Forum dyskusyjne


na stałe do Hiszpanii

kategoria inne

martynaj dołączył
04.02.2016

martynaj 16:35 | 04.02.2016

Z różnych oppinii wiem, że język jest dość prosty do ogarnięcia, zwlaszcza jesli bedziesz tam mieszkał i stale miał z nim kontakt.
a co do samego kraju to koleżanka będąc tam na dłuzej mowiła, że każdego dnia budziła sie z uśmiechem na twarzy :)


zgłoszone do moderacji


wakacje16 dołączył
04.01.2016

wakacje16 14:21 | 05.01.2016

Casa en Sol, to zespół pasjonatów Hiszpanii, a zarazem profesjonalistów w zakresie pośrednictwa nieruchomości na hiszpańskim rynku inwestycyjnym. Gruntowna wiedza o Hiszpanii – jej języku, kulturze oraz systemie sprzedaży nieruchomości - pozwala nawiązywać sprawdzone kontakty z zaufanymi partnerami.
http://casaensol.pl/nieruchomosci-rodzaj-2.html - apartamenty Hiszpania sprzedaż


zgłoszone do moderacji


Garonska35 dołączył
02.03.2015

Garonska35 16:25 | 01.04.2015

Może będziesz miał szansę w przyszłości.
Kto wie nie da się powiedzieć co będziesz robił za 5 lat.


zgłoszone do moderacji


MarYanna dołączył
25.03.2015

MarYanna 15:51 | 25.03.2015

Ja się też zastanawiałam nad Hiszpanią a konkretnie nad Wyspami Kanaryjskimi... ale póki co odłożyłam te marzenia na bok...


zgłoszone do moderacji


fours dołączył
24.03.2015

fours 12:32 | 25.03.2015

Hiszpania to fajne miejsce do zamieszkania, ludzie są bardzo sympatyczni, ale z tego co wiem ceny mieszkań do najtańszych nie należą.


zgłoszone do moderacji


kasbrzozowska1 dołączył
28.02.2015

kasbrzozowska1 13:09 | 10.03.2015

>>Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar
>w
>>przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe
>w
>>Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
>>chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy
>drożej
>>niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć
>>oprocz nauki jezyka
>
>Hej,
>
>dobry wybór. Ja przeprowadziłam się we wrześniu minionego roku i żałuję...że tak
>późno. W skrócie:
>
>Zakupy. Tanio! Nie wiem dlaczego ktoś napisał, że puszka koli kosztuje 1,50 E, w
>lidlu kosztuje 0,46 E. Ogólnie jedzenie i chemia są tanie i mi się wydaje, że tańsze
>lub takie same cenowo jak w Polsce, co jest niewyobrażalne porównując zarobki.
>Kilogram pomarańczy 0,99, ananas szuka 0,99, redbull 1,19, sok pomarańczowy 0,85, ser
>żółty w plasterkach 200g 1,59, ośmiopak piwa w puszkach 0,33 ml 5,20, kawa na mieście
>1-2 euro. Jest tanio, można przyoszczędzić. Piszę o cenach z marketów, w lokalnych
>sklepach prowadzonych głównie przez imigrantów z Azji jest wiele drożej.
>
>Tempo życia jest dużo wolniejsze niż u nas, chociaż ja wybrałam Madryt ze względu na
>firmy, inwestycje, możliwości i itp i tu jako, że stolica, ludzie nie żyją zupełnie
>wolno.
>
>W Madrycie super transport i komunikacja, bo metrem wszędzie dostaniesz się
>błyskawicznie i mówi się tu na mieście, że z każdego adresu jest 5-10 min do stacji
>metra.
>
>Ludzie otwarci, śmiali, towarzyscy, pomocni przyjacielscy i leniwi, nie lubią
>rozmawiać o pracy, myślą tylko o przerwie na lunch, fajkę etc. (oczywiście to
>uogólnienie, ale tak jest).
>
>Hiszpański jest obowiązkiem, bo prawie nikt tu nie rozmawia po angielsku (modne
>restauracje, puby i bary w CENTRUM również- kelnerzy i barmani wyłącznie hiszpański,
>co dla mnie jest szokiem biorąc pod uwagę, że to wielka europejska stolica). W Polsce
>każdy kelner niemiecki, angielski i rosyjski.
>Ja chodzę na hiszpański do super szkoły językowej i jest git. Ogarniam coraz
>bardziej.
>
>Instytucje, urzędy, banki czynne do 14. Wszystko tam robi się powoli i nikt nic nie
>wie. Jak ja załatwiałam potrzebne numery i papiery to z 11 okienek otwarte były 3 a
>cała poczekalnia ludzi. Po pół godzinie dwoje urzędników wstało i wyszło na fajkę.
>Przecież nikt ich nie będzie poganiał. Teraz się śmieję, ale zestresowany, nerwowy
>Polak musi z pokorą to przyjąć na klatę.
>
>Pogoda teraz (w Madrycie) jest cudowna, bo 25 stopni, ale zimą, przez obecność gór
>zimno jak cholera. Szczególnie wieczorami i rankami. Nie wszystkie mieszkania mają
>ogrzewanie, a jak jest to w postaci małego grzejniczka na całą chatę. Wymarzłam się
>tej zimy, oj wymarzłam.
>
>Pytaj w razie co!
>
>Powodzenia i pozdrawiam,
>
>B
>
>


Tylko ceny mieszkań tam są troszkę wysokie ;/ Sprawdzałam ostatnio na iberiahome to cena jest bardzo wysoka. Tylko miejsce też są wybrane raczej pod piękny widok. Możesz i powiedzieć czy wszystko się zgadza?


zgłoszone do moderacji


BeaTraveler dołączył
22.02.2015

BeaTraveler 19:54 | 08.03.2015

>Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar w
>przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe w
>Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
>chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy drożej
>niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć
>oprocz nauki jezyka

Hej,

dobry wybór. Ja przeprowadziłam się we wrześniu minionego roku i żałuję...że tak późno. W skrócie:

Zakupy. Tanio! Nie wiem dlaczego ktoś napisał, że puszka koli kosztuje 1,50 E, w lidlu kosztuje 0,46 E. Ogólnie jedzenie i chemia są tanie i mi się wydaje, że tańsze lub takie same cenowo jak w Polsce, co jest niewyobrażalne porównując zarobki.
Kilogram pomarańczy 0,99, ananas szuka 0,99, redbull 1,19, sok pomarańczowy 0,85, ser żółty w plasterkach 200g 1,59, ośmiopak piwa w puszkach 0,33 ml 5,20, kawa na mieście 1-2 euro. Jest tanio, można przyoszczędzić. Piszę o cenach z marketów, w lokalnych sklepach prowadzonych głównie przez imigrantów z Azji jest wiele drożej.

Tempo życia jest dużo wolniejsze niż u nas, chociaż ja wybrałam Madryt ze względu na firmy, inwestycje, możliwości i itp i tu jako, że stolica, ludzie nie żyją zupełnie wolno.

W Madrycie super transport i komunikacja, bo metrem wszędzie dostaniesz się błyskawicznie i mówi się tu na mieście, że z każdego adresu jest 5-10 min do stacji metra.

Ludzie otwarci, śmiali, towarzyscy, pomocni przyjacielscy i leniwi, nie lubią rozmawiać o pracy, myślą tylko o przerwie na lunch, fajkę etc. (oczywiście to uogólnienie, ale tak jest).

Hiszpański jest obowiązkiem, bo prawie nikt tu nie rozmawia po angielsku (modne restauracje, puby i bary w CENTRUM również- kelnerzy i barmani wyłącznie hiszpański, co dla mnie jest szokiem biorąc pod uwagę, że to wielka europejska stolica). W Polsce każdy kelner niemiecki, angielski i rosyjski.
Ja chodzę na hiszpański do super szkoły językowej i jest git. Ogarniam coraz bardziej.

Instytucje, urzędy, banki czynne do 14. Wszystko tam robi się powoli i nikt nic nie wie. Jak ja załatwiałam potrzebne numery i papiery to z 11 okienek otwarte były 3 a cała poczekalnia ludzi. Po pół godzinie dwoje urzędników wstało i wyszło na fajkę. Przecież nikt ich nie będzie poganiał. Teraz się śmieję, ale zestresowany, nerwowy Polak musi z pokorą to przyjąć na klatę.

Pogoda teraz (w Madrycie) jest cudowna, bo 25 stopni, ale zimą, przez obecność gór zimno jak cholera. Szczególnie wieczorami i rankami. Nie wszystkie mieszkania mają ogrzewanie, a jak jest to w postaci małego grzejniczka na całą chatę. Wymarzłam się tej zimy, oj wymarzłam.

Pytaj w razie co!

Powodzenia i pozdrawiam,

B


zgłoszone do moderacji


kasbrzozowska1 dołączył
28.02.2015

kasbrzozowska1 21:00 | 06.03.2015

>>Z tym angielskim to nie do końca tak jak napisałaś. Owszem są miejsca w których
>>angielski jest na poziomie komunikatywnym. Ale trafisz na dzielnicę w której może
>>jedna osoba będzie mówiła i to łamanym angielskim. Lepiej rozpocząć naukę
>>hiszpańskiego. A doszlifuje ją się za granicą. Moja ciotka lata temu wyjechała z
>moim
>>wujkiem po tym jak stracili pracę. Tylko wujek coś potrafi , ona to ani be ani me.
>>Tam zapisali się do szkoły on się uczył z anielskiego na hiszpański. Tak że teraz
>>może z każdym rozmawiać i nie martwić się o brak zrozumienia. A ciotka miała
>kłopoty
>>bo jedyne co to mogła sprzątać w firmie pomimo, wcześniejszej pracy. Musieli jej
>>załatwić korepetytora z polski. Bo inaczej się nie dało. Z tego co mówiła to było
>>bardzo poniżające jak na początku musieli jej pokazywać co ma robić.
>
>To była jakaś praca po znajomości? Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że tak po prostu
>się spakowali i pojechali do innego kraju. Już nie ma tak naiwnych ludzi jak kiedyś.
>Co ktoś napisze to szczera prawda. Żeby tak wsiąść i pojechać to trzeba przynajmniej
>mieć załatwioną pracę. Nie wyobrażam sobie wyjazdu do innego kraju tylko dlatego, że
>kogoś zwolniono. To bez sensu.

Wujek miał znajomości. To ciotka pracowała gdzieś bo jego kolega z dawnych lat był prezesem jakiejś spółki. To im pozałatwiał. Podobno razem studiowali, na politechnice warszawskiej. Na początku mieli ciężko. Z pensją i samym dostosowaniem się.
Ale teraz jak do nich jeżdżę to mają bardzo ładny dom :) Warto było wyjechać z tego kraju. Moja mama żałuje, że też nie wyjechała stąd. Bo było by mi lepiej. Przynajmniej czasem tak mówi :)


zgłoszone do moderacji


Garonska35 dołączył
02.03.2015

Garonska35 02:02 | 05.03.2015

>Z tym angielskim to nie do końca tak jak napisałaś. Owszem są miejsca w których
>angielski jest na poziomie komunikatywnym. Ale trafisz na dzielnicę w której może
>jedna osoba będzie mówiła i to łamanym angielskim. Lepiej rozpocząć naukę
>hiszpańskiego. A doszlifuje ją się za granicą. Moja ciotka lata temu wyjechała z moim
>wujkiem po tym jak stracili pracę. Tylko wujek coś potrafi , ona to ani be ani me.
>Tam zapisali się do szkoły on się uczył z anielskiego na hiszpański. Tak że teraz
>może z każdym rozmawiać i nie martwić się o brak zrozumienia. A ciotka miała kłopoty
>bo jedyne co to mogła sprzątać w firmie pomimo, wcześniejszej pracy. Musieli jej
>załatwić korepetytora z polski. Bo inaczej się nie dało. Z tego co mówiła to było
>bardzo poniżające jak na początku musieli jej pokazywać co ma robić.

To była jakaś praca po znajomości? Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że tak po prostu się spakowali i pojechali do innego kraju. Już nie ma tak naiwnych ludzi jak kiedyś. Co ktoś napisze to szczera prawda. Żeby tak wsiąść i pojechać to trzeba przynajmniej mieć załatwioną pracę. Nie wyobrażam sobie wyjazdu do innego kraju tylko dlatego, że kogoś zwolniono. To bez sensu.


zgłoszone do moderacji


kasbrzozowska1 dołączył
28.02.2015

kasbrzozowska1 11:40 | 03.03.2015

Z tym angielskim to nie do końca tak jak napisałaś. Owszem są miejsca w których angielski jest na poziomie komunikatywnym. Ale trafisz na dzielnicę w której może jedna osoba będzie mówiła i to łamanym angielskim. Lepiej rozpocząć naukę hiszpańskiego. A doszlifuje ją się za granicą. Moja ciotka lata temu wyjechała z moim wujkiem po tym jak stracili pracę. Tylko wujek coś potrafi , ona to ani be ani me. Tam zapisali się do szkoły on się uczył z anielskiego na hiszpański. Tak że teraz może z każdym rozmawiać i nie martwić się o brak zrozumienia. A ciotka miała kłopoty bo jedyne co to mogła sprzątać w firmie pomimo, wcześniejszej pracy. Musieli jej załatwić korepetytora z polski. Bo inaczej się nie dało. Z tego co mówiła to było bardzo poniżające jak na początku musieli jej pokazywać co ma robić.


zgłoszone do moderacji


Garonska35 dołączył
02.03.2015

Garonska35 11:16 | 02.03.2015

>Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar w
>przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe w
>Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
>chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy drożej
>niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć
>oprocz nauki jezyka

Z językiem to ciężka sprawa ;p Czasem wystarczy angielski ale to już zależy od miejsca w którym zamieszkasz. Trochę mniej od dzielnicy. Jak to mawiała moja babka, ludzie są tacy sami wszędzie ,a to od ciebie zaleźy jak będą do ciebie się zwracać :D . Ja odiwedziłam Hiszpanię lata temu. I nadal tam wracam. Ale na twojim miejscu szukała bym miasta z najlepszymi firmami. Pod twoją specjalizację, bo nieważne jakie miejsce wybierzesz. Możesz dokonać słusznego wyboru pieknym widokiem ale bez pracy! Musisz rozważyć miejsce pod kontem zarobkowym.


zgłoszone do moderacji


pankratos dołączył
10.08.2015

pankratos 17:41 | 10.08.2015

Chcesz kupić wymarzone mieszkanie, ale przerażają cię formalności? Zobacz stronę http://www.nieruchomosci.mawen.pl firma zajmuje się fachowym doradztwem w zarządzaniu nieruchomościami. Zajmują się obsługą administracyjną i obsługą techniczną, eksploatacyjną, obsługą finansowo-księgowa i prawną, e-zielenią i czystością, e-zarządzaniem, e-kartoteką, inwestorstwem zastępczym, projektowaniem wnętrz. Dzięki tej firmie możesz spełnić swoje marzenia.


zgłoszone do moderacji


best-home.es dołączył
19.02.2015

best-home.es 12:23 | 19.02.2015

Spełnij swoje marzenia razem z BEST-HOME i stań się właścicielem pięknej nieruchomości w słonecznej Hiszpanii. Domy i mieszkania w Hiszpanii nakażdą kieszeń. Pomożemy w wyborze nieruchomości indywidualniedo Twoich potrzeb. Bez żadnych prowizji. Bezpłatnie odbierzemy Ciebie i Twoją rodzinę z lotniskaw Alicante lub w Murcji. Zapraszamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami naszego biura nieruchomości: www.best-home.es a także do śledzenia naszego bloga: http://www.best-home.es/blog.html


zgłoszone do moderacji


mela.kwiat02 dołączył
04.12.2014

mela.kwiat02 11:44 | 03.02.2015

Tutaj mają fajne ceny nieruchomości w Hiszpanii. http://www.costainvest.com/pl/
Warto zerknąć, można znaleźć coś ciekawego.


zgłoszone do moderacji


marcinfurgala dołączył
22.06.2010

marcinfurgala 10:22 | 22.06.2010

Ceny są bardzo porównywalne z cenami w Polsce, niektóre produkty potrafią być również tańsze.
Za paliwo na stacji benzynowej zapłacisz również mniej niż w polsce.
Ceny nieruchomości w tej chwili są bardzo atrakcyjne zobacz na stronę:
www.hiszpanskie-nieruchomosci.pl
Gdybyś wybierał się na odpoczynek to zapraszam www.odkryj-hiszpanie.pl


zgłoszone do moderacji


magic dołączył
10.05.2010

magic 15:58 | 10.05.2010

Cierpliwosc jest tam cnota :-) Trzeba nastawic sie na oczekiwanie i radowac sie pogoda / towarzystwem / relaksem. Podejsc do zycia z dystansem. Nie wazne czy chodzi o budowe domu i wspolprace z ekipa budowlana, czy tez o otrzymanie rachunku w barze.

Jest tez duzo biurokracji. W tym przypadku znajomosc jezyka Hiszpanskiego jest zbawieniem. Angielski nie jest powszechnie znanym jezykiem.

O ile potrzebujesz jakis konkretnych odpowiedzi - daj znac. Jestem w stanie odpowiedziec na pytania dotyczace Andaluzji.

Pozdr,
M.


zgłoszone do moderacji


rafal9238 dołączył
23.03.2010

rafal9238 16:24 | 05.05.2010

ludzie to typowa mentalność i kultura śródziemnomorska.zarobki średnie to 3500E.oczywiste ze jest drożej niż w polsce.np puszka coli kosztuje w granicach 1.5E.domy i mieszkania w kurortach są naprawde drogie.na prowincji znajdziesz coś taniego.zacznij od tego zeby pojechać tam pare razy na wakacje.wtedy przekonasz sie o wszystkim na własnej skórze.jezyk hiszpański to podstawa bo bardzo mało osób zna ang

odlotek.pl


zgłoszone do moderacji


podroznik22 dołączył
12.12.2008

podroznik22 15:29 | 03.05.2010

Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar w przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe w Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy drożej niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć oprocz nauki jezyka


zgłoszone do moderacji



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl