Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Kreta pachnąca ziołami. > GRECJA


ru_da ru_da Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie GRECJA / Kreta / Kato Daratso, okolice Chanii / Lato, lato...Relacja z dwutygodniowego pobytu na Krecie - opis samodzielnego zwiedzania zachodniej części wyspy.

Pierwszy raz wraz z mężem odwiedziłam Kretę w 2005 roku. Wtedy nocowaliśmy w okolicy Heraklionu i zwiedzaliśmy środkową i wschodnią oraz częściowo południową część tej wyspy. Wróciliśmy wówczas z lekkim niedosytem, ponieważ - mimo dwutygodniowego pobytu - zabrakło nam czasu na część zachodnią. No cóż, Kreta to stosunkowo duża wyspa, trzeba więc było zaplanować na niej jeszcze jedne wakacje. Odkładaliśmy to z roku na rok, bo przecież: „na Krecie już byliśmy, a w tak wielu miejscach jeszcze nie” :). W końcu jednak dojrzeliśmy do tej decyzji.
Wykupiliśmy dwutygodniowy pobyt w miejscowości Kato Daratso, 4 km do Chanii, a po przylocie oceniliśmy, że był to dobry wybór z uwagi na świetne położenie, tj. dobre miejsce wypadowe do zwiedzania wyspy oraz świetne połączenie z pobliską Chanią, co dawało nam możliwość częstego odwiedzania tego cudownego miasta zarówno w dzień, jak też wieczorami, w okresie, kiedy nie będziemy dysponować samochodem. Było też niedaleko do ładnej, piaszczystej plaży, na której można było zawsze znaleźć trochę cienia pod rosnącymi tam okazałymi tamaryszkami. Zresztą plaż w najbliższej okolicy było kilka (jeśli komuś jednej byłoby za mało :).

Zdjęcia: Kato Daratso, okolice Chanii, Kreta, Lato, lato..., GRECJA
Kato Daratso, okolice Chanii, Kreta, Lato, lato..., GRECJA



A teraz o tym, co najważniejsze, a więc o zwiedzaniu. Pierwsza rzecz - odwiedzić Chanię, co uczyniliśmy już w dniu przylotu. Wprawdzie był to dzień pochmurny, nawet pod wieczór lekko kropił deszcz, ale za to ujrzeliśmy Chanię w szczególnym, trochę innym świetle.

Zdjęcia: Chania, Kreta, Pochmurny dzień w Chanii., GRECJA
Chania, Kreta, Pochmurny dzień w Chanii., GRECJA



Podczas pobytu mieliśmy jeszcze wiele razy okazję podziwiać to piękne miasto w różnych warunkach - i w pełnym słońcu, i na tle malowniczych chmur, i wieczorem - rozświetlone miejskimi światłami.

Zdjęcia: Chania, Kreta, Chania pod chmurami., GRECJA
Chania, Kreta, Chania pod chmurami., GRECJA


Zdjęcia: Chania, Kreta, Nad dachami Chanii., GRECJA
Chania, Kreta, Nad dachami Chanii., GRECJA


Zdjęcia: Chania, Kreta, Wieczór w Chanii., GRECJA
Chania, Kreta, Wieczór w Chanii., GRECJA



Zachwycały nas klimatyczne, barwne zaułki starej Chanii z ukwieconymi balkonami wiekowych kamienic, a jednocześnie szokowała spotykana dosłownie na każdym kroku „radosna twórczość” na zabytkowych murach. Duże wrażenie robi bogate wnętrze katedry greckokatolickiej – imponującej świątyni, której nie da się przeoczyć, w przeciwieństwie do znajdującego się po przeciwnej stronie placu skromnego, katolickiego kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Niełatwo jest go odnaleźć, ale jeśli nam na tym zależy – czy to jedynie w celu obejrzenia wnętrza, czy w celu udziału we mszy świętej - powinniśmy stanąć na placu tyłem do katedry. Na dachu jednego z budynków zobaczymy duży krzyż, a trochę w głębi niewielką, niebieską kopułkę wieńczącą kościelną wieżę. Należy wejść - przez bramę budynku z krzyżem - na wewnętrzny, niewielki dziedziniec z pomnikiem świętego Franciszka, gdzie już bez problemu znajdziemy wejście do kościoła.

Zdjęcia: Chania, Kreta, Migawki z Krety - stare miasto Chania, GRECJA
Chania, Kreta, Migawki z Krety - stare miasto Chania, GRECJA


Zdjęcia: Chania, Kreta, Migawki z Krety - stare miasto Chania, GRECJA
Chania, Kreta, Migawki z Krety - stare miasto Chania, GRECJA


Zdjęcia: Chania, Kreta, Z serii: wspomnienia z Grecji - Kreta, GRECJA
Chania, Kreta, Z serii: wspomnienia z Grecji - Kreta, GRECJA


Zdjęcia: Chania, Kreta, Z serii: wspomnienia z Grecji - Kreta, GRECJA
Chania, Kreta, Z serii: wspomnienia z Grecji - Kreta, GRECJA




Najważniejszym miejscem w Chanii bez wątpienia jest Port Wenecki, gdzie można spacerować bez końca, podziwiając wenecko-tureckie umocnienia, Meczet Janczarów, latarnię morską, weneckie arsenały, a gdy zechcemy nieco odpocząć, możemy wypić kawę w jednej z wielu restauracji usytuowanych wzdłuż nadbrzeżnej promenady, chłonąc wyjątkową atmosferę tego miejsca.
Dla mnie Chania jest miastem wyjątkowym, nieporównywalnym z żadnym innym, miastem wyjątkowo malowniczym, o szczególnej atmosferze, miejscem, gdzie nigdy nie ma się dość spacerowania urokliwymi, ukwieconymi uliczkami, gdzie zachwyca każdy zaułek - o każdej porze dnia i nocy. Dlatego w ciągu dwutygodniowego pobytu na Krecie często „wpadaliśmy” do Chanii choć na chwilę o różnych porach, zwłaszcza późniejszym popołudniem i wieczorami.

W drugim dniu po przylocie odwiedziliśmy kolejne malownicze miasto Krety - Rethymnon. Pojechaliśmy tam autobusem i spędziliśmy cały, wspaniały dzień. Mimo, że w okolicach Chanii było tego dnia pochmurno, Rethymnon przywitał nas piękną, słoneczną pogodą. Przyjemnie więc było spacerować malowniczymi uliczkami starego miasta, przyjrzeć się potężnej weneckiej twierdzy, odwiedzić tętniący życiem port oraz nasycić oczy wspaniałymi widokami na morze.

Zdjęcia: Rethymnon, Kreta, Twierdza  Rethymnon., GRECJA
Rethymnon, Kreta, Twierdza Rethymnon., GRECJA


Zdjęcia: Rethymnon, Kreta, W uliczce starego Rethymnonu., GRECJA
Rethymnon, Kreta, W uliczce starego Rethymnonu., GRECJA




Do końca tygodnia postanowiliśmy „pokręcić się” jeszcze po okolicy. Trochę czasu spędzaliśmy na plaży, trochę spacerowaliśmy po Kato Daratso. Obeszliśmy wszystkie zakamarki miasteczka i oglądaliśmy widoki ze wszystkich pobliskich wcinających się w morze półwyspów, a także pobuszowaliśmy jeszcze po staromiejskich zaułkach Chanii. Wybraliśmy się też na kilkukilometrowy spacer do pobliskiej, cichej, typowo kreteńskiej wioski Galatas. Za wioską, po obu stronach drogi rozciągały się gaje pomarańczowe, a dojrzałe pomarańcze leżały dosłownie pod nogami. Okolica pachniała dzikimi ziołami, a widok z wioski na okoliczne góry był naprawdę oszałamiający.

Zdjęcia: Galatas, Kreta, W małej wiosce na Krecie..., GRECJA
Galatas, Kreta, W małej wiosce na Krecie..., GRECJA




Od początku nowego tygodnia wypożyczyliśmy samochód i wyruszyliśmy w głąb wyspy. Trasy mieliśmy już wcześniej opracowane na podstawie dostępnych przewodników książkowych i wiadomości z internetu. Pierwszego dnia pojechaliśmy trasą do Paleochory - przyjemnego miasteczka na południu wyspy. Po drodze nie było wprawdzie nic szczególnie znanego do zwiedzania, jednak malownicza, górska trasa zachwycała pięknymi krajobrazami. Co chwila do zatrzymania prowokowała: a to urocza kapliczka, a to zaułki tradycyjnej, kreteńskiej wioski, a to stado kóz na środku drogi, a to zachwycający krajobraz, który natychmiast chciało się utrwalić na zdjęciu.

Zdjęcia: górska droga, Kreta, Gdzieś w górach Krety (1), GRECJA
górska droga, Kreta, Gdzieś w górach Krety (1), GRECJA


Zdjęcia: gdzieś w górach, Kreta, Droga przez góry., GRECJA
gdzieś w górach, Kreta, Droga przez góry., GRECJA


Zdjęcia: w górach, Kreta, Gdzieś w górach Krety., GRECJA
w górach, Kreta, Gdzieś w górach Krety., GRECJA



Po przybyciu do Paleochory spędziliśmy nieco czasu spacerując uliczkami oraz zaglądając na pustawe tego dnia plaże, jako że początek czerwca był dość pochmurny.

Zdjęcia: Paleochora, Kreta, Pochmurny dzień nad morzem., GRECJA
Paleochora, Kreta, Pochmurny dzień nad morzem., GRECJA



Wracaliśmy nieco inną drogą chcąc odwiedzić w okolicach wioski Azogires wspomniany w przewodniku niewielki klasztor Agi Pateres, wzniesiony ku czci „99 Świętych Ojców”. Niełatwo było go znaleźć, ale na szczęście udało nam się wypatrzeć budynki klasztoru z daleka dzięki temu, że zatrzymaliśmy się w urokliwym gaju oliwnym na wzgórzu, skąd rozciągał się wspaniały widok na okolicę. Okazało się, że do klasztoru prowadziła tak wąska droga, iż nie ryzykowaliśmy nią jechać. Zostawiliśmy więc samochód na poboczu szosy i wybraliśmy się pieszo. Trzeba było przejść spory kawałek, ale warto było. Droga wiodła bowiem malowniczym wąwozem, przez który płynął dość rwący potok tworząc gdzieniegdzie niewielkie kaskady. Szliśmy w cieniu potężnych drzew, a wokół bujnie kwitły i oszałamiająco pachniały krzewy oleandrów. W pobliżu klasztoru odnaleźliśmy też opisane w przewodniku „cudowne drzewo” – imponujący okaz platana. Po dojściu do klasztoru odetchnęliśmy z ulgą - mimo, że kompletnie nikogo nie było, brama była otwarta. Obejrzeliśmy więc bez przeszkód budynki klasztoru, weszliśmy do urządzonej w skalnej grocie kapliczki i podziwialiśmy fantastyczne widoki na góry.

Zdjęcia: Azogires, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Agi Pateres, GRECJA
Azogires, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Agi Pateres, GRECJA



Następnego dnia wyruszyliśmy na zwiedzanie Półwyspu Akrotiri, którego największą atrakcją są klasztory. Z przyjemnością spacerowaliśmy po uroczych zakątkach klasztoru Agia Triada z XVII w., w którym również odwiedziliśmy bardzo interesujące muzeum z kolekcją cennych ikon i innych skarbów sztuki sakralnej.

Zdjęcia: Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Agia Triada., GRECJA
Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Agia Triada., GRECJA



Drugi na naszej trasie - XVI-wieczny klasztor Gouverneto z kościołem poświęconym Najświętszej Marii Dziewicy niestety był w remoncie. Udało nam się jedynie zerknąć przez bramę na dziedziniec klasztorny i udaliśmy się w dalszą drogę, tym razem już pieszo.

Zdjęcia: Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Gouverneto, GRECJA
Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Gouverneto, GRECJA



Wąska, górska ścieżka prowadziła najpierw do Jaskini Niedźwiedziej - sporej groty ze stalagmitami i stalaktytami. Olbrzymi stalagmit na środku jaskini podobno ma kształt niedźwiedzia, jednak mnie nie wystarczyło wyobraźni, aby to dostrzec. W grocie urządzona jest kapliczka, a z opisów w przewodnikach można się dowiedzieć, że pieczara ta była miejscem kultu religijnego już w czasach neolitu i epoki minojskiej. Dalej ścieżka prowadziła stromo w dół górskiego wąwozu, a widoki na morze i na dno wąwozu Avlaki w czasie wędrówki były oszałamiające. Wreszcie, za którymś zakrętem ujrzeliśmy cel tego spaceru - opuszczony klasztor Katholiko z XI w., położony w pobliżu wyjścia z wąwozu - najstarszy i najpiękniej położony klasztor na Krecie. To fantastyczne miejsce - zmuszające do zadumy, ciszy, szacunku dla tych, którzy ten klasztor zbudowali, tu mieszkali i modlili się. Nie sposób opisać tego miejsca, człowiek czuje się tu, jakby nagle przeniósł się w inne czasy. Mam nadzieję, że za opis wystarczą zdjęcia, które zamieszczam w galerii.

Zdjęcia: Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA
Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA


Zdjęcia: Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA
Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA


Zdjęcia: Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA
Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA


Zdjęcia: Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA
Półwysep Akrotiri, Kreta, Migawki z Krety - klasztor Katholiko, GRECJA



Po wyjściu z wąwozu i dotarciu do samochodu udaliśmy się jeszcze na malowniczą plażę w miejscowości Stavros, gdzie kręcone były sceny do filmu Grek Zorba, a następnie - podziwiając fantastyczne widoki na morze i na miasto Chania - drogą wzdłuż zachodniej części półwyspu powoli wróciliśmy do hotelu.

Trzeci dzień zwiedzania wypożyczonym autem to kolejna trasa na południe. Głównym naszym celem w tym dniu było dotarcie do wioski Aradena, położonej na skraju wąwozu o tej samej nazwie. Widzieliśmy na zdjęciach most przerzucony przez głęboki, malowniczy wąwóz i bardzo chcieliśmy znaleźć się w tym miejscu. Droga wiodła przez wysokie góry, pustymi, krętymi drogami, na których spotykało się często stada kóz lub owiec, a bardzo rzadko ludzi.

Zdjęcia: w górach, Kreta, Droga przez góry., GRECJA
w górach, Kreta, Droga przez góry., GRECJA


Zdjęcia: Aradena, Kreta, Most nad wąwozem Aradena., GRECJA
Aradena, Kreta, Most nad wąwozem Aradena., GRECJA



Podziwiając cudny krajobraz dojechaliśmy do Aradeny. Zastaliśmy tam widok dokładnie taki, jaki widzieliśmy na zdjęciach w Internecie – jednak to nie to samo, co zobaczyć TO na własne oczy! Wąski (na szerokość jednego większego samochodu) most o konstrukcji stalowej, wypełniony drewnianymi, trochę już zniszczonymi drewnianymi belkami, zawieszony nad ok. 140 metrowej głębokości wąwozem. Widok oszałamiający. Nie dociera tam wielu turystów, a i z tych, co docierają, mało kto odważa się przejechać most samochodem. My też przespacerowaliśmy się pieszo chociażby ze względu na ciekawsze wrażenia widokowe. Po drugiej stronie wąwozu znajduje się prawie opuszczona wioska z ciekawym, zabytkowym kościołem, stanowiąca również atrakcję dla turystów.


Po nacieszeniu się okolicą zaczęliśmy zjeżdżać serpentynami w dół, w kierunku miejscowości Chora Sfakion, cały czas obserwując widoki zapierające dech w piersiach. Z czasem teren stawał się coraz bardziej płaski, aż dojechaliśmy do twierdzy Frangokastello, położonej na samym brzegu morza, przy pięknej plaży, na południowym wybrzeżu wyspy. Twierdza warta odwiedzenia, choć zrobiła na nas mniejsze wrażenie, niż się spodziewaliśmy. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze przy wejściu do wąwozu Imbros. Przespacerowaliśmy się kawałek w głąb wąwozu, jednak niezbyt daleko, bo robiło się późno. Nie chcieliśmy wracać przez góry po zmroku.

Następnego dnia zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy do Georgioupoli, a stamtąd nad pięknie położone u stóp Gór Białych jezioro Kournas. Pogoda tego dnia była piękna, dlatego jezioro ukazało się nam w swoich najpiękniejszych barwach.

Zdjęcia: Georgioupoli., Kreta, Jezioro Kournas., GRECJA
Georgioupoli., Kreta, Jezioro Kournas., GRECJA


Zdjęcia: Argyroupolis, Kreta, W uliczce Argyroupolis., GRECJA
Argyroupolis, Kreta, W uliczce Argyroupolis., GRECJA


Zdjęcia: Argyroupolis, Kreta, Kreteńskie widoki, GRECJA
Argyroupolis, Kreta, Kreteńskie widoki, GRECJA



Nie zabawiliśmy tam jednak długo, bo przy słonecznej pogodzie nie jest to miejsce ciche i spokojne. Wyruszyliśmy dalej w góry i na dłużej zatrzymaliśmy się w niezwykłej wiosce, współcześnie znanej jako Argyroupolis, która została wybudowana na miejscu starożytnego miasta Lappa. Niezwykłość tego miejsca polega na tym, że w zabudowie wymieszano współczesne budynki z antycznymi pozostałościami dawnego miasta, wydobytymi z ruin przez aktualnych mieszkańców.

Z Argyroupolis roztacza się też wspaniały widok na otaczające góry.

Spacer wąskimi uliczkami, obudowanymi typowo grecką zabudową to była wyjątkowa przyjemność. Nawet maleńki kościółek na skraju wioski można było zwiedzić w środku, bo klucz po prostu tkwił w zamku :). W tawernie, do której weszliśmy coś przekąsić, w czasie, gdy gospodyni przygotowywała zamówioną przez nas grecką sałatkę, jej mąż – urodzony gawędziarz - opowiadał nam (trochę po angielsku, trochę po niemiecku, trochę… rękami) historię tego cudownego miejsca i własnej rodziny, częstując nas lokalnym alkoholem i grzankami z przepyszną, miejscową oliwą. Do pełnej michy sałatki dostaliśmy jeszcze po szklaneczce wina i po pięknej pomarańczy, a to wszystko zaprawione uroczym greckim uśmiechem.

W ostatnim dniu objazdu wyspy udaliśmy się na Elafonissi - małą wysepkę otoczoną malowniczą laguną z różowym piaskiem. Cudowne miejsce, ale i gwarne.

Zdjęcia: Elafonissi, Kreta, Rajska plaża Elafonissi., GRECJA
Elafonissi, Kreta, Rajska plaża Elafonissi., GRECJA


Zdjęcia: niedaleko Elafonissi, Kreta, Klasztor Chryssoskalitissa , GRECJA
niedaleko Elafonissi, Kreta, Klasztor Chryssoskalitissa , GRECJA


Zdjęcia: Episkopi, Kreta, Kościół Michała Archanioła, GRECJA
Episkopi, Kreta, Kościół Michała Archanioła, GRECJA



Po drodze odwiedziliśmy znany, położony na wysokiej skale, klasztor Chryssoskalitissa - też miejsce interesujące, ale pełne turystów, wycieczek, autokarów. Zobaczyliśmy więc co było do zobaczenia (kościół, niewielkie muzeum) i ewakuowaliśmy się stamtąd dość szybko.


Więcej czasu spędziliśmy natomiast w grocie Agia Sophia, do której wdrapać się trzeba było po wielu skalnych schodkach na wysokość kilkudziesięciu metrów. Pobuszowanie po wilgotnych i mrocznych zakamarkach jaskini, wśród stalaktytów i stalagmitów, to duża atrakcja, jednak jeśli nie mamy latarki, musimy bardzo uważać, ponieważ oświetlona jest tylko główna część jaskini. Od wejścia do jaskini roztacza się wspaniały widok na okoliczne góry.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy też kościół Michała Archanioła w pobliżu wioski Episkopi. Jest to wyjątkowy, kamienny kościółek w kształcie rotundy (podobno jedyny taki na Krecie). To naprawdę bardzo cenny obiekt, a jego początki sięgają VI w. Informację o tej świątyni wyczytaliśmy w przewodniku, szukając mniej znanych miejsc wartych odwiedzenia. Muszę przyznać, że nie jest łatwo tam trafić, ale warto się postarać. Już oglądany z zewnątrz kościół robi wrażenie, ale to, co możemy zobaczyć wewnątrz (freski, mozaiki, fragmenty posadzki) jest naprawdę zachwycające. Zdjęć wewnątrz niestety robić nie wolno, a szkoda.

Zdjęcia: Kato Daratso., Kreta, Kreteński zmierzch., GRECJA
Kato Daratso., Kreta, Kreteński zmierzch., GRECJA



Pozostało nam jeszcze do końca pobytu kilka dni, które spędziliśmy na plażowaniu, wędrówkach po okolicy, spacerach po starym mieście w Chanii i oglądając malownicze zachody słońca.


Zdjęcia

GRECJA / Kreta / Kato Daratso, okolice Chanii / Lato, lato...GRECJA / Kreta / Chania / Pochmurny dzień w Chanii.GRECJA / Kreta / Chania / Chania pod chmurami.GRECJA / Kreta / Chania / Nad dachami Chanii.GRECJA / Kreta / Chania / Wieczór w Chanii.GRECJA / Kreta / Chania / Migawki z Krety - stare miasto ChaniaGRECJA / Kreta / Chania / Migawki z Krety - stare miasto ChaniaGRECJA / Kreta / Chania / Z serii: wspomnienia z Grecji - KretaGRECJA / Kreta / Chania / Z serii: wspomnienia z Grecji - KretaGRECJA / Kreta / Rethymnon / Twierdza  Rethymnon.GRECJA / Kreta / Rethymnon / W uliczce starego Rethymnonu.GRECJA / Kreta / Galatas / W małej wiosce na Krecie...GRECJA / Kreta / górska droga / Gdzieś w górach Krety (1)GRECJA / Kreta / gdzieś w górach / Droga przez góry.GRECJA / Kreta / w górach / Gdzieś w górach Krety.GRECJA / Kreta / Paleochora / Pochmurny dzień nad morzem.GRECJA / Kreta / Azogires / Migawki z Krety - klasztor Agi PateresGRECJA / Kreta / Półwysep Akrotiri / Migawki z Krety - klasztor Agia Triada.GRECJA / Kreta / Półwysep Akrotiri / Migawki z Krety - klasztor GouvernetoGRECJA / Kreta / Półwysep Akrotiri / Migawki z Krety - klasztor KatholikoGRECJA / Kreta / Półwysep Akrotiri / Migawki z Krety - klasztor KatholikoGRECJA / Kreta / Półwysep Akrotiri / Migawki z Krety - klasztor KatholikoGRECJA / Kreta / Półwysep Akrotiri / Migawki z Krety - klasztor KatholikoGRECJA / Kreta / w górach / Droga przez góry.GRECJA / Kreta / Aradena / Most nad wąwozem Aradena.GRECJA / Kreta / Georgioupoli. / Jezioro Kournas.GRECJA / Kreta / Argyroupolis / W uliczce Argyroupolis.GRECJA / Kreta / Argyroupolis / Kreteńskie widokiGRECJA / Kreta / Elafonissi / Rajska plaża Elafonissi.GRECJA / Kreta / niedaleko Elafonissi / Klasztor Chryssoskalitissa GRECJA / Kreta / Episkopi / Kościół Michała ArchaniołaGRECJA / Kreta / Kato Daratso. / Kreteński zmierzch.

Dodane komentarze

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2017-07-17 00:20:46

Już dodałam do listy miejsc bliskich a wartych zobaczenia. Fajny tekst :)

Iwona Niedopytalska dołączył
20.03.2017

Iwona Niedopytalska 2017-07-04 09:58:35

"No proszę .. to samo w sercu nam gra. Obydwie zaprosiłyśmy czytelników na Kretę i to jednego dnia. Ty na część zachodnią, a ja konkretnie do Chanii. Niesamowite. Bardzo ciekawa relacja :)"

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl