Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

DOOKOŁA ¦WIATA - USA > USA


MAGDA I TOMEK DOOKOŁA ¦WIATA MAGDA I TOMEK DOOKOŁA ¦WIATA Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdj cie USA / Arizona / Glen Canyon / USA roudPrzejechali¶my około 8000 mil samochodem, 700 mil autostopem oraz 600 mil amerykańskim autobusem. W tym czasie spędzili¶my 41 nocy w wygodnych łóżkach servasowych gospodarzy, 20 nocy w hotelu “Honda Accord”, 18 nocy pod namiotem i jedn± noc w wypasionym hotelu w kształcie piramidy. Poznali¶my mnóstwo pozytywnych ludzi.

Kiedy 15 lipca 2010 roku wyl±dowali¶my w Nowym Yorku wiedzieli¶my jedynie tyle, że wła¶nie rozpoczęła się nasza przygoda życia. Nie mieli¶my zamiaru spać w hotelu, bo nie było nas na to stać. Niestety nasz samolot opóĽnił się kilka godzin, co spowodowało, że na miejsce dotarli¶my przed północ±. Było póĽno i ciemno. Szanse na znalezienie jakiego¶ taniego pola namiotowego były bliskie zeru. Pojechali¶my więc w kierunku centrum Nowego Yorku. Kiedy znaleĽli¶my się na dworcu autobusowym okazało się, że za chwilkę odjeżdża autobus do Bostonu. Manhattan, Statua Wolno¶ci, wszystko to już kiedy¶ widzieli¶my, dlatego nie zastanawiaj±c się zbyt długo wyruszyli¶my w kierunku Bostonu.

Prawie cały dzień spędzili¶my w parku na testowaniu nowych materacy, które pomagały nam radzić sobie ze zmian± czasu o 7 godzin. Wieczorem nasz znajomy, Tyson zabrał nas do Lowell, miejscowo¶ci, w której mieszkał. Dzięki jego go¶cinno¶ci spędzili¶my tam kilka dni. W tym czasie zamówili¶my kilka brakuj±cych nam rzeczy przez Internet i wstępnie zaplanowali¶my nasz± wycieczkę po USA. Kiedy byli¶my już wyposażeni w turystyczn± butlę gazow±, palnik, dodatkow± baterię do laptopa i kilka kart SD stanęli¶my na autostradzie i zaczęli¶my łapać stopa.

Podróżowanie stopem po USA nie należy do najłatwiejszych, ale za to bardzo ekscytuj±cych. Dziennie udawało nam się przejeżdżać zaledwie 100 mil, ale każdy dzień przynosił nowe przygody. W tym czasie spali¶my w różnych krzakach, lasach, raz nawet na polu golfowym. Podczas gdy łamali¶my prawo stercz±c z wyci±gniętym kciukiem zapoznali¶my się z kilkoma przemiłymi policjantami, którzy czyni±c swoj± powinno¶ć sprawdzali nasze dokumenty, pouczali nas, a następnie podwozili. Mieli¶my okazję jechać samochodem dealera narkotyków, który chwalił się nam swoim towarem. Innym razem zatrzymała się pewna kobieta, która na wstępie powiedziała, że jedzie tylko kawałeczek, ale stwierdziła, że możemy się z ni± zabrać. Opowiedzieli¶my jej, o tym że jedziemy stopem z Bostonu i że jest to nasza podróż dookoła ¶wiata. Po chwili zapytała nas czy mamy stroje k±pielowe. My¶leli¶my, ze pyta w kontek¶cie Niagary, że może tam jest jakie¶ miejsce gdzie można się trochę popluskać. Ale nie. Kiedy odpowiedzieli¶my, ze oczywi¶cie mamy, zaproponowała nam k±piel w jej basenie. Oczywi¶cie skorzystali¶my. Po swojej stronie mieli¶my również Boga, dzięki któremu jad±cy wielkim autobusem pastor z pobliskiego ko¶cioła podrzucił nas kilka mil. Poza asfaltowymi drogami, na których spędzili¶my dziesi±tki godzin, zobaczyli¶my w tym czasie wodospad Niagara, wioskę Amiszów. Przede wszystkim jednak poznali¶my masę cudownych ludzi, którzy nie bali się polskich włóczęgów. Zapraszali nas do swoich domów, częstowali zimnymi napojami, czasem obiadem, a niektórzy nawet w naszej obecno¶ci odmawiali w naszej intencji modlitwę.

W Clevlend wsiedli¶my w autobus i pojechali¶my do Chicago, gdzie go¶cił nas Servasowy gospodarz. Miasto nas zachwyciło, architektura, muzea i Park Millenium. Na terenie tegoż parku, co wieczór odbywały się koncerty muzyki poważnej. Mieli¶my tę przyjemno¶ć być na jednym z nich. Leżeli¶my sobie na trawce w¶ród tłumu zrelaksowanych rodzinek przy akompaniamencie chicagowskiej filharmonii. To wszystko było niesamowite. Chc±c przy¶pieszyć tępa naszej wyprawie i jednocze¶nie nie chc±c bulić niesamowitych pieniędzy za autobusy zdecydowali¶my się na kupno samochodu. Trafiła się nam stara, niebieska Honda, która rdzę miała totalnie wszędzie, opony nie nadawały się do jazdy, spryskiwacz nie działał, przednia szyba była pęknięta, a lewy bok wgnieciony. Poza tym była piękna i najtańsza na rynku. Ten samochód do końca naszego pobytu w USA służył nam za pojazd, hotel, kuchnię, kino a czasem i łazienkę.
Radowali¶my nasze oczęta podziwiaj±c kolorowe, gliniane góry Badlands, żeby następnie natchn±ć się na zjazd harlejowców i wspólnie z nimi rajcować się ich sprzętami. W drodze do Yellowstone towarzyszyły nam bajkowe widoki i spektakularne zachody słońca. W krainie misia Yogi jako pierwszy naszym oczom ukazał się olbrzymi bizon, który wybrał się na porann± przechadzkę ¶rodkiem naszego pasa. Szybko wyskoczyli¶my z auta i pstryknęli¶my chyba z milion zdjęć. Dopiero póĽniej okazało się, że to był dopiero pocz±tek. Stada bizonów przechadzały się tam wolnym krokiem nie zwracaj±c uwagi na fotografuj±cych czy przejeżdżaj±cych turystów. Pierwszy raz w życiu widzieli¶my wybuchaj±ce gejzery i gor±ce Ľródła we wszystkich kolorach tęczy. Potem odwiedzili¶my miejsce olimpiady z 2002 roku i Watykan Mormonów, czyli Salt Lake City. Po słonych doznaniach na ogromnej białej pustyni, przypadkiem trafili¶my do tymczasowej wioski miło¶ników przedziwnych pojazdów. Kilka mil dalej odbywała się oficjalna zabawa o wdzięcznej nazwie Land Speed Racing. Tak nam się spodobało w tej wiosce, że zostali¶my w niej na jedn± noc. Następnego dnia wspólnie z miło¶nikami szybkiej jazdy przygl±dali¶my się jak pojazdy, czasem przypominaj±ce rakietę, a czasem Syrenkę, biły kolejne rekordy prędko¶ci. Zajechali¶my również do miasta mgły. To co nas najbardziej zdziwiło w San Francisco to temperatura. 18st. C i ludzie w kurtkach na ulicach. Nie tego spodziewali¶my się po słonecznej Kalifornii, ale tak to jest jak człowiek na ogl±da się za dużo „Słonecznego patrolu”. Jednak chłodne dni wynagrodziły nam parki Kalifornii, w których podziwiali¶my drzewa giganty wysoko¶ci 30 piętrowych budynków. Swoj± wielko¶ci± poraził nas Grand Kanion, a zakochali¶my się w Glen Kanionie. Kiedy zmierzali¶my w kierunku miasta kiczu, hazardu i rozpusty, nasz samochód, gdzie¶ na ¶rodku pustyni, w temperaturze 40 stopni, odmówił posłuszeństwa. Stan± i nie miał najmniejszego zamiaru z nami współpracować. Po chwili odpoczynku, lekkim ostudzeniu, odpalił. Dojechali¶my do Las Vegas. Stracili¶my kilka dolarów obstawiaj±c trefne numery w jednym z kasyn oraz poszli¶my na darmowe, rozbierane show. Niestety nie dojechali¶my do Nowego Orleanu ponieważ nasza Hondzia odmówiła nam posłuszeństwa.

Byli¶my zmuszeni zmienić nasze plany, dlatego dojechali¶my do Las Cruces, gdzie przez klika dni korzystali¶my z go¶cinno¶ci servasowych hostów i upiększali¶my nasz samochód. Po pewnym czasie przenie¶li¶my się do El Paso, które graniczy z Meksykiem i w którym w dalszym ci±gu skrobali¶my rdzę i malowali¶my Hondę. W między czasie okazało się, że nasze dokumenty niezbędne do sprzedaży samochodu zaginęły gdzie¶ na poczcie i zmuszeni byli¶my pobyć trzy tygodnie dłużej w USA. Po kilku tygodniach niecierpliwego oczekiwania otrzymali¶my duplikat. Auto po naprawie i malowaniu sprejami wygl±dało o kilka lat młodziej. Sprzedali¶my naszego gracika w ci±gu jednego dnia o 400 dolarów drożej niż nas kosztował.

Przejechali¶my około 8000 mil samochodem, 700 mil autostopem oraz 600 mil amerykańskim autobusem. W tym czasie spędzili¶my 41 nocy w wygodnych łóżkach servasowych gospodarzy, 20 nocy w hotelu “Honda Accord”, 18 nocy pod namiotem i jedn± noc w wypasionym hotelu w kształcie piramidy. Poznali¶my mnóstwo pozytywnych ludzi. Z niektórymi zamienili¶my tylko dwa zdania, gdy pomagali nam się odnaleĽć na bezdrożach, a inni po wspólnie spędzonych godzinach zostan± naszymi przyjaciółmi na długie lata. Były momenty, że podczas tych dwóch miesięcy mieli¶my wszystkiego dosyć, byli¶my zmęczeni trudnymi warunkami w jakich zmuszeni byli¶my egzystować. Jednak nigdy, nawet przez moment, nie pomy¶leli¶my o tym, żeby wrócić do naszego normalnego życia. Do wygodnego łóżeczka, ładnego mieszkanka, do polskiej kiełbasy i pierogów mamusi. Wiedzieli¶my, że możemy dużo znie¶ć i że tak łatwo się nie poddamy.

www.magda-tomek.com

Zdjęcia

USA / Arizona / Glen Canyon / USA roudUSA / Wyoming / Yellowstone Park / Yellowstone_1USA / USA / Niagara Fals / WodospadUSA / - / USA / Stopem w USAUSA / Utah / Salt Desert / Salt Desert_1USA / - / Nowy Meksyk / Rozpalone niebo nad Nowym MeksykiemUSA / New Mexico / Pueblo Taos / Pueblo Taos_1USA / USA / Chicago / Na chodniku w ChicagoUSA / California / San Francisco / Golden Gate_1USA / Arizona / Glen Canyon / Glen Canyon_1USA / Illinois / Chicago / Chicago- Millenium ParkUSA / USA / Chicago / ChicagoUSA / South Dakota / Badlands Park / Badlands Park_1USA / USA / Badlands / BadlandsUSA / USA / Painesville / Amish

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

tytu licznik ocena uwagi
Magda i Tomek Dookoła ¦wiata 927 Relacja z kilkuletniej wyprawy Magdy i Tomka dookoła ¶wiata.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły s± moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). S± one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzaj± go wielokrotnie. Ciateczka mog± też stosować współpracuj±cy z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl