Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Skiathos – przerwa na nicnierobienie > GRECJA


Iwona Niedopytalska Iwona Niedopytalska Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie GRECJA / Skiathos /  Kukunaries / ~Moja ukochana zatoczkaUwielbiam biało-niebieskie lato, więc z uporem maniaka penetruję greckie wyspy różnej wielkości. Niby wszystkie takie same, a jednak każda inna. Tym razem padło na malutką Skiathos, o powierzchni zaledwie 48 kilometrów kwadratowych, leżącą na Morzu Egejskim i jak sama nazwa wskazuje, w cieniu Góry Athos (skia z greckiego to cień).


Nie zamierzałam jednak spędzać lata w cieniu, bo Skiathos to słoneczna wyspa wielu pięknych plaż, na których chętnie odpoczywają gwiazdy. Z dwiema polskimi, bardzo sympatyczną parą aktorów, mieliśmy przyjemność lecieć z Warszawy. Jednak to nie obecność sław zadecydowała o wyborze miejsca. Po szaleńczym tempie codziennego życia pragnęłam spędzić czas na błogim nicnierobieniu, przerywanym jedynie pływaniem w krystalicznej, ciepłej wodzie, w której promienie słoneczne ożywiają piasek, migoczący złotem, jakby celowo rozsypano na dnie cenny kruszec.



Chciałam nasiąknąć greckim spokojem, dystansem do życia i apetytem na nie, a także poczuć jego prawdziwy smak, nieskażony chemią, irytacją, zniecierpliwieniem. Nauczyć się od nowa celebrowania chwil, rozmów o niczym istotnym, zagłębiania się w siebie, w swoich myślach i pragnieniach.


Poza tym Skiathos to filmowy hit czyli „Mamma mia” z cudowną Meryl Streep. Wprawdzie kręcono go głównie na sąsiedniej wyspie, ale kilka minut pochodzi również stąd. Niewielką rólkę miała w nim wieża zegarowa z punktem widokowym na okolice. Kto chciałby przeżyć film jeszcze raz może zrobić to w niecodziennych warunkach - na wolnym powietrzu. Trzy razy w tygodniu, w kinie pod chmurką, a właściwie pod rozgwieżdżonym niebem w asyście drinków i śpiewów balującej publiczności wyświetlany jest dla tych, którzy chcą cieszyć się życiem wraz z bohaterami filmu. Polecam, bo to niezapomniane przeżycie.



Na Skiathos jest ponoć 60 plaż. To imponująca liczba jak na taką małą przestrzeń. Te główne są, szczególnie w sierpniu, pełne turystów, ale jest też bardzo dużo miejsc, gdzie można poczuć się jak rozbitek na bezludnej wyspie.
Najbardziej znaną jest Koukounaries, czyli Plaża Szyszkowa. Jej nazwa pochodzi od szyszek drzew piniowych, które częściowo zacieniają jej obszar, czyniąc przebywanie na niej przyjemniejszym. Piasek na plaży odbija promienie słoneczne za sprawą zawartej w nim miki, co pięknie wygląda w wodzie.
Na Koukounaries i pobliską Banana Beach co 15 minut kursują autobusy ze stolicy wyspy. Koszt zaledwie 2 euro do dowolnego miejsca na trasie. W pobliżu Koukounaries znajduje się jeden z najlepszych hoteli na wyspie, w którym lubiła wypoczywać księżna Diana.
Mnie jednak ta plaża, z racji ilości zgromadzonych na niej osób, w ogóle nie zachwyciła i zdecydowanie wolałam spędzać czas na pobliskiej dzikiej plaży, pomiędzy wyżej wymienioną, a bardziej odosobnioną Xenią. Dojście do niej było utrudnione, co gwarantowało samotność i błogi spokój.



Myślę, że najpiękniejsza jest niedostępna z lądu plaża Lalaria, znajdująca się w północnej, bardziej dziewiczej części wyspy. Jednak można się na nią wybrać tylko drogą morską. Po plażowaniu warto wspiąć się na wysokość ok. 500 m i z góry popatrzeć na piękne okolice. Trzeba jedynie zaopatrzyć się w wodę, bo wspinaczka w temperaturze sięgającej 40 stopni potrafi odwodnić.
Stolicą wyspy jest największa miejscowość, położona na dwóch wzgórzach. Ma tę samą nazwę co wyspa, czyli Skiathos. Tworzą ją białe domki z czerwonymi dachówkami, a najważniejszym miejscem jest stary i nowy port, który ma ogromny wpływ na życie miasta. To tutaj jest najwięcej knajpek, które o zmierzchu rozsiewają wokół zapach czosnku i oliwy i bardzo szybko zapełniają się kosmopolitycznym tłumem.


Obok znajduje się mały cypel Bourtzi, będący wizytówką Skiathos, w którym kiedyś mieścił się fort. Dziś jest to niezwykle romantyczne miejsce, gdzie w ciągu dnia można odpocząć od zgiełku: pospacerować zacienionymi alejkami, usiąść w restauracji z widokiem na morze i okoliczne wyspy, albo poopalać się na niewielkiej plaży porośniętej opuncjami. Wieczorem natomiast warto przyjść na koncert albo sztukę teatralną, którą wystawia się w amfiteatrze.



Dawną stolicą wyspy było miasto Kastro, znajdujące się w północnej części wyspy pełnej stromych klifów. Niewiele po nim zostało, ale jeśli ktoś lubi wędrówki po miejscach mniej cywilizowanych z pewnością będzie zachwycony.


Osobnym miejsce na wyspie, budzącym wiele emocji jest nietypowe lotnisko, a właściwie krótki pas startowy, biegnący z jednego brzegu wyspy na drugi, przecinając ją wszerz. Kiedy pogoda nie sprzyja, zostaje on zamknięty ze względu na swoją niedużą powierzchnię. Najciekawsze w nim jest to, że samoloty lądują i startują tuż nad głowami turystów, którzy żądni wrażeń przybywają, by poczuć smak adrenaliny i zapach ropy w nozdrzach. Co prawda na czas lądowania wyłączona jest z ruchu niewielka droga przy lotnisku, ale gapiów stojących na końcu pasa jest zawsze dużo, bo wrażenia są ekstremalne. Wystarczy wyobrazić sobie kilka ton, zbliżające się z każdą sekundą w naszym kierunku, wciąż obniżając wysokość i w końcu lądując parenaście metrów opodal.


Jeszcze fajniejsze są wrażenia ze startów samolotów. Piloci podjeżdżają bowiem do końca pasa, tam gdzie stoją osoby głodne wrażeń, machają, uśmiechają się, wykręcają maszynę tyłem, a następnie włączają silniki i niesamowity poryw gorącego powietrza o zapachu ropy, zrzuca panom czapki, kobietom kapelusze, unosi do góry kiecki no i pcha do tyłu, a wyjątkowo szczupłe osoby może nawet popchnąć do wody. Tego się nie da opisać. To trzeba przeżyć.




Myślę, że zachęciłam was do odwiedzenia tego malowniczego miejsca, z którego łatwo dostać się na inne wyspy archipelagu Sporady Północne. Ale o tym innym razem.

Zdjęcia

GRECJA / Skiathos /  Kukunaries / ~Moja ukochana zatoczkaGRECJA / Skiathos / Banana Beach / ~Zachód słońca na Banana BeachGRECJA / Skiathos / Banana Beach / ~Jedna z plaż na SkiathosieGRECJA / Sporady Północne / Skiathos / ~Stary portGRECJA / Sporady Północne / Skiathos - okolice Koukounaries / ~Spokój w okolicy harmidruGRECJA / Sporady Północne / Skiathos - okolice Koukounaries / ~Plaża XeniaGRECJA / Sporady Północne / Skiathos / ~ObserwatorGRECJA / Sporady Północne / Skiathos  / ~Cypel BourtziGRECJA / Skiathos / okolice Skiathos City / ~Brzeg z opuncjamiGRECJA /  Sporady Północne / Skiathos Town / ~Pora na śniadanieGRECJA / Skiathos / miasto Skiathos / ~Kiecki w górę - samolot startuje!GRECJA / Sporady Północne / Skiathos pas startowy / ~Naprawdę blisko (do artykułu)

Dodane komentarze

Menhir dołączył
02.11.2015

Menhir 2018-05-17 23:35:52

Fajnie się czytało, prawie jak bym tam była. Też kocham wyspy Morza Śródziemnego za ich leniwe i swojskie klimaty. No i ciepełko, oczywiście.

Iwona Niedopytalska dołączył
20.03.2017

Iwona Niedopytalska 2018-05-11 14:09:15

"To ja dziękuję za przystanięcie :)"

mmaJola dołączył
11.01.2018

mmaJola 2018-05-09 12:17:50

Tego szukamy w Grecji. Dziekuje!

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

05-10
ROSJA - rozmowy trochę nietypowe

Do Rosji a konkretnie do Republiki Kałmucji wybrałem się dla tulipanów. Brzmi to pewnie dość dziwnie ale są tam regiony (w Kałmucji) gdzie na przełomie kwietnia i maja na stepach kwitną dzikie tulipany. Widok podobno bajkowy, tak przynajmniej można było wywnioskować po obrazkach z netu i dlatego tam pojechałem. Niestety tamtego roku wiosna przyszła wcześniej i kiedy przyjechałem, tulipany już przekwitły.

05-06
Gruzja jest piękna! Na pewno?

Przyznaje, że tytuł relacji jest dość prowokujący. Pytanie. Ile razy rozmawiając o wakacyjnych wojażach, kiedy pada słowo Gruzja słyszycie zdanie “Gruzja jest piękna”? Jak jest naprawde wie ogromna rzesza naszych rodaków odwiedzających corocznie ten kraj. Dla mnie jest to trzeci wypad do tego kraju. Pierwszy był w roku 2014, potem w 2016 i teraz, mam więc trochę wyciągniętych wniosków, porównań i przemyśleń.

05-04
Wokół Wysp Brytyjskich - część pi...
05-03
Skiathos – przerwa na nicni...
05-01
Wokół Indii i Nepalu...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl
koniec koniec }); //}); koniec koniec