Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Podroż do Rosji Mongoli Pekinu Władywostoka 2015 cz 4 > CHINY


aaandrzejp aaandrzejp Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie CHINY / Pekin / Pekin / ZabytkiOpis naszego pobytu w Pekinie .Praktyczne rady

PEKIN
Minęło już wiele czasu od wyjazdu. To co się wydarzyło zaciera się powoli w pamięci. Czas by opisać kolejny etap naszej podróży. Kolej na Pekin. Czas podróży z Ulan Bator do Pekinu to około 1,5 dnia, więc nie najgorzej. W wagonie spotykamy naszych znajomych z Mongolii. Generalnie, w wagonie tylko obcokrajowcy: Niemcy, Hiszpanie, Tajlandczycy, Szwedzi. Wagony o klasę lepsze niż w Rosji czy Mongolii, wręcz luksus. Cieszymy się standardem, nie wiedząc, co nas czeka. Tutaj pierwsze ostrzeżenie, jeśli 5 godzin odprawy granicznej przy zamkniętej toalecie to dla kogoś problem. Proponuję nastawić się na jeszcze większy hard core. Rada ta dotyczy osób, które monotonię w pociągu zabijają spożywając jakiekolwiek płyny :).
Na granicy Mongolia-Chiny wygląda to tak, że pociąg jeździ tam i z powrotem, dodając do tego przekładkę na wymianę podwozi. Trwa to około 8 godzin. Resztę zgadnijcie sami. Nie można wyjść z wagonu. Przez grzeczność nie zdradzę do jakich ekwilibrystycznych czynności zmusiło to Marcina. Niech to zostanie naszą tajemnica, ale lekko nie było :).
Kiedy pociąg wreszcie ruszył wszyscy głośno odetchnęli. Sama podróż bardzo fajna Widoki za oknem piękne. Nie było monotonii jak w Mongolii. Ogrom przyrody. Podroż nie dłużyła się w żaden sposób.
Jesteśmy w Pekinie. Miasto przywitało nas ogromnym tłumem ludzi, potężnym dworcem i… tutaj pozdrowienia dla mieszkańców Krakowa, którzy wspominają coś o smogu. Uwierzcie, trzeba przyjechać do Pekinu by zrozumieć, co to naprawdę jest smog. Mnie osobiście oczy piekły do ostatniego dnia pobytu. Tam naprawdę nie ma czym oddychac. Przed dworcem “naganiacze” oferujący hotele. Do nas przyczepił się jeden i nie chciał odpuścić. Dodam, że była to jedna z dwóch osób, która w trakcie naszego pobytu w Pekinie mówiła po angielsku (w bardzo zresztą ograniczonym zakresie). Zgodziliśmy się na jego propozycje. Hotel duży, 5-piętrowy. Cena za trzy noclegi to ok 320 YU na osobę, wiec spokojnie do zaakceptowania.
Człowiek ten załatwił nam również wycieczkę na mur. Cena również okolo 320 YU za osobę. Wracając do hotelu - czy widzieliście kiedyś pokój, w którym nie ma nic oprócz łóżek i prysznica? Zadnej szafki, szafy, niczego? :) Ceny zarówno za hotel i mur nie zwalały z nóg. Ale za to wymiana pieniędzy na YU to niezły cyrk. Walutę można wymienić tylko w banku .Na dzień dobry dostajecie do wypełnienia 8 stron z samymi “krzaczkami”. Jak myśmy sobie z tym dali rade? Trwało to masę czasu. Pan przy kasie przepisał cały paszport… każdego z nas.
Czas na rady. Na co uważać w Pekinie. Napisze to tak: kupujac tam cokolwiek nie wierzcie nikomu. Byliśmy tam 4 dni a oszukali nas lub próbowali to zrobić z kilkanaście razy. Przykłady? Proszę. Na targu czereśnie. Cena 18 YU Piotr chce zaszaleć i prosi o 1 kg. Sprzedawca odważa 75 dkg, po czym widzi w dłoni banknot 50 YU wyświetla na kalkulatorze cenę 50 YU za 75 dkg. Tylko, ze to było w trzeci dzień i już wiedzieliśmy ze dopisują daty urodzin do cen. Robią tak praktycznie wszyscy. Inny przykład. Pomidory pisze na nich cena 2 YU kupuje 2 szt i chcą ode mnie 10 YU. Płace i myślę - o co tu w tym wszystkim chodzi? Na drugi dzień kupuje 5 pomidorów i chcą ode mnie 4 YU. Podobne sytuacje, jeśli chodzi o posiłki.
To wszystko przebił pan rikszarz, który zgodził się zawieźć nas w określone miejsce za 50 YU za dwie osoby, po czym powoził nas w kółko przez 20 min i wysadził praktycznie w tym samym miejscu, z którego ruszyliśmy a chciał nas skasować na 100 YU :). Takich przykładów można by mnożyć.
Ceny w Pekinie, nawet jak na nasze możliwości, bardzo przystępne. Poczawszy od hotelu a skończywszy na posiłkach. W ich jedzeniu można się wręcz zakochać. O ile oczywiście opanuje się pałeczki :) Wspaniałe sa ich targi. Można tam dostać cuda o których się nawet wybrednym smakoszom nie śniło: skorpiony, węże i rożne potrawy, których człowiek nie potrafił nawet nazwać. Wspaniała kaczka z rożna na nasze pieniądze kosztowała 12 zł /szt.
Bezpieczeństwo. O to się w ogóle nie musicie martwic. Tam na każdym rogu stoi policjant. W przejściach podziemnych na druga stronę ulicy bramki jak na lotnisku. Są tez widoczne posterunki gdzie wojsko ma karabiny.
Bariera językowa. Drugą osobą, która znała angielski była nasza przewodniczka na mur. Ewentualna znajomość jakichkolwiek języków obcych raczej wam się do niczego nie przyda. Nawet w naszym dużym hotelu mówili tylko po chińsku
Zabytki. Właśnie problemy językowe sprawiały, że człowiek nie za bardzo wiedział co oglądał. Mur to wiadomo ale byliśmy w wielu świątyniach, które z nazwy nie potrafiliśmy nazwać.
Mieszkaliśmy blisko placu Tiananmen. Mieliśmy plan miasta i staraliśmy się zwiedzić wszystko w najbliższej okolicy. Polecam wspaniałe parki z licznymi świątyniami. Do tego opera na wodzie. Tylko jak to opisać gdzie to było, jak człowiek sam nie wiedział? :)
Pekin to ogromne miasto z ogromną ilością zabytków. Tutaj prochu nie wymyśle. Myślę, ze i miesiąc było by mało, żeby wszystko zobaczyć. Przez te 4 dni poczuliśmy potęge Pekinu i Chin. Poczuliśmy klimat. Piliśmy najwspanialsze piwo w życiu. To zgodna opinia nas wszystkich, ale to tak tylko nawiasem. :)
O 24:00 wreszcie jakaś odmiana. Zamiast pociągu wylatujemy z lotniska w Pekinie. Na miejscu trzy terminale, które robią niewyobrażalne wrażenie wielkością. Kontrola paszportowo-bagażowa jest o wiele bardziej restrykcyjna od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Europie. No właśnie lotnisko. Jadac na nie przeżyliśmy trochę emocji . Pan taksówkarz w pewnym momencie bu skrócić sobie drogę zjechał na chodnik i nie zmniejszając prędkości jechał nim kilkaset metrów mając na dodatek wyrażne pretensje ,ze ludzie uciekają sprzed maski niedostatecznie szybko :)
Czas na Władywostok :)
Cdn


Zdjęcia

CHINY / Pekin / Pekin / ZabytkiCHINY / Pekin / Pekin / Ulice PekinuCHINY / Pekin / Pekin / Swiatynie PekinuCHINY / Pekin / Pekin / Rekraacja po chinskuCHINY / Pekin / Pekin / Poczatek drogi na murCHINY / Pekin / Pekin / Polowa drogi na murCHINY / Pekin / Pekin / Na szczycieCHINY / Pekin / Pekin / Plac TiananmenCHINY / Pekin / Pekin / Plac TiananmenCHINY / Pekin / Pekin / Pekin-parkCHINY / Pekin / Pekin / Pekin-parkCHINY / Pekin / Pekin / Pekin-parkCHINY / Pekin / Pekin / Pekin - operaCHINY / - / Do Pekinu / PekinCHINY / Pekin / Pekin / PekinCHINY / Pekin / Pekin / PekinCHINY / Pekin / Pekin / PekinCHINY / Pekin / Pekin / Moze jajeczko ? :)CHINY / Pekin / Pekin / Komu skorpiona,komu węża ?CHINY / Pekin / Pekin / Fast food po chinskuCHINY / Pekin / Pekin / Czy to bazar ?CHINY / Pekin / Pekin / Ach ten smogCHINY / Pekin / Pekin / CHINY / Pekin / Pekin / Szanuj zieleńCHINY / Pekin / Pekin / Swiatynie Pekinu

Dodane komentarze

aaandrzejp dołączył
25.09.2014

aaandrzejp 2015-12-01 16:25:24

Ja opisalem wymiane pieniedzy w banku.Nie wiem jaka mial nazwe ale wszystko odbylo sie tak jak jest napisane.Nie bylo kserowania,Bylo do wypelniania sporo kartek Stracilismy tam chyba z godzine Opisuje to wszystko zeby ktos kto tam pojedzie wiedzial na co ma sie nastawic.Mysmy do tego doszli po 2 dniach Od trzeciego juz nie dawalismy sie nabierac.Pojechac na mur samemu? A jak tam sie z kimkolwiek dogadac by zapytac o to jak tam dotrzec? Pozdrawiam

aaandrzejp dołączył
25.09.2014

aaandrzejp 2015-12-01 16:25:08

Ja opisalem wymiane pieniedzy w banku.Nie wiem jaka mial nazwe ale wszystko odbylo sie tak jak jest napisane.Nie bylo kserowania,Bylo do wypelniania sporo kartek Stracilismy tam chyba z godzine Opisuje to wszystko zeby ktos kto tam pojedzie wiedzial na co ma sie nastawic.Mysmy do tego doszli po 2 dniach Od trzeciego juz nie dawalismy sie nabierac.Pojechac na mur samemu? A jak tam sie z kimkolwiek dogadac by zapytac o to jak tam dotrzec? Pozdrawiam

Smok-1 dołączył
09.03.2010

Smok-1 2015-12-01 16:05:56

Jak wymienia się pieniądze w Bank of China, nie ma specjalnych problemów, a i paszport chyba kserują, i to tę stronę ze zdjęciem, a nie przepisują cały ....
Targować się oczywiście trzeba zawsze i wszędzie, a jak próbują oszukiwać, odstąpić od transakcji, oczywiście jeśli jesteś przekonana, że chcą oszukać.
Na mur z pewnością warto pojechać samemu, chociażby po to aby mieć więcej czasu na miejscu. A to piwo to pewnie był zielony Snow ? Pozdrawiam

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl