Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Norwegia - niskobudżetowa wyprawa autem aż po Nordkapp. Część 1 Tereny południowe > NORWEGIA
steve13
relacje z podróży
Wersja wideo niniejszej relacji dostępna jest tu:https://www.youtube.com/watch?v=88D_CoJHpzk
Lato 2021 to okres, w którym z powodu absurdów COVID-owych nie dało się planować tanich wypraw do większości krajów poza UE. Skoro więc nie mogliśmy jechać do tanich krajów na wschód, postanowiliśmy porwać się na wyprawę do jednego z najdroższych europejskich krajów - Norwegii, planując jednocześnie najniższy możliwy budżet do wydania. Ustalony cel to koszt całej miesięcznej wyprawy poniżej 2500zł na osobę... w praktyce okazał się nawet niższy...
W niniejszej relacji przedstawiamy najładniejsze miejsca jakie udało nam się zobaczyć w ciągu miesięcznej wyprawy na dziko po tym kraju. Ale raczej nie będą to najbardziej znane atrakcje z tzw. listy must see... Nie pojedziemy zatem Drogą Troli, nie będziemy czekać w kolejce przez parę godzin na Trolltunga (Język trola), ani nie wybierzemy się na najsłynniejszy klif Preikestolen...
Cała wyprawa zaplanowana była skrajnie niskobudżetowo, ale zakładała objechanie całej Norwegii kontynentalnej.
Cięcia kosztów sprowadzały się do noclegów w darmowych chatkach górskich lub w namiocie, do używania LPG zamiast benzyny, do unikania płatnych dróg, oraz do niekorzystania z żadnych płatnych pseudoatrakcji tzw. masowej turystyki.
Pierwsza część relacji koncentruje się na Norwegii południowej (kolejne w przygotowaniu).
Jak ciąć koszty
-Najlepszy sposób na oszczędności to wyjazd własnym autem (najlepiej małe auto na LPG). Korzystanie z promocyjnych lotów samolotami skazuje nas na konieczność korzystania z drogich usług, pozbawia możliwości zabrania zapasów, oraz ogranicza zdolność przemieszczania się.
-Bez wątpienia najdroższą składową naszego wyjazdu był koszty paliwa do auta. Tym bardziej, że Norwegia posiada jedne z najdroższych cen paliw na świecie. Osoby posiadające auta na LPG mogą ograniczyć te koszty o połowę, ale mimo wszystko ogólny rachunek za wyprawę w której do pokonania jest ponad 10.000km aż po Nordkapp i z powrotem będzie spory... Do tego trzeba zapisać sobie współrzędne GPS stacji LPG. Jest ich niewiele i zwykle są dość trudne do odnalezienia...
-Drugim co do wielkości kosztem jest koszt dostania się na Półwysep Skandynawski. Możliwa jest opcja promem (wcale nie taka tania), lub równie kosztochłonna przeprawa przez mosty: Great Belt Bridge oraz Øresund Bridge uznawane za jedne z najdroższych (ze względu na koszt przejazdu) mostów na świecie. W naszym przypadku przejazd mostami był jedyną możliwą opcją ze względu na regulacje COVID-owe. Użycie promu (transport publiczny nasycony wg. Norwegów COVID-em;) skutkowałoby kwarantanną po dotarciu do Norwegii.
-Koszty wyżywienia można zminimalizować niemal do zera zabierając zapasy ze sobą do bagażnika ;) Do tego butla gazowa i jest się niezależnym od usług gastronomicznych... Minusem takiego rozwiązania jest fakt że jak po powrocie ktoś was zapyta jakie najsmaczniejsze norweskie danie jedliście... to odpowiecie... słoiki z Biedry...
-Koszty płatnych dróg można w większości wyeliminować korzystając z dróg lokalnych. Pobór opłat w Norwegii jest naliczany w poszczególnych punktach gdzie na drogach są kamery odczytujące numery tablic auta. Niestety dla osób lubiących zwiedzać miasta ta opcja może być niewykonalna - w Norwegii wjazd do większości dużych miast jest płatny i nie ma sposobu ominięcia kamer odczytujących tablice rejestracyjne. Ale dla tych, których nie ciągnie do włóczenia się po miastach lokalne drogi są świetnym rozwiązaniem, często gwarantującym bardzo ładne widoki. Koszt płatnych dróg może okazać się zerowy jeśli przejedziecie małą liczbę punktów poboru opłat. W naszym przypadku przejechaliśmy 3 takie punkty (wokół których nie było absolutnie żadnej możliwości objazdu drogami lokalnymi). Gdy nabijemy małą sumę opłat drogowych wysyłanie do opłacenia rachunku na nasz adres domowy jest po prostu nieopłacalne, więc opłaty te są darowane.
-Koszt prywatnych dróg w górach - W niektóre ciekawe tereny górskie prowadzą prywatne drogi (szlabany i płatności kartą), ceny są stosunkowo drogie, nie znaleźliśmy objazdów więc z takich dróg po prostu rezygnowaliśmy.
-Koszt promów - Nikogo nie zdziwi fakt, że Norwegia poprzecinana jest bardzo długimi fiordami i czasem skorzystanie z promu jest opcją tańszą niż robienie 100-200km objazdów. Ale przy odrobinie szczęścia znów opłaty mogą zostać anulowane. My skorzystaliśmy łącznie z 3 przepraw promowych (każda w cenie ok 50-70zł, ale nie płaci się od razu - rachunek do opłacenia powinien przyjść po jakimś czasie na adres zamieszkania). Jak dotąd (po 9 miesiącach) żadnego rachunku nam nie przysłano. Widocznie koszt obsługi i wystawienia rachunku znów był zbyt mało opłacalny dla przewoźnika)
Trasa przejazdu z Krakowa do Norwegii
Przejazd z Polski do Norwegii zajmuje 2 dni. Pierwszego dnia przemierzyliśmy Niemcy i przekroczyliśmy granicę z Danią. W Danii na nocleg wybraliśmy las państwowy przy wybrzeżu w okolicach miejscowości Hejls. Jest to jedno z niewielu miejsc w Danii, gdzie można legalnie rozbić namiot.
Następny dzień to przejazd drogimi mostami Great Belt Bridge oraz Øresund Bridge do Szwecji. Koszty mostów w jedną stronę to ok 400zł.
Z Malmo do granicy z Norwegią prowadzi bezpłatna autostrada. Po południu dotarliśmy do granicy, na której musieliśmy czekać ok 3 godzin. Strefa Schengen podczas COVIDu nie istniała, za to zbudowano wymyślne labirynty do przeprowadzania testów COVIDowych (na szczęście opłacanych przez rząd norweski)...
Ze względu na późną porę pierwszy nocleg na ziemi norweskiej wypadł w przypadkowym miejscu...
Pierwszy kontakt z rozległymi przestrzeniami Gór Skandynawskich
Pierwszym celem wyprawy jest okolica jeziora Eldrevatnet położonego za miejscowością Hemsedal. Leży tu mała górska wioska z charakterystycznymi domkami których dachy kryte są darniami traw.

Eldrevatnet Lake, Hemsedal Valley, Wioska górska w Norwegii, NORWEGIA
Okolica charakteryzuje się krajobrazami charakterystycznymi dla górskiej tundry. Trudne warunki klimatyczne uniemożliwiają wzrost drzew, spotyka się jedynie krzewinki karłowatej brzozy lub wierzby.

Eldrevatnet Lake, Hemsedal Valley, Jezioro Eldrevatnet, NORWEGIA
Sceniczna trasa 51
Dalszą podróż kontynuujemy sceniczną drogą 51. Z drogi tej można obserwować wschodnią część Parku Narodowego Jotunheimen. Niestety pogoda w górach bardzo często jest kiepska. My także trafiliśmy na niesprzyjającą aurę. Pomimo bardzo ładnej rzeźby terenu mocno zachmurzone widoki nie były zbyt zachwycające...

Jotunheimen National Park, Scenic Route 51, Jotunheimen , NORWEGIA
Przy planowaniu trasy przejazdu trzeba brać pod uwagę rozmieszczenie stacji LPG i przy każdej możliwej okazji tankować do pełna.
Po drodze do Vagamo natrafiliśmy na bardzo ładną scenerię terenów wokół rzeki Sjoa. Malownicza rzeka stanowiąca ujście z jeziora Gjende jest wykorzystywana do spływów raftingowych i kajakowych.

Sjoa River, Scenic Route 51, Okolice rzeki Sjoa, NORWEGIA
Słynna trasa sceniczna 55
Dalsza podróż obejmuje najpiękniejszą trasę widokową Norwegii - sceniczna trasa nr 55 poprzez przełęcz gór Sognefjellet.

Góry Sognefjellet, Scenic Route 55, Sognefjellet Mountain Pass, NORWEGIA
Trasa rozciąga się na przestrzeni wielu kilometrów, ale najpiękniejsze krajobrazy czekają nas na odcinku od miejscowości Lom do Luster.

Krossbu, Scenic Route 55, Góry Sognefjellet, NORWEGIA
Przełęcz Sognefjellet położona jest na wysokości 1434 m.n.p.m. i prowadzi przez nią najwyżej położona w całej Skandynawii droga publiczna. Dzięki licznym miejscom postojowym trasa ta jest doskonałym miejscem wypadowym w okoliczne góry. W okolicy podziwiać można liczne ponad 2-tysięczne szczyty oraz lodowce.

Sognefjellethytta, Scenic Route 55, Sognefjellet Mountains, NORWEGIA
W krótkim letnim okresie można podziwiać tu wszystkie pory roku na raz.
Słońce, strumyki, kwiaty, zielona trawa i śnieg... Wszystko w jednym miejscu.

Fannaraki, Scenic Route 55, Fannaraki, NORWEGIA
Rejon Sognefjellet ma do zaoferowania naprawdę wiele wspaniałych krajobrazów. Osoby dysponujące większą ilością wolnego czasu, bądź takie, które nie planują dalszej podróży na daleką północ z pewnością znajdą tu rewelacyjne trasy trekingowe na wiele dni. W tych rejonach znajduje się też najwyższy szczyt całej Skandynawii.
My niestety mamy ograniczony czas i spory dystans do przemierzenia, więc musieliśmy się zadowolić jednodniowym pobytem w okolicach trasy 55.
droga sceniczna nr 15
Dalszą podróż kontynuujemy trasą 15 przez malownicze tereny jezior Langvatnet i Breisdalvatnet

Langvatnet & Breidalsvatnet, Scenic Route 15, Langvatnet Lake, NORWEGIA
Inne górskie drogi na które trafiamy okazują się być płatnymi drogami prywatnymi. W związku z tym rezygnujemy z nich. Dla osób chcących z nich skorzystać może być przydatna informacja, że za większość prywatnych dróg ze szlabanami płaci się kilkakrotnie: przy wjeździe oraz drugi raz przy wyjeździe, a nierzadkie są też przypadki ponownych szlabanów na całe długości tych dróg.
Na szczęście im dalej jedziemy na północ tym mniejsze szanse natrafienia na płatne drogi prywatne.
Dalsza podróż na północ i pożegnanie słonecznej pogody
Czas opuścić tereny południowej Norwegii i podążać na północ. Kierując się drogą nr 15 a później najdłuższą norweską trasą panoramiczną E6 docieramy do okolic Trondheim. Miasto oczywiście objeżdżamy szerokim łukiem tak by nie płacić haraczy za wjazd do miasta... Następnie kierujemy się dalej drogą E6 na północ w kierunku koła polarnego. Niestety im dalej jedziemy na północ tym gorszej pogody doświadczamy. Niestety trzeba się przyzwyczaić do zimnego morskiego klimatu tutaj panującego.
W kolejnych odcinkach relacji
https://www.youtube.com/watch?v=HRpitmC1LPQ
przedstawimy m.in.
-piękne plaże i 600-metrowe góry wyrastające z morza na Lofotach

Fredvang, Lofoty, Lofoty Kvalvika Beach, NORWEGIA
-niesamowite północne fiordy

Gdzieś między Alta a Fauske, Norwegia, Kraina fjordów, NORWEGIA
-zachody słońca trwające wiele godzin

Trasa E6 za kołem polarnym, Na północy, 4-godzinny zachód słońca :), NORWEGIA
-sposoby na oryginalne darmowe noclegi za kołem polarnym

Lofoty, Lofoty, Lofoty - Chatki na nocleg za free, NORWEGIA
Dodane komentarze
steve13 2022-10-12 16:08:29
@ macciejDojazd owszem długi, ale to ma swoje plusy, bo udało się zobaczyć tereny na całej długości Norwegii. Ja sobie akurat chwalę długie trasy (w minione wakacje dotoczyłem się np przez Turcję i Gruzję do Armenii a to podobny dystans co Nordkapp)
A czy sposób dojazdu jest kosztowny? Tańszego nie znalazłem. Zakładając że chcę mieć wolność przemieszczania się (co znaczy mieć auto przez cały miesiąc do dyspozycji) to duuużo taniej jest pojechać własnym niż wynajmować na miejscu. Dodatkowo jadąc własnym zabieram wszystko co potrzebne ze sobą (łącznie z żywnością na cały miesiąc, kajakiem i całym niezbędnym wyposażeniem), przez co nie ma wydatków na jakiekolwiek usługi i żywność.
Z resztą czy całkowity koszt wyprawy ok 3500zł (dzielone na liczbę uczestników) na całomiesięczną wyprawę do Skandynawii to dużo? (ok 2500zł na paliwo, ok 800zł na mosty przez Danię). Przy okazji nie zapłaciliśmy kompletnie nic za promy i płatne drogi (gdzie się dało unikaliśmy punktów gdzie sczytują tablice) i finalna kwota widać była za niska by opłacało się operatorom dróg czy promów wysyłać rachunek.
macciej 2022-07-29 20:47:34
"Wyprawa bardzo ciekawa. Zastanawiające jednak jest, ze wybierając opcję bardzo budżetową i unikającą drogich miejsc, wybraliście bardzo długi, drogi i złożony dojazd do samej Norwegii."steve13 2022-06-09 15:37:14
Pogoda niestety często jest niesprzyjająca zakrywając pod chmurami najpiękniejsze pejzaże. Ale dość często trafiają się krótkie słoneczne chwile, dzięki którym jeszcze bardziej docenia się ten malowniczy zakątek Europy.Piotr-Krk 2022-05-06 09:38:44
"Piękna wyprawa. Szkoda, że Norwegia tak droga a pogoda w kratkę."Przydatne adresy
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.


























