Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Urlop na Ukrainie tak, nie ? > UKRAINA


aaandrzejp aaandrzejp Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie UKRAINA / Bukowina / Czerniowce / WyszywankaRelacja z podróży po dawnych kresach Polski.

Ile osób słysząc propozycje urlopowe dotyczące tego kraju tylko się uśmiechnie? Czy słusznie? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie opisując relacje z mojego pobytu u naszych sąsiadów.

Ukraina

Ile osób słysząc propozycje urlopowe dotyczące tego kraju tylko się uśmiechnie? Czy słusznie? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie opisując relacje z mojego pobytu u naszych sąsiadów.

Rok temu będąc na wypadzie od Lwowa przez Odessę, Mołdawię po Kamieniec Podolski i Chocim, złożyłem sam przed sobą deklaracje odwiedzenia miejscowości Zaleszczyki, kultowego miejsca na turystycznej mapie II Rzeczypospolitej. Czy mi się to udało, o tym później.




Plan był taki - wyprawa w większości na tereny dawnych kresów Polski; Ivano-Frankiwsk , czyli dawniej Stanisławów, następnie Jaremcze, Bukovel, Kołomyja, Czerniowce i Zaleszczyki.

No, to czas w drogę. Z biletami na autobus nie ma najmniejszych problemów, można przebierać w ofertach, bilet kosztuje do 100 zł. Jestem jedynym polakiem w autobusie. Podobnie będzie w drodze powrotnej. Problemem może być natomiast czas podróży i czas oczekiwania na granicy. Moja podróż zaczęła się dość nietypowo, nie wiedzieć dlaczego kierowca od Krakowa do Rzeszowa jechał tylko bocznymi drogami zamiast autostradą. Na moje pytanie o powód odpowiedział stwierdzeniem “jak to, jechaliśmy autostradą”, gdy zaprzeczyłem, zmienił zdanie i stwierdził, że spał wtedy, a prowadził kolega. Te boczne drogi to 2 godz jazdy dłużej.
Sama podróż do Stanisławowa z Katowic to 15 godzin. Trzeba się odpowiednio do niej psychicznie nastawić. Nikt mnie do niej nie zmuszał, sam tego chciałem.




Dworzec autobusowy w Stanisławowie znajduje się trochę na uboczu miasta, radzę wybrać stamtąd do centrum taksówke lub marszrutkę.
Mój nocleg w Hostel on Flotska. Na wprost Uniwersytetu Technicznego. Blisko centrum i bardzo fajny pokój z wygodami. Gospodarz również bardzo sympatyczny. Mam taka zasade, że wymieniam w relacji hostele w których warto nocować, które są godne polecenia.

Jaki jest Stanisławów? Moim zdaniem idealne miejsce na 1,5 dnia pobytu. Chodząc bez celu po mieście, oglądając piękne kamienice można natknąć się na wiele ciekawych miejsc, kościołów, rzeźb. Jest też klimat dawnej epoki, choćby w postaci okrągłego bazaru. Są też widoczne ślady polskości. Negatywnym przykładem jest tutaj zrujnowany dawny pałac Potockich.
Idąc bardzo fajnym ale o niewykorzystanym potencjale deptakiem ul Niezależnosti dochodzimy do dużego hotelu Nadia. Z tyłu jest park-cmentarz. Napis na jednym z pomników wywarł na mnie wrażenie. Oto jego treść “Imiona wasze zostały zapisane w niebiosach.Tym którzy tu spoczywają, oraz bohaterom 1 i 2 wojny światowej - rodacy”.




W bliskiej odległości od ratusza, jest pomnik Adama Mickiewicza. Ratusz posiada punkt widokowy. Wchodząc po schodkach zwróćcie uwagę na rozłożone plansze, wiele z nich dotyczy naszej historii. Z góry piękny widok na miasto i okolice. Cena wejścia 15 hr, ale od 12:00 do 14;30 jest przerwa. Będąc tam widac jak to miejsce się zmienia. Wiele chodników ulic w remoncie. Jest bardzo fajnie i kolorowo. Wiele pięknych wspaniale odrestaurowanych kamienic. Bardzo sympatyczne miasto z klimatem.

Czas na Jaremcze. Podobno wielka perła Karpat, siostra lub brat naszych Bieszczad.
Żeby się tam dostać mam do wyboru marszrutkę lub lub pociąg tzw “elektriczkę”. Jedzie tylko jedna o godzinie 8;25. Czas przejazdu 2 godziny cena 15 hr. Potem pozostają pociągi pasażerskie sporo droższe. Do dworca można się dostać busikiem nr 23 cena 5 hr, lub pieszo Wybrałem podróż koleją min dlatego, że całą trasę zaprojektował polak inż Stanisław Rawicz- Kosiński




Zyskał tą budową podziw ówczesnej Europy. Wstyd byłoby jechać marszrutką, na dodatek mam przekonanie, że nie będę ściśnięty jak sardynka w puszce. Ależ się pomyliłem. Na dworcu tłum przeważnie starszych ludzi, a wagonów tylko 3. Ścisk przeogromny, na szczęście trwało to tylko pół godziny, na jednej ze stacji wyszło 90% pasażerów. Ta “walka” o wejście to nic w porównaniu z tym co przeżyłem w Czerniowcach :).

Jaremcze - huculski kurort. Takie można często napotkać stwierdzenia o tym miejscu. Dla mnie to mała miejscowość pięknie położona w górach. Jedna główna ulica i zabudowania.
Po przyjeździe pytam miejscową osobę o mój Gutsulochka Apartment. Pan wykonuje tel i po chwili gospodarz podjeżdża po mnie samochodem. Lokum warte opisania. Gospodarz Siergiej z wyglądu wypisz wymaluj Sławomir z “Miłości w Zakopanem” wywozi mnie do najwyżej położonego miejsca. Pokój jaki otrzymuje jest wręcz ogromny, widoki z okna cudowne a to wszystko za 26 zł za nocleg. Dostać się tam można również pieszo z dworca trzeba przejsc na druga stronę torów i zaraz za żelaznym mostem skręcić w lewo.





Co można ciekawego zobaczyć w Jaremcze? Jest to doskonała baza wypadowa do wypraw w góry. W samej miejscowości blisko od centrum sa małe ale malownicze wodospady. Przechodzi się do nich poprzez huculski targ. Będąc tam koniecznie trzeba również wejść na skały Dowbusza, To 2 km trasa turystyczna wejście 25 hr. ale żeby tam dojść trzeba jeszcze iść gówną droga, dotrzec do kolejnego regionalnego bazaru, ok 15 min. Tam jest początek szlaku. Warto.

Oprócz tego w Jaremcze jest mini zoo, jest park miniatur wejścia 25 i 30 hr To mini zoo to sarny , jelenie dziki, trochę ptactwa, ale spacer w ładnym otoczeniu
Przed wyjazdem planowałem, że odwiedzę Bukovel, czytałem, że to mała Szwajcaria Ukrainy.
Powiem tak, z pewnością w zimie jest to ogromny raj dla narciarzy, widok ilości tras narciarskich robi wrażenie. Podobnie jak baseny i tereny SPA. Ale na wiosnę kiedy się nie wybieram na szlaki, pozostają tylko widoki. Wjechalem kolejka gądolową na góre Bukovel cena 105 hr. Piękny widok na Howerlę najwyższy szczyt ukraińskich karpat Ale szczerze mówiąc na kolana nie zostałem rzucony. Z Jaremcze do Bukovel marszrutka kosztuje 30 hr, jedzie się około godziny.

Wracając do Jaremczy pytam trzy panie siedzące na ławce, gdzie zatrzymują się marszrutki
Pada odpowiedz tu i propozycja prosze z nami usiąść, razem będziemy czekać. Jasne, tylko że na ławce już nikt więcej by się nie zmieścił. Zaczyna padać deszcz jedna z kobiet wyciąga pelerynę i pada propozycja, że możemy razem się pod nią schronić, ale ona ledwie starczala - peleryna na jedną osobę :) Czyżbym był molestowany ? :)





Ceny w Jaremcze już widocznie wyższe niż w Stanisławowie. Cena “napoju” miód papryka już nie 80 a 105 hr, sok nie 20 a 33 hr, kawa nie 12 a 17 hr. Ciekawe jak tam z posiłkami?. Na Ukrainie wspaniałe są pierogi, nie mogę się ich najeść. Pytam w zwykłej jadłodajni pod brezentem czy sa warienki
Tak, ale pieczone, cena 130 hr. Znikam stamtąd. Na głównej ulicy jest lokal Smak dnia wchodzi się do niego po schodkach w dół. Pytam o pierożki z ziemniakami. Tak są, cena za 10 szt 35 hr. Pytam panią czy najem się taka porcja, odpowiada, że tak, obok gość mówi, że nie. Zapada decyzja. Prosze o porcje z kapusta, porcje z ziemniakami i lane piwo. Cena łączna 90 hr czyli niecałe 12 zł Ale ta ilość to był błąd już przy 15 nie miałem już wolnych mocy przerobowych. Lokal wart polecenia, tanio czysto i smacznie.

Na miejscu sporo propozycji zorganizowanych wycieczek za 250 hr. Swoje zawsze organizuje sam. Tak też było z wyjazdem do wodospadu Guk. Jedzie się tam marszrutka w kierunku Bukovel do miejscowości Tripiatkowu, nazwę pisze fonetycznie tak jak ją słyszałem. Cena przejazdu 15 hr z powrotem płaciłem 10. Przed wyjazdem trzeba dogadać się z kierowcą żeby zatrzymał się we właściwym miejscu. Dojście na miejsce to około 6 km pieszo w jedną stronę. Wejście 25 hr. Kolejna możliwość obcowania z naturą w Ukraińskich Karpatach.

3 dni minęły dość szybko, kolejna miejscowość na trasie to Kołomyja. Mój busik odchodzi o godzinie 9;35, kosztuje 36 hr czas przejazdu około 1,5 godziny
Kołomyja dawne miasto należące kiedyś do Polski. Sporo polskich śladów. Choć samo nie jest wielkie jest co oglądać. Zatrzymałem się w kameralnym hostelu Sadiba Dostatok ul Valova to centrum, wejście równolegle do głównej ulicy
Pokój mały ale z toaletą i prysznicem. Na miejscu Jurij i Elena świetnie mówiący po polsku i bardzo chętnie służący radą i pomocą

Co można zobaczyć w Kołomyi ? Są muzea ; Pisanek- 25 hr Huculszczyzny-40 hr, Historii miasta Kołomyi-20 hr Zwłaszcza to ostatnie bardzo ciekawe, dla osób szukających polskich śladów. Jest pomnik Mickiewicza. Znajduje się on w parku, podobnie jak cmentarz polski
O nim właśnie muszę napisać parę słów. Miasteczko, wymienione wyżej atrakcje wywarły bardzo pozytywne wrażenie. Do czasu aż dotarłem do cmentarza. Duża polska nekropolia w większości grobowce. Wszystko w stanie wręcz tragicznym. Cmentarz melina, gdzie na nagrobkach pije i pali młodzież. Grobowce pozarastane na 1,5 m jakimś zielskiem. Widok tragiczny wręcz.To przecież skrawek Polski na Ukrainie. Tego się nie da opisać trzeba to zobaczyć by zrozumieć moje wzburzenie





Będąc na małym ale ładnym deptaku w centrum idąc do konca potem skręcając w lewo dotrzecie do polskiego kościoła pod wezwaniem MB Częstochowskiej. Wcześniej był to sklep z zabawkami

Wieczorem niespodzianka. Przygotowując sobie kawę poznaje Anię, chwile pózniej Sebastiana
Najbardziej zakręconych ludzi jakich w życiu spotkałem. Para od dwóch lat w podróży po świecie. Przy różnych trunkach przegadaliśmy noc. Opowieści “ Any ” i Sebastiana to materiał na książkę. A na dodatek nie rozmawialiśmy ino godaliśmy Oni byli z Opola Pozdrawiam ich serdecznie


Plecak spakowany, kolej na Czerniowce. Marszrutki odchodzą co pół godziny czas przejazdu 2 godziny, cena 73 hr
7 km przed końcem podróży blokada drogi. Ludzie chodzą po pasach tam i z powrotem krzycząc hańba. Wszyscy pasażerowie opuszczają pojazd. U mnie dwa plecaki wiec nie ma lekko. Idę około 2 km. Jedno z stojących aut zawraca, kierowca lituje się zabierając mnie.

Wysiadam gdzieś na obrzeżach miasta. Pierwszy raz w tym mieście nie mam pojęcia gdzie jestem. Ratują mnie dwie panie używając google maps w telefonie. Już wiem, że muszę do centrum trolejbusem nr 3, 6 przystanków. Ale na przystanku kłębi się wielki tłum. 3 razy więcej osób niż zdoła pomieścić trolejbus. Jakos dalem rade, choć było ciężko:) Ale co dalej?.

Kolejna osoba pomaga mi, dzwoniąc do mojego hotelu pytając jak mam dojść. Mam narysowany plan wiec w droge. Z przygodami ale w końcu docieram do mojego celu. Hotel Navigator. Przemili gospodarze Stefan i Ania i najlepsze warunki jakie miałem w podróży 400 hr za noc

Czy ktoś słyszał o Czerniowcach? No właśnie ja też nie Dla mnie to miasto porównywalne urokiem do Pragi czy Lwowa. Deptak ul Kobylańska, ratusz, przyległe ulice to coś pięknego
Szczerze mówiąc “opadła mi szczęka” jak to zobaczyłem. Do tego doszedł również przepiękny dawny pałac biskupów obecnie uniwersytet

Mój zachwyt potęgował fakt, że trafiłem do Czerniowiec w święto wyszywanki. Piękna pogoda, wiekszosc mieszkancow w tradycyjnych narodowych strojach. Coś niesamowitego. Piękne miasto, wspaniała atmosfera, na deptaku występy





Miastem, celem na którym mi najbardziej zależało były Zaleszczyki. Miejsce o którym wiele czytałem, słyszałem. Spod hotelu mam marszrutkę prosto na dworzec ul Głowna gdzie mam się przesiąść na busik do Zaleszczyk - 46 hr godzinka jazdy
Niestety pech mnie nie opuszcza Strajkują miejscowi kierowcy i muszę pieszo iść do centrum i dopiero trolejbusem dotrzeć na dworzec

Zaleszczyki. Pierwsze miejsce do którego wchodzę jest polski kosciol. Słysze polska mowe, pytam czy mogę się dosiąść. Pada pytanie księdza czy jestem z wycieczką. Odpowiadam że nie. Drugie pytanie, skąd jestem zadaje Pani Stanisława, jak się później dowiedziałem dziennikarka “Kuriera Chicago” osoba bardzo znana na Śląsku. Odpowiadam Katowice. Tym samym w dawnym polskim kurorcie spotkali się mieszkańcy tego samego miasta :)

Okazuje się, że to nie koniec niespodzianek spotkałem tam rownież kolege z pracy i druga osobe z ktorą mam wiele wspólnych znajomych. Świat jest mały.

Ks Marek “ służy” za przewodnika i zabiera nas na wzgórze gdzie widać piękno miejsca które chciałem zobaczyć. Zakola Dniestru. Widok naprawde robi wrazenie. To jest to! Tu chciałem być, to chciałem zobaczyć. Miejsce w którym jesteśmy to dawne tereny Rumunii Było warto. Chwile później pijemy w lokalu kawę z ks Markiem opowiada on o historii, miasta, deklaruje, że zawsze gotów jest pomóc rodakom którzy trafiają do Zaleszczyk, choćby w temacie znalezienia noclegu. Zadaje pytanie dlaczego ich jest tak mało





Czas podsumowania wyjazdu. Czy było warto, czy można Ukraine polecić na urlopowy wypad? Moim zdaniem tak i to z wielu powodów. 1- serdeczność ludzi. Podkreślam to. Będąc w wielu miejscach bez internetu w telefonie musiałem wielokrotnie pytać, radzić się. Nikt mi nie odmówił, zawsze była chęć pomocy. 2- Ukraina jest naprawde bardzo ciekawa, jest wiele pięknych miejsc. 3-ceny. Są one na wiele artykułów sporo niższe niż w Polsce. Obiad można zjeść za około 10 zł. Mój ulubiony Muscat Łandogar kosztował aż 4,8 zł a napój miód-papryka 10 zł :) Podobnie jest z kosztami transportu. Po miastach ceny są wręcz groszowe. W Czerniowcach za taksówke na dworzec zapłaciłem 9 zł
4 - nie ma bariery językowej. Można śmiało darować sobie rosyjski. Ukraiński jest niesamowicie podobny do naszego języka. Wystarczy mówić powoli a będziecie rozumianymi. Zresztą, wielokrotnie byłem zaskakiwany poprawna polszczyzną rozmówców.
W trakcie 10 dniowej podróży nie spotkałem nikogo z kraju, oprócz osób opisanych w relacji
Niech nikogo nie zmyli wielka ilość samochodów na polskich rejestracjach. Jest to związane z cłami które, chcą ominąć obywatele Ukrainy.
5- Bezpieczeństwo. W trakcie całego mojego pobytu nie spotkała mnie żadna niemiła sytuacja. Wręcz przeciwnie. Spotykałem się tylko z oznakami sympatii. W miejscach które odwiedziłem można się czuć absolutnie bezpiecznie.





Minusy? Tak. To stan dróg. Autokar jadący od prawej do lewej omijający dziury nie budzi zdziwienia . Granica, której czas odprawy pozostaje zawsze loterią.
Odwykliśmy od kolejek na granicach. W trakcie odprawy celnej trzeba zabrać wszystko, cały bagaż, który zostaje poddany kontroli. Mało przyjemna sytuacja

Mnie pozostała już tylko droga powrotna. To było tylko 19 godzin w autobusie :) Na szczęście miałem w plecaku grubą książkę.

Myślę, że kolejne wyjazdy do tego kraju tylko z pomocą firmy Wizz Air.

Charków czeka, już niedługo :)

I jak to u nos godają, do zaś :)








Zdjęcia

UKRAINA / Bukowina / Czerniowce / WyszywankaUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Stanisławów / Hotel NadiaUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Stanisławów / Iwano-FrankiwskUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Stanisławów / Iwano-FrankiwskUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Stanisławów / StometrivkaUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Stanisławów / Park-cmentarzUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Jaremcze / JaremczeUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Jaremcze / JaremczeUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Jaremcze / JaremczeUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Jaremcze / JaremczeUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Bukovel / BukovelUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Kołomyja / Kołomyja ratuszUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Kołomyja / Muzeum PisankiUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Kołomyja / Kościół p w MB CzęstochowskiejUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Kołomyja / Ukraińska cerkiewUKRAINA / Iwano-Frankiwsk / Kołomyja / Polski cmentarzUKRAINA / Bukowina / Czerniowce / Uniwersytet UKRAINA / Bukowina / Czerniowce / Czerniowce ratuszUKRAINA / Bukowina / Czerniowce / Deptak KobylańskaUKRAINA / Bukowina / Czerniowce / Deptak KobylańskaUKRAINA / Bukowina / Czerniowce / W Czerniowcach też protestująUKRAINA / Podole / Zaleszczyki / ZaleszczykiUKRAINA / Podole / Zaleszczyki / ZaleszczykiUKRAINA / Podole / Zaleszczyki / ZaleszczykiUKRAINA / Podole / Zaleszczyki / Zaleszczyki

Dodane komentarze

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2018-06-15 11:09:35

Świetna relacja,pełna praktycznych wskazówek. Powiedz jeszcze,proszę,ile czasu tam byłeś? Bez dojazdu z-do Polski?

aaandrzejp dołączył
25.09.2014

aaandrzejp 2018-05-27 22:11:25

" Ana " 3mcie się :) Pozdrawiam was serdecznie.

Anabell dołączył
16.05.2018

Anabell 2018-05-27 22:04:58

"Miło mieć od Ciebie nowe wieści Andrzeju! Nam też się Ukraina bardzo podobała. A co do minusów tego kraju, to można go doskonale obejść jeżdżąc autostopem, szybciej, taniej i w doborowym towarzystwie :) Pozdrawiam z Opola!"

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

05-30
Z emigracji do Hiszpanii, czyli gdzie zamieszkać na emeryturze

Każdy pracujący człowiek, przynajmniej raz w roku potrzebuje dłuższego urlopu, by zregenerować siły, odpocząć psychicznie od codziennych zajęć i w miarę możliwości zrealizować marzenia. Może to być wycieczka do egzotycznego kraju, wyjazd do rodziny lub remont w domu. Tak czy inaczej, chodzi o to, by dzień urlopu nie przypominał dnia codziennego i przynosił zadowolenie. Z reguły urlop planuje się z wyprzedzeniem, śledząc oferty biur turystycznych, sprawdzając ceny biletów lub wolne terminy fachowców od remontów.

06-01
Urlop na Ukrainie, tak, nie?

Ile osób słysząc propozycje urlopowe dotyczące tego kraju tylko się uśmiechnie? Czy słusznie? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie opisując relacje z mojego pobytu u naszych sąsiadów.

05-10
ROSJA - rozmowy trochę nietypowe...
05-06
Gruzja jest piękna! Na pewno?...
05-04
Wokół Wysp Brytyjskich - część pi...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl