Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Wrota Indii czyli początek azjatyckiej przygody > INDIE


alchemia_momentu alchemia_momentu Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie INDIE / Maharaszta / Colaba / MumbajMumbaj- pierwsze skojarzenia: slumsy, wieżowce, kontrasty, bieda, zgiełk i hałas. A tym czasem powitało mnie miasto, w którym bez większego problemu mogłam się odnaleźć.

Pomimo iż byłam wcześniej w Indiach, wiedział jak ten kraj wygląda, jak pachnie, jak się w nim poruszać to przylot do Mumbaju trochę mnie przerażał. Miałam w głowie obraz takiego trochę "dzikiego zachodu" Indii, gdzie stanę ze swoim plecakiem na lotnisku i kompletnie nie będę miała pojęcia co zrobić dalej. Na miejscu okazało się, że byłam w gigantycznym błędzie.
Odprawa paszportowa, odebranie bagażu, dojazd do hotelu, wszystko bez najmniejszego problemu. Po załatwieniu wszystkiego na lotnisku najlepiej kierować się na Colabę, turystyczną dzielnicę Mumbaju. Taksówki perpaid taxi odjeżdżają z niższego piętra lotniska. Kurs kosztuje 830rupi. Mumbaj jest jednym z najdroższych miast w tym kraju i trzeba się liczyć z tym,że za nocleg zapłacimy dużo więcej niż w innej części Indii. Najtańszym hostelem jest Red Shield House, w którym doba za łóżko w pokoju wieloosobowym kosztuje 350inr, w miarę czysty, nic w nocy nie gryzie ze wspólną łazienką. Kobiety i mężczyźni śpią w oddzielny salach. Do wyboru są też ewentualnie pokoje 2 i 3 osobowe. Rozwiązaniem nieco droższym ale o wyższym standardzie jest hotel Sea Shore.
Oba znajdują się w fajnej lokalizacji, blisko Wrot Indii. Co do zwiedzania to już zależnie od tego co kto lubi. Można pochodzić po muzeach, odwiedzić ogród botaniczny czy wykupić "wycieczkę" na mumbajskie slumsy. Jak dla mnie jest jednak to miasto na kilka dni. Idealne jako cel taniego lotu do Indii, zaplanowania dalszej trasy i ruszenia przed siebie. Wbrew temu co możemy przeczytać o Mumbaju nie jest on aż tak brudny i biedny. Oczywiście jest gigantyczna dzielnica biedy, problem z prostytucją i narkotykami, dzieje się to jednak w tej części miasta do której turyści raczej nie zaglądają. Na samej Colabie wszyscy dbają o to aby biały człowiek z zachodu czuł się komfortowo i bezpiecznie.Wydaje mi się nawet, że trochę za bardzo, bo prawdziwy urok Indii to mantry wieczorem na ulicach i świeczki oliwne przy kapliczkach a nie McDonalds i hindus otwierający nam drzwi do restauracji.

Jeżeli ktoś ma ochotę na więcej to zapraszam na bardziej subiektywny opis Mumbaju: http://alchemiamomentu.pl/indie/mumbaj-turystyczne-wyobrazenie-indii/

Zdjęcia: Colaba, Maharaszta, Mumbaj, INDIE
Colaba, Maharaszta, Mumbaj, INDIE


Zdjęcia: street , Maharaszta, Mumbaj, INDIE
street , Maharaszta, Mumbaj, INDIE


Zdjęcia: Wrota Indii, Maharaszta, Mumbaj, INDIE
Wrota Indii, Maharaszta, Mumbaj, INDIE

Zdjęcia

INDIE / Maharaszta / Colaba / MumbajINDIE / Maharaszta / street  / MumbajINDIE / Maharaszta / Wrota Indii / Mumbaj

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl