Forum dyskusyjne

Kilimandżaro

kategoria podróże po świecie

gregw dołączył
23.01.2007

gregw 11:38 | 06.02.2007

Czy ktoś orientuje się w jakiej kwocie aktualnie plasują się stawki zwyczajowych napiwków dla miejscowych członków wyprawy?


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 21:26 | 06.02.2007

Ja wchodziłam w lipcu i wyglądało to tak,że zrobiliśmy zrzutkę po 35 USD i rozdzieliliśmy to na naszą ekipę, czyli 2 przewodników i 8 tragarzy


gregw dołączył
23.01.2007

gregw 08:52 | 07.02.2007

Wchodząc w lipcu jakie mieliście temperatury i widoczność na szczycie ?
Jakimi liniami lecieliście i za ile - może dopatrzę się jakiejś prawidłowości w promocjach...
Wybacz wścibstwo ale człowiek chce mieć jak najwięcej danych przed podjęciem decyzji co i jak.
Pozdrawiam


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 19:12 | 07.02.2007

Otóż temperatura w nocy spadła do około - 25 stopni, na szczyt dotarliśmy ok. 8 rano, wiec miałąm wrazenie, ze zrobiło się cieplej i nie było najgorzej. Najzimniej było między 4 a 6. Najlepiej nie wkładać od razu wszystkich ubrań na siebie wychodzac ze schroniska, a zabrac ze soba dodatkowy polar czy sweter w plecak. Widoczność była super, w ogole nie było chmur, przez cały trekking nie mieliśmy ani kropli deszczu.
Ja leciałam KLM, moi koledzy Brussels Airlines, które były tańsze, ale oni wylatywali w czerwcu, a ja na początku lipca, kiedy to na moje nieszczęście zaczął sie szczyt sezonu. Mól bilet kosztował 3400PLN, więc o promocji nie ma mowy, chłopcy płacili chyba ok 2800, czy jakoś tak.
Generalnie impreza tania nie jest, bo dokładnie w zeszłym roku ceny za pobyt na terenie parków narodowych mocno poszły w górę, więc jak się doda wszystkie koszty.... hmmm...Ale warto. By the way, lipiec to suchy i bardzo dobry miesiąc na treking. Mój kumpel wchodził we wrzesniu i dla porównania : temp. na szczycie : - 30 stopni, widoczność, prawie 0, bo były straszne chmury. Może miał niefarta... Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało. Chętnie powiem, co wiem : ) Pozdrawiam. A kiedy się wybierasz?


gregw dołączył
23.01.2007

gregw 08:05 | 08.02.2007

Gdzieś między lipcem a wrześniem - jeśli wszystko wypali. Byliście później na safari? Z jakim biurem wchodziliście na szczyt i za ile? Moje plany są standardowe jeśli chodzi o te strony: Kili, szeroko rozumiane safari i na koniec Zanzibar. Mam nadzieje, że mimo zimy można o tej porze roku korzystać z dobrodziejstw plaż i morza. Poza tym czytałem w poprzednim wątku o delfinach właśnie tam, może uda się zobaczyć. Napisz co Cię zaskoczyło, na co uważać, co zobaczyć. Miłego dnia.


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 19:45 | 09.02.2007

My najpierw bylismy na Zanzibarze, a potem na Kili, a byl to poczatek lipca, wiec pogoda na wyspie byla kaprysna. Ale bylo cieplo, tylko czasem zalewaly nas strugi ulewnego deszczu. delfiny owszem sa, ale nam sie nie poszczescilo i nie za wiele ich widzielismy. Na Zanzibar dotarlismy z Nairobi, przez Dar es Salaam (autobus, prom) . Potem bylo Kili - az agenca Let's Go Travel w Nairobi za ok 870 USD za nasza czworke (6 dni, bez dodatkowego dnia aklimatyzacji, trasą najlatwiejszą) . Na safari bylismy pozniej - w Masai Mara, tez z Let's Go Travel.
Jesli chodzi o organizacje trekingu, bylo super. Przewodnicy bardzo ok, doswiadczeni, pomocni, wszystko tak jak trzeba. Bylam mile zaskoczona, bo obawialam sie ze to bedzie jakas totalna prowizorka. Przygotuj sie na duza ilosc tturystow. Wiedzialam, ze Kili jest popularne, ale ze az tak, to sie nie spodziewalam, Uwazac trzeba na to wszystko, o czym pisza przewodniki, nic specjalnego nie przycodzi mi do glowy, ale jak przyjdzie, to na pewno dam Ci znac. Mysle, ze warto zatrzymac sie na chwile w Dar es Salaam, przyjzec sie dokladnie Stone Town na Zanzibarze, jest bardzo ciekawe w swojej dekadencji i roznorodnosci. Uwazac trzeba na roznych cwaniaczkow, ktorzy np pytaja o pozwolenie na fotografowanie kolumbusow czerwonych, he he... Sporo tam naciagaczy, wiec jesli ktos tego nie lubi powinien byc czujny ; ) . Ogolnie Zanzibar luzacki i bardzo sympatyczny, a i mialam wrazenie, ze sami Tanzanczycy tez sa duzo milsi niz Kenijczycy. Reasumujac : let' Go .. polecam, ale chyba trzeba uwzglednic wtedy krotki pobyt w Nairobi. Droga z Nairobi do DeS warta jest jednak pokonania autobusem, wiec mozesz wziac pod uwage taka opcje. Na razie to tyle. Pewnie mi sie cos jeszcze niebawem przypomni. Mi9lego weekendu. Kasiulka.


gregw dołączył
23.01.2007

gregw 10:40 | 13.02.2007

Pożyteczne informacje. A z innej beczki - jakie buty na safari? Jakieś węże albo skorpiony spotkaliście? Naczytałem się o faunie Keni...
Pozdrawiam


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 09:49 | 15.02.2007

Sandaly albo lekkie kryte buty wystarczają, bo i tak nie wychodzi sie z ciężarówki lub busa. Fauna rzeczywiście jest bogata, ale ani węży, ani skorpionów nie widziała. Jaszczurki owszem bywają urocze ; ) Na takim zorganizowanym safari i tak jest się pod czujnym okiem przewodnika, który dba o wszystko, przede wszystkim o bezpieczeństwo, więc nie potrzebny jest w zasadzie żaden wysiłek organizacyjny. Standardowo musisz oczywiście troszczyć się o profilaktykę malarii i innych choróbsk. Zabrzmi to pouczająo, ale nie probuj rezygnowac z leków antymalarycznych, bo to rzeczywiście nie przelewki. Dwie osoby z moich znajomych zmarły wskutek własnej ignporancji. Konieczna jest tez jaks osłona na aparat fotograficzny, bo kurz jest straszny. / Pozdrawiam


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 09:55 | 15.02.2007

Ale mi literówek nawskakiwało, he, he... przepraszam za niedbalstwo.
I jeszcze jedno: ubrania lekkie i przewiewne, bo jak się siedzi w takiej ciężarówce, to jest dwa razy bardziej gorąco : ). Ale wieczory mogą być chłodniejsze oczywiście.... / Pzdr.


gregw dołączył
23.01.2007

gregw 19:20 | 15.02.2007

Szczepienia na żółtą febrę i tężec - myślę robić. Natomiast jeśli chodzi o malarię to doradź jako stara (wytrawna...) podróżniczka: lariam czy malarone ? Czy coś jeszcze?
Czytałem o walking safari czyli całodziennym marszu wraz z przewodnikiem przez sawannę i to pytanie o buty to w tym kontekście. Bo te czarne mamby i inne...
A tak przy okazji : Twoje safari co zawierało no i oczywiście za ile?
Pozdrawiam, Grzesiek


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 23:17 | 16.02.2007

Do pakietu szczepień dołącz wzw A i B, jeśli nie masz. Jeśli chodzi o malarię, nie mam porównania, bo brałam tylko lariam. Czułam się bardzo dobrze, żadnych ubocznych działań nie zaobserwowałam,ale to oczywiście jest zupełnie indywidualne. A moj lekarz od tropików polecił mi jeszcze przeciw komarom preparat Mugga i rzeczywiście działał bardzo dobrze (jeśli tylko pamiętałam, żeby go stosować).
Z tym safari, to jakoś nie pomyślałam o opcji walking. więc honory oddaję : )
Nasze safari było organizowane za pośrednictwem Let's Go Travel i zawierało wszystko, czyli przejazd, przewodnika, opłaty za pobyt na terenie parku , nocleg na campingu i wyżywienie. Napiwki oczywiście ekstra. Opcja 4 dniowa - chyba ok 300 USD, ale nie pamiętam dokładnie. Grupa była około 12 osobowa, z przewagą egzaltowanych Amerykanów, co było momentami trudne do zniesienia. Dla mnie średnie było spędzanie tylu godzin w ciężarówce, bo to az się serce wyrywało,żeby pójść na spacer : ) A można było wysiąść tylko w dwóch czy trzech miejscach. Ja generalnie wolę obserwować ludzi niż zwierzęta, ale oczywiście safari baaardzo warte jest przeżycia...
Tak by the way: podróżniczka ze mnie ani stara, ani wytrawna : ))
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu/ Kasia


gregw dołączył
23.01.2007

gregw 14:15 | 20.02.2007

Weekend rzeczywiście udał się wyjątkowo.
Co do Twoich cech podróżniczych to przyjmuję do wiadomości żeś ani stara ani wytrawna czyli pewnie na zasadzie przeciwieństwa :)
Jakie plany na najbliższą wyprawę, jeśli można wiedzieć?
Pozdrowienia / Grzegorz


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 21:31 | 21.02.2007

Jeszcze nie wiem . Rozmyslam o Kubie w maju, ale ze wzgledow zawodowych to chyba malo prawdopodobne. Jesli nie Kuba , to będzie krótki objazd po Portugalii. A jesienia- cos dluzszego - byc moze Nepal. To tylko takie luzne rozwazania, bo czuje jak Afryka mnie wola... I zastanawiam sie tylko, kiedy tam wroce...
A Twoje plany co do Tanzanii klaruja sie jakos?


gregw dołączył
23.01.2007

gregw 14:44 | 22.02.2007

Ze względu na cenę przelotu wyodrębniłem dwa możliwe terminy: przełom czerwca i lipca albo aż po 20 sierpnia. Gdyby to zależało tylko ode mnie to termin wcześniejszy byłby lepszy ale być może wybierzemy się w większej grupie i będę musiał się dostosować.
Piszesz, że Afryka Cię woła - coś w tym chyba jest bo wiele osób, które tam były pragnie wrócić a nie np zobaczyć miejsce jeszcze sobie nieznane.
Co więcej - niektórzy twierdzą, że Afryka zmienia...
Co myślisz ?


kasiulka08 dołączył
14.08.2006

kasiulka08 19:31 | 22.02.2007

No to fajnie, ze juz pojawiaja sie konkrety...
Odpowiedx na pytanie pozwalam sobie przeslac na Twoj adres mailowy na wp.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl