Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Sri Lanka - Ceylon > SRI LANKA


Maciek 4772 Maciek 4772 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie SRI LANKA / - / AZJA / Sri Lanka - CeylonJeśli zapytacie - czy warto pojechać? Zdecydowanie TAK. Jest to kraj który, dość szybko zmienia oblicze z powodu sporego napływu turystów, dodatkowo jest dość mocno zaśmiecony i zabrudzony i jest to niestety opinia wielu osób, jednocześnie jest to kraj posiadający w naturze wszystkie przyprawy kuchenne.

Witam
Ostatnio bylem na Sri Lnce dawniej Ceylon, chciałbym opisać moje wrażenia spostrzeżenia.
Wylądowalismy w stolicy kraju Colombo, na lotnisku kupilismy wizę za $ 40-, po wyjściu z sali odpraw i odebraniu bagaży, wymieniliśmy dolary na LKR oraz zakupiliśmy sim - kartę, siec DIALOG. Oczywiście posiadałem telefon z odblokowanym simem.
Wychodząc z lotniska poczuliśmy klimat tego kraju, temperatura, pomocni kierowcy. Kierowaliśmy się do miejscowości Negombo , to był wybór świadomy , odległość ok 20 km , wybraliśmy Tuk-Tuka , cena 750 LKR . korzystaliśmy z noclegu wcześniej zabookowanego przez booking.com, na granicy trzeba było podać adres zamieszkania. Nocleg w domy typu agroturystyka, czysty, lóżko z moskitiera, wiatrak pod sufitem, obok toaleta, prysznic, woda ciepła i zimna. krótki odpoczynek i udaliśmy się na posiłek. Skorzystaliśmy z jedzenia ulicznego, tak jak żywią się tubylcy, to zupełnie inne smaki. Pierwszego dnia jedliśmy rybę i patees (smażone pierożki z mocno pikantnym nadzieniem z ziemniaków i dodatkiem innych warzyw). W drodze powrotnej jakie było nasze zaskoczenie, kiedy zobaczyliśmy polską flagę, jak nam później objaśniła gospodyni to Polka związana z Lankijczykiem otworzyła agroturystykę. Generalnie bardzo milo.



Następnego dnia, pieszo zwiedzaliśmy okoliczne miejsca, plaża, lokalne ciągi handlowe, budowle sakralne. Co chwile byliśmy nagabywani, aby skorzystać z tuk-tuka, ponieważ było ciepło i duszno okazało się to zbawienne. Kierowca był równe naszym przewodnikiem, pokazał nam różne świątynie oraz istotne miejsca w Negombo, targ rybny, gdzie spotkaliśmy sympatycznych rybaków, oprowadzili nas, pokazali proces od złowienia, przez mycie patroszenie do suszenia na słońcu złowionych ryb. Korzystaliśmy z napojów lokalnych pijać cały czas sok kokosowy, (świeże kokosy przecięte przy wierzchołku rurka plastikowa) Trzeba przyznać, że kraj ten jest wielowyznaniowy, a wszystkie wyznania się szanują. Niedaleko nas była dość okazała świątynia chrześcijańska, przy tej samej ulicy świątynia buddyjska oraz hinduska. Generalnie miasto przyjazne turystom, ale można je potraktować jako noclegownia niedaleko lotniska. W Negombo wynajęliśmy prywatnego kierowcę, który nas dowiózł do Anuradhapura za $75, po drodze zatrzymując się przy plaży, w miejscowości Chilaw obejrzeliśmy miasteczko, lokalny targ. Chilaw, ze świątynią Manneswaram , jedną z najokazalszych świętych hinduistycznych na Sri Lance. Do Anuradhapura dotarliśmy w godzinach wieczornych, zatrzymaliśmy się poleconym hoteliku, klasy turystycznej. Lóżko z moskitiera, wentylator pod sufitem, obok łazienka z prysznicem. W łazience było dość ciekawe rozwiązanie odpływu wody z umywalki, woda przez syfon wylatywała na podłogę, a przez dziurę w ścianie na zewnątrz. pokój był na piętrze wiec zagościła u nas jedynie jedna jaszczurka, która poruszała się po ścianie. Woda tylko zimna.
Miejscowość Anuradhapura, to dawna stolica kraju , jest to ważne centrum buddyzmu - historyczne święte miasto, gdzie do dziś rośnie szczep drzewa Bodhi, pod którym Budda według tradycji osiągnął oświecenie.

Zdjęcia: AZJA, Sri Lanka - Ceylon, SRI LANKA
AZJA, Sri Lanka - Ceylon, SRI LANKA



Wśród ruin tego starożytnego miasta zachowało się kilka buddyjskich świątyń, pałaców oraz dom jałmużny. Ze względu na rozmiar miasta od początku korzystaliśmy z tuk-tuka, podobnie jak i w poprzednim przypadku kierowca był przewodnikiem, udzielił sporo informacji na temat życia w tym kraju. Szalony ruch na ulicach miasta i poza nie skutkował kolizjami, kierowcy często nie posługują się kierunkowskazami, natomiast świetnie komunikują się klaksonem, w zależności od tego czy wyprzedzają z prawej, lewej strony sygnalizują to klaksonem, podobnie ze skrętami, dużo spotyka się samochodów hybrydowych, ale jak się okazuje są one dofinansowane przez państwo, dominuje Toyota.
Tuk-tuk o świcie zwóz nas na dworzec, gdzie prywatna linia autobusowa (LKR 300 od osoby + 300 za bagaż) udaliśmy się do Kandy. Po drodze mijaliśmy sporo świątyń głownie buddyjskich, spotykaliśmy słonie oraz korowody z okazji świat hinduskich.

W Kandy znajduje się ważna dla wyznawców buddyzmu Świątynia Zęba (Dalada Maligawa), w której przechowuje się ząb Buddy. Świątynia stanowiła w przeszłości część kompleksu pałacowego władców królestwa Kandy, warto obejrzeć. Jest to jednocześnie stacja początkowa do ciekawej trasy kolejowej do miejscowości Ella. Na dworcu byliśmy 2 godziny przed czasem, kupiliśmy bilety 2 klasy do Elli. Pociąg przepełniony, praktycznie przez pierwsze 2 godziny staliśmy na liczniku między wagonami. Po 2 godzinach trochę się rozluźniło i mogliśmy skorzystać z siedzenia na zmianę, oraz oglądać widoki. Pociąg porusza się z prędkością ok 30 km/h wiec jest to dobra prędkość do robienia zdjęć. Wszędzie jest tłoczno, gwarno dominowali tubylcy, ale sporo było, Australijczyków, Austriaków, Niemców. Serwis co chwila na stacjach oraz wewnątrz pociągu, herbata, orzeszki, i inne słodkie łakocie.

Zdjęcia: AZJA, Sri Lanka - Ceylon, SRI LANKA
AZJA, Sri Lanka - Ceylon, SRI LANKA



Widoki piękne, pola herbaciane, można było zobaczyć przygotowanie pól do sadzenia krzewów, plantacje młode, jak i dojrzale, gdzie kobiety zbierały herbatę. Ella to odpowiednik naszego skromnego Zakopanego, zdobycie Małego Szczytu Adama i wizyta w parku Narodowym Równin Hortona punktami obowiązkowym. Dodatkowo mikroklimat, jaki panuje w tej części Sri Lanki jest niezwykle sprzyjający podróżom, zwiedzaniu i cieszeniu się urokami życia. Jest wiele ciekawych tras dalszych i bliższych, można zwiedzić fabrykę herbaty, oglądać plantacje. Świetne miejsce do odpoczynku, napawania się wspaniałym mikroklimatem.

Kolejnym punktem naszej wyprawy była Morrisa – kurort, dobre miejsce do kilkudniowego wypoczynku. Położenie jest piękne, jednak czuje się jeszcze efekt minionego tsunami, w zasadzie budynki, budowle w większości są odbudowane, lub w trakcie odbudowy, jednak pozostało to wydarzenie w pamięci mieszkańców którzy potracili swoich bliskich.

Tu podobnie jak poprzednio skorzystaliśmy z prywatnego domu, gospodarze, sympatyczni, chętni do pomocy, lekko skryci. Tradycyjnie lóżko moskitiera, wiatrak pod sufitem. obok łazienka z prysznicem, woda zimna, ale dość częste braki wody. Przerwy w dostawie prądu, kłopot z Internetem. Oczywiście mnóstwo owoców, świrze prosto wyłowione z oceanu, przygotowane na gilu, popijając lampka wina.
Miejsce to słynie z rybaków łowiących ryby w specyficzny sposób stojąc na żerdzi, niestety komercja doprowadziła do tego, że trzeba ich prosić i słono zapłacić, aby pozowali ze sprzętem.

Tu skorzystaliśmy z wyprawy na ocen, wodne safari, widzieliśmy rekina, który zaatakował chyba jakaś rybę, cztery wieloryby okazale które pięknie prezentowały swoje ogony, zowie wodne no i latające ryby. Warto się wybrać.
Kolejne miast to Negombo które wcześniej opisywałem i powrót na lotnisko.

Zapewne każdy zapyta, czy warto pojechać, zdecydowanie TAK, jest to kraj, który dość szybko zmienia oblicze z powodu sporego napływu turystów, dodatkowo jest dość mocno zaśmiecony i zabrudzony, to jest niestety opinia wielu osób, jednocześnie kraj posiadający w naturze wszystkie przyprawy kuchenne, rosnące na tej ziemi......
Pozdrawiam

Zdjęcia

SRI LANKA / - / AZJA / Sri Lanka - CeylonSRI LANKA / - / AZJA / Sri Lanka - Ceylon

Dodane komentarze

Robi10 dołączył
23.02.2013

Robi10 2017-09-15 12:05:49

Witam Pana,
Z zainteresowaniem przeczytałem Pana wrażenia z pobytu na Sri Lance a szczególnie zainteresowała mnie pierwsza jego część w której wspomina Pan o Polskim pensjonacie w Negombo .W związku z faktem ,że to właśnie ja wraz z małżonką otworzyliśmy ten pensjonat , pozwole sobie na małe sprostowanie / bo w tym przypadku Polka nie jest związana z Lankijczykiem jak Pan napisał /. Na Sri Lanke przyjechaliśmy pierwszy raz w 2013r. Bardzo zaprzyjażniliśmy się z tamtejsza rodzina i zdecydowalismy się otworzyć pensjonat w 2015r czyli juz dwa lata temu . Jesteśmy na Sri Lance dwa razy w roku , przez kilka miesięcy , a na co dzień pensjonatem zarządza nasza lankijska rodzina . Kochamy ten kraj , tych ludzi , czujemy się tam wspaniale i włąsnie kilka dni temu 13.08 wróciliśmy ze Sri Lanki . A z tym mocnym zaśmieceniem i zabrudzeniem , no cóż Singapur to nie jest , ale bez przesady ,znam bardziej zaśmiecone i zabrudzone miejsca / vide patrz Indie /.Wszystkiego dobrego życzę .

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2021 Globtroter.pl