Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Weekend z Draculą > RUMUNIA


towPawel towPawel Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie RUMUNIA / - / Rodna / Góry RodniańskieReportaż z weekendowego tripu po Rumunii.

“Rumunia ma złą opinię za granicą” - stwierdził Rodion, jeden z młodych Rumunów, z którymi w środku nocy wracaliśmy z dyskoteki. “To wszystko przez Cyganów”, kontynuował “tylko niektórzy z nich są w porządku”. Wszyscy ludzie są w porządku - odparłem - tylko Cyganie mają inną mentalność.

Poruszające się po drogach konne tabory, nierzadko wypełnione półnagimi i bosymi dziećmi to ostatni relikt “starej Europy”. Bez pracy, bez pieniędzy, bez telewizji, bez polityki, bez wykształcenia. Ich życie opiera się na tradycji i rodzinie, biedzie i bałaganie, radości beztroskiego życia i bólu nędzy.
Rumuńscy Cyganie znajdują się w potrzasku pomiędzy nowoczesnym światem “białych”, który nie toleruje ich stylu życia a światem romskich bogaczy, który wykorzystuje ich nieświadomość traktując jako tanią siłę roboczą na usługach europejskiego półświatka przestępczego.
W interesie “białych” jest asymilacja i niszczenie tradycji, w interesie cygańskich baronów, pogłębianie biedy i konserwacja najgorszych wzorców zachowań. Tak czy owak jesteśmy ostatnim pokoleniem mogącym obserwować tabory. Wszystkie kolejne powiedzą za słowami piosenki “prawdziwych Cyganów już nie ma”.
Odcinający się od społeczności cygańskiej prawosławni Rumuni być może w większym stopniu kochają ład i porządek niż bliscy im etnicznie Włosi czy Francuzi. Są Europejczykami i przystąpienie kraju do Wspólnoty w 2007 r. traktują jako sprawiedliwość dziejową - postawienie przysłowiowej kropki nad “i”.
Brzuchaty właściciel małomiasteczkowego disco w otoczonej górami Rodnej opłaca małolaty zabawiające na parkiecie turystów, zwłaszcza gdy ma ochotę na ich partnerki.
“Atention! Atention! Uważajcie na drinki” - widząc rozwój sytuacji po cichu ostrzega pięćdziesięciokilkuletni bywalec miejscowych knajpek. Zdając sobie sprawę z zagrożenia nie pijemy stawianego przez bossa alkoholu.
Ludzie w Rumuni są przyjaźni. Zapytany o restaurację z tradycyjnym jedzeniem policjant niezłą angielszczyzną tłumaczy drogę. Żegnając się z nami poleca jechać “pod prąd”, gdyż tak będzie krócej. Tutejsze szosy pokrywa nowy asfalt a dziury są sukcesywnie łatane. Na ulicach czystych i schludnych miejscowości o wiele łatwiej spotkać babaszki niż młodych Rumunów. Ci z racji na głodowe pensje masowo udali się na emigrację, najczęściej do krajów romańskiej grupy językowej. Kelnerkę w Bukareszcie lepiej jest zatem zapytać o menu po włosku lub hiszpańsku niż w języku Szekspira.
Rumunia to także kultura, tradycja i wspaniałe krajobrazy. Pamiątki sprzedawane nieopodal “Wesołego Cmentarza” we wsi Săpânţa, nie powstały w Chinach - w większości są dziełem rąk lokalnej społeczności. Globalny kapitalizm wchodzi tutaj bardzo pomału i pomimo zgrai turystów rządnych zobaczenia kolorowej nekropolii nie zdominował on jeszcze tutejszego krajobrazu.
W Górach Rodniańskich po dziś dzień spotkać można wyrabiających ręcznie ser pasterzy. Napotkany nieopodal bacówki Petru nie zna żadnego języka poza rumuńskim. Biegle włada za to uniwersalną mową gościnności. Bardziej lub mniej zbłąkany turysta może u niego liczyć na poczęstunek w postaci białego sera i samogonu. Petru oprowadza nas po swojej bacówce, gdzie ręcznie ugniata ser. Życie pośród gór i zwierząt uczy hartu ducha, dobroci i respektu dla przyrody. Machając ręką w dół, pasterz daje nam do zrozumienia, że przed nocą musimy wrócić do miasteczka. Odprowadzani przez białe owczarki czujemy, że opuszczamy wyjątkowe miejsce. Nazajutrz czeka nas powrót co codzienności, świata, gdzie prawdziwych Cyganów już nie ma.

Zdjęcia

RUMUNIA / - / Rodna / Góry RodniańskieRUMUNIA / - / Marmarosz / Szukając ciszyRUMUNIA / Marmarosz / Sapanta / Wesoły cmentarzRUMUNIA / Marmarosz / Góry Rodniańskie / Wyrób seraRUMUNIA / - / Marmarosz / Tabor

Dodane komentarze

supermatkowska dołączył
17.10.2012

supermatkowska 2012-10-18 20:20:04

"albo bałkany!! Szczególnie te obszary, które przedstawiłeś w swojej relacji jako amerykofilskie i zniszczone przez wojnę (tylko to jak będzie ciepło) "

supermatkowska dołączył
17.10.2012

supermatkowska 2012-10-18 20:19:05

"albo bałkany!! Szczególnie te obszary, które przedstawiłeś w swojej relacji jako amerykofilskie i zniszczone przez wojnę (tylko to jak będzie ciepło) "

supermatkowska dołączył
17.10.2012

supermatkowska 2012-10-18 20:17:20

"Jak najszybciej w ramach wolnego czasu :D marzy mi się Lwów i to dość intensywnie"

towPawel dołączył
27.05.2005

towPawel 2012-10-18 15:36:27

dzięki laska :) kiedy kolejny trip? :)

supermatkowska dołączył
17.10.2012

supermatkowska 2012-10-17 23:34:05

Piękna relacja Pawle! Oddaje prawie w stu procentach klimat naszej wyprawy (piszę 'prawie' bo w stu nie oddadzą go żadne słowa). Pozdrowienia!

supermatkowska dołączył
17.10.2012

supermatkowska 2012-10-17 23:24:28

"Piękna relacja Pawle! Oddaje prawie w stu procentach klimat naszej wyprawy (piszę 'prawie' bo w stu nie oddadzą go żadne słowa). Pozdrowienia! "

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2020 Globtroter.pl