Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

3500 km po Egipcie cz 4 > EGIPT


dariusznow dariusznow Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdj cie EGIPT / - / Kair / 3500 km po Egipciemoje pierwsze samodzielne kroki po tej kultowej metropolii, a wła¶ciwie jej centrum

PIERWSZE KROKI W KAIRZE

Pomimo, ze wróciłem ok 5,00 na nogach byłem już ok 8,00. Pierwsze ¶niadanie skromne, ale o dziwo bardzo pożywne i smaczne. Mimo południowego skwaru postanowiłem zobaczyć najbliższ± okolicę. Chciałem również poznać drogę do stacji autobusowej Go Busa no i zobaczyć plac Tahrir oraz barwnie opisywany przez Kreta budynek policji. O muzeum i Nilu nie wspomnę. Na pocz±tek wystarczy

Zdj cia: Zamalek, Kair, Smog?, EGIPT
Zamalek, Kair, Smog?, EGIPT



Uzbrojony w plan Kairu i telefon wyszedłem na ulicę, której w dzień nie poznałem. W nocy cisza, spokój, sporadycznie przejeżdżaj±ce auta, kilka osób pieszych. A teraz jak na przysłowiowej Marszałkowskiej, albo i gorzej. Ruch, tumult, hałas, klaksony. Zbytnio mi się nie podobało, ale byłem na to przygotowany, nawet na gorsze rzeczy typu smog.
W czyich¶ wspomnieniach czytałem, że nie było czym oddychać i smród spalin niesamowity. Po całym dniu na ulicach musiał prać całe ubranie.
Aż tak Ľle nie było

Zdj cia: Kair, Kair, Na ulicy, EGIPT
Kair, Kair, Na ulicy, EGIPT



Pierwsze kroki skierowałem do sklepu Vodafone. Mr Ramadan mi powiedział, ze jest niedaleko i wypatrzyłem go w necie.
Wi-Fi w Vienna było całkiem dobre. Bez problemu słuchałem sobie Trójki, przegl±dałem mapy i filmiki. Ale wiadomo niezależne ł±cze z sieci± było niezbędne.

Zbytnio się nie spieszyłem. Unikaj±c słonecznej strony chodziłem po okolicznych ulicach ćwicz±c przechodzenie przez nie. A jest to sztuka, dla nas Europejczyków wcale nie łatwa. Niezbędne jest wyczucie intencji kierowcy w nadjeżdżaj±cym aucie. Zwolni i przepu¶ci czy nie. Przeważnie nowe, drogie auta przy¶pieszały, ale większo¶ć nieznacznie zwalniała. Przy kilku pasach ruchu często trzeba było się zatrzymać i chwile postać między jad±cymi autami. Nikogo to nie dziwiło, nikt nie tr±bił (tzn klaksony słychać było cały czas, ale to ich tajny sposób porozumiewania się, którego nie byłem w stanie poj±ć). Jak się trafiła okazja szybkim zdecydowanym krokiem szło się dalej. Ale takich umiejętno¶ci nabyłem dopiero po kilku dniach (sprawne przechodzenie przez kilku pasmow± ulicę)


W jednym z banków wymieniłem kasę. Najpewniej i najbezpieczniej wg obiegowej opinii, ale to była moja pierwsza i ostatnia wizyta w banku w czasie tego pobytu.
Kurs niesamowity. Euro za 20 Le więc funt wychodzi 20 z groszami. Przyj±łem sobie za przelicznik 20 gr, więc 5Le to 1 zł i tego się trzymałem do końca. W sumie mało skomplikowane.

W Vodafon za kartę sim z 9 Gb netu, 40 min rozmów międzynarodowych i sam nie wiem ile rozmów miejscowych zapłaciłem 150 Le czyli niewiele ponad 30 zł.
Obsługa bardzo miła i kompetentna. Wszystko oficjalnie z umow±, ksero paszportu i wszelkimi ustawieniami na moim telefonie. Trwało to dobre pół godziny, ale było warto, bo wszystko ¶migało znakomicie. Były tylko 2 stanowiska i trafiłem na pusty salon, ale potem kolejka kilku osób się utworzyła. Nie dziwota pół godziny byłem obsługiwany. A jeszcze dostałem do wyboru numer telefonu, co było dla mnie mało istotn± spraw±. W sumie jak się okazało miałem wszystkiego dużo za dużo, ale poczucie bezpieczeństwa komunikacyjnego – bezcenne.

Plac Tahrir przywitał mnie mnożestwem samochodów i potężnym hałasem. Nie spodobało mi się to miejsce, choć każdy wcze¶niej czy póĽniej tu trafia. Przytłaczaj±ce miejsce. Tu przej¶cie przez ulicę to sztuka sama w sobie. Pół biedy jak się wie gdzie i¶ć. Gorzej jak człowiek kluczy. Ale cóż trzeba jako¶ sobie radzić. Najczę¶ciej podł±czałem się do grupki miejscowych udaj±cych się na drug± stronę tej przysłowiowej rzeki samochodów. Najbezpieczniej było jak w tej grupce były kobiety. Generalnie na każdym kroku widać, że kobiety s± tu specjalnie traktowane, i nie tyko na ulicy. Jest ich tu wyj±tkowo dużo. Różnie ubranych zarówno nowocze¶nie jak i tradycyjnie. Nawet w takich miejscach jak cofeshop, tradycyjnie zdominowane przez facetów, kobiety w Kairze nie s± wcale rzadko¶ci±. Duże miasto ma swoje prawa i tradycja jest tu bardziej schowana niż np. na Synaju.

Zdj cia: Kair, Kair, Ulica kairska, EGIPT
Kair, Kair, Ulica kairska, EGIPT



W pobliżu placu pod wiaduktami skrzyżowań i rozjazdów drogowych ulicy 6 PaĽdziernika, za muzeum, jest kompleks autobusowy. Blisko siebie s± przystanki Go Bus, miejskich autobusów i busików. Przy autobusach i busikach widziałem dantejskie sceny przy wsiadaniu. Pamiętam podobne sytuacje z czasów słusznie minionych. Przepychanki przy wsiadaniu do autobusów były codzienno¶ci±. Podobnie tutaj, ale bardziej hardcorowo.
Za to Go Bus mile zaskakuje. Normalny dworzec autobusowy. Ludzie w informacji kompetentni i mili. Stanowiska do wyszukiwania poł±czeń samodzielnie z możliwo¶ci± wyboru języka, identycznie jak na ich stronie internetowej. https://go-bus.com/ar
Do tego klimatyzowana poczekalnia i kawiarnia na zewn±trz wraz z shisharni±.

Zdj cia: Kair, GO BUS, EGIPT
Kair, GO BUS, EGIPT



Z dworca autobusowego spacer wzdłuż Nilu na most Kasr Al Nile. Nie spodziewałem się, ze na most piesi mog± wchodzić. A tu spora niespodzianka. Po serpentynach schodów mogłem się dostać na most sk±d rozci±gała się panorama na Zamalek i Kair oraz statki stoj±ce u nabrzeża.

Zdj cia: Zamalek, Kair, Kair panorama Nil, EGIPT
Zamalek, Kair, Kair panorama Nil, EGIPT



Noc± ponoć tętni tu życie i jest to duża atrakcja rejs takim statkiem w¶ród muzyki i zabawy wieczornej. Dla mnie jednak to jedna z ostatnich opcji do zobaczenia przynajmniej na tym wyjeĽdzie. Może kiedy¶…

https://www.youtube.com/edit?o=U&video_id=gucxsIcZJ8g

Zdjęcia

EGIPT / - / Kair / 3500 km po EgipcieEGIPT / - / Kair / GO BUSEGIPT / Kair / Kair / Na ulicyEGIPT / Kair / Zamalek / Smog?EGIPT / Kair / Kair / Ulica kairskaEGIPT / Kair / Zamalek / Kair panorama Nil

Dodane komentarze

toronegro dołączył
06.12.2014

toronegro 2018-03-01 22:15:38

Witam Dariusznow, fajnie opisujesz Egipt. Przez wiele lat ¶ledziłem forum Egipt na gazecie i stamt±d Cię kojarzę. Swego czasu często tam bywałem. Sentyment pozostał, może już czas na ponowne odwiedziny? Pozdrawiam i czekam na kolejne odcinki.

Przydatne adresy

Brak adres w do wy wietlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły s± moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). S± one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzaj± go wielokrotnie. Ciateczka mog± też stosować współpracuj±cy z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl