Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Kair Dahab Aswan > EGIPT


dariusznow dariusznow Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie EGIPT /   Afryka / Kair / Kaid dahab AswanZaczynam nietypowo, od niesamowitego spotkania z polskimi archeologami w Kairze. Fantastyczni ludzie,. Niezapomniane chwile i sporo nowych wiadomości na temat tego, co sie będzie działo na wykopaliskach. Rusza ponownie skalny projekt.

Ruszam z kolejną relacją z mojego wyjazdu do Egiptu. Mam trochę pietra, bo poprzeczka po poprzednich odcinkach zawisła wysoko i nie wiem czy uda się powtórzyć ilość odsłon ponad 400.
Z drugiej strony nie bardzo wiadomo ile z tych osób dotrwało do końca odcinka, a ilu tylko zerknęło i zamknęło okno. Jeszcze mniej tych, którzy napiszą choć kilka słów na temat przeczytanego tekstu. Ale cóż trzeba próbować. Sporo pracy przede mną, ale najtrudniej ruszyć. Potem już idzie łatwiej i czuje wewnętrzny obowiązek, aby co jakiś czas zamieścić nowy odcinek.

Będę też chciał z lekka zmienić konwencję pisania. Postaram się, aby to już nie była relacja chronologiczna, opis dzień po dniu, ale raczej opis i moje przemyślenia na temat pewnych zaobserwowanych zjawisk i problemów, ale również i miejsc, które zrobiły na mnie mniejsze lub większe wrażenie. Zapewne nie uniknę wielu nieścisłości i powierzchowności, ale nie czuję się upoważnionym do ferowania sądów w tych czy innych sprawach. Nadal poznaję i uczę się wielu rzeczy, wiele zapominam, ale im więcej się dowiaduję, tym wyraźniej widzę jak mało wiem. Po porostu opisuje to, co widzę czy usłyszę i czasami wrzucam jakieś przemyślenia własne na ten temat.

Tym razem plan był konkretny. Kilka dni w Kairze, nurkowanie w Dahab i przejazd pociągiem do Asuanu, aby zobaczyć życie na dalekim południu i pierwszą kataraktę na Nilu. Mało było spontanicznych wypadów, ale za to bardzo spontaniczne, i dla mnie cenne były spotkania z polskimi archeologami, którzy akurat w tym czasie realizowali swój projekt badawczy.

I tym spotkaniom i ludziom chcę poświecić swój pierwszy odcinek. A to z powodu tego, ze było to dla mnie ogromnie miłym zaskoczeniem, że zechcieli mi poświecić swój czas na wspólne zwiedzanie Kairu i pogaduchy. Do tego ich otwartość i chęć dzielenia się swoja wiedzą była niesamowita. Szkoda, że moja pamięć jest tak ulotna i zapamiętałem nie za wiele z ich opowiadań i wyjaśnień. Ale po kolei.

Muszę zacząć od tego, że jak zaczynałem planować swoje indywidualne wyjazdy do kraju faraonów w trakcie przeszukiwania internetu trafiłem na bloga Kamila Zacherta zwanego Polskim Egipcjaninem, który z racji zawodu i zamiłowania jest ekspertem w sprawie Egiptu i nie tylko.
https://www.facebook.com/polskiegipcjanin/?eid=ARA7FsSx6AWDLyeiXxNQ33yWSk9dRDTUYzVEssMzBcWNYerU-rsuPL8StDKpbYx1ny1FcNKZPjMOCN6O&fref=tag

Uzyskałem od niego trochę wskazówek w zakresie poruszania się i zachowania w tym kraju.

W tym roku właściwie przypadkowo okazało się, że w czasie, gdy będę w Kairze Kamil będzie 3 tygodnie w Egipcie. Będzie uczestniczył w projekcie sarkofagowym zakrojonym na kilka lat.
http://herhor.org.pl/koncepcja-swiata-i-czlowieka-zakleta-w-obrazach-na-staroegipskich-sarkofagach/

Ledwo ogarnąłem się po podróży i postanowiłem się skomunikować z Kamilem. Tu technika i media społecznościowe są niezastąpione. Wymieniliśmy się numerami telefonów, gdyż mimo wszystko to najpewniejszy środek komunikacji.

Jak to często bywa w tego typu sytuacjach mieliśmy kłopot z ustaleniem miejsca spotkania. Na placu Tahrir czy w Heliopolis?
Nie ukrywałem, że dla mnie o wiele ciekawsze by było ponowne odwiedzenie tej pięknej dzielnicy Kairu. Tym bardziej, ze w czasie ubiegłorocznej krótkiej wizyty zachwyciła mnie piękna secesyjna architektura. Dzielnica ta zapewne jest najbardziej znana z pałacu barona Empaina i pałacu prezydenckiego, ale ma też swoistą atmosferę, zdecydowanie inną od tej starego, islamskiego Kairu.
Kamil w tym zakresie nie robił problemów, generalnie okazał się człowiekiem, którego można określić „egipskim” określeniem Mr No Problem.

Wieczorem wciągnąłem swój ulubiony mózg w miejscowej knajpce i metrem dostałem się na stację Al. Ahram, gdzie umówiliśmy się na spotkanie.

Zdjęcia: Zamalek, Kair, Secesyjna willa, EGIPT
Zamalek, Kair, Secesyjna willa, EGIPT



Ponieważ z metra są wyjścia po dwóch stronach ulicy, jak to często bywa, wylądowaliśmy po przeciwległych stronach…. Trwało kilka minut, aż wreszcie mogłem uścisnąć dłoń uśmiechniętego brodacza.
Nie powiedziałem tego Kamilowi wprost, ale teraz mu mogę to przekazać. Wg mnie bez brody wygląda lepiej. Ale tymi sprawami niech raczej zajmą się kobiety z jego otoczenia. Faktem jest, że tak pokaźny zarost dodaje mu powagi i respektu. Ale to tylko pozory…

Zdjęcia: Kair,   Afryka, Kamil, EGIPT
Kair, Afryka, Kamil, EGIPT



Od razu nawiązaliśmy nić porozumienia. Bezdyskusyjnym było, ze idziemy do jakiegoś lokalnego ulicznego coffeshopu, bo w takich miejscach czujemy się najlepiej.
Heliopolis oferuje mnóstwo kawiarni i restauracji o wysokim standardzie, ale to raczej nie nasza bajka..
Pora była wieczorna, więc znalezienie miejsca do wypicia kawy czy herbaty nie było wcale proste. W końcu udało nam się przytulić do jakiejś kolumny wyposażeni w dwa krzesła i stołek, który pełnił role stolika. Wszystko to dzięki Kamilowi, który nie ma problemów w posługiwaniu się arabskim. Udało mi się zaskoczyć kelnera, a i po części Kamila, zamawiając helbę. (kozieradka lekarska, odkryłem ją w ub. roku, Polecam, w kraju również ją piję)

Rozmowa płynęła wartko, gdyż mój rozmówca, jako pasjonat, może godzinami opowiadać o Egipcie współczesnym jak i starożytnym. A że wiedzę ma, to miło było słuchać.
Ja też lubię czasami popuścić wodze gadulstwu, ale tu się hamowałem i chłonąłem to, co opowiada Kamil. Przede wszystkim o jego działalności wyjazdach do Egiptu i projekcie, który właśnie zaczynają. Oczywiście trudno tu przywoływać jego słowa, bo nie wszystko pamiętam i wiele rzeczy można wyczytać na jego blogu. Najbardziej mnie fascynowało to, co go czeka w najbliższych dniach, czyli inwentaryzowanie sarkofagów w kairskim muzeum. Muzeum to mało, będą pracować w tych częściach, które nie są dostępne dla zwiedzających. Magazyny w piwnicach i na strychu. To jakiś kosmiczny odjazd dla mnie. Marzenie nie do spełnienia…
Kiedyś interesowałem się światem starożytnym, czytałem sporo książek o wykopaliskach i symbolach starożytnego Egiptu. Wszystko oczywiście zaczęło się od książki „Egipcjanin Sinuhe”. Beletrystyka, ale fantastyczna. Potem „Od Edfu do Faras” „Nie tylko piramidy” i poszło. Zaczytywałem się, ale z czasem przeszło mi. Teraz wszystko wróciło z pełną mocą.
Trochę mi było tylko wstyd, jak mało wiem i nie zawsze rozumiem, o czym Kamil do mnie mówi. Przyznałem mu się do tego i poprosiłem, by mnie nie zawstydzał i nie żonglował nazwiskami i datami, które mi właściwie nic nie mówią, a ja lubię rozumieć, co się do mnie mówi. Przyjął to z pełnym zrozumieniem, tak mi się wydawało, i dalej opowiadał, w tym samym, kompetentnym i szczegółowym do bólu stylu. Ale mnie było lżej na duchu, że się przyznałem do swojego dyletanctwa. Nie mniej jednak bardzo przyjemnie nam się rozmawiało. W każdym bądź razie takie były moje odczucia. Mam nadzieję, że mój rozmówca zbytnio się nie nudził.

Ale gwoździem wieczoru było to, ze obok naszego zaimprowizowanego stolika pojawił się niewysoki, szczupły człowiek w niebieskiej koszuli i klapkach. Kamil rzucił „cześć Andrzeju, siądziesz z nami”.

Wzmogłem swoją czujność, bo Andrzej, bo projekt, bo sarkofagi, bo w pobliżu stacja archeo, bo Polak… No i w końcu padło prof. Niwiński.
Nogi mi się zrobiły miękkie, a oczy jak 5 zł.. Czołowy polski egiptolog, uczeń prof. Michałowskiego. Kołatało mi się po głowie to i owo z czytanych książek i polskich misji w Egipcie.
Czułem swoją indolencję wobec Kamila, to co mogłem poczuć teraz? Taki autorytet tete a tete. Co powiedzieć? Najlepiej nic, ale nie wypada….
To były chwile zawahania. Potem już poszło. Nie zapomnę jednych z pierwszych słów do prof.

Zdjęcia: Kair,   Afryka, Rozmowa z Prof , EGIPT
Kair, Afryka, Rozmowa z Prof , EGIPT



Pytanie
- Co Pan porabia tu w Kairze?
- A tak się szwendam.

Błyskotliwe, nie?
Ale to była prawda, większość czasu w Kairze to szwendanie się.
Na szczęście mój mentalny paraliż minął i wszelkie bariery runęły błyskawicznie. Prof. Okazał się bardzo miłym i sympatycznym człowiekiem. Widać, że żyje tym, co robi. Najbardziej mi zapadły w pamięci jego wyjaśnienia na temat wykopalisk w Deir el Bahari, czyli w okolicach Doliny Królów, a dokładnie nad świątynią Totmesa III i Hatszepsut.
Więcej można się dowiedzieć tutaj http://herhor.org.pl/blog/

Opowiadał o tym jak ciężka to jest praca, wszystko trzeba robić ręcznie, a temperatura często sięga pow.50 st C w cieniu. Tłumaczył mi o ostatnim ich udoskonaleniu w zakresie transportu urobku z góry. Ma niesamowity dar opowiadania w prosty i zrozumiały sposób. Nie każdy utytułowany naukowiec to ma.
Warto posłuchać jego wykładów w internecie https://www.youtube.com/channel/UCGSQtwOOvATdQ_rZnXjYEOg

I na koniec gorący apel do tych, którzy kochają Egipt.
Mamy niepowtarzalną okazję, aby dołożyć przysłowiowe „trzy grosze” do rozwoju badań archeologicznych prowadzonych przez Polaków.

Prof. Niwiński i jego ekipa dostali ponownie zezwolenie na kontynuowanie swojej skalnej misji.
Ale pozwolenie to połowa sukcesu (może większa, może mniejsza, jak to połowy)
Duży problem, jak nie trudno się domyślić to finanse. Ja byłem mocno zszokowany, ze fundusze na misje uczestnicy muszą organizować we własnym zakresie…
W kraju, gdzie funkcjonuje powiedzenie, że „sponsor szuka sponsora” to karkołomne zadanie.
Ale Polacy już wielokrotnie udowodnili, że mają zarówno wielkie serca jak i dużo empatii i gest, jeśli cel jest zacny.
Zapewne każdy, kto dołoży swoją cegiełkę do tego projektu będzie dumny z siebie, gdy Polacy coś odkryją w Gabel Ragab


Wpłaty nie muszą być znaczne, ale prawie żadna nie pozostanie bez nagrody.
Ja już czekam na książkę prof. Niwińskiego…

Zerknijcie na stronę
https://polakpotrafi.pl/projekt/misja-skalna-egipt

Każda wpłata mile widziana, wspierajmy naszych archeologów.


Mam nadzieję ze uda sie zebrać odpowiednią ilość kaski i za jakiś czas będę mógł opisać to, co zobaczę na Skalnej Misji...

Zdjęcia

EGIPT /   Afryka / Kair / Kaid dahab AswanEGIPT / Kair / Zamalek / Secesyjna willaEGIPT /   Afryka / Kair / KamilEGIPT /   Afryka / Kair / Rozmowa z Prof

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

tytuł licznik ocena uwagi
Polski Egipcjanin 45 Archeolog, przewodnik, fotograf jak sam pisze: Piszę o wszystkim, co jest istotne, ciekawe i wzbudza emocje. Nie boję się poruszać trudnych tematów i nie kryję własnych poglądów. W Egipcie znalazłem to, czego oczekuję od życia na jego obecnym etapie. M

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl