Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Avignon, papieże, most i teatr nielicząc cykad > FRANCJA


longin1974 longin1974 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie FRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, widok z zamkuZapraszam Was dzisiaj do Avignon we Francji. Miasto z Prowansji z piękną historią, pełne kolorów. Kiedyś jedno z najważniejszych miast Europy i świata. Dziś przystań aktorów, reżyserów i turystów. Ruszajmy więc w drogę...

Po zwiedzeniu Lyonu, około godziny dziesiątej ruszyłem na dworzec kolejowy. Do wolontariatu miałem jeszcze 3 dni. Jednak nie zdecydowałem się, gdzie chcę pojechać i co zwiedzić. Powiedziałem sobie, że pierwszy pociąg, jaki będzie zawiezie mnie na spotkanie z przygodą. Jednak, gdy znalazłem się na dworcu okazało się, że pociągi już odjechały, a najbliższe są za godzinę mniej więcej o tym samym czasie. Poszedłem więc na francuskie śniadanie, rogalik z czekoladą i kubek kawy. Następnie zastanawiając się dokąd się udać wszedłem do kiosku. Moje oczy zatrzymały się na półce z przewodnikami. Podszedłem bliżej. Francja fascynowała mnie od dzieciństwa, dane mi było nawet przeżyć tam dwa lata. Jednak taką cudowną krainą do której zawsze chciałem się udać była Prowansja. Wyciągnąłem więc rękę do półki i wziąłem z niej przewodnik właśnie po krainie lawendy. Okazało się nagle, że spełnienie marzenia jest na wyciągnięcie ręki. A cel wyprawy, miasto Van Gogha jest 2,5 godziny jazdy pociągiem ode mnie. Kupiłem przewodnik i udałem się do tablicy odjazdów. Za 30 minut pociąg! Na szczęście przy kasie nie było kolejki. Kupiłem bilet na odpowiednik naszego TLK i udałem się na peron. Wchodząc na peron skasowałem bilet (we Francji jest to obowiązek, inaczej płaci się 50% kary za jazdę bez biletu). Pociąg dużo bardziej zadbany niż nasze. O kolei francuskiej SNCF można śmiało powiedzieć, że jest wizytówką kraju. Po drodze poznałem dwóch młodych rowerzystów, którzy dwa lata wcześniej zahaczyli o Polskę i Słowację w swoich rowerowych eskapadach. Podróż przebiegła szybko, sprawnie i bez opóźnień.
Moje stopy stanęły w Avignon. Wyszedłem z dworca. Przywitało mnie piękne prowansalskie słońce i mury zabytkowego miasta. Wyszedłem im na przeciw. Idąc pięknom długą aleją poczułem nagle irytację. Nie tłumem, który otaczał mnie zewsząd (trafiłem na festiwal teatrów), ale z powodu cykad. Te niewielkie stworzenia w liczbie wielu tysięcy swoim jednolitym bzykaniem są w stanie doprowadzić do obłędu. Jakby jeden chór wydający dźwięki na komendę. Gdy szedłem główną ulicą wiodącą od dworca do zamku widziałem tysiące kolorowych plakatów, przedstawicieli teatrów zapraszających na spektakle, młodych tańczących ludzi, morze głów z całego świata.
Zamek przywitał mnie swoim majestatem. Ponieważ była to wyprawa nieplanowana, nie wiedziałem jak wygląda. Wyjąłem przewodnik, przycupnąłem na kamieniu, zdjąłem wcześniej plecak. Mokre, ociekające od potu plecy nieco odpoczęły. Zobaczyłem, co warto zwiedzić i zdałem sobie sprawę, że czas jest krótki. Z bogatej oferty wybrałem zamek i słynny most w Avignon, o którym śpiewa Janusz Radek ( http://www.youtube.com/watch?v=n03daWochCM )
Ruszyłem do kasy, pani zmierzyła mnie wzrokiem. Okazało się, że praktycznie nie zdarzają się tutaj turyści z plecakami. Zazwyczaj turyści najpierw szukają noclegu, a potem dopiero wyruszają na podbój miasta. I rzeczywiście warto tu spędzić kilka dni, bo jest co zwiedzać. Oprócz zamku na który trzeba poświęcić kilka godzin, jest most st.Benezet, Mały pałac ze zbiorami sztuki, katedra, pozostałości licznych kościołów i klasztorów, a po drugiej stronie rzeki, w Villeneuve-les-Avignon piękny zamek Filipa Pięknego oraz klasztor monastyczny.
Zamek jest potężny. Chyba tylko ten, który widział Malbork i Spiski Hrad jest w stanie zrozumieć z czym ma do czynienia. Jednak większość pomieszczeń w zamku jest pusta. Jedynie w sypialni papieży zachowały się w miarę kompletne malowidła. Niektóre pomieszczenia zostały oszpecone sztuką współczesną, która ma się nijak do gotyku, szczególnie tak pięknego i wyniosłego.
Z zamku udałem się na most, a właściwie połowę mostu, która pozostała. Rodan, panorama zamku i miasta, widoki na sąsiednim brzegu zrekompensowały trud.
Zgłodniałem. Udałem się więc na poszukiwanie restauracji. Ponieważ szedłem od mostu nieco brzegiem, a potem uliczkami obok murów to zeszło mi jakieś 15 minut. Popatrzyłem też na ceny hoteli. Za 60 euro można było już naleźć nocleg w obrębie starego miasta. Restauracja, stolik, kelner i zamówienie. Jak Francja to nie obejdzie się bez stek. Tak, tak, to nie błąd. Nie tylko ślimaki, ale i stek jest popularny w tamtym kraju, podobnie jak korrida nie jest właściwa tylko dla Hiszpanii, ale i dla Francji. Sportem narodowym są rugby, szermierka i jazda konna. Trzeba wiedzieć, że w odróżnieniu do Włoch czy Polski butelkę wody dostaniecie za darmo. Ale w dobrym tonie jest zamówić choćby małą.butelkę wina.
Gdy posiliłem się wyruszyłem w kierunku dworca, by udać się do Arles. Ale o tym w następnym odcinku.


CDN

Zdjęcia

FRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, widok z zamkuFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, zamek papieżyFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, widok na Villeneuve les AvignonFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, widok na mały pałac, muzeum sztukiFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, teatrFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, słynny most st. BenezetFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, pomnik słonia przed zamkiemFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, mury miastaFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, katedraFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon, główna ulica miastaFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon w czasie święta teatrówFRANCJA / Prowansja / Avignon / Avignon

Dodane komentarze

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2016-04-14 00:11:40

Bardzo ładna opowieść. Zaś w Awinionie warto też wdrapać się na punkt widokowy w Ogrodach biskupich (od katedry w lewo i do góry). Ogrody same w sobie są piękne, a widok (dwa poziomy tarasu ) na Rodan, słynny most i leżące na drugim brzegu Villeneuve-lès-Avignon.

longin1974 dołączył
22.08.2013

tearose dołączył
27.03.2012

tearose 2013-11-24 14:16:26

Nie miałam pojęcia, że relacjonujesz swoje podróże. Bardzo przyjemnie się czytało:) Pomyślę, jak to zrobić, żeby się tam udać...

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl