Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Kierunek Azerbejdżan cz 4 > WĘGRY
benbm
relacje z podróży
JADYMY
Pomimo że nauczyłem się doić krowy w Indiach na pustyni Thar, gdzie przebywałem ponad dwa tygodnie z ¶więtym mężem. Nie było nic innego do roboty tylko medytacja,więc dojenie było jak±¶ rozrywk±, w okresie mojego d±żenia do ¶więto¶ci. ¦więtym nie zostałem za dużo wyrzeczeń więc dalej jestem grzesznikiem tym razem na dwóch kółkach. Dojenie baranów a to już wyższa szkoła jazdy bo za pierwszym razem dostaję kopa w klatkę piersiow± aż mi ¶pik z nosa wypadł, a kolejne uciekły więc baca pokazuje bym dał spokój.
Cał± noc słychać szum ciężarówek a rano kolejny korek tym razem z czterdzie¶ci km i kolejny wypadek.
Żegnam się z bacami i kolejne dwa kr±żki sera wisz± na ramie, po wczorajszym wypiciu serwatki sraczka darmowa. Między ciężarówkami mknę pytam kierowców co się stało? Kolejna tragedia na drodze, tir rozmazał kolejn± osobówkę. Nie dziwię się, bo droga w±ska i kilka razy dosłownie na centymetry otarłem się o tira. Ok 70 km w jedn± i drug± stronę korek. Robię zawsze zdjęcia, ale nie miałem sumienia. Prawie trafiłem na wyci±ganie ciał tłumy ludzi się przygl±daj±, tylko jedna starsza pani płacze i Pop się modli nad zwłokami. Straszna tragedia, a dla mnie zbawienie bo mknę w±wozem i nie muszę się martwić o tiry. Kończy się w±wóz droga robi się szersza, ale znajduję alternatywn± do głównej więc zaliczam Rumuńskie wioski robi±c fotkę za fotk±, a jest co fotografować .
Często zatrzymuję się i próbuję rozmawiać z cyganami na migi, ale nie wychodzi.
W miejscowo¶ci, a raczej wiosce Dragasani pytam o możliwo¶ć rozbicia namiotu, ludzie nie za bardzo wiedza o co mi chodzi, aż nadjechał samochód z Popem ten sam co modlił się przy ciałach. Zabiera nas do swojego domu.
Żona Iwana bo tak ma na imię od razu poczęstowała nas obiadem. Oj tam oj tam od razu wr±bał talerz zupy zanim my podnie¶li¶my łyżki, trochę mi głupio za Tadka tym bardziej, że Pop przed jedzeniem zacz±ł się modlić. Zastanawiam się na ile można wykorzystać gospodarza, oj tam oj tam nie ma żadnych oporów. R±bie trzy talerze zupy, większo¶ć ziemniaków, nie pyta czy kto¶ głodny tylko zjada całe mięso. Bekn±ł i zapytał czy nie maj± nożyczek do obcinania paznokci. Dziwnie spogl±dała na nas żona gospodarza. Wieczorem poczęstował nas ¶liwowic± i oprowadził po swoim gospodarstwie i cerkwi w której pracuje. Ma dwoje dzieci i oboje żonaci pokazuje z dum± zdjęcia dzieci i wnuków. Przy domu gospodarstwo, kury kilka owiec, ogród z ogórkami, pomidorami i wszystko to co się sadzi do jedzenia. Sad z ¶liwami na palinkę, wieczorem rozmowa o Bogu bo Iwan ¶wietnie mówi po Rosyjsku.
Upały upały, gdy się stanie na tylko na chwilę to słoneczko daje i to tak, że nie ma czym oddychać, w południe zasypiamy pod studni±. Studnia jest zadaszona i cudowny chłód z głębin ziemi otula nas więc ¶pi się jak noworodek. Pobudka bo słyszę rozmowę po Polsku. Busik rozbija stoły i kuchnię, to pielgrzymka na rowerach ma dojechać i szykuj± obiad. Pięciu księży z Polski i sze¶ciu cywilów mknie do Medżugorie to ich 4 pielgrzymka pod hasłem “Droga do pokoju”. Robi± dziennie 200 km ale maj± busa ¶pi± po hotelach za 22 euro. Trochę im przez chwile zazdro¶ciłem że wieczorem wezm± gor±cy prysznic i do suchej po¶cieli.
Załapali¶my się na obiad, na pytanie czy mam jakie¶ hasło na podróż, pewnie że mam! Hajer zawsze ma! Tym razem “WYBACZAM I PROSZĘ O WYBACZENIE” spodobało im się. Zazdro¶ć szybko minęła jak jeden z księżulków próbował podnie¶ć mój rower a i nie dał rady z podziwem powiedział nie dał bym rady więc “Szczę¶ć Boże”. Do samego Dunaju droga równa, małe wzniesienia. Z oj tam oj tam zaczynaj± się coraz większe problemy, strzelił mu bagażnik i l±dujemy w Visna pod warsztatem rowerowym sklepem rowerowym.
Chłopaki od razu wymienili, a ojtam zrozumiał że ma zapłacić 35 euro więc każe bagażnik zdemontować, dopiero jak mu powiedziałem że 35 lei to się uspokoił, wła¶ciciel warsztatu zamkn±ł sklepik i wskazał nam drogę do samego Dunaju.
CDN
Pomimo że nauczyłem się doić krowy w Indiach na pustyni Thar, gdzie przebywałem ponad dwa tygodnie z ¶więtym mężem. Nie było nic innego do roboty tylko medytacja,więc dojenie było jak±¶ rozrywk±, w okresie mojego d±żenia do ¶więto¶ci. ¦więtym nie zostałem za dużo wyrzeczeń więc dalej jestem grzesznikiem tym razem na dwóch kółkach. Dojenie baranów a to już wyższa szkoła jazdy bo za pierwszym razem dostaję kopa w klatkę piersiow± aż mi ¶pik z nosa wypadł, a kolejne uciekły więc baca pokazuje bym dał spokój.
Cał± noc słychać szum ciężarówek a rano kolejny korek tym razem z czterdzie¶ci km i kolejny wypadek.
Żegnam się z bacami i kolejne dwa kr±żki sera wisz± na ramie, po wczorajszym wypiciu serwatki sraczka darmowa. Między ciężarówkami mknę pytam kierowców co się stało? Kolejna tragedia na drodze, tir rozmazał kolejn± osobówkę. Nie dziwię się, bo droga w±ska i kilka razy dosłownie na centymetry otarłem się o tira. Ok 70 km w jedn± i drug± stronę korek. Robię zawsze zdjęcia, ale nie miałem sumienia. Prawie trafiłem na wyci±ganie ciał tłumy ludzi się przygl±daj±, tylko jedna starsza pani płacze i Pop się modli nad zwłokami. Straszna tragedia, a dla mnie zbawienie bo mknę w±wozem i nie muszę się martwić o tiry. Kończy się w±wóz droga robi się szersza, ale znajduję alternatywn± do głównej więc zaliczam Rumuńskie wioski robi±c fotkę za fotk±, a jest co fotografować .
Często zatrzymuję się i próbuję rozmawiać z cyganami na migi, ale nie wychodzi.
W miejscowo¶ci, a raczej wiosce Dragasani pytam o możliwo¶ć rozbicia namiotu, ludzie nie za bardzo wiedza o co mi chodzi, aż nadjechał samochód z Popem ten sam co modlił się przy ciałach. Zabiera nas do swojego domu.
Żona Iwana bo tak ma na imię od razu poczęstowała nas obiadem. Oj tam oj tam od razu wr±bał talerz zupy zanim my podnie¶li¶my łyżki, trochę mi głupio za Tadka tym bardziej, że Pop przed jedzeniem zacz±ł się modlić. Zastanawiam się na ile można wykorzystać gospodarza, oj tam oj tam nie ma żadnych oporów. R±bie trzy talerze zupy, większo¶ć ziemniaków, nie pyta czy kto¶ głodny tylko zjada całe mięso. Bekn±ł i zapytał czy nie maj± nożyczek do obcinania paznokci. Dziwnie spogl±dała na nas żona gospodarza. Wieczorem poczęstował nas ¶liwowic± i oprowadził po swoim gospodarstwie i cerkwi w której pracuje. Ma dwoje dzieci i oboje żonaci pokazuje z dum± zdjęcia dzieci i wnuków. Przy domu gospodarstwo, kury kilka owiec, ogród z ogórkami, pomidorami i wszystko to co się sadzi do jedzenia. Sad z ¶liwami na palinkę, wieczorem rozmowa o Bogu bo Iwan ¶wietnie mówi po Rosyjsku.
Upały upały, gdy się stanie na tylko na chwilę to słoneczko daje i to tak, że nie ma czym oddychać, w południe zasypiamy pod studni±. Studnia jest zadaszona i cudowny chłód z głębin ziemi otula nas więc ¶pi się jak noworodek. Pobudka bo słyszę rozmowę po Polsku. Busik rozbija stoły i kuchnię, to pielgrzymka na rowerach ma dojechać i szykuj± obiad. Pięciu księży z Polski i sze¶ciu cywilów mknie do Medżugorie to ich 4 pielgrzymka pod hasłem “Droga do pokoju”. Robi± dziennie 200 km ale maj± busa ¶pi± po hotelach za 22 euro. Trochę im przez chwile zazdro¶ciłem że wieczorem wezm± gor±cy prysznic i do suchej po¶cieli.
Załapali¶my się na obiad, na pytanie czy mam jakie¶ hasło na podróż, pewnie że mam! Hajer zawsze ma! Tym razem “WYBACZAM I PROSZĘ O WYBACZENIE” spodobało im się. Zazdro¶ć szybko minęła jak jeden z księżulków próbował podnie¶ć mój rower a i nie dał rady z podziwem powiedział nie dał bym rady więc “Szczę¶ć Boże”. Do samego Dunaju droga równa, małe wzniesienia. Z oj tam oj tam zaczynaj± się coraz większe problemy, strzelił mu bagażnik i l±dujemy w Visna pod warsztatem rowerowym sklepem rowerowym.
Chłopaki od razu wymienili, a ojtam zrozumiał że ma zapłacić 35 euro więc każe bagażnik zdemontować, dopiero jak mu powiedziałem że 35 lei to się uspokoił, wła¶ciciel warsztatu zamkn±ł sklepik i wskazał nam drogę do samego Dunaju.
CDN
CDN
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.












