Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Tarbes - miasto niespodzianek > FRANCJA
longin1974
relacje z podróży
Miasto leży w regionie Bigorre, czę¶ci Gaskonii, krainy D’Artagnana. Językowo i mentalnie powi±zany z Gaskoni±. Do rewolucji wierny katolicyzmowi. Potem te losy splatały się różnie.
Równina z niesamowitym widokiem na Pireneje. Szczególnie piękne rano, gdy przy pustych ulicach idzie się kupić chleb do tradycyjnych piekarni zwanych po francusku boulangerie. Chleb nie przypomina naszego. Jest pieczony w dwu wersjach 0,6 kg i 0,3 kg. Choć ma formę bagietki, tak nazywa się tylko mniejsza porcja chleba. ¦wieży, wypieczony chleb występuje w wersji normalnej i wiejskiej. Osobi¶cie preferuję tę drug±. Nie warto wstawać o 7.00 żeby kupić chleb. Pierwsza piekarnia otwierana jest dopiero o 8.30.
Wróćmy jednak do miasta. Na przełomie XIX i XX wieku wybudowano tu potężne zakłady zbrojeniowe GIAT. I wła¶nie nim miasto zawdzięcza swój rozwój. Dzi¶ te zakłady już nie istniej±, a kilkaset budynków, które po nich zostały powoli adaptowane s± na potrzeby ludno¶ci. Z zakładami zwi±zana jest historia ko¶cioła St. Antoine, który był wybudowany na potrzeby robotników id±cych i wracaj±cych z fabryki. W dzielnicy, która bieże nazwę od ko¶cioła mieszkało wielu przybyszów z Alzacji i Lotaryngii. Niektórzy z nich do dzi¶ wspominaj±, że ich dziadkowie byli Polakami, którzy przywędrowali tu za prac± z tamtych regionów Francji.
To nie jest jedyny polski ¶lad w tym mie¶cie. Urodził się tu marszałek Foch, Był przyjacielem Polski. Dowodził Polskimi żołnierzami we francuskiej armii, zmusił Niemców do zaniechania kontrofensywy przeciwko powstańcom wielkopolskim. Marszałek Piłsudski udekorował go orderem Virtuti Militari, a państwo polskie w 1923 roku nadało mu tytuł Marszałka Polski. Jego pomnik stoi przy reprezentacyjnych ulicach miasta, a za nim wznosz± się koszary spadochroniarzy.
Inn± rzecz± z jakiej słynie Tarbes, to Narodowa Stadnina Koni. Dla tradycji narodowej jest to pewien symbol. Kiedy¶ pewien arystokrata francuski zażartował, że Francuzi na poważnie uprawiaj± jedynie szermierkę i jazdę konn±. Inne sporty to tylko zabawa.
Inn± perł± tego miasteczka jest przecudny i wspaniale utrzymany Jardin Massey. Swoimi korzeniami sięga pocz±tku XIX wieku. Zgromadzono w nim wiele gatunków drzew i innych ro¶lin z różnych regionów ¶wiata, co sprawia, że przypomina on ogród botaniczny. Aby upiększyć ten ogród przeniesiono tu fragment krużganku ze starego opactwa Saint-Sever-de-Rustan. W Pałacu należ±cego do kompleksu znajduje się muzeum Huzarów przedstawiaj±ce ich 400 letni± historię.
Ponieważ miasto zostało przebudowane w wieku XIX zniknęło wiele pami±tek ¶redniowiecza. Nie ma ¶ladu po klasztorze Kapucynów, na miejscu klasztoru Franciszkanów stoi kamienica. Krużganki jednak można obejrzeć w muzeum sztuki w New York. Dawny Karmel to dzi¶ galeria sztuki. Na miejscu zamku księcia Bigorre dzisiaj stoi Ratusz miejski. Pięka budowla. Zostały zabytkowe ko¶cioły ¶w. Teresy i ¶w. Jana, lecz niestety odnowione w siermiężny sposób w XIX wieku.
Inn± bardzo cenn± pami±tk± jest wspaniale zachowana i czynna do tej pory Katedra w Tarbes. Na fresku z zakrystii znajdujemy spis biskupów miejsca od V wieku. Sama katedra ma korzenie romańskie, lecz dzi¶ jest kompilacj± wielu stylów architektonicznych. W tej katedrze swoje ¶więcenia diakonatu przyjmował ¶w. Wincenty a Paulo. W dawnym pałacu biskupim znajduje się dzi¶ siedziba departamentu. Sam pałac przypomina piękn± XVIII wieczn± południowoeuropejsk± rezydencję.
Uliczki miasta to głównie XIX wieczne kamienice. Charakterystyczne dla tego regionu s± mury zbudowane z otoczaków.
Jest tu również wiele propozycji dla miło¶ników turystyki i aktywnego wypoczynku. Na dni pochmurne wspaniała i tajemnicza Gaskonia, w dni słoneczne - Pireneje. Dobry dojazd i rozkład dróg zapewnia możliwo¶ć szybkiego przemieszczania się. A gdy to się znudzi, to 150 km autostrady powiedzie spragnionych słońca nad ocean. Że o trasie spacerowej wzdłuż rzeki Adour nie wspomnę.
Można się tu też natkn±ć czasem na Paulo Coelho, który zamieszkuje niedaleko Tarbes.
Zapraszam na chwilkę do tego miasta. Warto skorzystać z jego uroku.













