Forum dyskusyjne


Rumunia w 2 tygodnie

kategoria podróże po świecie

kraj Rumunia

Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 21:30 | 23.01.2016

Witajcie! Latem wybieramy sie na 2 tyg do Rumunii. Lecimy do Bukaresztu i to wlasnie tam rozpoczyna sie nasza objazdowka.

W planach mamy (nastepujaca kolejnosc):
- Transylwanie (Sinaia, Brasov, Bran, Sybin, Medias, Sighisoara, Targu Mures, Cluj-Napoka i byc moze Turda),
- Trasa Transfogarska,
- Maramures (m. in. Sapanta),
- Bukowina (m. in. Klasztor Moldovita, Klasztor Sucevita)
- Wawoz BICAZ GORGE,
- dalej na pd. -> Buzau i wulkany blotne,
- kilka dni nad Morzem Czarnym
- i na koncu jeden dzien Bukareszt.

I tu sie rodzi nasze pytanie: czy przez dwa tygodnie wyrbimy sie z ta trasa? Zalezy nam na tym, aby jak najwiecej zobaczyc, ale bez "wywieszonego jezyka".

Jesli macie namiary na fajne i niedrogie noclegi to poprosimy :)

Sabina + Kai


Antares dołączył
05.05.2012

Antares 22:39 | 23.01.2016

Mnie Transylwania, Transfogarska i Bukareszt zajęły tydzień. I to Transylwania tylko w połowie z tego, co masz na liście. Więc życzę powodzenia, jeśli to wszystko ma być w dwa tygodnie.


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 09:44 | 24.01.2016

Dzieki!


Antares dołączył
05.05.2012

Antares 10:17 | 24.01.2016

Jeśli chodzi o Transylwanię:
- Sinaia obowiązkowo, pamiętaj, że tam są dwa zamki obok siebie (jest drugi mniejszy), ostatnie wejście chyba ok. 16-16:30, na zwiedzanie dużego co najmniej godzina. WARTO!!!
- Bran - też można zwiedzić w środku, 1-1,5h trzeba zarezerwować
- Hunedoara - nie warto wchodzić do środka, nic tam nie ma
- Turda - kopalnia soli jest stratą czasu (ok. 3-4h), nie umywa się do Wieliczki; albo się czeka w kolejce do windy, albo się schodzi 15 pięter w dół po ciasnych schodach, między spoconymi ludźmi (wysiłek robi swoje); na dole nic nie ma, a wyjście na górę to znowu co najmniej pół godziny czekania w kolejce do windy, albo 15 pięter po schodach...
- Sighisoara urocza, szczególnie wieczorem; Brasov max w godzinę

Trasa Transfogarska:
- jeśli jedziesz z Bukaresztu, to z pół dnia musisz założyć - najpierw postój na tamie, potem podjazd na górę i tam warto zrobić przystanek (uwaga! różnica temperatur 20st! na przełęczy trzeba mieć ciepłe ubranie, kurtkę i nawet czapkę, bo może wiać), ale warto się zatrzymać, może coś zjeść
- z drugiej strony Sybin - tylko na nocleg

Bukareszt:
- odradzam zwiedzanie Parlamentu - 4h chodzenia po wielkich salach i oglądania żyrandoli, nic poza tym; ciasne windy, brak klimatyzacji, a nie zobaczysz 1/3 wszystkiego; wychodzi się bardziej zmęczonym, niż po maratonie
- lepiej wsiąść w bus hop on-hop off, pokręcić się po uliczkach

Gdybym miała jechać drugi raz, skupiłabym się na północy - Maramuresz, Bukowina, ewentualnie rezerwat koło Tulczy.

Planując trasę zobacz dokładnie, jakie masz odległości między poszczególnymi miejscami. Drogi są dobre, ale to nie autostrady. A tambylcy jeżdżą strasznie kiepsko - zwłaszcza w stolicy!;)


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 15:52 | 24.01.2016

Dzieki Antares za cenne rady! Na pewno skorzystamy z Twoich wskazowek!

Coraz bardziej sie obawiam, ze bedziemy jednak musieli "skrocic" nasza trase, nad czym bardzo ubolewam (Maramuresz i Bukowina)!

Aha, daj mi jeszcze znac jak sie poruszalas po Rumunii? Auto, bus, pociagi? My chcemy wynajac auto.

Jak z noclegami? Czytalam, ze jest niemalo kwaret prywatnych (nalezy sie rozgladac za tabliczka z napisem "cazare"). Jak to wyglada w praktyce?

Pozdrawiam :)


Antares dołączył
05.05.2012

Antares 23:58 | 24.01.2016

Cała Transylwania samochodem. Noclegi były rezerwowane wcześniej na jednym z najpopularniejszych portali w kolorach żółto-niebieskich;) W tym również pensjonaty. Jeśli skrócisz trasę, postaraj się mimo wszystko uwzględnić Sinaia i zamek Peles - to nawet nie tyle 'warto' co 'koniecznie'. Po tym objeździe oddaliśmy auto i pociągiem nad morze.


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 12:57 | 25.01.2016

Sinaia jest naszym pierwszym celem na trasie :) Ladujemy poznym wieczorem na lotnisku w Otopeni i nocujemy w motelu naprzeciwko lotniska (nocleg dzieki portalowi zolto-niebieskiemu :D ). Nastepnego dnia rano wypozyczamy auto i jedziemy do Sinaia, a stamtad do Busteni (kolejka linowa) i dalej Brasov, Rastov, Bran... Nie wiem, czy uda nam sie zwiedzic te wszystkie miejsca jednego dnia... Ciezko jest zaplanowac, ile czasu spedzi sie w jednym miejscu, dlatego tez nie bardzo wiem gdzie i na kiedy bukowac noclegi... I dotyczy to calej trasy. Najprawdopodobniej bedziemy wiec bukowac juz bedac na miejscu...


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 13:01 | 25.01.2016

Oczywiscie noclegi nad morzem zabukujemy wczesniej :) Gdzie bylas? Czytalam, ze jest ladnie w Mamaia...


Antares dołączył
05.05.2012

Antares 16:42 | 25.01.2016

Byłam w Eforie Nord - dziura, ale tego chciałam. Mamaia jest podobno bardziej imprezowa. Sinaia to ze 3-4h, dojazd tam, potem przejazd do Busteni (możesz nie zdążyć pojeździć) i nocleg w Brasovie. To dzień pierwszy, więcej nie upchniesz. Cały wyjazd i noclegi miałam rozplanowanie od razu, więc mogę pomóc (kontakt na priv). Nawet się udało ze wszystkim wyrobić, pomimo stłuczki, więc chyba dobrze mi wyszło;) Noclegi też trafiłam, nas była 3, mogę polecić.


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 21:53 | 25.01.2016

Zatem priv :)


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 12:05 | 31.01.2016

Witajcie,

2 tygodnie na zwiedzenie tego wszystkiego co macie w planach, to odrobinę mało, tym bardziej, że Rumunia jest tak magicznym krajem, że podczas drogi samochodem (defakto drogi mają bardzo dobre), zawsze po drodze wyskoczy Wam coś nowego do zobaczenia...:-)))...a co będzie trzeba poświęcić dodatkowy czas...

To co polecam:

Sinaia - Busteni oraz wjazd kolejką na górę i zobaczenie babeli i sfinksa - robią wrażenie. Stamtąd można jeszcze zjechać również kolejką na drugą stronę góry i zobaczyć Monastyr Pestera - wybudowany w żywej skale w samej jaskini - fajnie to wygląda. (Tutaj polecam wstanie bardzo wcześnie rano, koło 7 i zarezerwowanie sobie kolejki do ...:-)))...kolejki na górę, ale na prawdę warto)

Tutaj wybrałbym albo Sybin albo Brasov albo Targu Mures - wszystkie trzy miasteczka są piękne i mają swój klimat, ale na jeden raz zwiedzanie wszystkich nie ma sensu. Ja wybrałbym Brasov....

Bran - w sumie malusie miasteczko z "fałszywym zamkiem drakuli...:-)))" - klimatyczne, ale moim zdaniem można je zwiedzić od zewnątrz, nie koniecznie wchodzić do samego zamku - zamek jak każdy inny, to co jest w nim fajne to właśnie to gdzie stoi i tle...

Sighisora - koniecznie - bajkowa mieścina z najstarszą chyba zachowaną starówką w Europie jako cała wpisana na listę Unesco

Medias - dużo średniowiecznych zabytków - warto obejrzeć

Cluj - miasto jak każde inne w Rumuni - (czyli fajne, ale nie koniecznie trzeba je zwiedzać dogłębnie) - to co jednak koniecznie trzeba zobaczyć i hihihi...poczuć to owiany legendami pewien lasek tuż obok - LAS Hoja Baciu - to co się tam może wydarzyć, zdarzyć pozostawiam już Waszej wyobraźni...nam padły jednocześnie komórki...:P...a byliśmy tylko na obrzeżach, bo żona bała się wejść głębiej....:-)))))

Turda - kopalnia soli - tak jak kolega wyżej opisywał, jeśli nie byliście w Wieliczce, to polecam, jeśli byliście to nie koniecznie - chociaż mi się podobało bardziej niż w Wieliczce. Fakt, że trzeba sobie zarezerwować dużo czasu na to schodzenie w dół i później na górę...

Trasa Transfogarska DN7C - obowiązkowo jeśli tylko pogoda pozwoli jednak trzeba faktycznie liczyć pół dnia na nią jeśli nie więcej - niby tylko coś koło 100 km, ale widoki nieziemskie i praktycznie co 50 metrów w pewnej chwili chciałoby się stawać i robić zdjęcia...

Nie wspomniałeś o drugiej trasie, która jest stosunkowo młoda, a mianowicie Transalpina DN67C - jeszcze wyższa niż transfogarska..:-))))

Tutaj jednak nie potrafię powiedzieć, która jest ładniejsza i ciekawsza...bo obydwie są jedyne w swoim rodzaju i warto zobaczyć i przejechać jedną i drugą...:P

Maramures z Sapantą i Bukowina z klasztorami - pięknie i ciekawie - wszystko warto zobaczyć i zwiedzić. Cmentarz jedyny taki na świecie - robi wrażenie.

Wąwóz Bicaz - warto, niby droga w nim to jakieś 100m, ale robi wrażenie i tak śmiesznie, że temp. dookoła może wynosić z 35 stopni, a w wąwozie z 10...:-)))...dalej za wąwozem lub przed zależ od której strony będziecie jechać, jest jeszcze podtopiony las - też fajny widok...

Wulkany błotne - koniecznie i jeszcze raz koniecznie - to jest jedno z tych zjawisk na świecie, których jest bardzo mało i o dziwo właśnie są w Rumuni, najbliżej nas...:-))). Generalnie są 3 miejsca z tymi wulkanami koło siebie. Polecam pojechanie samochodem aż do hoteliku (nazwy nie pamiętam), ale znajduje się on nad samymi wulkanami o nazwie: Vulcanii Noroios , tak aby znaleźć się tam wieczorem lub w nocy, przespanie się i z samego rana zacząć zwiedzanie wulkanów - wtedy gdy słońce wstaje robią piorunujące wrażenie iście kosmiczne...

Tuż obok są jeszcze: Paclele Mari oraz Paclele Mici - Mari są największe, ale trzeba do nich nieźle zapierniczać w górę na piechotę...:-)))). Wstęp różnie, raz płatny raz nie...zależy jak się trafi - ale to są grosze....

Bukareszt - również nie polecam zwiedzania parlamentu w środku - jednak na zewnątrz robi spore wrażenie swoją objętością...generalnie najlepiej odstawić samochód i wsiąść w jakieś taxi i poprosić kierowcę aby zawiózł Was tam gdzie najciekawiej....:-)))...Bo niby nie ma jakiś szczególnych miejsc, ale jak się okazuję jednak są, tylko nigdzie nie są opisane...:P

Nad morzem: tutaj faktycznie zależy czego szukacie - jeśli spokoju, plaży, słońca i wody to faktycznie Eforie Nord lub Suth. Jeśli natomiast zabawy, tańców i zabawy to tylko Mamaia na całej swojej długości. Jednak należy się liczyć z dużą rozbieżnością cenową pomiędzy Mamaią i innymi nadmorskimi miejscowościami w Rumunii. O ile spokojnie można znaleźć super lokum za 20-35 euro / 2 osoby / doba prawie nad samym morzem, o tyle w Mamai będzie to 2-3 razy więcej...:-)))). Chociaż mimo wszystko warto tam być i przejść się deptakiem czy zjeść coś w jakiejś knajpce.

Natomiast ja osobiście polecam oto taką miejscowość nad morzem w Rumuni, tuż przy granicy z Bułgarią - Vama Veche - tutaj jest dosłownie wszystko, od prywatnych kwater nad morzem, przez wysokiej jakości hotele - jednak odsunięte od głównej miejscowości tuż przy morzu, kończąc na polu namiotowym na samej plaży w odległości 1m od morza...:-))))...dodatkowo klimat tam panujący jest hmmm...ciężko opisać, trzeba tam być...z ciekawostek - tam są ludzie całkowicie wyluzowani - pomieszani kompletni naturyści (i ci młodzi i Ci w kwiecie wieku) z tymi w strojach kąpielowych - nie należy tego źle rozumieć, tam w tej miejscowości nikogo to nie dziwi, nie straszy, tam już tak jest. W knajpce siedzi sobie parka, gdzie on jest ubrany, a ona rozebrana i dalej odwrotnie...:-))))...jest smażalnia świeżych ryb, są koncerty, tanie i drogie jedzenie - jedno i drugie pyszne i bardzo, ale to bardzo duże porcje....są zatłoczone miejsca, jak i te odludnione, są ogniska na samej plaży, a knajpki są wybudowane z wraków samochodów lub nart wodnych...a zamiast stolików i stołków siedzi się po turecku i pali sziszę lub buja w hamaku pod palemką....:PPPPP.

Tak jak wspomniałem na początku, dwa tygodnie to mało...mi zajęło to 5 lat...xd...aby zobaczyć i poczuć to wszystko - jakimś dziwnym trafem, jak jadę z żoną na wakacje gdzieś tam, a podróżujemy zawsze samochodem po Europie na razie, koła samochodu prędzej czy później zawożą nas do Rumunii...doprawdy nie wiem jak to się dzieje, czy będzie to Grecja, Albania, Chorwacja, Włochy, a nawet raz Francja do domu zawsze wracamy z Rumunii - też mnie to dziwi, ale jak raz już pojedzie się do Rumunii, to ciągle się tam chce wracać...:-)))).

Z dodatkowych informacji, polecam zabrać ze sobą jakiś mały namiot, w Rumunii można biwakować dosłownie wszędzie, czy to w mieście, czy na zboczu góry, czy u kowala za płotem...:-))))

Noclegi dosyć tanie (przynajmniej jeszcze) i to w całkiem niezły standartach

Jedzenie - pyszne, stosunkowo tanie i ogromne porcje

Spokojnie można jechać w ciemno - bez wcześniejszych rezerwacji, zawsze znajdzie się jakieś lokum - baza noclegowa jest chyba lepsza niż u nas w całym kraju.

Tak Cazere - to są kwatery/noclegi

To co jeszcze polecam zwiedzić, to Delta Dunaju, Przełom Dunaju na granicy z Serbią, gdzie jedzie się samochodem razem z nurtem rzeki no i z ciekawostek BUZESCU - generalnie wyludniony teren wioski cygańskiej, ale to jakie oni tam domy pobudowali to swojego czasu było głośno nawet na National Geografic. Jednak wszystko to powstało bez pozwoleń na budowę i takie tam....:-))).

Pozdrawiam,

Misiorek


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 12:50 | 28.02.2016

Dziekuje Ci bardzo za przydatne informacje!


asan dołączył
18.02.2011

asan 00:28 | 29.08.2016

Vama vechie taaak polecam! Ludzie to skarb tego miejsca:)


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 18:24 | 29.02.2016

Nie ma sprawy. Jeśli mielibyście jeszcze jakieś dodatkowe pytania, postaram się na nie odpowiedzieć. Generalne nie wiem jakie macie ogólne nastawienie do tego kraju, czy to jeszcze to stereotypowe, czy już bardziej świeże...:-)))...ale myślę, że będziecie bardzo mocno zaskoczeni w pozytywnym słowa tego znaczeniu...

Pozdrawiam.


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 21:57 | 29.02.2016

Nie mamy zadnych uprzedzen i jedziemy zdecydowanie pozytywnie nastawieni :) Tzn. lecimy :) W Sybinie mam znajomych, wiec bedzie okazja sie spotkac :) Dzieki Misiorek!


AgaJa dołączył
03.04.2016

AgaJa 16:48 | 03.04.2016

Witam!

Mam małe pytanko do Misiorek. Otóż wybieramy się w wakacje do Rumuni głównie aby odpocząć na jakiejś plaży nad morzem i najlepiej korzystać z prywatnej kwatery. Jedziemy na 2 auta w sumie 6 osób dorosłych i 2 dzieci na 10 dni. Moje pytanie brzmi czy w sezonie można do Rumuni jechać "w ciemno" i znaleźć coś sensownego i czy ogólnie nie ma tam problemu z kwaterami prywatnymi i jaki jest ich standard (chodzi mi głównie czy jest porównywalny z polskimi)? Aha jeżeli miałbyś do polecenia coś od siebie byłabym wdzięczna.

Pozdrawiam
-Aga-


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 21:34 | 03.04.2016

Mysle, ze Misiorek to pseudonim/ksywka, ktory/-a sie odmienia przez przypadki ;)


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 20:33 | 04.04.2016

Witam,

Rumunię odwiedziłem już 5-krotnie, za każdym razem jadąc własnym samochodem, (1 raz byliśmy ze znajomymi na 2 samochody) za każdym razem jadąc w ciemno. W każdym przypadku udawało się znaleźć dosyć szybko (kwestia 1h-1,5h na szukanie w danej miejscowości w której chcieliśmy nocować) fajną kwaterę, bądź hotel. Cena waha się od 30-55 euro za pokój 2-3 osobowy - bardzo często kwatery składają się z 2 pomieszczeń + łazienka (często aneks kuchenny - nawet w hotelach) - więc moim zdaniem taniej niż w Polsce nad morzem. Jeśli chodzi o standardy, to jak na mój gust są dużo lepsze niż w Polsce, które są proponowane w podobnych, a często i w wyższych cenach. Samych kwater jest bardzo dużo, oznaczone na ogół są jako Cazere po rumuńsku lub w ostatnim czasie coraz częściej po prostu po angielsku Rooms for Rent....xd.

Jeśli chodzi o wybór miejsca, to napiszę może tak, Rumunia ma około hmm 160 km dostępu do morza, z czego połowa drogi to droga ekspresowa wzdłuż wybrzeża, tak że praktycznie widać morze z okien samochodu. Pozostała część to tak zwana Delta Dunaju - to jest to miejsce gdzie mnie jeszcze nie było w Rumunii..:-))))), ale zdaje się że w tym roku tam będę. Jednak z tego co wiem, sama Delta o ile jest podobno piękna widokowo, raczej nie bardzo się nadaje na typowo wypoczynek nad morzem....:P...chociaż każdy lubi co innego....

Sam wybór konkretnego miejsca pozostawiam Wam, gdyż jak już wyżej napisałem każdy lubi co innego i każdy ma swoje własne standardy. Tak samo jak pisałem wyżej wartym odwiedzenia miejscem zarówno z samej ciekawości, ale akurat w tym przypadku i z bardzo dobrej bazy noclegowej nad samym morzem polecam jeszcze raz Vama Veche - tuż przy granicy.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania - pytajcie....:-)))

Pozdrawiam


anians dołączył
10.05.2016

anians 10:29 | 10.05.2016

wybieramy się autem na wakacje, może polecisz cos przy wyborze noclegów?
krusz_75@o2.pl
pozdrawiam


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 12:13 | 11.05.2016

Napiszę może w ten sposób. W Rumuni na prawdę można bardzo łatwo i szybko znaleźć dobry nocleg w dobrym standardzie i w dobrej cenie...:-). Mają bardzo dobrze rozwiniętą bazę noclegową. My jadąc na Transalpinę dwa razy z rzędu rok do roku (gdyż za pierwszym razem trafiliśmy na przeogromną i straszną burzę w połowie Transalpiny - przeżycie nieziemskie - będąc na wysokości 2100m npm, sami na tej wąskiej drodze w samochodzie, gdzie nic nie było widać na 50 cm przez przednią szybę, z otwartymi oknami bocznymi i głowami za nimi aby śledzić jak idzie krawężnik drogi...:-))))...jadąc dosłownie 5 km/h, dookoła ciemność, mgła, strugi deszczu oraz błyskawice w promieniu paruset metrów od nas bijące w góry...nie powiem ciekawe przeżycie, ale już w głowach wymyślaliśmy pożegnalne smsy do rodziny...:P). Drugi raz za rok mieliśmy piękną pogodę i widoki były piękne, chociaż pomimo, że Transalpina jest wyższa od Transfogarskiej, widoki na Transfogarskiej są bardziej bajkowe.

W każdym razie nocowaliśmy 2 lata z rzędu w tym samym hotelu w miejscowości Sebes o nazwie: Hotel Nicky, który też obczailiśmy w ciemno...:-))). Płaciliśmy 36e za nocleg / 2 osoby z pysznym śniadaniem

Tutaj znalazłem go na bookingu:
www.booking.com/hotel/ro/nicly.pl.html?aid=376815 

Dodatkowo napiszę, że mają tam ogólnie pyszne jedzenie, niesamowicie wielkie porcje w rozsądnych cenach.

Polecam, ale w pobliżu jest też sporo innych hoteli i kwater.


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 12:23 | 11.05.2016

Tutaj znalazłem urywek filmiku u żony na FB z tej naszej pierwszej wyprawy na Transalpinę.

www.facebook.com/anna.lenk/videos/vb.100000043249401/849735371  704563/?type=2&theater

To tylko urywek i tutaj było jeszcze w miarę spoko...:-))))


anians dołączył
10.05.2016

anians 05:48 | 14.05.2016

Dzięki :)
Planujemy szukać noclegów dopiero na miejscu, bo nie chcemy się ograniczać terminami, gdzie i kiedy mamy dojechać.
W zeszłym roku zweidziliśmy Rumunię z przewodnikiem i coś nas ciągnie znów w tamtą stronę... to chyba ten Dracul :)
Doradzisz cos w kwestii morza? myślimy o Mamai ale dużo tu czytałam, że bardzo droga w porównaniu do innych miejscowości. Co polecasz?


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 18:58 | 15.05.2016

Hehe, Rumunia już tak ma - coś hipnotycznego w sobie. Jak raz się tam pojedzie, to ciągle chce się wracać...:P

Dobry wybór z tymi noclegami, zawsze znajdzie się coś fajnego.

Jeśli chodzi o morze, to w Mamai jest bardzo fajnie i imprezowo, jednak faktycznie jest drożej niż w innych miejscowościach nadmorskich. Ta miejscowość się strasznie rozrasta wzdłuż wybrzeża - myślę, że można z głównego centrum Mamai spróbować pojechać w kierunku Delty Dunaju - tak ze 2-4 km i tam czegoś poszukać. Jeśli jednak nie to osobiście polecam Eforie Sud lub Nord - obydwie miejscowości są koło siebie i nie są tak oblegane przez plażowiczów i imprezowiczów. No ale to zależy kto co lubi....:-)

Dodatkowo polecam Vama Veche - opisywałem to w tym topiku powyżej...


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 14:31 | 16.05.2016

My zabukowalismy trzy noclegi na poczatek naszej objazdowki (Otopeni - na przeciwko lotniska , Braszow i Cumpana - Trasa Transfogarska), a potem juz bedziemy czegos szukac na miejscu. Koncowke naszego pobytu, czyli wypoczynek nad morzem takze zabukowalismy, bo w tym wypadku nie chcelismy ryzykowac. Trzy noclegi w hotelu w Mamaia. Teraz juz tylko odliczamy dni do wylotu :)


anians dołączył
10.05.2016

anians 10:40 | 17.05.2016

dzięki :)
już chce mi się wakacji :)


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 10:20 | 20.05.2016

Udanych wakacji....:-))))


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 00:10 | 21.05.2016

Dzieki! Troche trzeba czekac... byle do lipca :)


anians dołączył
10.05.2016

anians 21:15 | 22.05.2016

Wzajemnie:)


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 08:08 | 23.05.2016

Ja w tym roku na przełomie lipca i sierpnia, tak na 90% prawdopodobnie obieram kierunek Albanii...:-)


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 08:46 | 23.05.2016

O takie coś znalazłem u żony na FB, wyprawa na księżyc w Rumunii, czyli Vulcanii Noroiosi:

www.facebook.com/photo.php?fbid=1059312804080151&set=pb.100000  043249401.-2207520000.1463985864.&type=3&theater

skopiować cały link do przeglądarki, jeśli klik nie działa....:-))))))


anians dołączył
10.05.2016

anians 10:18 | 23.05.2016

Albania tez nas ciągnie, jeszcze nie byliśmy... może za rok:)
chętnie poczytam relację z waszej wyprawy


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 11:34 | 23.05.2016

Jeśli faktycznie pojedziemy, bo albo właśnie Albania, albo jeszcze raz Rumunia...:-))))...to tak czy tak będzie już nasz 3 wyjazd samochodem do Albanii. O ile Rumunię przejechałem już praktycznie wzdłuż i wszerz, za wyjątkiem Delty Dunaju, o tyle w Albanii jest jeszcze kilka miejsc gdzie mnie nie było...:-))). W każdym razie ten kraj również polecam, chociaż jest dalej...


Sa-Bina dołączył
27.01.2013

Sa-Bina 22:48 | 13.07.2016

To juz jutro!!! Lecimy :) Ciesze sie bardzo!


Misiorek dołączył
14.08.2015

Misiorek 16:06 | 24.07.2016

I jak tam wrażenia? :-)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl