Forum dyskusyjne


Everest BC czy Annapurna BC

kategoria podróże po świecie

kraj Nepal

norek dołączył
24.08.2008

norek 23:00 | 12.11.2017

Witam

Potrzebuje Waszej pomocy :)
Jest duze prawdopodbienstwo, ze polece do Nepalu koncem lutego na ok 3 tygodnie. I jak juz mam leciec to musi byc trekking. Pytanie jest takie na ile mozna samemu przejsc do Everest Base Camp czy Annapurna Base Camp? Nie bardzo mam doswiadczenie w lazeniu samemu po mniej cywilizowanych gorach, bez kolorowych oznaczen szlakow jak to jest w naszych gorach :) Wysokosc mi nie straszna bo juz zaliczylem Wysoki Atlas w Maroko czy otarlem sie nawet o 5000 m w peruwianskich Andach (to akurat bylo zorganizowany trekking). Kondycja tez raczej nie powinna mnie zawiesc. Kwestia na ile trudne są to szlaki w nawigacji, czy po prostu jest w miare latwo tym bardziej, ze pewnie troche łazików mozna po drodze spotkac. Będe wdzięczny za wszelką pomoc.


paweł.p dołączył
01.05.2014

paweł.p 00:16 | 13.11.2017

Jeżeli chodzi o aspekt nawigacji, to możesz się nie przejmować, jest prostsza niż w Bieszczadach. Nie ma możliwości aby się zgubić. Droga jest dobrze oznaczona, poza tym na miejscu bez problemu kupisz dokładne i aktualne mapy w skali 1: 40/50 tys.


Jadu dołączył
19.09.2003

Jadu 22:21 | 13.11.2017

>Jeżeli chodzi o aspekt nawigacji, to możesz się nie przejmować, jest prostsza niż w
>Bieszczadach. Nie ma możliwości aby się zgubić. Droga jest dobrze oznaczona, poza tym
>na miejscu bez problemu kupisz dokładne i aktualne mapy w skali 1: 40/50 tys.



Jakbyś chciał mapę to daj znać na priw. mam parę jeszcze do odsprzedania.


denree dołączył
16.10.2017

denree 15:50 | 23.11.2017

nie mialem okazji uczestniczyc w ebc wiec napisze o abc :)
domyslam sie, ze wybierajac sie do base campu zrobisz annapurna circiut. jesli nie to popraw mnie(choc inna opcja jest raczej malo sensowna). nie powinienes sie kompletnie obawiac kwestii nawigacji. szlak jest swietnie oznaczony, nie przebiega zdala od cywilizacji - niemal co godzine marszu znajduja sie wioski oferujace noclegi oraz wyzywienie. teoretycznie to jesli przygotujesz sie w domu to nie musisz nawet posiadac mapy - wystarczy jakas offlineowa w telefonie. choc ja odradzam rezygnowanie z mapy. istotne jest tylko by nie isc "pod prad" gdyz podejscie z muktinath na przelecz thorung la nie bedzie fajna sprawa (duze przewyzszenie, kierunek ruchu trekkerow). zalecam wiec klasyczne besi sahar - beni. generalnie ludzi bedzie troche choc statystyki ponoc mowia, ze do calego nepalu (nie tylko w himalaje) rocznie przyjezdza mniej ludzi niz... wchodzi tylko glownym szlakiem na morskie oko :)
do besi sahar zlapiesz transport z kathmandu, a w drodze powrotnej mozesz lapac samolot juz z jomsom (do pokhary) albo dojsc chocby do beni i przez pokhare wrocic do kathmandu.
pozdrawiam


norek dołączył
24.08.2008

norek 20:40 | 28.11.2017

Dzieki za info. Kilka dni temu zakupilem bilecik do Nepalu na 3 tyg z malym haczkiem. Juz za 3 miesiace wylot. Planuje przeznaczyc 2 tygodnie na jakis trekking wiec rozwazam wlasnie rejon Annapurny czy Mount Everest. Hmm, z tego co juz poczytalem Annapurna Circuit ok 14 dni do zrobienia wiec jakbym chcial dolozyc jeszcze Base Camp to juz mogloby byc ponad moj czas.
Rozwazam wiec sam Base Camp, moze jakis rozszerzony, Annapurna Circuit albo ME Base Camp. Mam jeszcze troszke czasu wiec musze poszperac i pomyslec gdzie powędrować. Generalnie cokolwiek bedzie i tak bede zadowolony. Jest jeszcze kwestia warunkow na poczatku marca. Snieg rzecz jasna bedzie ale pytanie jak duzo. Pewnie kilka pytan moze sie pojawic wiec pojawie kiedys znowu na forum :)


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 15:42 | 28.11.2017

Z nawigacja bez problemu. Raczej trzeba włożyć dużo wysiłku by się zgubić - zwłaszcza jeśli idziesz na najprostsze wersje treku np. z Lukli tylko do Gorak Shep i z powrotem. Praktycznie jedna droga i zawsze ktoś w zasięgu wzroku ( w wysokim sezonie to więcej niż pojedyncze osoby. Trochę trudniej jak wybierasz się na bardziej wymagająca trasę np. przez Cho La lub szlak trzech przełęczy.

Podobnie jest na treku wokół Annapurny - choć trasa jest znacznie dłuższa. Generalnie wystarczy mapa (w Nepalu masz dostęp do sporego wyboru świetnych ma - polecam wydawnictwo NepaMap.

Powinieneś zadbać głównie o jedną rzecz - maksymalnie ograniczyć wagę plecaka. Spakuj się tak by ni ważył on więcej niż 10-12 kg. Nie jest to łatwe, ale warto powalczyć z nadmiarem gratów i ciuchów. Na trzecim treku udało mi się osiągnąć optymalną wagę - 8,5 kg (bez sprzętu foto). Na trek pod Everest weź śpiwór puchowy o dobrych parametrach. W tamtejszych lodge'ach dokucza zimno. Powyżej 4000 metrów w pokojach na ranem miałem ujemne temperatury.
pozdrawiam


skemot dołączył
01.02.2015

skemot 16:15 | 28.01.2018

Proponuję rozważyć Dolinę Langtang - blisko Katmandu, 2 tygodnie to zdecydowanie wystarczający czas, znacznie mniej ludzi niż Everest i Annapurna, no ale nie ma 8-tysięcznika, tyko 7-tysięcznik ;-)


norek dołączył
24.08.2008

norek 20:45 | 28.11.2017

Dlatego tez wybieram najpopularniejsze trasy, zeby jakby co pójśc za ludem :)
Wybiore pewnie cos miedzy Annapurna BC, Annapurna Circuit i ME Base Camp. Poczytam, pomysle i pojde :) A z plecakiem to fakt, nie mozna przesadzac. Pamietam jak wchodzilem na Jebel Toubkal w Maroku to ciężkawo bylo z lekkim plecakiem :)
Dzieki za wskazówki.


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 12:05 | 29.11.2017

masz 3 tygodnie na Nepal, czyli na trek pewnie będziesz mógł poświęcić 14-16 dni.
Na trasę w Khumbu (pod Everest) w zupełności to wystarczy. Technicznie jest to bardzo łatwy trek. Poszczególne odcinki ze względu na zwiększająca się wysokość i konieczność aklimatyzacji są krótkie. Idzie się z reguły 2-6 godzin dziennie po prostej ścieżce.

Z kolei ABC (Annpurna Base Camp) jest dość krótkim trekiem. W zależności od Twoich możliwości fizycznych, zdolności adaptacyjnych organizmu oraz wybranej trasy zajmuje 5-9 dni. Z kolei Annapurna Circuit jest dłuższy i znacznie bardziej wielowariantowy - głównie z powodu uruchomienia (niestety)transportu publicznego na różnych jego fragmentach. Tak więc można go zrobić we fragmentach w ok 10-11 dni, a w całości (licząc maksymalnie od wioski Bhulbhule do Tatopani) to ok. 13-17 dni. Jeżeli chcesz zrobić do ABC to moim zdaniem raczej braknie Ci czasu. Z tego względu sugerowałbym byś na wstępie zrezygnował z ABC i ograniczył wybór do dwóch pierwszych treków (Annapurna Circuit lub EBC).

Oba są znacznie się różniące. Klimatycznie trudniejszy jest ten drugi - w początkowej dekadzie marca na wysokości Namche Bazar (ok. 3800 m npm - tutaj wszyscy robią przerwę aklimatyzacyjną) dzienne temperatury są dodatnie, tak pomiędzy plus 2-7 stopni, a w nocy lekki mróz tak do -10 stopni. Im wyżej tym chłodniej. Na końcowym "przystanku" w Gorak Shep (5170 m npm) i w dzień i w nocy są minusowe temperatury (w nocy nawet do -20) choć w dzień w słońcu może się robić całkiem ciepło. Annapurna Circuit ma łagodniejszy klimat także dlatego, że przez większą część treku jest na niższych wysokościach niż w przypadku EBC. Standard lodge'y na obu treks jest różny. Na EBC są one znacznie bardziej prymitywne (i zimniejsze). Jeżeli chodzi o pogodę to marzec jest porą suchą o zdecydowanej przewadze słonecznych dni więc z oglądaniem szerokiej panoramy gór w świetnych warunkach nie powinieneś się martwić. Wprawdzie lepsze przejrzystość powietrza jest jesienią, ale jeśli nie myślisz o profesjonalnych foto to nie powinno to być dla ciebie różnicą. W ostatnich latach klimat wprawdzie lubi płatać figle i zdarzają się nietypowe wahnięcia klimatyczne więc zawsze istniej możliwość kilku dni z gorszą pogodą. Większe szanse na to są w rejonie Everestu niż Annapurny.

Także wizualnie oba treki znacznie się różnią więc musisz sam sobie odpowiedzieć czego oczekujesz. W bliskiej panoramie EBC wizualnie jest dość jednolity. Tylko w pierwszych 2 dniach (do Namche Bazar) przyroda jest zróżnicowana (lasy, ludzkie osiedla). Jednak tak daleka, szeroka panorama jest niesamowita - masz w zasięgu wzroku (na różnych etapach treku 3 ośmiotysięczniki, a i te niższe "górki" są niebywale piękne. Annapurna Circuit jest pewnie znacznie ciekawsza w bliskiej perspektywie. Praktycznie codziennie zmienia się szata roślina począwszy od tej tropikalnej. Również mijasz liczne wioski, które bardzo się różnią między sobą (zamieszkują je różne ludy). Sporo jest też buddyjskich klasztorów wartych obejrzenia (w EBC tak naprawdę warto tylko zatrzymać się przy klasztorze w Tengboche i może zobaczyć pobliski żeński klasztor w Diboche).

To może tyle. trochę się rozpisałem....

pozdrawiam


norek dołączył
24.08.2008

norek 20:50 | 30.11.2017

Super! Dzieki za tyle ciekawych i przydatnych informacji. Generalnie oczekuje fajnego trekkingu w Himalajach :) A czy to bedzie ME Base Camp czy rejon Annapurny to juz az takiego znaczenia nie ma. Choc magia Everestu dziala i czemu by nie zobaczyc najwyzszego szczytu swiata. No ale wszystkiego sie nie da naraz. Czas sie zaczac przygotowywac powolutku. A pewnie tez sie pojawia jakies pytania.
Pozdrawiam


MichalGR dołączył
06.01.2016

MichalGR 22:50 | 19.12.2017

Witaj. Byc moze sie juz zdecydowales i moze namieszam ci w glowie. Jest oczywiscie duzo mozliwosci ale na przelomie paz/lis zrobilismy trek dookola Manaslu. Jest to bardzo ciekawa alternatywa dla komercyjnej Annapurny. Tzn nie szedlem dookola Annapurny, ale schodzac z Larke La doszlismy do miejsca gdzie te dwa trekingi sie lacza. Sporo ludzi i trasa a w zasadzie droga, jeepy itd....tak ja widze Annapurne. Dziekowalem Bogu ze wybralismy Manaslu ktory jest dziewiczy,jedna noc spalismy nawet w namiocie bo jeszcze brakuje bazy noclegowej wysoko w gorach. Tez zaczynasz nisko, wsrod lasow, wiosek, domy z kamienia, nie pokryte blacha. Pola ryzowe, ludzie na nich bo zniwa chyba byly, mnostwo dzieci, ktore pytaja o cukierki a nie o pieniadze. Widoki od Ganesh Himal przez Manaslu ktore masz doslownie na wyciagniecie reki az po Masyw Annapurny. To tyle o tym regionie. W zeszlym roku zrobilismy Everest BC. Ale nie pytaj ktory lepszy, piekniejszy. To zalezy czeo oczekujesz. EBC jest typowo gorski, Obcujesz z surowa natura Kolory bialy, niebieski i stalowy. Tak jak pisali poprzednicy. Do Namche jest zycie potem stopniowo zanika i przechodzi z surowy lodowy krajobraz. Widoki obledne no i widzisz te najwieksze. Jesli oprocz gor chcesz zobaczyc zycie, wioski, poznac kulture to Manaslu. Jerzy Kukuczka kiedys powiedzial ze rejon Manaslu to najpiekniejsze miejsce w calych Himalajach. Pozdrawiam i sluze pomoca jesli masz jakies pytania.


norek dołączył
24.08.2008

norek 23:15 | 21.12.2017

Och! I gdzie tu powędrować :) Tyle tego ciekawego dreptania. Dzięki za info. Być może sie pochylę nad opcją rejonu Manaslu. Jedynie czego sie obawiam to warunków na szlakach w wyższych partiach. Jednak początek marca to czas po zimie i różnie może być. No ale raczej tez powinno być mniej tłumnie.
Generalnie dzięki wszystkim za wszelkie podpowiedzi.
I Wesołych Swiat!


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 09:35 | 22.12.2017

Jednak jest jedna podstawowa różnica pomiędzy trekami Annapurna Circuit i Everest BC a Manaslu. W tym ostatnim obowiązkowo wymagana jest opieka przewodnika.
Wszystkie treki pod względem nawigacyjnym są niezwykle proste. W zasadzie trzeba się wykazać sporym "talentem" żeby gdzieś zabłądzić więc rola przewodnika jako wskazującego drogę jest zbędna. Na pewno może być przydatna - o ile ma takie kwalifikacje - aby być przewodnikiem kulturowym tj. takim który pokaże i skomentuje różne aspekty życia miejscowej ludności bogate zwłaszcza w rejonach Annapurny i Manaslu.
Trek wokół Manaslu ma natomiast jedna niezaprzeczalna przewagę wobec Annapurny - jest bardziej "dziewiczy". Niestety budowa drogi wzdłuż szlaku Annapurny Circuit znacznie zmniejszyła atrakcyjność tego treku. Robiłem ten trek z moja żoną dwukrotnie - w 1999 roku i 2012. Dzieli je cała "cywilizacyjna" epoka. Za pierwszym razem na trasie spotykało się liczne karawany jaków i osłów, a teraz można trafić jeepy i motocykle. Za drugim razem znaczną część trasy szliśmy alternatywnym szlakami, ale mieliśmy na to trochę czasu (na treku poświęciliśmy 22 dni) i znajdowaliśmy miejsca i wioski mniej dotknięte cywilizacyjnym rozpędem. Takie szlaki (niektóre) są zaznaczone na mapach trekkingowych jakie można kupić w Nepalu (szlaki czerwone).
pozdrawiam



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl
js/custom.js"> ?>