Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Odessa cz.II > UKRAINA


jedrzej jedrzej Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie UKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / budynek opery odeskiejDalszy ciąg relacji z pobytu nad Morzem Czarnym, czyli kolejna odsłona Odessy.

Rano zamawiamy i opłacamy obiady w sanatoryjnej stołówce. Koszt jednego trzy daniowego obiadu z deserem wynosi 40 UAH. Mamy również możliwość wykupienia zabiegów. Za trzy wybrane zabiegi dziennie trzeba zapłacić tylko 40 UAH. Jest to bardzo tanio. My przyjechaliśmy jednak głównie po to, żeby zwiedzić Odessę a nie się leczyć.
Tramwajem nr 5 jedziemy na dworzec kolejowy. W specjalnej kasie odbieramy kupione przez Internet bilety: Odessa – Symferopol i Symferopol – Kijów. W okienku bankowym wymieniam część dolarów na hrywny. Kurs jest bardzo dobry, ale wstrzymuję się z wymianą większej sumy. Wieczorem ma przyjechać mój brat, który odwiedza Odessę regularnie i ma tutaj znajomych. Jeden z nich chce podobno kupić dolary i oferuje trochę lepszy kurs.
Trolejbusem dojeżdżamy do centrum Odessy. Na początku w ogródku kawiarni wypijamy tradycyjnie cappuccino. Następnie udajemy się w kierunku budynku opery. Opera odeska jest jednym z najbardziej znanych dzieł architektów wiedeńskich, Ferdynanda Fellnera i Hermana Helmera, projektantów wielu budynków oper w Europie. Gmach został wzniesiony w stylu neorenesansowym z elementami baroku a jego budowę zakończono w 1887 roku. Podziwiamy piękną elewację budynku. Niestety nie ma innej możliwości zwiedzenia wnętrza opery niż wykupienie biletu na przedstawienie. Na dzisiejsze spektakle najtańsze bilety zostały już wyprzedane, musimy więc uzbroić się w cierpliwość.
W dalszej kolejności oglądamy z zewnątrz budynek Starej Giełdy wybudowany w stylu neoklasycystycznym. Obecnie mieści się w nim urząd miejski. Na szczycie frontowej elewacji znajdują się postacie dwóch kobiet. Jedna to alegoria dnia druga - nocy. Ciekawe, że alegoria nocy jest tak umieszczona, że nigdy na jej twarz nie padają promienie słoneczne. Na skwerze przed Starą Giełdą stoi armata z brygu Tiger. Angielski okręt był jednym z floty, która zaatakowała Odessę podczas Wojny Krymskiej. Splot szczęśliwych okoliczności dla obrońców sprawił, że atak został odparty a część floty zatopiona. Tuż obok stoi pomnik Puszkina, za którym zaczyna się słynny Bulwar Nadmorski.
Idziemy zacienioną aleją w kierunku dużego placu z górującym nad nim pomnikiem księcia Armanda Emmanuela du Plessis de Richelieu. Ten francuski arystokrata był pierwszym cywilnym gubernatorem Odessy. To pod jego rządami Odessa z rybackiej wsi przekształciła się w portowe miasto. Ciekawostką może być fakt, że książę był prawnukiem kardynała Richelieu, znanego z powieści Aleksandra Dumasa.
U stóp pomnika zaczynają się słynne Schody Potiomkinowskie, prowadzące w kierunku portu. To najbardziej znany symbol Odessy. Zbudowane z drewna w roku 1834, wkrótce przebudowane na schody kamienne, na początku liczyły 200 stopni. Obecnie zachowały się 192 stopnie, o długości 136 metrów i wysokości 27 m. Dawniej schody nazywano Bulwarowymi, nazwę Potiomkinowskie uzyskały w 1955 roku, w rocznicę wybuchu powstania marynarzy na pancerniku Potiomkin w 1905 r. Powstanie to zostało rozsławione dzięki filmowi Siergieja Eisensteina pt. Pancernik Potiomkin. W rzeczywistości walki wcale nie toczyły się na schodach tylko na Bulwarze Nadmorskim. Oczywiście przeszliśmy się po schodach w dół i w górę i uwieczniliśmy nasz pobyt w tym szczególnym miejscu, robiąc sobie wspólną fotkę.
Zbliżało się południe, więc postanowiliśmy powoli wracać do sanatorium na obiad. Chcieliśmy przejść pieszo do dworca ulicą Puszkinskają, jedną z bardziej znanych ulic Odessy. Znajdujące się przy niej kamienice, pochodzące głównie w XIX wieku, należały do bogatych kupców, inteligencji czy arystokracji. Wybudowane w stylach dominujących w tym okresie do dzisiaj zachowały wiele uroku. Do szczególnie interesujących budowli można zaliczyć: neobarokowy hotel Krasnaja, budynek Nowej Giełdy Kupieckiej wzniesiony w stylu mauretańskim czy klasycystyczny gmach Muzeum Archeologicznego. Po dojściu do dworca wracamy marszrutką nr 178 do hotelu.
Całe popołudnie spędzamy na plaży. Dzisiaj nie ma glonów w wodzie i można pływać bez obawy, że „dotknie” cię coś śliskiego. Woda jest wspaniała, tak że pływamy kilkakrotnie. Schodzimy z plaży po szóstej ponieważ umówiłem się na wieczór z moim bratem.

Zdjęcia

UKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / budynek opery odeskiejUKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / budynek opery odeskiejUKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / pomnik RichelieuUKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / Schody PotiomkinowskieUKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / Schody PotiomkinowskieUKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / ulica PuszkinskajaUKRAINA / Obwód Odeski / Odessa / ulica Puszkinskaja

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl