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Jest takie miejsce jak KUBA.. > KUBA


[fb] Monika Konopska-Kuczynska [fb] Monika Konopska-Kuczynska Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdj cie KUBA / -Paseo del Prado / Havana / Havańska UlicaMiędzy 20 euro miesięcznej pensji, a 1euro za litr benzyny na stacji paliw.
Między smakiem Daiquiri za 5 euro a lepi±cymi się od brudu ladami sklepów gdzie za parę groszy kupić można jedynie bułkę z serem i suchary.

Między 70 letnimi twarzami autorytetów naukowych i artystycznych lansowanych w rz±dowej telewizji, a młodymi twarzami pełnymi energii jakie mija się na ulicy i tysi±cami kolejnych gotowych ryzykować życie, aby tylko dotrzeć do wybrzeży Florydy.

Między 10% PKB przeznaczanego na edukację, a dziewczyn± po 2 fakultetach, która czekaj±c na kolejnego turystę studiuje Przewodnik po sztuce masażu erotycznego.
Między klimatyzowanym wnętrzem importowanych z Chin samochodów, a stylowymi limuzynami z lat 50tych, które pięknie wygl±daj± z zewn±trz a w ¶rodku niemiłosiernie ¶mierdz± tani± rop±.
Między paczk± wybornych kubańskich cygar ze sklepu za 120 euro, a t± sam± paczk± cygar kupowan± kilka metrów dalej u zaprzyjaĽnionego ziomala za jedn± trzeci± tej ceny.
Między setkami plakatów i rewolucyjnych haseł, z którymi tury¶ci robi± sobie zdjęcia a tysi±cami smartfonów, którymi lokalni robi± sobie selfie.
Między tym wszystkim jest wielka przestrzeń ludzkiej inwencji i codziennego trudu, czyli dzisiejsza KUBA.

Zdj cia: Havana, -Paseo del Prado, Havańska Ulica, KUBA
Havana, -Paseo del Prado, Havańska Ulica, KUBA



Kuba zawsze kojarzyła mi się z Fidelem Castro ,rewolujc±,starymi samochodami, palmami Królewskimi,cygarami,rumem, trzcin± cukrow±,lazurowym morzem,sals±,piękn± pogod± i bied±..
Ale tak naprawdę to nie tylko to co widać gołym okiem chrakteryzuje ten kraj - ale przede wszystkim latynoska rado¶ć w ludziach ,której nie zabił totalitarny ustrój .

Postanowiłam to wszystko zobaczyć..Postanowiłam wydać ostatni grosz na podróż, która pokaże mi to miejsce które samo mi powie czy tak faktycznie jest jak wszyscy mówi±.

ALL INCLUSIVE AS A FIRST

Po dwóch awanturach z mężem,kilku filmach i prawie dziesięciu godzinach lotu..w końcu dotarli¶my do celu..Po odprawie,pami±tkowej fotce i kilku pytaniach od Pana w militarnym ubraniu z min± najpoważniejsz± na ¶wiecie - moja noga wreszcie stanęła na kubańskiej ziemi.
Autokarem dostali¶my się do Naszego Hotelu SOL CAYO GUILERMO gdzie już z holu widok zapierał dech w piersiach..W oddali turkusowe morze zlewaj±ce się z niebem w jedn± cało¶ć..-TAK- tak sobie to wyobrażałam..
Dniami opalnko i spacery po gor±cym ,drobniutkim piasku wzdłuż pięknej plaży.. wieczorami zawieranie znajomo¶ci z lokaln± ludno¶cia do której miałam nieskńczon± ilo¶ć pytań,i rozdartymi wesołymi kanadyjczykami którzy chlaj± jeszcze bardziej niż polacy i angole razem wzięci..-swoisty luz blus!
Po kilku dniach błogiego wylegiwania się na plaży i bezustannego popijania piwa,pinacolady i mohito..-nadszedł czas na poznanie miejsca w którym się znalezli¶my..

Zdj cia: Havana, -Paseo del Prado, Simple Cuban Life, KUBA
Havana, -Paseo del Prado, Simple Cuban Life, KUBA




BEZ ZNAKÓW DROGOWYCH DO CELU

MORON i CIEGO DE AVILA

Wynajęli¶my samochód-hmm...ok,- najważniejsze że jechał,chociaż szału nie było..

Na kubańskich drogach obowi±zuje jedna zasada- żadnych zasad! Swobodnie omijali¶my dziury,i już nie wspomnę o GPS-sie,ale faktycznie bez żadnych znaków ,czy aktualnej mapy spokojnie dojechali¶my do małego miasteczka MORON..

Dużo czytałam o Kubie,ale co innego czytać a co innego to wszystko zobaczyć..No porostu SZOK..
Do tej poru nie potrafię wyrazić tego pierwszego wrażenia-kiey to wszystko zobaczyłam..Wal±ce się budynki, dziury w ¶cianie zamiast okien,bezdomne psy i koty na ulicach,wszędzie rowery,no brud -smrud i ubustwo..-a w¶rod tego wszystkiego jaki¶ festyn gdzie roze¶miani ludzie tańczyli popijajac jaki¶ wysokoprocentowy drink z plastikowego kubeczka,dzieci biegaj±cy samowolnie gdzie¶ w¶ród tłumu i My.. -OBCY..

Chodz±c po ulicach i przygl±daj±c się temu wszystkiemu w dalszym ci±gu jako¶ do mnie nie docierało że tu jestem.
W pewnym momencie było mi już nawet głupio robić zdięcia.
Jak już ochłonęłam i ciut zeszły ze mnie emocje,to zrobiłam się głodna.Od ¶niadania nic nie miałam w ustach.Bez większego problemu znalezli¶my fajn± knajpkę zlokalizowan± w prywatnym domu..Bardzo miła dziewczyna-na moje oko w wieku mniej więcej 23 lata,o ciemnych oczach i z wiekim u¶miechem na twarzy zaprosiła nas do ¶rodka..Karta wygładała sensownie-ceny podane w peso Kubańskim ( CUP) a klimatyzacja hulała jak ta lala.Zamówilam sobie ryż z fasol±,wieprzowinę i zestaw surówek...Nagle mój m±ż i koleżanka stwierdzili że już musimy jechać bo zaraz zrobi się ciemno i nie dojedziemy do hotelu..
No trudno..porosiłam więc ta piękn± kubankę aby spakowała nam to jedenie,i wezmiemy porostu na wynos..dziewczyna do¶ć dziwnie się na mnie popatrzyła,jako¶ głupio mi się zrobiło..-ale że co??nie można na wynos czy co?? nie zaczaiłam o co kaman w ogóle !!!??? Po chwili dziewczyna przynosi nam to jedzenie spakowane- a raczej wrzucone wszystko razem do reklamówki plastikowej ...Matko Bosko Częstochowsko !!!No tak-przecież tam nie maj± pudełeczek aby pakować jedzenie na wynos..Dopiero teraz zrobło mi ię głupio..ale wtopa..-pomy¶lalam..wzięłam t± reklamówkę,podziękowałam ładnie ,zostawiłam napiwek..i już mnie tam nie było..
Cała drogę do hotelu przeżywał±m ten incydent..jak stonka wykopki.

Na kolejny dzień zaplnowali¶my wypad do stolicy prowincji..

CIEGO DE AVILA spokojnie można nawać Dużym miastem.Spotkali¶my się tu z par± kubanczyków których pozali¶my w hotelu,i trochę się zakumplowli¶y-oni mieli akurat dzień wolny,i zaprosili nas do siebie na zwiedzanko.

Z głównego placu złapali¶my rowerowe taxi i od razu pojechli¶my na piwko do lokalnej mordowni gdzie¶ kilka ulic dalej..Mieli¶my okazje porozmawiać bardziej swobodnie niż w hotelu-miejscu ich pracy..poopowiadali jak faktycznie wygl±da tu życie..jakiej muzyki słuchaj±,co robi± w wolnym czasie..i takie tam..lużna gadka z ludzmi w naszym wieku o całkiem odmiennej mentalno¶ci jak nasza.
Zaproponowali żeby i¶ć na kręgle na dwie rundki..-Super-dlaczego nie?!Pogramy te dwie rundki,bardziej się wyluzujemy,poznamy.

Zdj cia: Trinidad, Trinidad, Oto Ja, KUBA
Trinidad, Trinidad, Oto Ja, KUBA



Kręgielnia-za dużo powiedziane..co tu dużo gadać! Kule jak z bajki o FLINSTONACH , chyba ręcznie ciosane z kamienia,czy czego¶ podobnego-bo tak ciężkie że ja od razu za grę podziękowałam.. nawet dwoma rękami nie dałam rady tego pu¶cić w obieg.
Oprócz tego w ¶rodku pali się papierosy,bez żadnej klimatyzacji -nic !,do tego \\\\\\\'\\\\\\\'tabela\\\\\\\'\\\\\\\' wyników -Siedzi sobie pan z piwkiem i cygarem- ręcznie zapisuj±c wyniki...no tym razem to już naprawdę się pobeczałam ze ¶miechu..za dużo tych atrakcjii jak na dwa dni.Mój mózg już tego nie ogarn±ł .Teraz się nie dziwie dlaczego wpadli¶my tu tylko na dwie rundki..więcej to by tylko Pudzianowski wytrzymał.-swoist podnoszenie ciężarów.

Pózniej to już tylko zrobili¶my sobie objazd po mie¶cie..ładny ko¶ciółek,jeziorko i kilka barów dookoła,w tym jeden przerobiony z jakiego¶ strego samolotu.Pełno ludzi siedz±cych przed domem,pani jad±ca na rowerze ze ¶wieżym mięsem na bagażniku owiniętym sznurkiem-którego czepiały się muchy ,kurz i co tam tylko możliwe..Zwykłe życie tocz±ce się swoim tępem..obrazek tak inny od naszego-a tak przyziemny..taki w sumie normalny..
Zrobiło mi się tak rado¶nie ,swojsko na sercu,Nie miałam już w głowie tego co przeczytałam o Kubie..zobaczyłam i zinterpretowałam to na swój sposób..wyniosłam lekcje..i od razu się jej nauczyłam.






Wszystko co spotkasz na swojej drodze w tym kraju jest produktem stworzonym specjalnie dla turystów. Miejscowi nie jedz± tego samego jedzenia, nie pij± tych samych drinków i nie imprezuj± w tych samych klubach, bo ich na to poprostu nie stać.Cała gospodarka jest tu nadal centralnie sterowana,a podstawowe produkty s± na kartki. W sklepach ciemno i pusto. Kombinowanie aby przeżyć jest tu na porz±dku dziennym..no cóż -każdy orze jak może!
Każdy kto tam pojedzie odkryje swoj± prawdę na temat tej Perły Karaibów.To nie tylko wyjazd na wakacje -to powrót do przeszło¶ci, to przygoda i niezatarte wspomnienie,które zostawi na nas ¶lad.
Nadal, słusznie Kubańczycy postrzegani s± jako roz¶piewany, roztańczony naród, który mimo dziejowej zawieruchy patrzy z nadziej± w przyszło¶ć

Zdjęcia

KUBA / -Paseo del Prado / Havana / Havańska UlicaKUBA / -Paseo del Prado / Havana / Simple Cuban LifeKUBA / Trinidad / Trinidad / Oto Ja

Dodane komentarze

[konto usuniete] dołączył
00.00.0000

[konto usuniete] 2018-10-29 12:27:54

Wodniak, tak się zastanawiam,czy wymiana Euro na CUP jest łatwa?Wiem, że to nie dzieje się oficjalnie,ale relacje CUC do CUP to przepa¶ć...

Wodniak dołączył
29.10.2015

Wodniak 2017-11-09 01:19:40

W Ciego de Avila byłem w styczniu 2017 roku, a w Moron w końcu 2015 roku. Miasteczka całkiem przyjemne, prawie nie spotykali¶my turystów i ogólnie nas nie nagabywano na ulicy. Też często 'stołowali¶my się' w jadłodajniach za ichnie pieni±dze, tzn. CUP, co nas kosztowało grosze. W Moron spotkali¶my mówi±cego po angielsku Kubańczyka, który stał się naszym przewodnikiem i znacznie nam urozmaicił tamże pobyt. Natomiast nigdy nie odważyli¶my się wynaj±ć samochodu na Kubie, zazwyczaj poruszamy się taksówkami lub autobusami.

Przydatne adresy

Brak adres w do wy wietlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły s± moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). S± one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzaj± go wielokrotnie. Ciateczka mog± też stosować współpracuj±cy z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl