Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Mundo Maya – Sayil, Xlapak, Labna, Chacmultun (XV) > MEKSYK


gastropoda gastropoda Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MEKSYK / Campeche / Chenkoh / Znak drogowy Mundo MayaRuta Puuc to trasa turystyczna, przy której jest kilka obiektów Mayów. Jest na południe od Merida i wiedzie z wioski Emilano Zapata, przy której są groty Loltun do Uxmal. Po drodze są ruiny Labna, Xlapak, Sayil i Kabah.

Sayil
Dojeżdżam do trasy Ruta Puuc. Tu mogę liczyć na ewentualnych turystów jeżdżących tą trasą wypożyczonymi samochodami. W ostatnich dniach nie spotkałem ani jednego turysty. Dwa miasta z Ruta Puuc Uxmal i Kabah oraz groty Loltun zwiedziłem 4 lata temu. Teraz pragnę poznać trzy kolejne. Ze skrzyżowania, na którym wysiadam mam 5 km do najbliższych ruin Sayil. Nie ma wprawdzie wielkiego ruchu, może jeden na pół godziny, ale tak jak przewidziałem jadę z turystami. Styl Puuc jest zupełnie inny od dotychczas odwiedzanych przeze mnie miejsc. Właściwie to wszystkie strefy archeologiczne są inne i każde miejsce jest niepowtarzalne, dlatego Świat Mayów tak mnie fascynuje. Sayil jest średniej wielkości. Kamienie użyte do budowy mają pomarańczowy odcień. Już sam kolor budowli sprawia, że są inne. Mayowie zamieszkujący ten teren budowali, jak ich sąsiedzi kilkadziesiąt kilometrów na południu podziemne zbiorniki na wodę deszczową tzw. chultunes. Nigdzie nie ma odbudowanych wszystkich budowli Mayów, również tu tylko kilka obiektów jest odkopanych i odrestaurowanych, większość kryje się pod kopcami. Najbardziej imponującą budowlą jest Pałac Północny – trzykondygnacyjna budowla z wielką liczbą pomieszczeń. Kilometr na południe jest nieco mniejszy Pałac Południowy, a po drodze jest jeszcze świątynia El Mirador (przypominająca nieco świątynie na szczytach piramid w Tikal), zaskakująca rzeźba boga płodności z wielkim penisem i świątynia Jeroglifica. Kolumny, kolumienki, walce i tralki to cecha charakterystyczna stylu Puuc. Chodząc ścieżkami wśród licznych kopców trafiam na kilka stel, co na tym terenie jest dość rzadkie. Podoba mi się pomarańczowa barwa kamieni nadająca bardzo ciepły ton budowlom.

Xlapak
Z tymi samymi turystami jadę jeszcze 5 km do Xlapak. Oni jadą dalej, bo Xlapak jest małe i w zasadzie nikt się tu nie zatrzymuje. Nikły ruch turystów daje się nawet odczuć po stosunku dozorcy do mnie, od razu jest cieplejszy. Xlapak jest rzeczywiście małym miejscem. Tylko trzy obiekty są odkopane, jest trochę kopców i dużo leżących wszędzie kamieni. Pozostała tylko niewielka część pałacu, ale z pięknie ozdobionym zwieńczeniem płaskiego dachu i mnóstwem wizerunków boga Chaca. Nieco dalej wśród rumowiska kamieni sterczą resztki świątyni, a jeszcze dalej wokół małego placu czworobok ruin z kamiennymi łukami, pewnie domy elity. Również tu jest sporo otworów do zbiorników wodnych. Środkowa część Jukatanu ma chyba najdłuższy okres suszy w całym Świecie Mayów i nie ma tu rzek ani jezior. Gdzieniegdzie są stawy i cenote. W pobliżu Sayil, Xlapak i Labna nie ma nawet cenote, stąd konieczność gromadzenia wody w czasie krótkiej pory deszczowej.

Labna
Największym miastem z tych trzech miejsc jest chyba Labna (kilkanaście kilometrów dalej). Ma najwięcej kopców, ale wiele z nich jest lekko odkopanych, dzięki czemu widać fragmenty murów, ornamentów, ścian, schodów, przejść i sklepień. Tu też jest najwięcej budowli odbudowanych. Wokół olbrzymiego plaza central jest wiele budowli: od strony północnej bardzo długi dwukondygnacyjny pałac z mnóstwem reliefów na ścianach i na zwieńczeniach. Tylko nieco mniejszy pałac jest od strony wschodniej. W centrum jest średnio wysoka piramida El Mirador ze świątynią na szczycie i wysokim kamiennym grzebieniem. Od strony południowej są budynki mieszkalne i wiele struktur w ruinie. Zachodnią stronę zajmuje długa ściana z kolumnami (kolumn jest wszędzie pełno) i bardzo efektowny łuk, można by rzec tryumfalny. Zwiedzaniu Labna poświęcam najwięcej czasu. Nie muszę dodawać, że miejsce robi na mnie duże wrażenie.

Chacmultun
Z Tekax do Chacmultun jest 7 km i jestem zdecydowany iść tam pieszo, ale nie muszę. Jakiś rolnik dowozi mnie w same ruiny, bo droga na jego pole wiedzie przez środek ruin. Nie ma dozorcy, co mnie bardzo dziwi, może gdzieś wyjechał, bo budka jest, a ponieważ nikt tu nie zagląda, więc pewnie stwierdził, że może sobie wziąć „urlop”. Może jednak nie ma tu dozoru. Okoliczny teren nie jest już tak płaski, a ruiny Chacmultun są na sporym wzgórzu, z którego jest bardzo daleki widok. U stóp wzgórza jest mała wioska indiańska o tej samej nazwie. Chacmultun zbudowane jest też w stylu Puuc, choć do Labna jest kilkadziesiąt kilometrów. Ruiny Chacmultun to dosłowne ruiny. Podejrzewam, że zostały kiedyś odkopane i tak zostawione. Chodząc wśród ruin i zwałów kamieni czuję się trochę jak odkrywca, bo co krok odkrywam małe rzeźby, bramy, zapadłe komnaty, kamienne koryta, czy rzeźbione kolumienki. Duże połaci dolnego placu są wybrukowane (otwór na zbiornik wodny), a górny taras jest wzmocniony wysokim na kilka metrów kamiennym murem zaporowym. Bardzo oryginalne rozwiązanie, bo na górę nie prowadzą jak przeważnie szerokie schody tylko wąskie schodki. Pole do gry w pelotę należy do jednego z większych, jakie zwiedzam i jest odrestaurowane. Miło by było spędzić w tym miejscu nie kilka godzin, a kilka dni, bo takie chodzenie i odkrywanie jest bardzo intrygujące. W Chacmultun daje się zauważyć nie tylko styl Puuc, ale i wpływy Tolteków.


Meksyk
1. Sayil – Yucatan – styl Puuc
2. Xlapak – Yucatan – styl Puuc
3. Labna – Yucatan – styl Puuc
4. Chacmultun – Yucatan – styl Puuc

Zdjęcia

MEKSYK / Campeche / Chenkoh / Znak drogowy Mundo Maya

Dodane komentarze

gastropoda dołączył
19.05.2011

gastropoda 2012-07-18 01:04:00

Nitkaska, ciesze sie, ze pomoglem zarazic Cie nieco cywilizacja dawnych Mayow, mam nadzieje, ze nie tylko z terenu Meksyku....

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2012-07-16 00:00:10

Twoje relacje fenomenalnie uzupełniają moją wiedzę o cywilizacji Majów. Jestem pod wrażeniem. Obejrzałam w google zdjęcia z odwiedzanych przez Ciebie miejsc. Chodziłam za Tobą po ruinach skrytych w dżungli i też czułam się jak odkrywca. Zazdroszczę Ci i dziękuję za możliwość odwiedzenia tych miejsc:)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl