Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Po Kujawsko - Pomorskim: W stronę Bydgoszczy (cz. 2) > POLSKA
longin1974
relacje z podróży
Poranek był nieco pochmurny, kiedy opuszczali¶my Toruń. Okazało się to nie takie proste, a to za spraw± zmiany organizacji ruchu spowodowanej remontami. U wylotu drogi na Bydgoszcz czekały na nas jeszcze dwie atrakcje: pierwsz± z nich stanowiła budowa ko¶cioła i Wyższa Szkoła Kultury Medialnej zainicjowana przez jednego ze znanych polskich duchownych - o. Tadeusza Rydzyka - redemptorysty. Druga to ryk silników dochodz±cy ze stadionu żużlowego. Okazało się, że kłopoty z wyjazdem na Bydgoszcz spowodowane były z napływem kibiców na to wydarzenie sportowe. Po wyjeĽdzie z Torunia napotkali¶my dwie interesuj±ce tablice, które zapraszały nas do zwiedzenia zamku w Bierzgłowie i pałacu w Ostromecku. Wybór padł na tę drug± atrakcję. Okazał się strzałem w dziesi±tkę. Po zaparkowaniu samochodu udali¶my się na zwiedzanie zespołu pałacowego. Pierwszy budynek stanowił obiekt pałacowy z lat 1849/1912. Wybudowany był on w stylu klasycystycznym i neobarokowym. Niestety, do ¶rodka nie można było się dostać, gdyż dzień wcze¶niej odbywało się w nim wesele, czego ¶lady można było napotkać w otaczaj±cym pałac ogrodzie. Jednak prawdziwy rarytas znajdował się około 100 metrów dalej - chodzi mianowicie o pałac wybudowany przez Pawła Michała Mostowskiego w roku 1730. Przeszklony taras pozwolił na podziwianie wnętrza tego obiektu. Jednak prawdziwa nagroda czekała na tyłach pałacu. Był to korytarz zbudowany z żywych drzew, prowadz±cy bezpo¶rednio do stawu ogrodowego. Tek około godzinny spacer okazał się trafionym wyborem.
Dalej droga wiodła już prosto do Bydgoszczy. Toruń i Bydgoszcz, z powodu bliskiego s±siedztwa, często rywalizowały ze sob±. Jednak trzeba zaznaczyć, że Bydgoszcz, choć mniejsza od Torunia, jest równie urokliwym miastem, a to dzięki Brdzie, która przepływa przez miasto i tworzy niepowtarzalny klimat miasta. Z zaparkowaniem miasta nie było kłopotu. Wybór niedzieli, jako dnia wizyty w mie¶cie też okazał się trafiony. Powoli zaczynało się rozja¶niać. Poranne chmury ustępowały miejsca letniemu klimatowi. Wysiedli¶my nieopodal zabytkowego tramwaju, który stanowił jednocze¶nie siedzibę informacji turystycznej. Potem krótki spacer na główny rynek starego miasta. Zachowały się przy nim liczne zabytki. Jednak największym z nich zdawał się być kompleks pojezuicki przebudowany po kasacie zakonu na potrzeby administracyjne. Dookoła mnóstwo kamienic, w dużej czę¶ci zadbanych. W narożniku rynku, nieco cofnięta w zaułek, znajduje się katedra nowej diecezji bydgoskiej. Budynek w sumie niewielki i poprzez wieki pozbawiony swych pierwotnych dekoracji. Jednak odnowiony i zaprojektowany tak, że jego wnętrze wzbudza bardzo pozytywne emocje. Odważne kolory nie tylko nie przeszkadzaj± w modlitwie, ale sprawiaj±, że człowiek zwyczajnie czuje się we wnętrzu ¶wi±tyni dobrze. Potem przyszła kolej na zwiedzenie wyspy spichrzów, spokojny odpoczynek nad brzegami Brdy, mał± kawkę, krótki widok na nowoczesny budynek opery bydgoskiej i spacer do ko¶cioła, który został po Klaryskach. Po drodze jeszcze obrys nie istniej±cego już ko¶cioła i klasztoru Karmelitów, figura linoskoczka nad Brd±, widok spichlerzy i z powrotem znaleĽli¶my się na rynku. Jedynym mankamentem rynku jest szpec±cy go pomnik. Kolejnym obiektem naszych zainteresowań stało się niewielkie Koronowo. Podobnie jak Bydgoszcz położona jest nad rzek± Brd±. Nazwa miasta kojarzy się głównie z bitw± Polaków z Krzyżakami 10 paĽdziernika 1410 r., która definitywnie zadecydowała o naszym zwycięstwie nad państwem zakonnym. Jednak największ±, niestety nie dostępn±, atrakcj± tego miasta jest pocysterski zespół klasztorny. Ko¶ciół gotycki, przebudowany nieco w baroku stanowi niesamowity przykład kultury i architektury, jaka była prezentowana przez ten zakon monastyczny. Następnie krótki objazd po mie¶cie i odwiedzili¶my jezioro Koronowskie. Jest to sztuczny zbiornik, będ±cy miejscem wypoczynku okolicznych mieszkańców. Zapełnione parkingi, rejestracje samochodów pokazywały, jak ważne jest to miejsce. Możliwo¶ć wynajęcia sprzętu wodnego, przystanie dla żaglówek, piękne krajobrazy napawały rado¶ci± serca podróżników.












