Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Kyaiktiyo - święte miejsce buddyzmu > MYANMAR


jedrzej jedrzej Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / Złota Skała 1Czy słyszeliście o pagodzie, w której przechowywany jest włos Buddy? Poznajcie święte miejsce buddyzmu- Kyaiktiyo.

Już z daleka widać ogromny złoty kamień, balansujący na krawędzi skały. Stoi na nim nieduża pagoda, zawierająca w środku włos samego Buddy. Podobno delikatnie poruszając bryłę pagody można pod nią przeciągnąć nitkę.

Rano taksówka czekała na nas na hotelowym parkingu. Płacimy od razu za dzisiejszy kurs do Kinpun i jutrzejszy do Yangonu. Po opuszczeniu Bago jedziemy w kierunku Mandalaj główną szosą Birmy. Następnie skręcamy w prawo i posuwamy się lokalną drogą wśród pól i niedużych wiosek. Dwie godziny później docieramy do Kinpun. Tutaj musimy się przesiąść na specjalne ciężarówki kursujące do
Kyaiktiyo.

Zdjęcia: Kyaiktiyo, okolice Bago, Złota Skała 1, MYANMAR
Kyaiktiyo, okolice Bago, Złota Skała 1, MYANMAR


Stacja ciężarówek znajduje się na dużym zadaszonym placu. Ustawiono tam kilka pomostów, do których podjeżdżają pojazdy. Pielgrzymi wchodzą po schodach na pomost i wsiadają na odkrytą pakę samochodu. Każda z ciężarówek zabiera 42 pasażerów, siedzących na drewnianych ławkach ustawionych w poprzek paki. Wjazd na górę zajmuje 45 minut do pokonania jest około 11 kilometrów. Gdy weszliśmy na plac zostaliśmy skierowani do pomostu nr 3 gdzie właśnie trwał „załadunek”. Zajmujemy miejsca i wkrótce odjeżdżamy.

Zdjęcia: Kyaiktiyo, okolice Bago, Złota Skała 2, MYANMAR
Kyaiktiyo, okolice Bago, Złota Skała 2, MYANMAR



Jedziemy betonową, wąską drogą bardzo stromo pod górę. Siedzę przy burcie muszę więc przytrzymywać się przy ostrych zakrętach, gdyż siła odśrodkowa wypycha mnie na zewnątrz. Dookoła otaczają nas góry porośnięte gęstym liściastym lasem. Mniej więcej w połowie trasy zatrzymujemy się na postój. Musimy przepuścić ciężarówki zjeżdżające w dół.

Zdjęcia: Kyaiktiyo, okolice Bago, Kyaktiyo - pawilon, MYANMAR
Kyaiktiyo, okolice Bago, Kyaktiyo - pawilon, MYANMAR



Od razu pojawiają się mnisi. Jeden wchodzi na pakę i dość długo przemawia, pozostali w tym czasie przyjmują datki od pielgrzymów, wydając pokwitowania. Niebawem ruszamy dalej. Droga staje się jeszcze bardziej stroma. Myślę, że silniki ciężarówek muszą być wzmocnione, gdyż miejscami pokonują tak ostry podjazd, że mam trudności z utrzymaniem pozycji pionowej. Po dotarciu do górnej stacji dalej idziemy pieszo.

Zdjęcia: Kyaiktiyo, okolice Bago, wejście do sanktuarium, MYANMAR
Kyaiktiyo, okolice Bago, wejście do sanktuarium, MYANMAR



Droga prowadzi pomiędzy punktami gastronomicznymi, sprzedaży pamiątek i innymi budynkami. W jednym z takich budynków musimy jako cudzoziemcy, zapłacić za wstęp na teren sanktuarium. Na poboczu stoją długie lektyki, na których za opłatą można być wniesionym do wejścia. Każdą lektykę niesie czterech tragarzy. Podróżuje się w niej w pozycji leżącej. Widocznie wielu pielgrzymów nocuje w sanktuarium, gdyż wszędzie widać oferujących swoje usługi tragarzy z dużymi ratanowymi koszami na plecach. W końcu dochodzimy do szerokich schodów zwieńczonych ozdobną bramą. Po obydwu stronach bramy stoją posagi mitycznych stworów. Tutaj musimy zdjąć buty i skarpetki. Dalszą trasę będziemy pokonywać boso. Wchodzimy na teren sanktuarium. Cały jest pokryty marmurowymi płytami. Miejscami płyty są tak nagrzane, że trudno po nich stąpać.

Zdjęcia: Kyaiktiyo, okolice Bago, obrazek z Kyaiktiyo 1, MYANMAR
Kyaiktiyo, okolice Bago, obrazek z Kyaiktiyo 1, MYANMAR



Wyobrażam sobie jak to wygląda latem. Z oddali widać Złotą Skałę - Kyaiktiyo. Jest to jedno z trzech najświętszych miejsc Birmy.
Kyaik w języku Monów oznacza pagodę tiyo w dawnym języku pali „dźwigać głowę pustelnika”. Całość można zatem przetłumaczyć „pagoda dźwigająca głowę pustelnika”. Na krawędzi skały o pionowych ścianach balansuje olbrzymi głaz w kształcie głowy człowieka. Wygląda to tak, że wystarczy lekko go pchnąć aby stoczył się w dół. Na wierzchołku głazu stoi nieduża stupa pomalowana za złoty kolor. W jej wnętrzu jest przechowywany włos Buddy. Według legendy włos ten był własnością pustelnika, który nosił go w węzełku własnych włosów. Gdy spotkał króla Monów ofiarował mu swój skarb, nakazując jednocześnie schować relikwię w stupie wybudowanej na skale w kształcie swojej głowy.

Zdjęcia: Kyaiktiyo, okolice Bago, ołtarzyk, MYANMAR
Kyaiktiyo, okolice Bago, ołtarzyk, MYANMAR



Idziemy po dużej platformie. Na jej brzegach stoją pawilony służące do modlitwy lub medytacji. Wszędzie mnóstwo pielgrzymów. Wielu z nich siedzi wprost na marmurowych płytach pokrywających całą powierzchnię. Niektórzy rozbili prowizoryczne namioty chroniące przed słońcem. Najczęściej są to całe rodziny z dziećmi.



Podchodzimy do barierki otaczającej skałę. Dalej mają wstęp wyłącznie mężczyźni. Przy wejściu muszę oddać plecak, aparat fotograficzny i komórkę. Trudno się dostać bezpośrednio do głazu, gdyż jest otoczony przez pielgrzymów naklejających złote listki. W powietrzu unosi się mnóstwo papierków z opakowań. Przeczytałem, że odpowiednio kołysząc głazem można przeciągnąć pod nim nitkę. Przyklękam więc, żeby zobaczyć jak leży on na podłożu. Rzeczywiście prawie na całej szerokości widać prześwit.

Schodzimy po schodach znajdujących się z boku skały. Teraz można obejrzeć głaz z dołu. Duża jego część wystaje za obręb skały. Chwilę odpoczywamy, obserwując wirujące w powietrzu papierki i okoliczne góry. Wracamy na platformę, przekraczamy ją a następnie schodzimy po schodach do części kompleksu gdzie znajdują się domy noclegowe dla pielgrzymów, sklepy i restauracje. Warunki nocowania są bardzo prymitywne. Najprawdopodobniej nie ma tam prądu. Wskazują na to liczne punkty ładowania akumulatorków i komórek. Tutaj w chińskiej jadłodajni jemy obiad. Trochę spacerujemy i wracamy na główną platformę, Na schodach mija nas uroczysta procesja złożona z muzyków i odświętnie ubranych pielgrzymów, niosących białe parasole i lektykę, na której leżą dwie plastykowe torby. Na platformie spędzamy około godziny, obserwując biwakujących pielgrzymów, zaglądając do domów modlitw i odpoczywając na murkach. Koło czwartej decydujemy się na powrót.

W drodze na dół, na jednej z mijanek, mamy możliwość obejrzenia gry w chilo (czilo). Gra przypomina siatkówkę, z tym że piłkę można odbijać tylko głową, biodrem lub nogą. Zawodnicy tak potrafili powinąć swoje longyi, (długie wiązane z przodu spódnice noszone przez Birmańczyków), że wyglądały jak krótkie spodnie. W hotelu jesteśmy już po zmroku.

Ania buntuje się przeciwko grzankom i omletowi, które to serwują nam codziennie na kolację w hotelowej restauracji. Wychodzimy więc w poszukiwaniu jakiejś jadłodajni. W bezpośrednim sąsiedztwie Kyaik Pun Paya natrafiamy na lokalny bar. W otwartym pomieszczeniu zastawionym niskimi plastykowymi stolikami licznie zgromadzeni Birmańczycy oglądają w telewizorze stary amerykański film. Takie obrazki można zobaczyć w Birmie dość często zarówno w miastach jak i na wsi. Myślę, że prywatny telewizor jest raczej rzadkością a poza tym film oglądany w towarzystwie może być bardziej interesujący.

Na ladzie przed lokalem zauważamy plastykowy pojemnik ze spring-rollsami. Wyglądają nawet apetycznie. Prosimy panią żeby nam je podgrzała i zajmujemy miejsca. Przez chwilę stajemy się lokalną atrakcją, prawie wszyscy Birmańczycy przerywają oglądanie filmu i przypatrują się nam z ciekawością. Niektórzy uśmiechają się przyjaźnie. Na początek zamawiamy siedem sztuk, ale krokiety są tak smaczne (albo my tak głodni), że domawiamy jeszcze raz siedem sztuk. Za cały ten posiłek płacimy w przeliczeniu niecałe 5 złotych. To nasz ostatni wieczór w Bago. Jutro rano jedziemy do Yangonu, ostatniego przystanku w naszej podróży po Birmie.










Zdjęcia

MYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / Złota Skała 1MYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / Złota Skała 2MYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / Kyaktiyo - pawilonMYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / wejście do sanktuariumMYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / obrazek z Kyaiktiyo 1MYANMAR / okolice Bago / Kyaiktiyo / ołtarzyk

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl