Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Iran- wszystko zaczyna się od herbaty, Anita Demianowicz > IRAN


GlobAdmin GlobAdmin Dodaj do: wykop.pl
magazyn

Zdjęcie IRAN / --- / --- / Iran- wszystko zaczyna się od herbatyIran już zawsze będzie mi się kojarzył z zapachem świeżo zaparzonej herbaty i z rozpływającą się w ustach słodyczą cukru o kokosowym smaku oraz niezwykłą gościnnością mieszkańców. Po wizycie w Iranie nic już nigdy nie będzie takie samo.

Zdjęcia: ---, ---, Iran- wszystko zaczyna się od herbaty, IRAN
---, ---, Iran- wszystko zaczyna się od herbaty, IRAN



Być kobietą w Iranie

Chusta nie układa się. Co chwilę zsuwa się, odsłaniając włosy. Jasne kosmyki nie dają się tak łatwo poskromić. Wciąż któryś wychodzi spod, wydawałoby się szczelnie owijającego głowę, barwnego materiału. Obowiązek ukrywania przed światem włosów dotyczy wszystkich kobiet, niezależnie od wyznawanej religii i kraju, z którego do Iranu przyjeżdżają. Gdy tylko samolot dotyka podwoziem pasa startowego, głowy pasażerek zaczynają przypominać wielobarwne pąki. Moja zaś, owinięta czarnym ascetycznym materiałem, wygląda przy nich mizernie. Na miejscu okazuje się jednak, że nakaz ten nie jest tak restrykcyjnie przestrzegany, jakby się mogło wydawać. Widoczny jest brak dyscypliny. Chusty nie okrywają szczelnie kobiecych głów. W wielu przypadkach jedynie symbolicznie przykrywają włosy ściągnięte w kucyk czy kok, zahaczając jednie o niego, odsłaniając ich większą część. Iranki buntują się przeciw zakładaniu hidżabów, ale obowiązek ich noszenia starają się przekuć w atut, traktując je jako ozdobę. – Możecie ściągnąć je u nas w domu – Paryo, osiemnastolatka, która naszą rowerową piątkę zaprosiła do siebie na noc, sama szybko ściąga chustę, ukazując piękne kruczoczarne włosy. W ślad za nią idzie również jej mama oraz wiele innych kobiet, które spotykamy na swojej drodze i u których gościmy w trakcie miesięcznego przejazdu przez Iran. Wiele z nich nie lubi hidżabów i czadorów i otwarcie się do tego przyznaje. Miltra, którą spotykamy w Meszhedzie, świętym dla Muzułmanów mieście pielgrzymkowym, wyznaje mi szeptem, że nienawidzi czadoru, który nosi, co nie przeszkadza jej być głęboko wierzącą. Jej ulubionym miejscem jest świątynia Imama Rezy, którą odwiedza w każdy piątek, aby się modlić.

Iranki, które spotykamy na ulicach są zadbane, pięknie wymalowane i często modnie ubrane. Znaczna część, zwłaszcza w większych miastach, zakłada jedynie obowiązkowy hidżab, osłaniający włosy, a do tego manto, czyli płaszczyk sięgający za uda. Ubranie kobiet nie może opinać ciała. Ukazywanie kobiecych wdzięków nie tylko nie przystoi płci pięknej, ale jest wręcz zakazane. Panie stosują się do przepisów, ale też bardzo mocno je naginają, testując cierpliwość rządzących i niestety czasem narażając się policji. Jedynie w mieście pielgrzymkowym Meszhed, trudno dostrzec jakiekolwiek oznaki buntu. Znaczna część kobiet nosi czadory, czyli płachty zasłaniające całe ciało, a nieszczelne okrycie głowy czy zbyt krótki rękaw lub za bardzo opinające ciało spodnie, mogą budzić protesty, a na pewno skupić na sobie pełne dezaprobaty spojrzenia Irańczyków.
Wychowanie w europejskiej kulturze, dającej swobodę i wolność, utrudnia nieco podróż przez Iran. Oczywiste jest dostosowanie się do panujących zasad i przestrzeganie prawa, nawet dla własnego bezpieczeństwa, ale to nie oznacza, że jest łatwo. Trudno jest pamiętać za każdym razem, gdy wychodzi się z domu czy pokoju hotelowego o tym, by założyć chustę. Czasami dopiero pełne dezaprobaty spojrzenie recepcjonistów czy przypadkowych przechodniów przypominają o religijnych wymogach i zmuszają do szybkiej naprawy obyczajowego nietaktu.

Zdjęcia: ---, ---, Iran- wszystko zaczyna się od herbaty, IRAN
---, ---, Iran- wszystko zaczyna się od herbaty, IRAN



Taaro’f, czyli Irańska gościnność

- Zapraszam do nas do domu. Mamy mało miejsca, ale się pomieścimy – młoda Iranka świetnie mówiąca po angielsku zatrzymuje się przy nas wraz z rodzicami i koniecznie chce ugościć. Kilkukrotne zapewnienie, że nie będzie to dla jej rodziny kłopotliwa sytuacja, skłania nas do skorzystania z tego zaproszenia i z wielu innych, które w drodze przez Iran dostajemy. Podobne zapewnienia słyszymy wielokrotnie czy to w przypadku zaproszenia na nocleg, czy na obiad, czy przy okazji innego rodzaju oferowanej życzliwości, którą Irańczycy hojnie obdarowują przyjezdnych. Oferowana gościnność może stanowić jednak problem, przynajmniej dopóki nie zrozumie się zasad rządzących „grzecznościową grą” zwaną taaro’f z wielką namiętnością uprawianą przez Irańczyków. „Ale to na pewno nie będzie dla was problem?”, pytamy za każdym razem kilkakrotnie, dając się wciągnąć w ustalone zasady gry. Tak wypada, tak trzeba. Kto nie zna reguł i założy, że są one takie same, jak w jego kraju może zostać uznany za ignoranta i gbura. Doświadczeni i obyci w kontaktach z turystami Irańczycy rzadziej rozpoczynają z nimi zabawę, zdając sobie sprawę, że wychowany w innej kulturze obcokrajowiec może zupełnie poważnie potraktować zaproszenie na nocleg czy propozycję niepłacenia za zakupy i faktycznie z oferty skorzystać. Wiedza o istnieniu taaro’f nakazuje zastanowić się czy opowieści o irańskiej gościnności powtarzane z ust do ust nie są przypadkiem wynikiem niewiedzy i niezrozumienia przez turystów panujących obyczajów. Spotkanie oko w oko z Irańczykami szybko rozwiewa wątpliwości obnażając ich prawdziwe intencje. Iran, jako kraj, izoluje się od świata zachodniego, nie dotyczy to jednak samych Irańczyków, którzy są niezwykle otwarci i ciekawi świata. I to właśnie ta chęć poznania inicjuje ich życzliwość. Turyści to źródło informacji, pozwalające na wzbogacanie i zweryfikowanie posiadanej wiedzy o życiu ludzi w innych krajach.


-> dalszy ciąg artykułu Anity Demianowicz znajdziecie w najnowszym Magazynie Globtroter.pl Inspiracje nr 9

Zdjęcia: ---, ---, Magazyn Globtroter.pl Inspiracje nr 9, POLSKA
---, ---, Magazyn Globtroter.pl Inspiracje nr 9, POLSKA



Magazyn do bezpłatnego pobrania z konta każdego zarejestrowanego użytkownika, a dla pozostałych osób ze strony Globtroter.pl Inspiracje

Zdjęcia

IRAN / --- / --- / Iran- wszystko zaczyna się od herbatyIRAN / --- / --- / Iran- wszystko zaczyna się od herbatyPOLSKA / --- / --- / Magazyn Globtroter.pl Inspiracje nr 9

Dodane komentarze

Ruda66 dołączył
05.07.2014

Ruda66 2015-11-22 10:15:13

Dziękuję za bardzo ciekawe opowieści na 7 Podkarpackim Kalejdoskopie Podróżniczym w Rzeszowie. Wysłuchałam z ogromną przyjemnością.

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2021 Globtroter.pl