Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Nepal 2006 > NEPAL
relacje z podróży
Na wyprawę do Nepalu, któr± udało nam się zorganizować na przełomie lutego/marca 2006 tak jak poprzednio do Indii, również pojechali¶my tylko we dwójkę, gdyż nie udało się znaleĽć w sieci innych zainteresowanych podróżowaniem z plecakiem w tym samym czasie co my. Po raz drugi więc polecieli¶my na odległy kraniec koniec ¶wiata na własn± rękę – jedynie z przewodnikiem Pascala w ręku, biletami i pomysłami na to, co chcieliby¶my zobaczyć.
Na cał± wyprawę mieli¶my tylko trzy tygodnie. Udał nam się w tym czasie trekking do Jomsom i Muktinath oraz zwiedzili¶my dolinę Kathmandu (Patan, Bhaktapur). Pomimo tego że podróżowali¶my w porze suchej, to załapali¶my się na trasie na burze, deszcz, ¶nieg i grad. Musieli¶my więc dopasowywać nasze chodzenie po górach do aktualnych warunków pogodowych i kondycji. Nie wszystko udało się zrealizować tak jak zakładali¶my, raz np. musieli¶my wracać z gór t± sam± drog±, na czę¶ci trasy udało się jechać na przyczepie ci±gnika w deszczu i błocie, zamiast 30 minut lecieć wygodnie samolotem.
Trekking w Nepalu był bardzo ciekawy, bywa też niebezpieczny, ale trasa wokół Annapurny jest pod tym względem najlepiej przygotowana na przyjęcie turystów i spokojna, przez to popularna i nam też bardzo przypadła nam do gustu. W odległo¶ci pól dnia drogi zawsze znajdziesz jak±¶ kwaterę do spania. Warunki różne, skromnie ale czysto. Ze dwa razy tylko nie mieli¶my szans na mycie w cieplej wodzie, raz wcale się nie mieli¶my gdzie umyć, ale były to naprawdę małe miejscowo¶ci i już się ¶ciemniało więc nie mięli¶my wyboru. Noclegi potrafi± być w cenie poniżej jednego dolara za pokój, lecz na wyższych wysoko¶ciach temperatura w pokoju spada nawet do zera w nocy. Na innych trasach w sezonie zimowym na pewno spada nawet poniżej zera. Ale były też cieple zak±tki. Polecamy bardzo Tatopani – tam można napić się ¶wieżego soku z pomarańczy zerwanych prosto z drzewa i wyk±pać się w gor±cych Ľródłach. Jest tam skromny betonowy basen z wod± 38 – 40 C. Dla nas było trochę za gor±co, ale Japończycy narzekali na chłód. Sami musicie pojechać i sprawdzić czy wam temperatura odpowiada ;-)
Podczas pobytu w Nepalu generalnie czuli¶my się bezpiecznie, raz tylko natknęli¶my się na spalony przez Maoistów autobus i blokadę drogi, ale nikomu się nic tam nie stało. Dwa tygodnie po naszym przyjeĽdzie porwano w Nepalu Polaków na trekkingu do Mt Everest BC. Dwa tygodnie póĽniej sytuacja polityczna zrobiła się bardzo napięta i wprowadzono także godzinę policyjn±. Zupełnie inaczej odbiera się sytuację będ±c tam na miejscu, wszystko co pokazywane jest w wiadomo¶ciach wydaje się być takie nierealne. Gdy jeste¶ w Nepalu – my¶lisz, że to oaza spokoju: przyjemna przyroda, piękne widoki i ¶wieże powietrze ... z tym ostatnim niestety nie było tak dobrze, bo w dolinie Kathmandu jest smog, a na trasie towarzyszył nam stale zapach odchodów osiołków. Szli¶my bowiem starym szlakiem handlowym, który jest używany do dzi¶ – a transport w 97% odbywa się tradycyjnie na grzbietach osiołków. Dwa procent to ludzie, czyli tragarze, a jeden to motorki i traktorki, ale tylko na kawałkach tras, bo generalnie nie ma tam poł±czenia z nizinami, Jest kilka dróg na wysoko¶ci 2500 m.n.p.m., na wyżynie, ł±cz±cych kilka miasteczek z Jomsom, które to jako jedyne w okolicy ma lotnisko.
Trekking w Nepalu był bardzo ciekawy, bywa też niebezpieczny, ale trasa wokół Annapurny jest pod tym względem najlepiej przygotowana na przyjęcie turystów i spokojna, przez to popularna i nam też bardzo przypadła nam do gustu. W odległo¶ci pól dnia drogi zawsze znajdziesz jak±¶ kwaterę do spania. Warunki różne, skromnie ale czysto. Ze dwa razy tylko nie mieli¶my szans na mycie w cieplej wodzie, raz wcale się nie mieli¶my gdzie umyć, ale były to naprawdę małe miejscowo¶ci i już się ¶ciemniało więc nie mięli¶my wyboru. Noclegi potrafi± być w cenie poniżej jednego dolara za pokój, lecz na wyższych wysoko¶ciach temperatura w pokoju spada nawet do zera w nocy. Na innych trasach w sezonie zimowym na pewno spada nawet poniżej zera. Ale były też cieple zak±tki. Polecamy bardzo Tatopani – tam można napić się ¶wieżego soku z pomarańczy zerwanych prosto z drzewa i wyk±pać się w gor±cych Ľródłach. Jest tam skromny betonowy basen z wod± 38 – 40 C. Dla nas było trochę za gor±co, ale Japończycy narzekali na chłód. Sami musicie pojechać i sprawdzić czy wam temperatura odpowiada ;-)
Podczas pobytu w Nepalu generalnie czuli¶my się bezpiecznie, raz tylko natknęli¶my się na spalony przez Maoistów autobus i blokadę drogi, ale nikomu się nic tam nie stało. Dwa tygodnie po naszym przyjeĽdzie porwano w Nepalu Polaków na trekkingu do Mt Everest BC. Dwa tygodnie póĽniej sytuacja polityczna zrobiła się bardzo napięta i wprowadzono także godzinę policyjn±. Zupełnie inaczej odbiera się sytuację będ±c tam na miejscu, wszystko co pokazywane jest w wiadomo¶ciach wydaje się być takie nierealne. Gdy jeste¶ w Nepalu – my¶lisz, że to oaza spokoju: przyjemna przyroda, piękne widoki i ¶wieże powietrze ... z tym ostatnim niestety nie było tak dobrze, bo w dolinie Kathmandu jest smog, a na trasie towarzyszył nam stale zapach odchodów osiołków. Szli¶my bowiem starym szlakiem handlowym, który jest używany do dzi¶ – a transport w 97% odbywa się tradycyjnie na grzbietach osiołków. Dwa procent to ludzie, czyli tragarze, a jeden to motorki i traktorki, ale tylko na kawałkach tras, bo generalnie nie ma tam poł±czenia z nizinami, Jest kilka dróg na wysoko¶ci 2500 m.n.p.m., na wyżynie, ł±cz±cych kilka miasteczek z Jomsom, które to jako jedyne w okolicy ma lotnisko.
Dodatkowe informacje: http://republika.pl/pdanisze/nepal2006
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.























