Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Opium w Iranie > IRAN
relacje z podróży
W Iranie bardzo duża czę¶ć kierowców tirów pali opium (lokalnie nazwa to terjak). Z moich do¶wiadczeń wynika, że jest to ponad połowa złapanych przeze mnie autostopów. Je¶li podróżuje się po kraju w ten sposób, trudno nie dostrzec rzeczy ¶wiadcz±cych o tym, że kierowca pali opium. Problem opium nie dotyczy tylko kierowców ciężarówek, jest to używka bardzo wielu zwykłych ludzi (przeważnie s± to osoby starsze). Młodzież rzadko pali terjak ponieważ nie jest to w¶ród nich modna używka.
Na zdjęciu: kierowca pal±cy haszysz
Na zdjęciu: butla gazowa z akcesoriami do palenia opium
¦lady ¶wiadcz±ce o tym, że kierowca pali opium, to magnes na butli z gazem, kawałek drutu i jaka¶ rurka skręcona z kartki papieru. Często przy palniku jest także czarny popiół. Je¶li znajdziesz w kabinie jedn± z tych rzeczy, możesz być pewien, że kierowca pali terjak. Czasem w rejonie Kurdystanu na krętych drogach np. między Marivan a Sanandacz, można zobaczyć spalone, przewrócone na bok ciężarówki. Kiedy spytać kierowcę, o co chodzi, większo¶ć odpowie, że kierowca zasn±ł po opium i spadł do rowu w przepa¶ć. Duża czę¶ć kierowców nie ukrywa tego, że pali opium.
Na zdjęciu: scena z altanki jednego z irańskich domów
Nikogo to nie dziwi, kiedy ojciec pali przy swoich dzieciach. Turysta może być zniesmaczony takim widokiem, tak jak Irańczyk przyjeżdżaj±cy do Polski widz±cy, jak rodzice upijaj± się alkoholem przy dzieciach. Opium to duży problem w regionie Beludżystan Sistan, gdzie terjak pal± również dzieciaki. Jest on tam dostępny praktycznie wszędzie. Dzieje się tak dlatego, iż Beludżystan graniczy z Pakistanem i Afganistanem, sk±d przemycane jest do Iranu całe opium.
Na zdjęciu: ok 1-2 gramów opium, znalezione podczas powrotu z Beludżystanu przez kierowcę na parkingu przed punktem kontrolnym, na którym patrole z psami szukaj± przemytników. “Pewnie zostało jakiemu¶ kierowcy i nie chciał ryzykować” - wytłumaczył mi kierowca. Takich przypadków jest mnóstwo.
W Beludżystanie bardzo popularny jest “bufor”, tak w Iranie nazywa się fajka do palenia terjaku. S± one wykonywane ręcznie, zazwyczaj pięknie zdobione i przez to każda z nich jest niepowtarzalna. Za posiadanie bufora, jak i opium, można mieć poważne problemy.
Na zdjęciu: bufor z różnymi akcesoriami służ±cymi do palenia: piecyk na węgiel drzewny, chwytak na węgielki, igła do przetykania fajki, kominek, herbata z cukrem do popicia.
Przez tenże bufor Beludżowie wprowadzaj± się w opiumowy trans. Mieszkańcy tego regionu pal± dużo więcej niż spotykanie przeze mnie kierowcy. Jest to tam swojego rodzaju rytuał, przy fajce siedzi się godzinami. Kilkakrotnie byłem ¶wiadkiem takiej posiadówki - ilo¶ć wypalanego wtedy opium jest ogromna.
Niewiele się mówi o opium w Iranie. Celem tego artykułu jest pokazanie różnych stron tego fascynuj±cego kraju. W następnym artykule postaram się przybliżyć wam irański i iracki Kurdystan.














