Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Guadalajara z widokiem na Pacyfik > MEKSYK


Tuan de Paso Tuan de Paso Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MEKSYK / Jalisco / Tequila / Pola Agawy(...) wszystkie te miejsca łączył Pacyfik, uniwersalna mentalność i kultura latynoskich ludzi wybrzeża, która była ponad różnicami narodowymi. Charakter mieszkańców i rytm życia nad Oceanem był zawsze taki sam. Miejsca te zawsze zachwycały swoim wolno płynącym czasem, widokami i orzeźwiającą, morską bryzą. Zawsze też będą przyciągać ludzi, zawsze będą takie same...

GUADALAJARA
Ze względu na całkiem późną popołudniową porę oraz palące słońce utrudniające dłuższy marsz, stopa zacząłem łapać już 200 metrów od domu Gerardo w Aguascalientes, na pół-osiedlowej drodze, która względnie prowadziła poza miasto. Ustawiłem się pod jedynym w okolicy drzewem, które dawało garstkę upragnionego cienia i które rosło tuż za robotami drogowymi zmuszającymi samochody do zmniejszenia prędkości i tym samym dłuższą niż w normalnych okolicznościach kontemplację wyeksponowanego kartonu z napisem „Guadalajara” oraz sylwetki wzbudzającego zaufanie autostopowicza.
Po 40 sekundach czekania zatrzymał się lśniący i masywny GMC Sierra jadący wprost do centrum Guadalajara. Wracający z wakacji w Teksasie Meksykanin starał się ze mną rozmawiać po angielsku w tych krótkich momentach podczas których nie gawędził akurat ze znajomymi przez telefon, pędząc przy tym 150 kilometrów na godzinę przez autostradę. Po wyjściu na ląd odetchnąłem z ulgą i pokonując uderzającą falę ciepła ruszyłem złapać metro nazywane tam lekkim pociągiem i prędko dotarłem do mieszkania couchsurfingowego hosta.

Jesús był wesołym młodzieńcem który zdążył już dwa razy odwiedzić Europę. Na przekór utartemu latynoskiemu schematowi nie wykupił tradycyjnej wycieczki Madryt-Paryż-Włochy-Wiedeń-Praga i zdecydował się na własną rękę podróżować po kontynencie. Podczas pierwszej wyprawy odwiedził jedynie kraje Beneluksu, dorzucając jeszcze Niemcy i Czechy podczas drugiej. Przełamując lody żartami o smogu oraz Quesadillas bez sera w mieście Meksyk szybko się zaprzyjaźniliśmy i większość czasu podczas weekendu w Guadalajara spędziliśmy wspólnie. Po leniwych dwóch godzinach odpoczynku w mieszkaniu, wyszliśmy na przechadzkę po mieście i gdzieś pomiędzy wieczornymi tacos i brakiem pomysłu zgarnęli nas jacyś jego znajomi i chwilę z nimi pogawędziliśmy, ale jako, że też specjalnie nie mieli tego dnia pomysłu, to po kilku kieliszkach mezcala i lemoniadzie wróciliśmy do domu.

Zdjęcia: Tequila, Jalisco, Pola Agawy, MEKSYK
Tequila, Jalisco, Pola Agawy, MEKSYK



Drugiego dnia zerwaliśmy się dosyć wcześnie i po szybkim śniadaniu w którejś z kawiarni centrum, rozpoczęliśmy aktywne zwiedzanie turystycznej części Guadalajara. Ze swoją surową i abstrakcyjną architekturą lat 60-tych, ze swoim oldskulowym już modernizmem i surowymi betonowymi kształtami, miasto wydało mi się dziwne i dziwnie pociągające zarazem. Kwintesencją brutalności lokalnej architektury był sporawy, zadaszony Targ San Juan de Dios, gdzie na wejściu sprzedawano papugi i inne egzotyczne zwierzęta, a przechadzając się między straganami w środku odnosiłem wrażenie, że można było tam dostać dosłownie wszystko. Zjedliśmy tam również lokalny przysmak w postaci pływającej w sosie bułki z wołowiną w stoisku przy którym obok mięsa leżała czaszka barana, a następnie bez większych zdobyczy materialnych opuściliśmy magiczny market tysiąca i jednej rzeczy.

Po godzinnej rozgrywce na xboxie i półgodzinnej drzemce niezbędnej na strawienie tłustego mięsa z miejskiego targu, wyszliśmy na osiedlowy kompleks sportowy, do którego wstęp kosztował mniej więcej złotówkę. Przez następne kilka godzin graliśmy piłkę z kolegami Jesúsa i garstką przypadkowych, lokalnych domkersów odpalających jedną konopię od drugiej. Gra była dosyć luźna, a boiskowa atmosfera jak najbardziej przyjazna. Rekordowo długa abstynencja sportowa została przerwana, a ja cieszyłem się z możliwości czynnego udziału w sportowym wydarzeniu na innym kontynencie i z gładkiego wtopienia się w luźne życie Guadalajara.

Po meczu kupiliśmy kilka tacos na drogę i chwilę później byliśmy już w aucie pędząc na drugi koniec centrum, żeby odwiedzić znajomych Jesúsa. W zasadzie to jechaliśmy zapoznać się z sytuacją w terenie, gdyż mój przyjaciel miał sporządzić projekt odnowy kupionego za bezcen i rozpadającego się przy okazji mieszkania, które jego znajomi zamierzali w przyszłości zamieszkać.

W sporym dwupiętrowym budynku w centrum miasta znajdowały się dwie najprawdziwsze studnie pełne karaluchów, a prąd był kradziony od przylegającego do mieszkania kościoła. Obiekt w przeszłości zamieszkiwany był przez pięć wielodzietnych rodzin. Gdzieś pomiędzy karaluchami dokończyłem moje tacos i słuchając jednym uchem pomyślałem, że ciekawie byłoby się rzucić na tak głęboką wodę i odrestaurować jedną z antycznych kamienic Guanajuato. W połowie tego pięknego snu na jawie, tuż przed hucznym otwarciem, wszyscy zaczęli się zbierać do domu, a ja musiałem odłożyć moje niebieskie migdały na potem.

Cały artykuł oraz masę zdjęć wysokiej jakości znajdziesz na moim blogu ;)

http://www.tuandepaso.com/meksyk-guadalajara-z-widokiem-na-pacyfik/

Zdjęcia

MEKSYK / Jalisco / Tequila / Pola Agawy

Dodane komentarze

Tuan de Paso dołączył
13.03.2017

Tuan de Paso 2017-12-06 05:14:32

Cieszę się, że się podobało :)

Netta dołączył
01.12.2017

Netta 2017-12-03 21:03:57

Przeczytam calosc na blogu, bo fragment zacheca. Takie codzienne obrazki i kontakty z innej rzeczywistosci:)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl