Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Kanaryjskie wspomnienie - Teneryfa. > HISZPANIA


ru_da ru_da Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa - Park Narodowy Teide / Kanaryjskie wspomnienie - Teneryfa (6)Wspomnienia z najciekawszych miejsc odwiedzonych na Teneryfie - największej z Wysp Kanaryjskich.

Na Teneryfę warto pojechać nawet dla samego wulkanu El Teide. Wszystko inne jest tylko dodatkową atrakcją – „dodatkiem do wulkanu”. No, może za wyjątkiem gór Anaga, ale o tym później.



Najlepiej wypożyczyć samochód i objeździć Park Narodowy del Teide tak, aby widzieć tę fascynującą górę ze wszystkich stron. Warto też pospacerować trochę pieszo wyznaczonymi ścieżkami, podziwiając niesamowite widoki. Samochodem dojedziemy na wysokość ok. 2350m n.p.m. – do stacji dolnej kolejki linowej. Jest tam duży parking (w sezonie jednak bywa trudno o miejsce do zaparkowania), a także restauracja z pięknym, panoramicznym widokiem na okolicę. Koniecznie trzeba wjechać kolejką na szczyt (a właściwie prawie na szczyt, tj. na wysokość ok. 3500m). Jeśli ktoś chce wejść na sam szczyt, tj. niecałe 200m wyżej, musi dużo wcześniej uzyskać odpowiednią zgodę. Ilość wydawanych zezwoleń jest podobno bardzo ograniczona i dlatego nie ma możliwości załatwienia tego w ostatniej chwili. Niestety nie znałam tych zasad wystarczająco wcześnie przed wyjazdem, zatem musiałam się pogodzić z tym, że na sam szczyt nie wejdę. Ale i tak wrażenia były wspaniałe zarówno podczas jazdy kolejką, jak i podczas spacerowania wszystkimi możliwymi ścieżkami na poziomie stacji górnej.






Podobno najlepiej pojechać na wulkan rano, kiedy jest jeszcze niewielu turystów. Trudno jednak takie plany zrealizować nawet, jeśli wyjedziemy bardzo wcześnie. Jeśli o mnie chodzi - musiałabym chyba jechać do samej stacji kolejki z zawiązanymi oczami. Mając, bowiem, za oknem samochodu fascynujące krajobrazy, co chwila mamy ochotę zatrzymać się, pospacerować, porobić zdjęcia… Zanim więc dotrzemy do kolejki okazuje się, że niewiadomo kiedy minęło południe, parking jest pełen aut, a przy kasie wije się długi sznurek chętnych po bilety na szczyt. Warto jednak najpierw – mimo, że ciągnie nas na kawę – twardo postać w kolejce, kupić bilet i pojechać na górę. Już wrażenia podczas wjazdu sprawią, że o kawie zapomnimy. Wrócimy na dół zmarznięci i głodni i wtedy będzie najlepszy czas nie tylko na kawę, ale też na jakiś posiłek w restauracji z widokiem. Wjeżdżając na górę musimy pamiętać nie tylko o obuwiu odpowiednim do górskich wędrówek lecz także o ubraniu „na cebulkę”, ponieważ na wysokości 3500m n.p.m. bywa zimno nawet w środku lata.







Wulkan El Teide prezentuje się interesująco z każdej strony. Widoki jak z innej planety zapewnione: skały w barwach od czarnej i szarej przez czerwoną, brązowa, a nawet zieloną, żółtą i białą, brunatne języki lawy zastygłe na zboczach wulkanu, różnorodność form skalnych, postrzępione ściany starego krateru, tworzącego niesamowity płaskowyż...





Jesienią surowość tego krajobrazu podkreślona jest poprzez brak kwitnącej roślinności. Po kwiatach, które kwitły tu wiosną dawno pozostały tylko suche, żółte zarośla. Krajobraz gdzieniegdzie ożywia jedynie zieleń kanaryjskich sosen. Ta właśnie surowość nagich skał powoduje, iż czujemy się jak na innej planecie i uwagę skupiamy na barwach i kształtach bazaltowych, pumeksowych i obsydianowych formacji skalnych, a nie na roślinności. Myślę, że to miejsce warte jest zobaczenia zarówno późnym latem czy jesienią, jak również wiosną, gdy na płaskowyżu otaczającym szczyt wulkanu rozkwitają dzikie kwiaty. Dlatego mam nadzieję, że uda mi się wrócić do Parku Narodowego del Teide którejś wiosny by zobaczyć inne oblicze tego fascynującego miejsca.




Oprócz wulkanu El Teide koniecznie zobaczyć trzeba północno-zachodnią część Teneryfy - półwysep Teno. W tej części wyspy poruszanie się samochodem jest mocno utrudnione. Warto jednak (z dużą ostrożnością!) wybrać się w te strony. Sama jazda górskimi serpentynami dostarczy niezapomnianych przeżyć i kierowcom, i pasażerom. Po drodze zobaczymy olbrzymie klify Los Gigantes, cudownie położoną wśród wysokich gór wieś Masca - miejsce jak z bajki, a na koniec - niesamowite krajobrazy utworzone z lawy wulkanicznej na przylądku Teno.








Na kolejną wyprawę koniecznie trzeba się wybrać w góry Anaga, zajmujące północno-wschodnią część wyspy. W te strony zapuszcza się najmniej turystów, może dlatego, że dość trudno się tam jeździ – górskie drogi są wąskie, kręte i dość słabo utrzymane. Jednak widoki zapierają dech, a cichutka wieś Taborno malowniczo położona wysoko w górach (dosłownie na samych szczytach) - moim zdaniem - przebija swym urokiem nawet rozreklamowaną, ale pełną turystów miejscowość Masca. Jadąc w kierunku gór Anaga warto zatrzymywać się w wyznaczonych punktach widokowych, skąd rozciągają się piękne widoki. Niezapomną panoramę wyspy można obejrzeć z punktu widokowego Cruz del Carmen.






Kiedy dotrzemy do położonej na szczytach urokliwej, maleńkiej wsi Taborno, z przyjemnością spacerować będziemy po pustych, wąskich uliczkach, nie mogąc oderwać oczu od fantastycznych widoków na góry i ocean, podziwiając tarasowe poletka uprawiane przez miejscową ludność na zboczach gór oraz kontemplując niczym niezmąconą ciszę i spokój. O tym, że wieś jest zamieszkała świadczyło wiele śladów, np. suszące się pranie, całkiem nowy samochód przed domem…, ale trzeba przyznać, że w czasie naszego pobytu spotkaliśmy tylko jednego starszego pana siedzącego na ławeczce przed kościołem i … ani jednej wycieczki.






Zachwyciła mnie także kanaryjska zabudowa miast i miasteczek – strome, brukowane uliczki, domy z charakterystycznymi balkonami, białe kościoły… Warte uwagi są: Santa Cruz – stolica wyspy, La Laguna – z jej zabytkowymi rezydencjami, wpisana w całości na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, La Orotava – z przepięknymi budowlami w kanaryjskim stylu, w tym słynny Casa de los Balcones, malownicze Garachico z XVI-wieczną fortecą Castillo de San Miquel i ciekawym dawnym Konwentem Św. Franciszka z Asyżu (obecnie muzeum). Bardzo interesująca jest też Candelaria z przepiękną katedrą, grotą słynącą z objawień maryjnych oraz imponującymi posągami dawnych wodzów na placu przed katedrą.






Najbardziej urzekające są jednak małe miasteczka i wsie z uliczkami zabudowanymi białymi domkami z zielonymi okiennicami i parkanami przyozdobionymi pnączami bugenwilli, krzakami oleandrów i hibiskusów w najróżniejszych kolorach.






Nie zachwalam parków ze zwierzętami typu Loro Park czy Jungle Park choć wiem, że wiele osób uważa je za podstawową atrakcję na Teneryfie. Nie lubię zwierząt w niewoli, a zwłaszcza tresury. Zwierzęta są częścią środowiska naturalnego, a człowiek powinien je obserwować, nie zakłócając im spokoju. Wprawdzie – przez zwykłą ciekawość (niestety) - odwiedziłam mniejszy z parków – Jungle Park i oglądałam pokaz ptaków egzotycznych i drapieżnych, ale nie chcę się o tym za bardzo rozpisywać tym bardziej, że tresura ptaków nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Podobał mi się natomiast Park Motyli w miejscowości Icod de Los Vinos na północnym wybrzeżu wyspy. Park ten został stworzony w olbrzymiej jakby szklarni, w której utrzymywane są odpowiednie warunki do życia i hodowli motyli (temperatura, wilgotność, roślinność itp.). Jest to jakby dżungla pod szklanym dachem, gdzie wśród niesamowitej, tropikalnej, bujnie kwitnącej roślinności żyją tysiące wspaniałych, różnokolorowych motyli najróżniejszych gatunków z całego świata. Motylki swobodnie tam fruwają - na dużej przestrzeni, w warunkach bardzo zbliżonych do naturalnych, a zwiedzający mogą chodzić alejkami obserwując je i fotografując. Powie ktoś - jest to też pewna forma niewoli, bo motyl nie może swobodnie odfrunąć gdzie zechce - zapewne tak, jednak nie jest to forma tak drastyczna jak klatki czy inne niewielkie pomieszczenia lub zagrody, a jednocześnie ma dużą wartość edukacyjną. Nie mamy też do czynienia z tresurą, a przestrzeń udostępniona motylom do swobodnego poruszania się jest naprawdę duża i właściwie dostosowana.



