Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Smaczne jabłka z Winony > USA


Antoni Antoni Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie USA / stan Minnesota / Winona / Ksiądz Paul Breza z WinonyKsiędza Paula Brezę poznałem 4 lipca 2009 roku podczas XI Zjazd Kaszubów w Bytowie, w USA odwiedziłem 7 listopada 2010r. Na stacji kolejowej w Winona czekali na mnie członek zarządu miasta Winona, Tim Breza i ksiądz Paul Breza. W ciągu trzech dni zwiedzałem miasto, poznawałem ludzi i ich losy. Losy kaszubskich emigrantów osiadłych nad rzeką Missispi od pięciu pokoleń.

Smaczne jabłka z Winony
Ksiądz Paul Breza jest potomkiem emigrantów z Kaszub. Urodził się w 1937 roku w Winonie (stan Minnesota). Przez blisko pięćdziesiąt lat był duszpasterzem w wielu amerykańskich miastach. Poza typową pracą duszpasterską zajmuje się resocjalizacją młodocianych przestępców, pomaga osobom wychodzącym z nałogu. W 1979 roku założył w Winonie Polski Instytut Kulturalny, który skupił działaczy polonijnych, przede wszystkim osoby wywodzące się z Kaszub.
Na potrzeby Instytutu ksiądz przekazał w 1998 roku wcześniej zakupiony przez siebie budynek, w którym utworzył Muzeum Kaszubskie i jest jego kustoszem. 1998 roku ksiądz Breza po raz pierwszy przyjechał do Bytowa. Od tego czasu stał się promotorem miasta za oceanem. To dzięki niemu podpisana została umowa partnerska między Bytowem i Winoną.
Władze Bytowa liczą też na współpracę dotyczącą edukacji, techniki, środowiska naturalnego, biznesu. Dzięki księdzu Brezie w Muzeum Kaszubskim w Winonie znajduje się ekspozycja poświęcona Bytowowi.
Po podpisaniu partnerskiej umowy 26 dzień września każdego roku obchodzony jest w Bytowie jako Dzień Winony, natomiast 8 listopada jest Dniem Bytowa w Winonie. Śmiało można powiedzieć, że Winona jest nie tylko miastem polskim, ale też rządzonym przez Polaków. W składzie 7-osobowego zarządu jest aż 3 Polaków. Są to: Tim Breza, Gerald Borzyszkowski i burmistrz Jerry Miller. Przodkowie dwóch pierwszych na pewno pochodzą z Bytowa lub okolic. Senatorem stanowym jest z kolei Bob Kierlin, też oczywiście Kaszuba z pochodzenia.
Jerry Miller, burmistrz Winony podkreśla , że związki z Bytowem są ważne dla miasta Winnona. 60% mieszkańców ma swoje korzenie na Kaszubach. Dla mnie szczególnie, ponieważ w Bytowie urodziła się moja matka, w Polsce urodzili się również rodzice mojej żony. Kiedy myślę o Kaszubach i Pomorzu pamiętam, że tam zrodziła się Solidarność, która zapoczątkowała demokratyczne przemiany w Wschodniej Europie. Związki z Polską i Kaszubami są dziś silniejsze dzięki działalności Polskiego Muzeum w Winonie, dzięki stowarzyszeniu, którego wytrwałym organizatorem jest ksiądz Paul Breza, który z sukcesem doprowadził do połączenia w jedno dwóch polskich stowarzyszeń. To dzięki niemu doszło do nawiązania kontaktów między Winoną a Bytowem, stolicą regionu skąd przed laty przybyli do Minnesoty nasi dziadowie, dokąd wracamy w poszukiwaniu naszych korzeni. Przy tej okazji pragnę złożyć w imieniu miasta Winona serdeczne życzenia mieszkańcom i władzom miasta Bytów życząc Radosnych Świąt Bożegonarodzenia, oraz zdrowia, pomyślności w Nowym Roku oby nasza współpraca rozwijała się jeszcze bardziej, z pożytkiem dla mieszkańców naszych miast i umacniała pokój i radość w naszych sercach.
Z wnioskiem o honorowe obywatelstwo Bytowa dla księdza Brezy wystąpił burmistrz Ryszard Sylka. – To człowiek, który ma nieocenione zasługi w propagowaniu kultury kaszubskiej, promocji Bytowa, podejmowaniu inicjatyw na rzecz wzajemnej współpracy opartej na zasadzie równości i partnerstwa pomiędzy Bytowem a Winoną – podkreśla Sylka.
Paul Breza 29 grudnia 2010 r. będzie trzecim honorowym obywatelem Bytowa. Wcześniej zostali nimi Czesław Lang i Euzebiusz Marciniak.
Księdza Paula Brezę poznałem 4 lipca 2009 roku podczas XI Zjazd Kaszubów w Bytowie, w USA odwiedziłem 7 listopada 2010r. Na stacji kolejowej w Winona czekali na mnie członek zarządu miasta Winona, Tim Breza i ksiądz Paul Breza. W ciągu trzech dni zwiedzałem miasto, poznawałem ludzi i ich losy. Losy kaszubskich emigrantów osiadłych nad rzeką Missispi od pięciu pokoleń.
Gdy miałem 5 lat, słyszałem jak rodzice rozmawiali po kaszubski – zaczyna swą opowieść ksiądz Paul Breza - byłem przekonany, że jest to język polski. Z czasem zapamiętał wiele wyrazów, z których później próbował zbudować zdania. Rodzice często wspominali „stary Bytow”, miejsce skąd pochodzili dziadkowie. Kiedy jednak próbował odszukać to miasto, okazało się, że nie ma takiej nazwy, ale jest Bytów. To sprawiło, że zaczął interesować się odrębnościami językowymi, rodzinnymi tradycjami. Uświadamiał swoje korzenie. Warto pamiętać, że 100, czy nawet 50 lat temu 95% emigrantów polskiego pochodzenia w Winonie było Kaszubami, którzy kultywowali tradycje rodzinne, rozmawiali ze sobą po kaszubsku i czuli się Polakami. Zdarzało się, że znajomi zwracali mu uwagę, że jego język polski jest niepoprawny, że to może być szwedzki, niemiecki, lub jakiś inny, ale na pewno nie polski.
Kiedyś zamówił chodniki, które do dziś są wyłożone przed drzwiami, gdzie napis zaprasza „Witamy do nas”. Kilka lat później jeden z gości zwrócił mu uwagę, że ze to powitanie nie jest poprawne, ksiądz Breza przestał używać tych chodników. Po jakimś czasie do muzeum przyjechała pani z Warszawy, była lingwistą, zapytał się jej czy na pewno ten napis jest niewłaściwy, Pani na to, że napis jest w języku kaszubskim i że jest jak najbardziej poprawny. Chodniki wróciły na swoje miejsce i nadal witają przybyłych gości. W czasach młodości, podczas studiów w seminarium, nauczyciel greki który był z pochodzenia Ukraińcem zwracał uwagę młodemu studentowi, że język którego używa nie jest językiem polskim. Mówił „No, no Breza it’s a very bad Polish”. Ksiądz Paul Breza odpowiadał z uśmiechem na to – trudno, jeśli nawet mówię źle po polsku, zdarza się, że czasami niezbyt dobrze po angielsku za to na pewno jest to dobry kaszubski. Teraz podkreśla z dumą, że w języku jego ojców nadal rozmawia się na Pomorzu, uczy się tego języka w szkołach, żejest kaszubskie radio, telewizja, jest kaszubska liturgia i co najważniejsze jest Biblia po kaszubsku.
Kiedy przed 33 laty gdy zaczął organizować Muzeum Polskie szczególną uwagę zwrócił na potrzebę zachowania historii polskiego osadnictwa na tych terenach. Jednak swoje zainteresowania pamiątkami po kaszubskich rodzinach zaczął w wieku 25 lat. Tak więc ta pasja zbieracza trwa już 50 lat. Starał się odszukać i ocalić pamiątki rodzinne po polskich emigrantach, zdjęcia, książki, wszelkie narzędzia. Zdawał sobie z tego sprawę, że tylko w ten sposób może ocalić bezcenne pamiątki po pięciopokoleniowym osadnictwie w stanie Minnesota i w okolicach Winony. Kolekcja pamiątek rosła, ale nie było miejsca na przechowywanie tych eksponatów, a kartony książek gromadził w mieszkaniu rodziców, w garażu ojca, nawet pod łóżkiem. Pytano co tak naprawdę chce zrobić ze swoimi zbiorami. Kiedy pracował na parafii przez jakiś czas proboszcz zgadzał się na hobby ks. Brezy, po 6 latach zdecydował, że kolekcjoner powinien wyprowadzić swoje zbiory. Tylko dokąd? Wraz z przyjaciółmi zaczął organizować polskie przyjęcia, z których dochód przeznaczał na zakup kolejnych eksponatów jak meble, książki wyposażenia sypialni, kuchni. Okazało się że ludzie chętnie kupowali bilety na polskie bankiety, pieniędzy przybywało, zaczął myśleć o zakupie budynku, w którym mógłby gromadzić swoje zbiory a z czasem nawet udostępnić je zwiedzającym. Budynek, w którym dziś znajduje się Polskie Muzeum był bardzo zniszczony, przeciekał dach, jednak był bardzo tani. Dzięki pomocy ojca i stryja zebrał potrzebne pieniądze i stał się właścicielem wymarzonego obiektu. Teraz trzeba było tylko wysprzątać pomieszczenia, wyremontować podłogi i okna i znów mógł liczyć na swoją rodzinę. Z czasem wyremontowano dach, podłogi, sufity, wymalowano ściany. Oczywiście zaciągnięte kredyty trzeba było spłacić, wielkość rat przewyższała dochody ks. Brezy. Przeznaczał na to wszystkie swoje oszczędności i nagrody, dzięki czemu w ciągu 5 lat uporał się ze spłata należności, wykonał niezbędna instalację wodną, kanalizacyjną, elektryczną i doprowadził będący w ruinie budynek do tego by mieszkańcy Winony mogli mówić z dumą, że mają Polskie Muzeum i miejsce na kultywowanie tradycji swoich przodków, a pozyskiwane przez 50 lat zbiory polskich pamiątek znalazły właściwą ekspozycję. Dzięki przezorności hobbysty wiele eksponatów zostało uratowanych. I dziś też zdarzają się telefony, że na takim a takim wysypisku znajdują się pozostawione stare książki czy narzędzia. Ksiądz Breza nie lekceważy takich telefonów ponieważ właśnie w taki sposób pozyskał wiele cennych książek i sprzętów gospodarstwa domowego. Dziś mamy więcej eksponatów niż miejsca do ich prezentacji. Muzeum stało się chętnie odwiedzanym miejscem przez rodziny z polskim rodowodem z Winony i okolic. Powstały dwa stowarzyszenia, które zaczęły organizować spotkania, bankiety, zabawy, pikniki często z okazji polskich świąt narodowych i kościelnych. Od 1986 roku organizowany jest festiwal Smaczne Jabłka, podczas którego można zaopatrzyć się w jabłka wyhodowane we własnym sadzie księdza Brezy, gdzie rośnie 150 jabłoni, z których dochód przeznaczony jest na działalność Polskiego Muzeum. W tym roku w zbiorze jabłek pomagało 40 osób. Później uczestniczyli w naszym festiwalu, sprzedawali jabłka oraz domowe przetwory wykonywane według tradycyjnych receptur. 10 osób zaprezentowało różnego rodzaju rękodzielnictwo: hafty, biżuterię, piękną ceramikę, sprzedawano domowe ciasta i ciasteczka.
- Organizowane są – mówi ks. Breza - różne inne festiwale, przez 20 lat odbywał się festiwal wędliniarski, połączony z konkursem na najlepsze wędliny, chętnie wynajmujemy nasze pomieszczenia innym stowarzyszeniom. Ludzie przychodzą tutaj posłuchać polskiej muzyki, przejrzeć polskie magazyny, działa zespół taneczny, organizowane są konkursy, spotkania opłatkowe podczas których rozbrzmiewają polskie kolędy.
Z mojej inicjatywy powstały dwie instytucje: Polski Instytut Kultury (Polish Cultural Institute) i Stowarzyszenie Dziedzictwa Polskiego (Polish Heritage Society). Dziś mamy Muzeum, które posiada trzy budynki, ale brakuje ludzi do pracy. Na szczęście po żmudnych pertraktacjach udało mi się namówić obydwie rywalizujące ze sobą organizacje do współpracy. Od miesiąca wspólnie podejmujemy wszelkie decyzje i działania. Ludzie chętnie przychodzą do nas by uczyć się jak wypiekać ciastka, jak piec polski chleb, w tym celu zbudowaliśmy piec chlebowy. Nasza działalność rozwija się i coraz więcej ludzi przychodzi na nasze imprezy z czystej ciekawości, jednak nadal niewielu jest chętnych do pracy.
Ksiądz Paul Breza pragnie by to miejsce tętniło życiem, by Polskie Muzeum organizowało spotkania, koncerty i wykłady, by każdy, kto zechce mógł tutaj posłuchać muzyki, mógł poznawać i kontynuować polskie i kaszubskie tradycje swoich ojców. Liczy, że 6 tys. mieszkańców Winony, którzy posiadają polskie nazwiska za przykładem swoich znajomych zaczną coraz liczniej odwiedzać Muzeum i uczestniczyć w polskim życiu towarzyskim i kulturalnym. Nawiązane kontakty z władzami i mieszkańcami Bytowa będą owocowały wymianą kulturalną młodzieży, wymianą studentów. Coraz więcej ludzi pragnie jechać do Polski, poznać miejsca skąd pochodzą dziadkowie, rodzice, być bliżej swoich korzeni. W tym roku wybieram się do Polski w czasie Świąt Bożego Narodzenia, pragnę przeżyć bogatą tradycję związaną z tymi świętami, polską wigilią i pasterką by zaśpiewać polskie kolędy, jak np.” Dzisiaj w Betlejem”, „Lulajże Jezuniu” i wiele innych wspaniałych pieśni. Pomimo, że moja rodzina jest tutaj od 5 pokoleń, pragnę być wierny tradycji moich ojców, by powoli odnaleźć to co utraciłem.
Życzę moim rodakom w Polsce Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w rodzinnej atmosferze, pomyślności w Nowym Roku, niech będą to życzenia, które pragnę przekazać dla wszystkich Kaszubów w Polsce od ich wielopokoleniowych rodzin osiadłych nad Missisipi a szczególnie w mieście Winona.
Antoni Filipkowski



Z inicjatywy ks. Paula Brezy powstały dwie instytucje: Polski Instytut Kultury (Polish Cultural Institute) i Stowarzyszenie Dziedzictwa Polskiego (Polish Heritage Society). Dziś Muzeum posiada trzy budynki i chociaż czasami brakuje ludzi do pracy Kaszubi z Winony starsi i młodsi cieszą się, że mogą sie tutaj spotykać.
http://polishmuseumwinona.org/
http://www.postbulletin.com/news/local/winona-s-polish-pride-on-display-at-museum/article_dbc6a2a5-d5f2-5337-a265-bcb5b42fa1dc.html

Zdjęcia

USA / stan Minnesota / Winona / Ksiądz Paul Breza z Winony

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl