Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Marrakesz > MAROKO


addicted2travel addicted2travel Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MAROKO / Marrakesz / w medinie / Marrakeszciąg dalszy relacji z Maroka

Nie zdążyliśmy jeszcze ochłonąć po naszej wizycie w Essouirze, a już jechaliśmy w stronę kolejnego punktu naszej wyprawy – jednego z największych miast Maroka – Marrakeszu.
Do Marrakeszu dotarliśmy wieczorem. To co zobaczyliśmy początkowo trochę nas przeraziło. Miasto było niewątpliwie największym ośrodkiem jaki dotychczas odwiedziliśmy w Maroku, a ruch uliczny mógł przyprawić o zawrót głowy. Zasady ruchu drogowego zdawały się tutaj nie istnieć, a chaosu jaki panuje na ulicach nie da się opisać. Jedziemy sobie trzypasmową drogą, a po chwili orientujemy się, że obok nas jadą jeszcze 4 inne auta, 3 skutery i osioł ciągnący wóz. Jazdę po Marrakeszu można bez wątpienia zaliczyć do sportów ekstremalnych. Chcąc nie chcąc musieliśmy się wtopić w ten szalony sznur pojazdów, co niewątpliwie można było uznać za wyczyn.
Znalezienie noclegu też nie należało do łatwych rzeczy. Po drodze mijaliśmy tylko drogie, sieciowe hotele. Po ponad godzinnym kręceniu się po ulicach Marrakeszu udało się nam znaleźć względnie odpowiedni dla nas nocleg. Był to i tak najdroższy hotel w jakim spaliśmy podczas tego wyjazdu. Trochę żałowaliśmy, że nie zarezerwowaliśmy czegoś dzień wcześniej przez Internet – co oszczędziłoby nam czas i być może trochę pieniędzy. Niewątpliwą zaletą hotelu było to, że znajdował się w samym sercu miasta ok. 200metrów od Placu Dżamaa al-Fina i najpopularniejszego w Marrakeszu Meczetu Kutubijja.
Sam Marrakesz w przeciwieństwie do Essouairy niczym specjalnym nas nie zauroczył. Plac Dzamaa al- Fina, o którym tak dużo czytaliśmy, trochę nas rozczarował. Nie było na nim nic takiego, co przyćmiłoby wcześniej widziane przez nas miejsca. Co prawda byli tutaj zaklinacze węży, gawędziarze oraz cała masa kramików z marokańskimi specjałami, ale widać było tutaj, że to wszystko nastawione było tylko na zdarcie z przyjeżdżających tutaj turystów jak największej ilości dirhamów.
Chcąc poprawić trochę raczej kiepskie wrażenie jakie zrobił na nas Marrakesz, wybraliśmy się na zwiedzanie bryczką okolicy. Targowanie się z dorożkarzami trwało chyba dłużej niż sama przejażdzka, która pozwoliła nam zobaczyć Marrakesz z trochę innej perspektywy.
Podsumowując, miasto Marrakesz, którego nazwa wzbudza bardzo często spore emocje u ludzi wybierających się do Maroka, nas nie tylko nie powaliło na kolana, ale nawet trochę rozczarowało. Okazało się wielką północno-afrykańską metropolią z nowoczesnymi sklepami i drogimi hotelami. Może to nasze odczucie, bo nie przepadamy za wielkomiejską atmosferą. Zdecydowanie bardziej podobało nam się w spokojnej Essaouirze. Potwierdziło się też to, że chcąc poznać dany kraj, najlepiej udać się w miejsca, które nie są opisane na pierwszych stronach przewodników, gdzie turyści zaglądają rzadko. Wtedy można poczuć klimat i kulturę danego kraju. W Marrakeszu czuliśmy się, jakby każdy chciał zedrzeć z nas choć kilka dirhamów. Najlepszym przykładem był zakup świeżego soku na Placu Dżamaa al-Fina. Cały rząd sprzedawców przekrzykuje się jeden przez drugiego, że mamy kupić sok od niego a nie od kolegi ze stoiska obok. Nas takie sytuacje męczą. W końcu zdecydowaliśmy się na pierwszy kramik z sokami, gdzie Pan nie wydzierał się do nas, tylko sympatycznie zapraszał uśmiechem. Kiedy podeszliśmy do niego i złożyliśmy zamówienie na cztery szklanki soku, jego kolega z konkurencyjnego kramiku głośno nas zwymyślał, że nie wybraliśmy akurat jego.





cdn

Zdjęcia

MAROKO / Marrakesz / w medinie / MarrakeszMAROKO / Marrakesz / w medinie / MarrakeszMAROKO / Marrakesz / Plac Dżamaa al-Fina / MarrakeszMAROKO / Marrakesz / Meczet Kutubijja / MarrakeszMAROKO / Marrakesz / w medinie / Marrakesz

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2021 Globtroter.pl