Wielką atrakcją w Icod jest także Dracena Millenaria - podobno największe i najstarsze na świecie drzewo smocze, będące pomnikiem przyrody.



Teneryfa to także spacery, plażowanie, cudowne zachody słońca nad oceanem… Szeroka, piaszczysta plaża w Playa de las Americas oraz atrakcje tego popularnego kurortu nie pozwolą nikomu się nudzić.




Zdjęcia

HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa - Park Narodowy Teide / Kanaryjskie wspomnienie - Teneryfa (6)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Droga na wulkan.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Park Narodowy del Teide (1)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Park Narodowy del Teide (2)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Pico del Teide (2)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Kolejka na szczyt wulkanuHISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Pico del Teide (3)HISZPANIA / Teneryfa / Szczyt El Teide / Fotografowanie na wulkanie.HISZPANIA / Teneryfa / Szczyt El Teide / Ponad chmurami.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Prawie na szczycie.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Pico del Teide (4)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa, Park Narodowy del Teide / Park Narodowy del Teide (3)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa - Park Narodowy Teide / Kanaryjskie wspomnienie - Teneryfa (5)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Park Narodowy del Teide (4)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Pico del Teide (1)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Los  Gigantes.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Masca. / Widok na wieś Masca.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Masca. / Wieś Masca.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Masca / Wąwóz Masca.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Rzut oka na wąwóz Masca.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Półwysep Teno.. / Kolory Półwyspu Teno.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / gdzieś w drodze... / Teneryfa - droga w góry Anaga.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Półwysep Anaga. / W górach AnagaHISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Taborno. / W górach AnagaHISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Półwysep Anaga. / Teneryfa, Półwysep Anaga.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Taborno, góry Anaga. / Mała wioska wysoko w górach.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Taborno. / We wsi Taborno.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Taborno, góry Anaga. / Uliczka w małej, górskiej wiosce.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Taborno. / Wieś Taborno górach Anaga.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Garachico / Gdzieś na Teneryfie - Garachico (1)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Garachico / Gdzieś na Teneryfie - Garachico (2)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Garachico / Gdzieś na Teneryfie - Garachico (3)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Candelaria / Widok na miasto Candelaria.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / gdzieś w małym miasteczku / W małym miasteczku na Teneryfie (1)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / gdzieś w małym miasteczku / W małym miasteczku na Teneryfie (2)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / gdzieś w małym miasteczku / W małym miasteczku na Teneryfie (3)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / gdzieś w małym miasteczku / W małym miasteczku na Teneryfie (4)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Kanaryjskie wspomnienie - Teneryfa (3)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie / Teneryfa / Kanaryjskie wspomnienie - Teneryfa (2)HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Playa de las Americas / Wieczór nad oceanem.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Playa de las Americas / Wieczór nad oceanem.HISZPANIA / Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa / Playa de las Americas / Wieczór na plaży.HISZPANIA / Teneryfa / Teneryfa / Upojny wieczór nad oceanem...

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

05-30
Z emigracji do Hiszpanii, czyli gdzie zamieszkać na emeryturze

Każdy pracujący człowiek, przynajmniej raz w roku potrzebuje dłuższego urlopu, by zregenerować siły, odpocząć psychicznie od codziennych zajęć i w miarę możliwości zrealizować marzenia. Może to być wycieczka do egzotycznego kraju, wyjazd do rodziny lub remont w domu. Tak czy inaczej, chodzi o to, by dzień urlopu nie przypominał dnia codziennego i przynosił zadowolenie. Z reguły urlop planuje się z wyprzedzeniem, śledząc oferty biur turystycznych, sprawdzając ceny biletów lub wolne terminy fachowców od remontów.

06-01
Urlop na Ukrainie, tak, nie?

Ile osób słysząc propozycje urlopowe dotyczące tego kraju tylko się uśmiechnie? Czy słusznie? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie opisując relacje z mojego pobytu u naszych sąsiadów.

05-10
ROSJA - rozmowy trochę nietypowe...
05-06
Gruzja jest piękna! Na pewno?...
05-04
Wokół Wysp Brytyjskich - część pi...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl