Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Lokombia - Kolumbia > KOLUMBIA


Borneo85 Borneo85 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie KOLUMBIA / Taganga / Taganga / KolumbiaMało który kraj na świecie budzi tak sprzeczne emocje. Mało który też ustępuje jej urodzie i różnorodności. Niesłusznie i niesprawiedliwie oceniana jako pokryte dżunglą piekło, gdzie od lat toczy się krwawa wojna domowa, a turyści są porywani i mordowani.
Prawdą jest, że kraj ten boryka się z wieloma problemami w tym z największym swoim przekleństwem – kokainą.
Nie zmienia to jednak faktu, że Kolumbia to niezwykle ciekawe i różnorodne, a co za tym idzie, warte odwiedzenia miejsce.

Mało który kraj na świecie budzi tak sprzeczne emocje. Mało który też ustępuje jej urodzie i różnorodności. Niesłusznie i niesprawiedliwie oceniana jako pokryte dżunglą piekło, gdzie od lat toczy się krwawa wojna domowa, a turyści są porywani i mordowani.
Prawdą jest, że kraj ten boryka się z wieloma problemami w tym z największym swoim przekleństwem – kokainą.
Nie zmienia to jednak faktu, że Kolumbia to niezwykle ciekawe i różnorodne, a co za tym idzie, warte odwiedzenia miejsce.

Zdjęcia: Taganga, Taganga, Kolumbia, KOLUMBIA
Taganga, Taganga, Kolumbia, KOLUMBIA



Kilkoma sprawnymi ruchami Indianin napełnia niewielki koszyk, kształtnymi listkami niewysokiego krzewu. W prymitywnej chacie pokrytej palmowymi liściami z trudem rozpala ogień. Wilgotność jest tak duża, że oddychanie staje się wysiłkiem. Ubranie nawet gdy nie pada jest cały czas mokre.
W dużym metalowym naczyniu liście są prażone i rozgniecione. Po dodaniu popiołu z rośliny Yarumo powstaje zielony proszek.
Tak przygotowuje się Mambe z liści koki.

Zdjęcia: Kolumbia, Kartagena, ElTotumo, KOLUMBIA
Kolumbia, Kartagena, ElTotumo, KOLUMBIA



Koka (erythroksylum coca) – inaczej krasnodrzew pospolity to niepozorny krzew który jak nic innego wpływa na losy Kolumbii.
Od tysięcy lat stosowana przez Indian jako używka, głównie w rejonie andyjskim. Żucie liści koki tłumi głód i pragnienie, uśmierza ból ale przede wszystkim ułatwia egzystencję na dużych wysokościach.
W ostatnim stuleciu stała się powodem niezliczonych konfliktów i związanych z nimi ofiar. To za sprawą kokainy i powiązanym z nią narkobiznesem, który w Kolumbii przybrał niespotykane nigdzie indziej rozmiary.

Zdjęcia: Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA
Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA



Uprawa koki od lat jest zabroniona. Rząd i wojsko przy wsparciu USA walczą z plantatorami niszcząc setki hektarów nielegalnych upraw i surowo karząc ich właścicieli. Jest to jednak walka z wiatrakami. Za zbierane nawet trzy razy do roku liście, chłopi dostają od handlarzy duże, jak na Kolumbie stawki wypłacane od ręki w dolarach. Nierzadko kartele zapewniają nawet ochronę upraw przed policją i wojskiem.


Zdjęcia: Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA
Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA



Jestem głęboko w amazońskiej dżungli w małej mieścinie Leticia. W pobliżu nad amazonką zbiegają się granice trzech państw; Kolumbii,Brazylii i Peru.
Jest to ważny szlak przerzutowy kokainy i ze względu na izolacje i oddalenie od głównych ośrodków władzy centralnej ta ostatnia do niedawna miała tutaj raczej ograniczone kompetencje, choć nie jest to miejsce wyjęte spod prawa. Partyzantów w okolicy na szczęście nie ma.

Po dwóch dniach dość bezsensownego włóczenia się po Leticii i wylegiwaniu w hostelowym hamaku, poznaje w jednej z knajp Andre- kierowce moto-taxi. Za 50$ oferuje całodniowe usługi.
Na początek jedziemy do Tabatingi po brazylijskiej stronie gdzie można kupić bilet na statek amazonką do Iquitos. Na „granicy” dwóch znudzonych żołnierzy nawet nie zwraca na nas uwagi.
Kolejnym celem jest indiańska osada w głębi selwy, jakąś godzinę jazdy od miasta. To właśnie tam byłem świadkiem przyrządzania mambe.

Zdjęcia: Kartagena, Kartagena, Kolumbia, KOLUMBIA
Kartagena, Kartagena, Kolumbia, KOLUMBIA



Kolumbia wbrew powszechnemu wyobrażeniu to nie tylko dżungla, kokaina i partyzanci.
To niezwykle zróżnicowana krajobrazowo część Ameryki Południowej.
Z południowego zachodu, aż po granice z Wenezuelą rozciąga się majestatyczne pasmo tzw. Masywu Kolumbijskiego podzielonego na trzy główne łańcuchy. Kordylierę Wschodnią, Środkową i Zachodnią rozdzielają urokliwe i żyzne doliny m.in. ; dolina Cauki i Magdaleny – miejsca tradycyjnie wykorzystywane do uprawy kawy, trzciny cukrowej i wielu innych upraw.
To właśnie tu – w zachodniej górzystej części kraju koncentruje się większa część infrastruktury, największe i najważniejsze miasta, główne drogi. W rejonie tym żyje ponad 77% Kolumbijczyków.

Zdjęcia: Kartagena, Kartagena, Kolumbia, KOLUMBIA
Kartagena, Kartagena, Kolumbia, KOLUMBIA



Potężne masywy kolumbijskich Andów porasta gęsta selva górska a w wyższych partiach tzw piętro Parano, które tworzą bambusy, krzewy, trawy i porosty.
Liczne aktywne i wygasłe wulkany występują zwłaszcza w Kordylierze Środkowej i sięgają 5750 m npm.

Północ Kolumbii, czyli wybrzeże morza Karaibskiego to płaska i zabagniona równina - obszar porośnięty przez suche lasy równikowe oraz charakterystyczne zarośla kolczaste i trawy – metorral.

Nizinie Orinoko porastają z kolei wilgotne sawanny- llamos.
Na nadbrzeżnych nizinach Pacyfiku występują lasy mangrowe, a na terenach zalewowych lasy namorzynowe.
Nieco odmienna od andyjskiej nizinna selva amazońska zajmuje poł-wschodnią część kraju. To obszar ponad 30 mln ha. Tworzą ją wiecznie zielone deszczowe lasy równikowe.
Ponadto doliny rzek porastają lasy galeriowe.

Zdjęcia: Taganga, Taganga, Kolumbia, KOLUMBIA
Taganga, Taganga, Kolumbia, KOLUMBIA



Podróż po Kolumbii rozpocząłem na południu w Ipiales. Szybkie formalności graniczne, pobieżna kontrola i prawie z marszu colectivo do Pasto.
Miasto położone w rolniczej dolinie Atriz u podnóża wulkanu Galeraz lata świetności ma już za sobą. Jedynie niewielka część kolonialnej zabudowy przetrwała liczne trzęsienia ziemi. Oddalony o kilka godzin jazdy Papyan, jest zdecydowanie lepszym miejscem na postój .

Z pewnością jedną z największych „atrakcji” dostarczających emocji i okazji do podziwiania kolumbijskiej scenerii jest podróżowanie autobusem. Miejscowe drogi niewyobrażalnie kręte i widokowe wiją się setkami kilometrów przez kordylierę.
Przepastne doliny, szosa wycięta w potężnych masywnych zboczach gór i często zmieniająca się wysokość przypominają momentami jazdę na kolejce górskiej.
Turyści z reguły dzielą się na dwa typy; jedni z zachwytu nie mogą odkleić się od szyby-inni natomiast nie mogą ze strachu za nią wyglądać...

Zdjęcia: Leticia, Amazonia, Kolumbia, KOLUMBIA
Leticia, Amazonia, Kolumbia, KOLUMBIA



Niemal na całej trasie, uderza widok ogołoconych z naturalnej roślinności olbrzymich obszarów. Wszędzie jak okiem sięgnąć, tarasy pól uprawnych i plantacje.
Do niedawna podróże po kolumbijskich drogach wiązały się z dużym ryzykiem. Partyzanci regularnie napadali na autokary i bezlitośnie łupili pasażerów.
Historia kolumbijskiej guerilli ma długą i zagmatwaną tradycję.
Formacje takie jak FARC, ELN, EPL, M-19 i wiele innych głównie o skrajnie lewicowych poglądach wspierane początkowo przez ZSRR i Kubę, rekrutowały swoich członków przede wszystkim spośród ubogich chłopów i nastawionej ideologicznie młodzieży.
Z biegiem lat na skutek niekończących się konfiskat, grabieży, porwań i mordów na przeciwnikach polityczny i zwykłych obywatelach partyzanci stracili początkowe poparcie wśród chłopów. W całym kraju powstawały lokalne samoobrony i organizacje paramilitarne.

Zdjęcia: Taganga, Taganga, Kolumbia, KOLUMBIA
Taganga, Taganga, Kolumbia, KOLUMBIA



Największa z nich stworzona przez braci Castańo AUC- (Zjednoczenie Samoobrony Kolumbii) w końcu lat 90 liczyła kilkanaście tysięcy ludzi i kontrolowała 26% kraju. Castańo przyświecał tylko jeden cel- walka z guerillą. Z niezwykłą zaciekłością tropili i zabijali partyzantów oraz wszystkich, którzy mieli cokolwiek z nimi wspólnego.
Jest jednak coś, co łączy tych śmiertelnych wrogów- handel kokainą. To właśnie z tego procederu utrzymują się zarówno partyzanci jak i paramilitarni. Miliony dolarów pozwalają na zakup broni, korumpowanie polityków i opłacanie członków organizacji.


Cali – to trzecie, co do wielkości miasto Kolumbii położone w rozległej, płaskiej dolinie Cauca. Nowoczesne i zadbane Cali, przypomina raczej jedną z aglomeracji USA niż brudne i zaniedbane miasta ameryki łacińskiej.
Cali zdobyło w świecie niechlubną sławę dzięki kartelowi narkotykowemu, który w pewnym momencie kontrolował 80% eksportu kokainy. Krwawa wojna prowadzona z konkurencyjnym kartelem Pabla Escobara z Medelin pociągnęła za sobą tysiące ofiar.

Zdjęcia: Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA
Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA



W okolicy zachowało wiele starych zabytkowych hacjend.
Niektóre pochodzące nawet z 18 i 19 wieku do dziś zajmują się uprawą i obróbka trzciny cukrowej. To to dobre miejsca do poznania charakterystycznej dla Kolumbii tradycji wielkich plantacji i latyfundiów należących do starych i bogatych rodów.

Kolejnym etapem mojej wyprawy po Kolumbii jest wybrzeże morza karaibskiego.
Niezwykła legendarna wręcz Kartagena, zachwyca swoim urokiem największych nawet globtroterów.
Doskonale zachowana i odrestaurowana kolonialna zabudowa starej części miasta, pozwala na chwilę przenieść się w czasie.
Niemal każda z dziesiątek kamienic ma swój jaskrawy najczęściej kolor. Drewniane zadaszone balkony obwieszane są rozmaitymi roślinami i kwiatami. Arkadowe podcienia pełne handlarzy i przechodniów szukających choć odrobiny wytchnienia od palącego słońca. To wszystko w akompaniamencie ulicznych grajków i przekrzykujących się sprzedawców owoców, świeżych soków, empanadas, kapeluszy panamskich itd.
Przez wieki Kartagena była głównym hiszpańskim portem w tej części świata. To stąd wypływały do Europy wyładowane złotem i srebrem galeony.
Częste najazdy piratów wymusiły budowę-zachowanych do dzisiaj- murów obronnych okalających miasto.
Razem z dwójką poznanych Polaków wybieram się na krótki wypad do miejscowej ciekawostki geologicznej-wulkanu błotnego El Totumo. Miejsce o tyle ciekawe co wyglądające nieco komicznie.

Zdjęcia: Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA
Rosario, Rosario, Kolumbia, KOLUMBIA



Wyrastający nagle z płaskiej nadbrzeżnej równiny 15 metrowy stożek, wypełniony jest ciepłym aksamitnym błotem. Za kilka dolarów można wspiąć się po misternie skonstruowanych schodach i wytaplać w leczniczej podobno mazi. Miejscowe kobiety oferują odpłatne czyszczenie w wodach zatoczki...

Pomimo swojego uroku i specyficznego klimatu Karaibów Kartagena jest gwarnym i dusznym miejscem. Dlatego wybieram się do pobliskiej Tagangi – niewielkiej wioski rybackiej leżącej w małej ale efektownej zatoczce.
Dni upływają na przechadzkach po okolicznych wzgórzach, obserwowaniu zachodów słońca, rejsach łodziami rybackim na pobliską Playa Grande, nurkowaniu itp.
Ponadto, wypady do pobliskiej, starej Santa Marta czy wyprawy do Parku Narodowego Tayrona i tajemniczego Cuidad Perdida, to z pewnością nie wszystkie możliwości, jakie oferuje ta część Kolumbii.

Zdjęcia: Leticia, Amazonia, Kolumbia, KOLUMBIA
Leticia, Amazonia, Kolumbia, KOLUMBIA



Na wyspy Rosario docieram wycieczkowym statkiem kursującym tu codziennie z Kartageny. To niewielki archipelag koralowych wysepek, otoczony rafą oraz turkusowymi wodami morza karaibskiego.
Miejsce idealne wręcz na odpoczynek po długiej i męczącej podróży. Zwłaszcza osławiona Playa Blanca z piaskiem tak białym i delikatnym, że przypomina bardziej rozsypaną mąkę.
Panuje tu nieco odmienna atmosfera, niż w górzystych terenach interioru. Miejscowa społeczność to głównie czarnoskórzy potomkowie zbiegłych tu przed laty niewolników oraz kreole.
Muzyka, jedzenie i ogólnie panujący luz, odróżniają tą część Kolumbii od reszty kraju.

Po degustacji miejscowego drinka(ów) przygotowanego w orzechu kokosowym zwanym Loko Coco oraz całodniowym wylegiwaniu się w cieniu palmy, dzień można uznać za udany.
W trakcie powrotnego rejsu kilka delfinów urządziło niezwykły pokaz umiejętności i popisów pływackich.
Nazajutrz początek długiej i męczącej podróży po Amazonii...

Zdjęcia

KOLUMBIA / Taganga / Taganga / KolumbiaKOLUMBIA / Kartagena / Kolumbia / ElTotumoKOLUMBIA / Rosario / Rosario / KolumbiaKOLUMBIA / Rosario / Rosario / KolumbiaKOLUMBIA / Kartagena / Kartagena / KolumbiaKOLUMBIA / Kartagena / Kartagena / KolumbiaKOLUMBIA / Taganga / Taganga / KolumbiaKOLUMBIA / Amazonia / Leticia / KolumbiaKOLUMBIA / Taganga / Taganga / KolumbiaKOLUMBIA / Rosario / Rosario / KolumbiaKOLUMBIA / Rosario / Rosario / KolumbiaKOLUMBIA / Amazonia / Leticia / KolumbiaKOLUMBIA / Rosario / Rosario / RosarioKOLUMBIA / Kartagena / Kartagena / KolumbiaKOLUMBIA / Amazonia / Leticia / Kolumbia

Dodane komentarze

tearose dołączył
27.03.2012

tearose 2016-02-20 18:38:16

Bardzo interesujący i ładnie napisany artykuł. Czyta się z zaciekawieniem i przyjemnością:)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl