Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Szpiczasty Ląd > NORWEGIA


Opowiadacz Opowiadacz Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie NORWEGIA / Szpicbergen / Hornsund / BazaRelacja opisuje fragment rejsu jachtem po wodach fiordu Hornsund na Szpicbergenie
Jest to kawałeczek z podróżniczej książki SZPICZASTY LĄD czyli żaglówką po wodach Arktyki
https://allegro.pl/szpiczasty-lad-czyli-zaglowka-po-wodach-arktyki-i7427537076.html


Zdjęcia: Hornsund, Szpicbergen, Baza, NORWEGIA
Hornsund, Szpicbergen, Baza, NORWEGIA


[...] Zgarniam dziecko i wracamy na łódkę. Tą samą bitą drogą kamienistą, w połowie której jesteśmy atakowani przez parę rybitw, które na kamieniach w jej bezpośrednim sąsiedztwie urządziły sobie gniazdo. Teraz niczym miniaturowe sztukasy nurkują z góry wprost na głowy każdego przechodnia.
W czasie krótkiego arktycznego lata mają bardzo mało czasu na odchowanie potomstwa. Bardzo mało czasu i bardzo mało szans na powodzenie tego przedsięwzięcia. Nic dziwnego, że są takie agresywne.
Trochę wydaje się wcześnie na gniazdowanie, bo śniegu jeszcze dużo i jeszcze nic na tundrze nie rozkwitło. Chociaż na pewno lada dzień. Jest taki jeden tydzień w roku kiedy tundra przed bazą rozkwita na fioletowo maluśkimi kwiatkami. Są takie malutkie ale jest ich tak dużo, że na tej bezdrzewnej pustyni zdają się rajskim ogrodem. Darem Bożym dla tej jałowej ziemi przez większą część roku pokrytej śniegiem. Doświadczonej mrozami, sztormowymi wiatrami, wielomiesięczną ciemnością.
Jutro popłyniemy do Gashamny. Zatoki Gęsiej po drugiej stronie fiordu. Po szamotowe cegły. Żeby było nam ciepło.

Zdjęcia: Hornsund, Szpicbergen, Banachówka, NORWEGIA
Hornsund, Szpicbergen, Banachówka, NORWEGIA


Fiord w poprzek ma w tym miejscu ze cztery mile szarego dzisiaj morza.
Polska Baza w Hornsundzie istnieje od 1957 roku.
Postawiono ją na zimowanie w ramach Międzynarodowego Roku Geofizycznego. Powstała z marzenia jako widomy znak włączania się Polski jako pełnoprawnego uczestnika na powrót do naukowej wymiany międzynarodowej. Zaraz po tym jak w kraju skończył się stalinizm.
Ponieważ nie skończył się tak do końca i zupełnie, zaraz po tym pierwszym zimowaniu baza została opuszczona na następne dwadzieścia lat. Dopiero w 1978 roku została odbudowana i na powrót zasiedlona. Od tego czasu jest eksploatowana nieprzerwanie.
Nie jest to jednak pierwsza stała stacja polarna w fiordzie Hornsund. Pod koniec XIX wieku, w ramach Pierwszego Międzynarodowego Roku Polarnego powstała w Zatoce Gęsiej, dokładnie naprzeciwko Isbjornhamny, inna duża i stała baza polarna.

Zdjęcia: Hornsund - Gashammna, Szpicbergen, Konstantinowka, NORWEGIA
Hornsund - Gashammna, Szpicbergen, Konstantinowka, NORWEGIA


W 1897 roku na mapie świata nie było ani Polski ani Norwegii, która należała wówczas do Królestwa Szwecji. Szpicbergen zaś był ziemią niczyją do której rościły sobie, zresztą bliżej nieokreślone, prawa, po równo i Szwecja i Rosja. Baza w Gashamnie powstała jako wspólne przedsięwzięcie Rosyjsko Szwedzkie i miała służyć głównie do badań astronomicznych, zorzy polarnej i magnetyzmu ziemskiego. Działała kilka lat posadowiona w miejscu dawnej, jeszcze osiemnastowiecznej, bazy wielorybniczej.
Do dzisiaj ruiny budynków stacji stoją wśród porozrzucanych, obrośniętych mchem i pod tym mchem wybielonych setkami zim wielorybich kości.
Budynki Konstantinowki były drewniane, ale niektóre na drewnianych podwalinach miały murowane ściany. Wala się tam do dzisiaj mnóstwo cegieł wypalonych z jasnożółtej gliny. Płyniemy po dwie sztuki do naszego piecyka. Dbając o dziedzictwo kulturowe mamy zamiar je z powrotem tam porzucić kiedy nie będą nam potrzebne. Tuż przed powrotem do Pucka.
Gashamna ma niski brzeg i kamieniste plaże kolorem podłoża wcale niemal nie do odróżnienia od barwy wody w taki jak dzisiaj pochmurny dzień. Wchodząc do zatoki należy bardzo uważać na złudzenia optyczne i raczej rzucać kotwice wcześniej niż później. Oczywiście należy się posiłkować i GPSem skorelowanym z elektroniczną mapą i z radarem. Tymi wszystkimi wynalazkami współczesnej nawigacji rzeczywiście w wysokim stopniu zabezpieczających jej bezpieczeństwo. Ale Gashamna jest takim miejscem gdzie współczesna nawigacja nie zdaje egzaminu. Pomimo tego, że zazwyczaj wszystkie jej wskazania są prawidłowe i bez zarzutu.
Unosi się tutaj duch przygody i polarnego awanturnictwa. Chyba jeszcze od czasu tych wielorybników sprzed dwustu ponad lat. Wyprawa na Wala Grenlandzkiego trwała wówczas kilka sezonów. Statki wielorybnicze przypływały do Gashamny wiosną wysadzały wielorybników na brzeg i... odpływały w siną dal bowiem nie były w stanie długo się na Szpicbergenie bez portów i dogodnych kotwicowisk utrzymać. Były napędzane tylko żaglami, morze bywało zalodzone a warunki pogodowe nie do przewidzenia.
Na wieloryby polowano ręcznym harpunem z wiosłowych łodzi. Po walce z wielkim zwierzęciem na otwartym morzu martwe truchło holowano za łodzią do fiordu. Walce niebezpiecznej. Dawida z Goliatem. Wieloryb zraniony harpunem potrafił jednym celnym uderzeniem ogona rozbić łódź a myśliwych wrzucić do wody.
Potem na płyciźnie następowało ćwiartowanie, wyciąganie kawałów wielorybiego tłuszczu na brzeg i wytapianie w wielkich kotłach opalanych syberyjskim drewnem dryftowym.

Zdjęcia: Hornsund, Szpicbergen, Budka, NORWEGIA
Hornsund, Szpicbergen, Budka, NORWEGIA


Spław drewna budowlanego wielkimi rzekami Syberii zawsze powodował wielkie straty. Olbrzymie bale dryfują po Morzu Barentsa. Wiedzione prądami przebywają duże odległości po to by po wielu latach tak nasiąknąć słoną wodą, że tracą pływalność i idą na dno. Te, które nie zatoną osiadają na brzegach arktycznych wysepek.
Wielkie ilości drewna dryftowego zalegało i zalega odludne brzegi Szpicbergenu. W wiekach przeszłych było to jedyne źródło drewna budowlanego. Konstruowano z niego schronienia i chaty, w których ci twardzi ludzie przeczekiwali polarną zimę.
Oczekiwali na wiosenne przybycie statku z dalekiej ojczyzny. Po wytopiony tłuszcz, po skóry morsów, po tran i po wielorybników. Tych, którzy ten krwawy sezon przeżyli. Wielu jednak znalazło tutaj koniec swojej ziemskiej wędrówki.
Dlatego Gashamna jest inna niż inne zatoki Szpicbergu. Ma w sobie ducha.
Może dlatego, że duchy wielorybników nigdy jej nie opuściły?

W sumie to ponad pół roku arktycznej żeglugi
https://allegro.pl/szpiczasty-lad-czyli-zaglowka-po-wodach-arktyki-i7427537076.html

Zdjęcia

NORWEGIA / Szpicbergen / Hornsund / BazaNORWEGIA / Szpicbergen / Hornsund / BanachówkaNORWEGIA / Szpicbergen / Hornsund - Gashammna / KonstantinowkaNORWEGIA / Szpicbergen / Hornsund / Budka

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl