Forum dyskusyjne
Jak wyposarzyć konia w Mongolii
kategoria podróże po świecie
kraj Mongolia
Lymkya 16:38 | 20.06.2014
Witam, planuję wyprawę konno w sierpniu, ale nie wiem, jak się do tego zabrać? Odpada zakup konia czy gotowej wycieczki z biura za kosmiczne pieniądze (ewentualnie polecacie któreś biuro?). Będę wdzięczna za każdą radę. Pozdrawiam (obecnie z Sydney)
zgłoszone do moderacji
colcolcol 19:08 | 25.10.2007
może koń na biegunach ? nie je, nie pali, nie pije, nie spi....
zgłoszone do moderacji
kandyd17 12:43 | 23.10.2007
wagabundakufel muszę cię przykro rozczarować , na targu w Uan Bator nie kupisz konia, bo tam koni nie sprzedają, koni w mongolii nie kupuje się jak butów, jest to gra sugestii , negocjacji gdzie mongoł jest jak najmniej zainteresowany sprzedażą konia, najlepiej znać mongolski , lub mieć swojego zaufanego tłumacza, dobry koń to jest jak członek rodizniny , a nie sprzedaje się babci tak ot co, byłem przy zakupie koni przez parą francuzów w hatgal nad hubsugułem , nie jest łatwo, są za to plusy , mongolskie konie są dość tanie 200dol to maksymalna kwota jaką dasz za konia , dobrego konia ( dla mongoła jest nie więcej wart niż 80dol ale ty nie jesteś mongołem) i świetnie się nimi jeździ , to zupełnie inne konie niż w europie , mongolskie są półdzikie, niepodkuwane nigdy, ostrożnie chodzą , jedzą wszystko, głównie trawę , są silne i nie płoszą się, ja jeździłem na nich po górach dwa tygodnie po 10h na dzień choć w życiu wcześniej nie siedziałem na koniu, a jeździło mi się świetnie, europejskie konie to są konie głównie dla małych dziewczynek, kto był w jakiejkolwiek stadninie to wie o co chodzi, są wychuchane, zawsze czyste , płochliwe i uparte. Mongoł na konia nie chucha , nie dmucha , jak się zepsuje to bierze innego.jak chcesz dowiedzieć się więcej to wejdź na www.przedsiebie.go.pl
też organizuję wyprawę do mongolii na konie więc możemy się zgadać
adam
zgłoszone do moderacji
Lunnka 01:10 | 16.10.2007
za dużo tego, żeby tak od razu przekazać wszystko. Kiedy na targu przy zakupie i sprawdzianie dosiądziesz konia, sprawdz kontak z wędzidłem, i reakcję konia na "pomoce " ( łydki, ręka ..) czy to posłuszne zwierze czy żyjące własnym życiem. Kiedy okaze się że koń swoje i Ty swoje - nie polecam, choćby był ze złota. Nie jestem w stanie przekazac Tobie wszystkiego. Musisz z końmi pobyć.. wtedy samo do Ciebie przyjdzie to wszystko, każda informacja.
zgłoszone do moderacji
Lunnka 01:06 | 16.10.2007
Jesli chodzi o konia na targu, najlepszy to 8 - 10 latek , zazwyczaj sa juz zajeżdżone i bezpieczne , czy ma narowy ..przekonasz sie na miejscu, sprawdz koniecznie zęby - sam sobie wiek potwierdzisz ( jak sa starte ) sprawdz nozdrza, oczy, kłąb, kregosłup .. i najważniejsze - kopyta. A kiedy po ogólnej ocenie okaże się, że jest ok .. wsiądź , zrób kółko próbne ..zobaczysz jak nosi ..płynnie czy tez nie, czy wysoko wybija w kłusie ( to dramat dla jezdzca ) czy łagodnie i płynnie nosi. Najlepiej .. poobcuj z końmi zanim wyjedziesz i weź z sobą koniarza w tą podróż.Pozdrawiam raz jeszcze.
zgłoszone do moderacji
Lunnka 00:57 | 16.10.2007
Jeja..jazda konna to nie takie chop siup - jak sie niektórym wydaje. Zacząć musisz od lekcji w jakimkolwiek klubie jezdzieckim. MUSISZ znac podstawy !!!! Zachowania konia, czytac je i rozumiec - przede wszystkim. Wszelkiego rodzaju mniejsze lub większe kontuzje podczas drogi .. a co najwazniejsze - umiec jezdzic. Nie skonczysz dnia na konskim grzbiecie jeśli nie nauczysz sie tego. I zapewniam, będziesz żałować. Koń to świetna sprawa, ale na takie rajdowe wypady pamiętac o tym musisz ze Ty i koń to JEDNO. To tak jakby on miał Twoje oczy i pewność, a Ty 4 nogi. Tak sie musicie rozumieć. Poza tym, co kupić .. siodło - KOMPLETNE. Ogłowie, równiez kompletne plus ( apteczka podstawowa dla niego ) .. koń zapewne będzie kuty na 4 nogi , więc musisz dbac o podkowy. Znasz się na tym ? Co zrobisz, kiedy obluzuje się któraś ? Co w chwili, kiedy koń się "podbije " ? Sprawdzać nogi - to koniecznosć , robic wcierki itp.. wiedzieć , kiedy koń ma dość .. umieć poznawać po chodzie i samopoczuciu konia .. to , że gryzie to pikuś .. na gryzącym koniu lub z innymi narowami również przecież się jeżdzi ,ale przede wszystkim trzeba umieć jezdzic i znać konie od podstaw. Zachowania, choroby , kopyta !!! (priorytet w rajdach ) . No i najważniejsze .. wiesz, jestem koniarzem. Od 14 lat. Od 6 lat jestem z nimi codziennie. I uwierz mi .. nie wiem wszystkiego, a przy zakupie konia błagam o pomoc tych "sprawdzonych " , bo znam sztuczki, jakie sprzedajacy koniarze stosują, aby szybko "opchnąć " zwierze. A dopiero potem okazuje się, że kupiło się ( za przeproszeniem) łacha. Moja dobra rada .. do czerwca 2008 masz troszkę czasu. Zapisz się do jakiejkolwiek stajni, weż parę jazd, sprawdz .. czy połkniesz bakcyla, a kiedy już stemp, kłus i galop robic będziesz z zamkniętymi oczami i lekkością w sobie i koniu ( harmonia ) wtedy popros o teren. Wyjazd w teren to zupełna inszość ujeżdzalni i innych zamkniętych obiektów. Koń inaczej "chodzi " , prze do przodu .. wyzwala się .. całą tą swoją dynamikę - wtedy dopiero pojmiesz, czym jest prawdziwa jazda konna. A kiedy wrócisz z jazd w terenie ( lesie, łące itp ) i powiesz sobie " to jest to !!! - mozesz śmiało jechac na rajd konny po Mongolii na miejscu kupując konia ( choć sam/a zrozumiesz jak trudno jest kupować konia ) Kiedy nauczysz się koni - zrozumiesz o czym tutaj piszę. Tym , którzy patrzą a nie jeżdżą wydaje się , ze koń to takie łatwe wozenie tyłka .. kiedy zaczniesz jeżdzic - przekonasz się , czym jest jazda konna. Do konkretnej - szybkiej nauki " w pigułce polecam wyjazd ( zazwyczaj tygodniowy ) na kurs do Lewady. www.kjlewada.pl - treningi konkretene 2 razy dziennie, kadra na najwyższym poziomie, trener .. cóż , mistrz świata ( i świetny człowiek ! ) zapewniają na miejscu jedzenie i nocleg w pałacu. A ich konie to bezpieczne , sportowe zwierzęta .. konie, które uczą jezdzca .. Warto zapłacić tam za naukę jazdy, posiedzieć tydzień, ale wiedzieć ( co wiedza wszyscy koniarze ) - skończyłeś Lewade - umiesz jezdzic i wiesz , co to koń .. Po tygodniu Tam ... będziesz galopował !!! ( z przyjemnością ) poznasz konia - jaki jest od kopyta aż po uszy .. ba, przy zakupie sam wiedzieć bedziesz na co zwrócic uwage .. ( trochę tego jest , długo by tłumaczyc ) i przede wszystkim - jedny słowem .. musisz umieć żyć z koniem i na koniu, aby ruszyc w taki rajd. Polecam Lewade. Kilka razy tam byłam .. i zawsze to nr jeden w Polsce. W razie pytań pisz .. ollawaw@wp.pl Pozdrawiam
zgłoszone do moderacji
wagabundakufel 14:26 | 14.09.2007
Witam. W czerwcu 2008 roku wybieram się w podróż konno po Mongolii. Z tego co się dowiedziałem, konia ponoć można kupić na targu w Ułan Bator. Jednak trzeba się znać na koniach, aby wybrać takiego, z którym jazda będzie prawdziwą przyjemnością, a i takiego który nas nie pogryzie, ani z siebie nie zrzuci. Otóż mam pytanie do koniarzy, bo sam w tych względach jestem laikiem. Na co należy zwracać uwagę, przy kupnie konia? Poza tym co należy dokupić do konia poza siodłem. Wszelkie wskazówki mile widziane, a jak ktoś w dodatku orientuje się w cenach to już w ogóle bedzie fajnie. Pozdrawiam wszystkich podróżników Sie ma :)
zgłoszone do moderacji
Podobne wątki podróże po świecie MONGOLIA
Forum dyskusyjne
Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.
Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.
Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.
Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.
Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.
