Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Zakynthos - magia góry Skopos > GRECJA


ru_da ru_da Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie GRECJA / Zakynthos / Zatoka Wraku. / Z serii: wspomnienia z Grecji - Zakynthos, Zatoka WrakuRelacja z wejścia na wzgórze Skopos z pozostałościami monasteru i uroczym kościółkiem.

Wybierając się na Zakynthos byłam pewna, że najważniejsze, co jest tam do zobaczenia to znana ze zdjęć reklamujących Grecję Zatoka Wraku oraz Błękitne Groty. Bardzo chciałam to zobaczyć, bo – co prawda, to prawda – zdjęcia widzianej z góry Zatoki Wraku na każdym robią wrażenie.

Zdjęcia: Zatoka Wraku., Zakynthos, Z serii: wspomnienia z Grecji - Zakynthos, Zatoka Wraku, GRECJA
Zatoka Wraku., Zakynthos, Z serii: wspomnienia z Grecji - Zakynthos, Zatoka Wraku, GRECJA



Zależało mi jednak, by oprócz tych popularnych i do bólu gwarnych miejsc odnaleźć na wyspie zakątki mniej znane, ciche, a równie atrakcyjne, wyjątkowem w sposób szczególny zapadające w pamięć. Wertowałam więc przewodniki i internet, aby znaleźć coś szczególnie interesującego. Przy okazji odnalazłam wiele miejsc, które zaplanowałam zwiedzić, zatem czas nie był stracony.
Jednak o górze Skopos mój książkowy przewodnik, który kupiłam już na wyspie (dostępne były we wszystkich językach, w tym po polsku!) ledwie co wspominał i to dosłownie w jednym zdaniu. W Internecie natomiast znalazłam jedną relację, w której ktoś opisywał jak przy burzowej pogodzie wchodząc na Skopos doszedł do pola anten, lecz poszukiwanego kościółka na szczycie nie odnalazł. W sumie pozyskane informacje nie były na tyle zachęcające, by zaraz po przyjeździe wyrywać się na Skopos. Postanowiliśmy więc z mężem, że na razie wypożyczymy samochód i wyruszymy na zwiedzanie. Ponieważ przyjechaliśmy na 2 tygodnie, bez pośpiechu odwiedziliśmy wszystkie atrakcje, które zamierzaliśmy zobaczyć – Zatokę Wraku z góry i od strony morza, Błękitne Groty, miasto Zakynthos, najpiękniejsze plaże wyspy, ciche górskie wioski… (wiele zdjęć z tych miejsc zamieściłam na tym portalu w swoim albumie z Zakynthos). Ale góra Skopos z białym kościółkiem na szczycie wciąż nas przyciągała. Może dlatego, że widać ją niemal z każdego miejsca na wyspie, chociaż nie jest znowu taka wielka – tylko 492 m n.p.m. – ot, takie sobie wzgórze 

W końcu postanowiliśmy jednak wejść na tę górkę. Wyruszyliśmy zaraz po wczesnym śniadaniu, kiedy jeszcze powietrze było w miarę rześkie. Na podstawie mapy (trudno powiedzieć na ile dokładnej) ustaliliśmy, że droga na Skopos zaczyna się ok. 2 km od centrum Argassi, gdzie mieszkaliśmy. No tak, tylko która droga, bo drogowskazów wskazujących kierunek do atrakcyjnych miejsc wyspy na Zakynthos praktycznie nie ma. Miejscowi Grecy pewnie uważają, że wyspa jest mała, więc wiadomo gdzie co jest .
Jak okiem sięgnąć, nie było nikogo, kogo można by było zapytać o drogę, a więc zaryzykowaliśmy skręt w drogę, która na wyczucie wydawała nam się właściwa i zaczęliśmy iść pod górę. Najpierw był to zwykły spacerek, ale z każdą minutą było coraz goręcej – w końcu był lipiec. Nie była to, oczywiście, żadna wspinaczka – po prostu spacer „pod górkę”, ale trzeba przyznać, że upał swoje robił, a droga wiodła w pełnym słońcu – cienia nie było wcale. Patelnia po prostu. Na szczęście widoki wynagradzały trud marszu. Im wyżej byliśmy, tym piękniejsze roztaczały się krajobrazy.

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (1), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (1), GRECJA



Trochę się tylko obawialiśmy, by nie przydarzyło się nam to, co autorowi internetowej relacji, którą czytałam przed wyjazdem - a więc, że nie znajdziemy tego, czego szukamy. Niestety, w dalszym ciągu nie spotkaliśmy żywego ducha, więc szliśmy „na wyczucie”. Minęliśmy jakiś nieczynny kamieniołom z zardzewiałym sprzętem i maszynami – widać dawno nic się tu nie działo, a wśród skał wypatrzyliśmy źródełko z krystalicznie czystą wodą. Cieszyliśmy się każdym pięknym widokiem, aby tylko zapomnieć o upale i zmęczeniu. Jednak było coraz trudniej. Marzyliśmy o końcu drogi lub chociaż o odrobinie cienia. Ale nic z tego. Droga pięła się coraz wyżej i wyżej. Zaskakujące było, że niespełna 500-metrowe wzgórze może tak umęczyć . I nagle – o dziwo! – jakiś maleńki bar z jednym parasolem i dwoma krzesłami wystawionymi przed wejściem, zapewne w celu podziwiania cudownego widoku na morze. Fatamorgana? Ależ nie – to prawdziwy, przydrożny mini-bar!

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (2), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (2), GRECJA



Mimo, że było jeszcze przedpołudnie, nasza woda była już ciepłym żurem, mogliśmy więc zaopatrzyć się w zimne napoje, a przede wszystkim zapytać o drogę. Sympatyczna Greczynka prowadząca bar potwierdziła, że droga prowadzi na szczyt Skopos, więc nam ulżyło: przynajmniej nie męczymy się na darmo w tym upale. Przez chwilę nacieszyliśmy się odrobiną barowego cienia i ruszyliśmy dalej. Doszliśmy do wielkiego pola antenowego (zapewne tego, o którym wspominał autor internetowej relacji z nieudanego wejścia na górę) – ogrodzony teren z dużą ilością masztów z antenami.

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (3), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (3), GRECJA



I nagle… kawałeczek dalej, za zakrętem drogi ukazał się naszym oczom wyłaniający się zza skalnej ściany uroczy, biały kościółek, otoczony pozostałościami budynków monasteru. Ponieważ – jak pisałam na wstępie – niewiele informacji o tym miejscu udało mi się zdobyć przed wyjazdem na Zakynthos, dopiero po powrocie ustaliłam, że są to pozostałości XV-wiecznego klasztoru Matki Bożej ze Skopos, a świątynia podobno została wybudowana na ruinach starożytnej świątyni Artemidy - bogini łowów, zwierząt, lasów, gór i roślinności.

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (4), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (4), GRECJA



Czuliśmy się niesamowicie zmęczeni, więc nawet nie rozglądając się za bardzo usiedliśmy na kamiennym schodku przed zamkniętymi, niestety, drzwiami świątyni. Na razie chcieliśmy tylko odpocząć w niewielkim skrawku cienia. Mieliśmy wrażenie, że zejście z powrotem do Argassi w samo południe jest ponad nasze siły, że będziemy tu siedzieć do wieczora. I nagle zza zakrętu drogi pojawił się skuter, a na nim – Greczynka obsługująca nas w mini-barze, do którego zachodziliśmy po drodze. Jakby nigdy nic wyciągnęła klucz, otworzyła kościół i uśmiechnęła się zapraszając nas do środka. Oniemiali ze zdziwienia posłusznie weszliśmy.

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (5), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (5), GRECJA



Otoczył nas przyjemny chłód. Obejrzeliśmy piękne malowidła i kamienny (nie drewniany jak w innych świątyniach!) ikonostas; wrzuciliśmy do puszki ofiarę i zapaliliśmy tradycyjne świeczki. W zamian dostaliśmy kolorowy folderek o historii tego miejsca – niestety po grecku . Po opuszczeniu kościoła przemiła Greczynka wytłumaczyła nam (za pomocą rąk i kilku angielskich słówek), w którą stronę się udać, aby zobaczyć najpiękniejsze widoki, wsiadła na swój skuterek i… już jej nie było. Obejrzeliśmy więc jeszcze od zewnątrz kościół, który jest zbudowany na planie krzyża i zwieńczony kopułą (podobno jedyny taki na wyspie).

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (6), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (6), GRECJA



Pobuszowaliśmy wśród pozostałości budynków XV-wiecznego monasteru, który legł w gruzach podczas trzęsienia ziemi w połowie XX w.; kościół przetrwał, a z czasem nawet został wyremontowany.

Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (7), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (7), GRECJA


Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (8), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (8), GRECJA


Zdjęcia: Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (9), GRECJA
Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (9), GRECJA



Spacerując wśród pozostałości obiektów klasztoru nagle uświadomiłam sobie, że nic nie pozostało ze straszliwego zmęczenia, z którym weszłam na szczyt. Spytałam męża, czy jest zmęczony, a on też ze zdziwieniem zauważył, że świetnie się czuje, jakby tej drogi na górę zupełnie nie było. Byliśmy pełni energii, spacerowaliśmy wśród ruin monasteru oraz wskazanymi przez Greczynkę ścieżkami do miejsc, które nam wskazała, podziwiając cudowne widoki na całą wyspę – lazurowe morze, zielone zbocza pokryte winnicami i gajami oliwnymi, a w oddali - z prawej strony widok na miasto Zakynthos, z lewej – na Zatokę Laganas. Mając w dole całą wyspę jak na dłoni zrozumiałam dlaczego biały kościółek na szczycie wzgórza jest widoczny z każdego miejsca. Podobno ze szczytu Skopos widoki są najpiękniejsze ze wszystkich, jakie możemy na Zakynthos podziwiać.

Zdjęcia: Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (10), GRECJA
Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (10), GRECJA


Zdjęcia: góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (11), GRECJA
góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (11), GRECJA


Zdjęcia: Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (12), GRECJA
Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (12), GRECJA


Zdjęcia: Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (13), GRECJA
Góra Skopos, Zakynthos, Z serii: spacerkiem na Skopos (13), GRECJA



Cieszyliśmy się ciszą, spokojem i zapachem górskich ziół. Wokół nikogo… tylko my i Zante. I żadnego zmęczenia. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś podobnego. To naprawdę magiczne miejsce, które każdy przybywający na Zakynthos powinien odwiedzić.

Zdjęcia

GRECJA / Zakynthos / Zatoka Wraku. / Z serii: wspomnienia z Grecji - Zakynthos, Zatoka WrakuGRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (1)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (2)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (3)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (4)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (5)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (6)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (7)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (8)GRECJA / Zakynthos / Góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (9)GRECJA / Zakynthos / Góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (10)GRECJA / Zakynthos / góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (11)GRECJA / Zakynthos / Góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (12)GRECJA / Zakynthos / Góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (13)GRECJA / Zakynthos / Góra Skopos / Z serii: spacerkiem na Skopos (14)

Dodane komentarze

Iwona Niedopytalska dołączył
20.03.2017

Iwona Niedopytalska 2017-11-06 13:05:40

Zatem wysiłek został nagrodzony :) Ciekawa relacja. Pozdrawiam serdecznie.

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl