Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Pekin - informacje praktyczne > CHINY
Smok-1
relacje z podróży
Wizy, specjalne pozwolenia - Obecnie je¶li ma się bilet na dalsz± podróż jest możliwe zwiedzanie Pekinu przez 72 godziny bez wizy. Na lotnisku należy się powołać na tę regulację, podej¶ć do specjalnego okienka, pokazać bilet i dostaje się specjalne pozwolenie (albo pojedyncza piecz±tka, albo specjalny stempel, zajmuj±cy cał± stronę w paszporcie). Teoretycznie ważne jest tylko w Pekinie (w praktyce nikt nie sprawdza, można zwiedzać cokolwiek, ważne, żeby wrócić na czas).
Je¶li na dłużej oczywi¶cie potrzebna jest wiza (sprawdzaj± jej posiadanie przedstawiciele linii lotniczych). Poza stosunkowo dużym zainteresowaniem (s±, przynajmniej w Warszawie spore kolejki do złożenia wniosku i odbioru) i kilkoma formalno¶ciami (oczywi¶cie zdjęcia i wypełniony formularz, dobrze jest mieć po¶wiadczenie rezerwacji hotelu – nie zawsze wymagane – bilet lotniczy w dwie strony – też nie zawsze; szczegóły na stronie ambasady) nie jest to specjalnie uci±żliwe.
Przylot – lotnisko międzynarodowe w Pekinie to moloch. W przypadku dalszych poł±czeń tranzytowych (z Warszawy z reguły przylatuje się na Terminal 3) należy sprawdzić z którego terminala jest kolejny lot. Terminal 2 (większo¶ć lotów azjatyckich) jest bowiem położony kilka kilometrów od terminala 3, dojazd bezpłatnym busem zajmuje dobre kilkana¶cie minut.
Wymiana pieniędzy – teoretycznie można na lotnisku, ale wszystkie punkty pobieraj± tzw. commision, co czyni tę transakcję nieopłacaln± (kwota od 20 do 60 Yuanów za pojedyncz± wymianę). Lepiej jest mieć ze sob± pieni±dze na poci±g lub taksówkę (polskie kantory maj± juany), a wymiany dokonać w jednym z licznych pekińskich przedstawicielstw Bank of China, gdzie takowych prowizji nie pobieraj±. Przy wymianie konieczny jest paszport, daj± również za¶wiadczenie o przeprowadzeniu transakcji, które należy zachować, je¶li się chce dokonać wymiany powrotnej pozostałych Yuanów.
Dojazd z lotniska – jest specjalny poci±g, bilet w jedn± stronę kosztuje 25 yuanów, biletów nie kupujemy na zapas, bo jest ważny tylko na stacji zakupu i w danym dniu (podobnie jest zreszt± z biletami na metro, z tym że te kosztuj± 2 yuany). Linia z lotniska dojeżdża do stacji Dongzhimen, położonej w miarę centralnie. Przy wyj¶ciu z metra jest zawsze bramka, która zabiera bilet (inaczej się nie otworzy)
Hotele, czy może lepiej hostele. Jest ich dużo (standard różnych) w okolicach Zakazanego Miasta i tzw. Starego Pekinu (na południe od wieży Qianmen). Ja spałem w Sunrise Hostel (położony w sercu hutongu, bardzo blisko stacja metra Wangfujing i Zakazane Miasto), cena za miejsce 40 yuanów. Oczywi¶cie cena wywieszona była 160, a nóż się kto skusi ? Standard ¶redni, ale położenie rekompensuje, obsługa miła, pomocna, aczkolwiek nie wszystkie problemy, typu rezerwacja biletu kolejowego, byli w stanie rozwi±zać.
Poruszanie się po Pekinie. Najdogodniej wspomnianym metrem, niedrogo, pamiętać trzeba, żeby nie kupować tych biletów na zapas. Na każdej stacji s± punkty sprzedaży, czynne podobnie jak funkcjonuje metro (również przed 6.00). Stacje oznaczone s± po chińsku i angielsku, podobnie jak wszystkie mapy. W metrze spiker przekazuje informacje o kolejnych stacjach (w tym przesiadkowych) również po angielsku. Większo¶ć atrakcji (Pałac Letni, Zakazane Miasto, ¦wi±tynia Nieba, Park Beihai) jest położona w pobliżu jakiej¶ stacji metra, podobnie jak główne stacje kolejowe i dworce autobusowe. Przy korzystaniu z autobusów lub taksówek dobrze jest mieć napisane po chińsku gdzie się chce jechać, bardzo przydatne, trzeba poprosić w hotelu.
Na koniec kilka informacji – przestróg dotycz±cych typowych oszustw w Pekinie. Podstawowa, opisywana już w przewodnikach, to zaproszenie na herbatkę, kawę, degustację przez jednego lub grupę studentów, chc±cych szkolić swój angielski. Oczywi¶cie rachunek, często przewyższaj±cy 100 euro obci±ża turystę. Pekin jest drogi, ale bez przesady. Większo¶ć cen jest zbliżona do Warszawy, ale z reguły znacznie niższa, obiad w tańszych restauracjach jemy spokojnie już za 20 yuanów (czyli 10 zł). Półlitrowe piwo w sklepie kosztuje 4 yuany, w restauracji 8-10. Grupy potencjalnych studentów grasuj± głównie przy wyj¶ciu ze stacji Tiananmen East (Zakazane Miasto), za każdym razem jak wychodziłem, kto¶ już na mnie czekał (niestety wyróżniamy się z tłumu…).
Innym popularnym oszustwem jest wymiana na ulicy (pod bankiem) pieniędzy na czarnym rynku, operacja zupełnie nieopłacalna, zważywszy na stosunkowo niezły kurs yuana w Bank of China, a szansa na potencjalne wci¶nięcie fałszywek do¶ć znaczna.
Poza tym do¶ć typowe jest zawyżanie cen w stosunku do cudzoziemców (taksówki, uliczni sprzedawcy, hotele). Na to lekarstwa nie ma. Trzeba trochę poznać miejscowe realia lub ustalać z góry ceny za przejazdy (taksówki). I targować się. Powodzenia.
Je¶li na dłużej oczywi¶cie potrzebna jest wiza (sprawdzaj± jej posiadanie przedstawiciele linii lotniczych). Poza stosunkowo dużym zainteresowaniem (s±, przynajmniej w Warszawie spore kolejki do złożenia wniosku i odbioru) i kilkoma formalno¶ciami (oczywi¶cie zdjęcia i wypełniony formularz, dobrze jest mieć po¶wiadczenie rezerwacji hotelu – nie zawsze wymagane – bilet lotniczy w dwie strony – też nie zawsze; szczegóły na stronie ambasady) nie jest to specjalnie uci±żliwe.
Przylot – lotnisko międzynarodowe w Pekinie to moloch. W przypadku dalszych poł±czeń tranzytowych (z Warszawy z reguły przylatuje się na Terminal 3) należy sprawdzić z którego terminala jest kolejny lot. Terminal 2 (większo¶ć lotów azjatyckich) jest bowiem położony kilka kilometrów od terminala 3, dojazd bezpłatnym busem zajmuje dobre kilkana¶cie minut.
Wymiana pieniędzy – teoretycznie można na lotnisku, ale wszystkie punkty pobieraj± tzw. commision, co czyni tę transakcję nieopłacaln± (kwota od 20 do 60 Yuanów za pojedyncz± wymianę). Lepiej jest mieć ze sob± pieni±dze na poci±g lub taksówkę (polskie kantory maj± juany), a wymiany dokonać w jednym z licznych pekińskich przedstawicielstw Bank of China, gdzie takowych prowizji nie pobieraj±. Przy wymianie konieczny jest paszport, daj± również za¶wiadczenie o przeprowadzeniu transakcji, które należy zachować, je¶li się chce dokonać wymiany powrotnej pozostałych Yuanów.
Dojazd z lotniska – jest specjalny poci±g, bilet w jedn± stronę kosztuje 25 yuanów, biletów nie kupujemy na zapas, bo jest ważny tylko na stacji zakupu i w danym dniu (podobnie jest zreszt± z biletami na metro, z tym że te kosztuj± 2 yuany). Linia z lotniska dojeżdża do stacji Dongzhimen, położonej w miarę centralnie. Przy wyj¶ciu z metra jest zawsze bramka, która zabiera bilet (inaczej się nie otworzy)
Hotele, czy może lepiej hostele. Jest ich dużo (standard różnych) w okolicach Zakazanego Miasta i tzw. Starego Pekinu (na południe od wieży Qianmen). Ja spałem w Sunrise Hostel (położony w sercu hutongu, bardzo blisko stacja metra Wangfujing i Zakazane Miasto), cena za miejsce 40 yuanów. Oczywi¶cie cena wywieszona była 160, a nóż się kto skusi ? Standard ¶redni, ale położenie rekompensuje, obsługa miła, pomocna, aczkolwiek nie wszystkie problemy, typu rezerwacja biletu kolejowego, byli w stanie rozwi±zać.
Poruszanie się po Pekinie. Najdogodniej wspomnianym metrem, niedrogo, pamiętać trzeba, żeby nie kupować tych biletów na zapas. Na każdej stacji s± punkty sprzedaży, czynne podobnie jak funkcjonuje metro (również przed 6.00). Stacje oznaczone s± po chińsku i angielsku, podobnie jak wszystkie mapy. W metrze spiker przekazuje informacje o kolejnych stacjach (w tym przesiadkowych) również po angielsku. Większo¶ć atrakcji (Pałac Letni, Zakazane Miasto, ¦wi±tynia Nieba, Park Beihai) jest położona w pobliżu jakiej¶ stacji metra, podobnie jak główne stacje kolejowe i dworce autobusowe. Przy korzystaniu z autobusów lub taksówek dobrze jest mieć napisane po chińsku gdzie się chce jechać, bardzo przydatne, trzeba poprosić w hotelu.
Na koniec kilka informacji – przestróg dotycz±cych typowych oszustw w Pekinie. Podstawowa, opisywana już w przewodnikach, to zaproszenie na herbatkę, kawę, degustację przez jednego lub grupę studentów, chc±cych szkolić swój angielski. Oczywi¶cie rachunek, często przewyższaj±cy 100 euro obci±ża turystę. Pekin jest drogi, ale bez przesady. Większo¶ć cen jest zbliżona do Warszawy, ale z reguły znacznie niższa, obiad w tańszych restauracjach jemy spokojnie już za 20 yuanów (czyli 10 zł). Półlitrowe piwo w sklepie kosztuje 4 yuany, w restauracji 8-10. Grupy potencjalnych studentów grasuj± głównie przy wyj¶ciu ze stacji Tiananmen East (Zakazane Miasto), za każdym razem jak wychodziłem, kto¶ już na mnie czekał (niestety wyróżniamy się z tłumu…).
Innym popularnym oszustwem jest wymiana na ulicy (pod bankiem) pieniędzy na czarnym rynku, operacja zupełnie nieopłacalna, zważywszy na stosunkowo niezły kurs yuana w Bank of China, a szansa na potencjalne wci¶nięcie fałszywek do¶ć znaczna.
Poza tym do¶ć typowe jest zawyżanie cen w stosunku do cudzoziemców (taksówki, uliczni sprzedawcy, hotele). Na to lekarstwa nie ma. Trzeba trochę poznać miejscowe realia lub ustalać z góry ceny za przejazdy (taksówki). I targować się. Powodzenia.
Mam nadzieję, że powyższe informacje komu¶ się przydadz±. Ja zmuszony byłem do korzystania z przewodników, które nie zawsze s± aktualne
Dodane komentarze
Smok-1 2013-04-14 23:34:40
Nigdy nic nie wiadomo. Ja też pierwotnie nie zamierzałem zwiedzać PekinuPrzydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

















