Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Wyścigi wielbłądów i sokolnictwo > ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE


mmaJola mmaJola Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE / Emirat Abu Zabi / Liwa / WielbladWyścigi wielbłądów były rozrywką Beduinów przez wieki, a legendy o wytrwałości i umiejętnościach tego zwierzęcia można znaleźć w poezji beduińskiej. Wielbłąd biorący udział w biegu miał na sobie lemhawi — koc wełniany zawiązany za garb i wokół jego brzucha. Mrakbi, czyli dżokej, siedział na lemhawi i używając khetam, liny przywiązanej do głowy i szyi wielbłąda, trzymał się, aby nie spaść.

Z rejonów Półwyspu Arabskiego wywodzili się najlepsi jeźdźcy — maharyści, dosiadający najlepszych białych wielbłądów, pochodzących z Omanu. Gdy plemiona odwiedzały siebie, to przed namiotem obok mężczyzn siadały ich ulubione wielbłądy, które były dumą właścicieli. Pozycja, w której to zwierzę siedzi, nazywa się ardha.

Dzisiaj wyścigi wielbłądów są nadal częścią stylu życia Beduinów i Emiratczyków. Obecnie populacja liczy w przybliżeniu 14 tys. aktywnych wielbłądów w ZEA biorących udział w gonitwach, a to wymaga dużej liczby osób, aby je pielęgnować i szkolić. Były prezydent ZEA, szejk Za’id, dawał wsparcie finansowe obywatelom, którzy opiekowali się wielbłądami. W dzisiejszych czasach tradycyjnych jeźdźców zastąpiono elektronicznymi urządzeniami, ale nadal można zobaczyć mieszkańców tego kraju dosiadających dromadery. Dubai Racing Club jest jednym ze zrzeszeń kultywujących tradycyjną rozrywkę arabską.

Wielbłądzice są chętniej wykorzystywane do jazdy i wyścigów, bo są bardziej uległe, a do przenoszenia towarów samce ze względu na swoją siłę. Siodło pochodzące z Arabii dla tego zwierzęcia nazywa się szadad. Tradycja muzułmańska podaje, że podobno wielbłąd zna setne imię Allaha.
http://www.dubaiworldcup.com/

Sokolnictwo

Sokolnictwo to sztuka przyuczania ptaków do polowań i same łowy przy użyciu sokołów.
Sokolnictwo było na tych terenach znane od wielu tysięcy lat. Beduini, ludzie pustyni, polowali przy pomocy sokołów na zwierzynę jeszcze przed nastaniem islamu i dlatego w Koranie znajduje się sura regulująca i to zajęcie:
(K. 5:1)
„Dozwolone są wam rzeczy dobre.
Jedzcie to, co pochwycą drapieżniki,
które wytresowaliście tak, jak tresujecie psy,
ucząc ich tego,
czego nauczył was Bóg.
I wspominajcie nad tym Boga”.

Główna zasada dotyczyła wypowiadania imienia Allaha w chwili śmierci zwierzyny. Zwierzę znalezione już martwe, które wpadło np. we wnyki, było zakazane. Ale w sytuacji, gdy głód może zagrozić życiu człowieka, zjedzenie takiego mięsa nie będzie grzechem. W tej samej surze jest przyzwolenie na takie zachowanie.

Co prawda na terytorium obecnych Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie było dużo zwierzyny łownej. Polowano głównie na węże, jaszczurki, kuropatwy, dzikie gołębie i inne ptactwo, ale też na antylopy.
W tym kraju sokolnictwo jest bardzo popularne, a zawitało na te tereny na stałe po podboju Persji przez Arabów w VIII wieku. Traktaty o sokolnictwie pisane przez Arabów zostały przetłumaczone na europejskie języki w XII wieku. Głównie przyczynili się do tego Fryderyk II Hohenstaufe (1194–1250) i jego syn Manfred. Od tamtej pory niewiele się zmieniło w sposobie układania ptaków, tylko ich pozyskiwanie jest inne, bo za pomocą sztucznej hodowli. Kiedyś jedynym sposobem było odławianie młodych ptaków z gniazd. Obserwowano takie gniazda i w odpowiednim momencie wybierano tylko te sztuki, które łapczywie jadły podany pokarm oraz same przefruwały z gałęzi na gałąź. Największym zainteresowaniem cieszyły się samice, ze względu na siłę i wielkość. Uważano, że wiecznie głodny ptak jest najlepszy do tresury. Cała procedura trwała dość długo zanim ptak trafi do docelowego miejsca. Sokoły migrują w te rejony na jesieni, więc kiedyś Beduini mieli mało czasu, by je przygotować do polowań.
Najpierw umieszczane są w sztucznym gnieździe i mogą fruwać tylko w ograniczonym terenie specjalnie pod ich kątem przygotowanym, aby ich klatka piersiowa i skrzydła stały się mocne. To trwa do kilku tygodni i już w tym czasie sokolnik przyzwyczaja ptaki do siebie, karmiąc je z ręki. Miejsce, gdzie te ptaki mieszkają, to sokolarnie. Są przyciemnione, suche, ciepłe i ciche. Nie może w nich dochodzić do przeciągów. Mają do dyspozycji wannę z wodą.
Ten etap odbywa się ze względu na klimat w chłodniejszych rejonach świata. Potem odbywają się już szkolenia na pustyni.
Układanie ptaków to sztuka polegająca na umiejętnym kierowaniu ich naturalnymi instynktami. Ptaki mają swoje charaktery, a i ich płeć też ma znaczenie. Najpierw trzeba pozbawić ptaka woli. Aby to zrobić, nie pozwala się mu spać. Gdy się pojawia apatia i otępienie i znika chęć do walki, to znak, że ptak zaczyna akceptować komendy sokolnika, czyli saqqar. Wtedy zaczyna się przyzwyczajanie do nakładania kaptura i przechodzenie z berła na rękawicę. Ptak jest też głodzony, by szybciej wymusić na nim posłuszeństwo. Oswojony daje się głaskać po szyi i piersi. W nagrodę za posłuszeństwo dostaje mięso.
Tresura polega na wypuszczaniu go na atrapę lub małe zwierzę. Hoduje się w tym celu gołębie. Na początku sokół ma przymocowaną długą linkę — subuwk do nogi, by nie uciekł, a z czasem, gdy posłusznie reaguje na wezwanie, może swobodnie latać. W trakcie początkowego szkolenia ptak może zjeść upolowaną zdobycz, a z czasem zabiera się mu ją, podając smakołyk z ręki. Są też treningi grupowe, by wyszkolić ptaki do zdobywania większej zdobyczy. Kiedyś Arabowie w ten sposób polowali na gazele, a do pomocy wykorzystywali również psy. Sokoły muszą polować przynajmniej dwa razy w tygodniu, by nie zatracić umiejętności, a treningi wykonywania rozkazów i współpracy w czasie łowów mają codziennie. W szkoleniu sokołów nie stosuje się kar, bo ptak ten ma wspaniałą pamięć i uciekłby, gdyby został skarcony. Nagrodą dla niego jest jedzenie. W końcu po to lata, by upolować sobie pokarm.
Mają imiona krótkie i dźwięczne.
Dba o nie cały sztab ludzi. Sokolnicy, weterynarze, farmaceuci. Są kąpane, namaszczane. Rekonstruuje się im pióra. Dostają witaminy i leki w razie potrzeby. Instaluje się im nadajniki radiowe na nodze. W Abu Zabi pracuje ok. 1 tys. sokolników. Układają oni głównie rarogi. Tresura trwa 14 dni.
Już w 1977 r. odbyła się jedna z pierwszych konferencji na temat zdrowia i chorób sokołów, którą zwołał szejk Za’id w stolicy tego kraju.
Polowanie z takimi ptakami jest dozwolone w 11 krajach Bliskiego Wschodu. „Polowanie pod piórem” to symbol zamożności i lokalnej władzy. Od 2001 r. ZEA sprowadza sokoły z hodowli europejskich już ułożone i jest sygnatariuszem konwencji o międzynarodowym handlu zagrożonymi gatunkami dzikiej fauny i flory. Szejk Za’id już w 1995 r. nakazał wszystkim posiadaczom sokołów wypuszczać je w marcu po sezonie łowieckim, by nie męczyły się w gorącym klimacie. Ta procedura trwa do dzisiaj. Każdego roku w maju są one transportowane w rejony Kazachstanu i tam wypuszczane. Ptaki wracają więc na swoje trasy migracji, ale wcześniej sokolnicy uczą je radzenia sobie w naturalnym środowisku. Jest to trudniejsze zadanie niż nauka polowania dla człowieka. Sokoły wypuszczane są pojedynczo co trzy kilometry. Wyposaża się je w nadajniki GPS umieszczane na zaobrączkowanej nodze. Ich trasy monitoruje się i na tej podstawie prowadzone są badania. Każdy sokolnik, który wypuścił swojego podopiecznego, zaczyna pracę na nowo, by za jakiś czas pojechać znów do Kazachstanu.
W niemieckich hodowlach kosztują one ok. 20 tys. euro za sztukę, a za cenę jaja sokołów można nabyć samochód. Samica wyhodowana w Wielkiej Brytanii kosztuje nawet 70 tys. £, a samiec jedyne 18 tys. £.Nie ma już tu w sokolarniach ptaków złowionych na wolności.
Polowanie odbywa się na pustyni w towarzystwie psów saluki. Obozowisko złożone jest z wielu namiotów. Szejkowie polują też w Pakistanie i w Indiach z kilkuset ptakami, które podróżują w pierwszej klasie samolotu. Der Spiegel podał, że szejkowie w ZEA mają 3 tys. sokołów i udziały w europejskich hodowlach.
Ptaki przed polowaniem są głodzone, by lepiej reagowały na zwierzynę i szybko wracały na wezwanie. Ich waga jest ciągle sprawdzana i ocenia się, kiedy najlepiej polują.
Zwierzę upolowane przez sokoła jest halal, czyli zgodnie z prawem muzułmańskim można je zjeść. Sokół atakuje szyję i przebija rdzeń kręgowy tuż za głową, co powoduje natychmiastową śmierć. Ale obecnie te polowania to sposób na spotkanie towarzyskie. Nikt już nie poluje dla zabicia zwierzyny, by ją zjeść.
Ponieważ polowanie z sokołem było i jest typowym zajęciem na Półwyspie Arabskim, stało się ono sportem narodowym. Są organizowane mistrzostwa dla podkreślenia tej umiejętności w rejonie i tylko Emiratczycy mogą brać w nich udział. „Fazza Championship” to mistrzostwa pod patronatem szejka Hamdan bin Muhammad Bin Raszid Al Maktum, następcy tronu w Dubaju, z niebotycznymi nagrodami (w 2015 r. 4 miliony dolarów). Arabowie w tym celu kupują i szkolą najlepsze rasy. Należy do nich sokół pochodzący z koła podbiegunowego. Jest większy od raroga i ma śnieżnobiałe upierzenie. Samica białozora lub inaczej sokół norweski kosztuje nawet 150 tys. £, a w 2013 r. jedna sztuka sprzedana w Katarze osiągnęła cenę 1 mln £.
http://hhc.gov.ae/en/championship/fazza-championship-for-falconry-live-prey/

Ten sport jest chyba jedynym, w który zaangażowany jest sam Emiratczyk bez pośredników i pomocników.
Obraz Emiratczyka z sokołem na ręku wzbudza szacunek i jest symbolem władzy.
Ten ptak odgrywa tu bardzo ważną rolę i dubajskie linie lotnicze tylko temu stworzeniu pozwalają na przelot z właścicielem na pokładzie. Inne zwierzęta lecą w specjalnym, przeznaczonym dla nich luku.
Akcesoria, jakie są używane w sokolnictwie, to kaptury, rękawice i berła.
Kapturki — al burgu dla ptaków wynaleźli Persowie. Dobrze dopasowane, z ozdobnym piórkiem, z miękkiej skóry, czasami ozdabiane kamieniami. Odkryty jest tylko dziób i szyja, a na wysokości oczu są wypukłości.
Rękawica sokolnicza — manqalah to skórzana tuleja z metalowymi kółkami, do których przyczepić można ptaka. Nosząc sokoły, sokolnik nie musi mieć ochrony z bardzo grubej skóry, ale dla jastrzębia musi ona być i grubsza, i dłuższa.
Ptaka sadza się też na siedzisku al wakaz zwanym berło, o okrągłej, kwadratowej lub prostokątnej podstawie. Można to obecnie zobaczyć w wielu miejscach tego kraju.
Do przywabiania służy gwizdek-świstawka oraz skrzydło małego ptaka zwane wab przymocowane do linki, którą się kręci. Ptak powinien przylecieć na rękawicę lub berło na znak głosowy lub wizualny.



Wyścigi wielbłądów i polowanie z sokołem to narodowe sporty Emiratczykow.

Zdjęcia

ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE / Emirat Abu Zabi / Liwa / Wielblad

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2021 Globtroter.pl