e', 'UA-1551073-1', 'auto'); ga('send', 'pageview');

Forum dyskusyjne


Wstępne przymiarki do Etiopii

kategoria podróże po świecie

kraj Etiopia

arnie dołączył
04.11.2007

arnie 17:54 | 30.01.2018

Cześć
na razie to wstępne przymiarki ale nakierowane na wyprawę w styczniu 2019 lub pod koniec tego roku.
Lużno myślę na razie o tym,żeby północ zwiedzić samemu i potem z addis wziąć geshawa przewodnika do doliny Omo.
Chciałbym ominąć Axum bo muszę zrezygnować z czegoś.
Planuję bardzo wstępnie samolotami:Lalibella,Gender wraz z lokalnymi atrakcjami(które najważniejsze:Góry Siemen,Lake Tana etc),potem powrót samolotem do Addis i Dolina Omo.
Myślałem o Harar ale nie wiem czy aż tak warto?
Proszę o wszelkie sugestie.Uwielbiam planować:):):)
Na razie mam plany na 2018(Kuba i Hiszpania) ale czas już pomyśleć o czymś "grubszym"/
Czas jaki mam na Etiopię to ok 17 dni na całość.Przemieszczanie na północy samolotami.
Pozd


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 17:57 | 30.01.2018

Czy z Axum można zrezygnować czy to jest jakieś naprawdę "mega"?


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 21:02 | 01.02.2018

A Harar?co myślicie?warto?


krzysztof.com dołączył
30.08.2013

krzysztof.com 08:27 | 02.02.2018

Drogi kolego, trudno radzić takiemu bogatemu turyście jak Ty. Jednak 17 dni na całą Etiopię to trochę mało nawet latając samolotami!!! !Geshaw, o którym tu na forum zrobiło się głośno, tym samym zrobił się DROGI!!! Jego ostatnia oferta to 1700$ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! za 7 dni.
Moja propozycja dla Ciebie to 12 dni Północ. Zwiedzisz i jeszcze trochę drobnych do domu przywieziesz.


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 08:58 | 02.02.2018

a skąd ta ocena,że jestem bogaty?
właśnie nie jestem ale branie przewodnika,któremu trzeba płacić ostro ponad 100 dolców za dzień po to by jechać do lalibelli z addis 2 dni autem,uważam własnie za stratę czasu i pieniędzy.
Pomyślę nad tym czy rzeczywiście nie skupić się na północy i tym samy wrzucić harar.
Proszę o dalsze opinie.


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 09:11 | 02.02.2018

I rzeczywiście widzę,że odpuszczę Omo bo robi się za mało czasu
Pozdr


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 18:33 | 02.02.2018

witaj
wróciłem z północnej Etiopii dwa tygodnie temu
napisałem kilka informacji ale nie wiem dlaczego nie ukazały się
jeśli masz pytania to chętnie odpowiem

ps HARRAR jest obowiązkowy


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 09:44 | 04.02.2018

Jak się dostałeś do Hararu i czy miałeś tam przewodnika?


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 11:09 | 04.02.2018

do HARAR przyjechałem autobusem z ADDIS ABEBA (12godz)
z przewodników nie korzystam bo nie mam takiej potrzeby


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 11:20 | 04.02.2018

Ja też nie korzystam ale wszędzie gdzie nie czytałem to każdy radzi,żeby wziąć w Hararze przewodnika.
Mój plan m/w jest taki:
1.Przylot Addis.
2.Addis - Dire Dawa i dalej do Harar(samolot)
3.Harar.
4.Harar-Dire Dawa-Lot do Gondar.
5.Gondar.
6.Gondar-1 dniowa wycieczka w góry Siemen.
7.Gondar-Lalibella-lot
8.Lailbella
9.Lalibella-lot do Addis
10.Addis-Kapsztad
11.kapsztad.
12.Kapsztad.
13.Kapsztad.
14:Kapsztad - wylot do Polski.


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 12:30 | 04.02.2018

plan który przedstawiłeś to "bieg na zaliczenie" a to absolutnie nie po mojemu, zatem nie będę się wypowiadał
1.jedyne co mogę podpowiedzieć to LALIBELA, jeśli uda Ci się wpasować termin pobytu ze świętem TIMKAT to naprawdę warto.
2.bilet wstępu do obiektów w LALIBELA kosztuje 50USD
3.samolot LALIBELA-ADDIS DBEBA 1975Br


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 12:46 | 04.02.2018

Plan jeszcze będę dopracowywał,ale z drugiej strony np,w gondar,po co więcej niż 1 dzień?chcę zobaczyć w Etiopii własnie tyle co napisałem.Jeśli natomiast masz jakieś uwagi np.nie da się w 1 dzień Lalibelli to jak najbardziej jest to dla mnie ważne.Ja wstaję na takim urlopie o 6 rano,żeby zobaczyć jak najwięcej.Taki mam styl,że lubię być mega zorganizowany i nie nudzić się zbyt dużo.
Co do Timkat to jest to jak najbardziej możliwe,biorąc pod uwagę,że planuję to już teraz ale pytanie jest czy warto ze względu na tłumy?Nie lubię tłumów,lubię właśnie wstać baardzo rano,żeby porobić foty bez ludzi i spokojnie w miarę możliwości pozwiedzać.Boję się,że jeśli pojadę w Timkat to nie będę mógł zobaczyć kościołów.Co o tym myślisz?
Jakie wrażenia po Axum?


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 12:48 | 04.02.2018

Oczywiście chętnie dorzuciłbym też Omo ale wszędzie gdzie czytam to trochę ludzkie zoo a ja nie bardzo to lubię.Musiałby to być naprawdę wyjazd bo takich wioskach nieturystycznych.Wolę więc dodać sobie Kapsztad,który zawsze był mi nie po drodze a tu zobaczyłem,że kombinowany bilet na trasie Waw-Addis-Addis -Kapsztad-Kapsztad-Waw wychodzi naprawdę tanio.


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 13:27 | 04.02.2018

o Omo zahaczyłem w czasie poprzedniej wizyty w Etiopii
Pojechałem do Omorate i tam bazując zaglądałem do kilku wiosek. Niestety było tak jak piszesz, to większy lub mniejszy cyrk. Zdarzyła się tylko jedna wioska gdzie mieszkańcy byli lekko zaskoczeni moim widokiem i nie wygłupiali się przed obiektywem aparatu. Zupełnym mega cyrkiem były wioski Mursich. Obwieszone (kobiety) jakimiś ozdobami, koszmarnie pomalowane i oczywiście każde pstryknięcie aparatu=5Br
Zupełnie inaczej tzn normalnie prezentowali się Mursi którzy przyszli na targ w Jinka


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 13:15 | 04.02.2018

widzę ze różnimy się zasadniczo w podejściu do celu zwiedzania.Dla mnie najważniejsi są ludzie, również wstaję o wschodzie słońca ale głównie po to aby popatrzeć co robią i jak się zachowują miejscowi o tej porze (i później też). Lubię niespiesznie snuć się po różnych zakamarkach i podglądać ludzi. W tym kontekście bardzo miło wspominam długą rozmowę jaka odbyłem przy piwie z miejscowymi moczymordami w jakiejś mordowni w HARRAR.
TIMKAT dla mnie był bardzo ciekawy właśnie ze względu na barwny tłum biorący udział w uroczystościach.
Co się tyczy kościołów (wszystkich) to jako obiekty architektoniczne są dla mnie martwe, dopiero obecność ludzi powoduje że ożywają i są warte uwagi. To dotyczy również AXUM. Byłem tam w poniedziałek, senne i nijakie miasto. Dla mnie atrakcją było miejscowe targowisko z mozaiką kolorowych ludzi. Takie mam spojrzenie na oglądane obiekty i sposób zwiedzania


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 14:13 | 04.02.2018

I tak i nie.
Ja też uwielbiam patrzeć na ludzi,ok długo by tłumaczyć,bo to skomplikowana sprawa:)Akurat w Etiopii taki sobie wymyśliłem plan.Jeśli miałbym zrezygnować z Harar-bo to straszliwie podraża tą podróż,co byś polecił z północy oprócz tego co wymieniłem?Może jest coś czego nie warto?


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 17:54 | 04.02.2018

w GONDAR nie byłem więc nic nie mogę powiedzieć
pojechałem za to z ADDIS ABEBY do MEKELE (autobus 475Br-14godzin, samolot 2980Br) głównie dlatego aby zobaczyć DALLOL (jak dla mnie to absolutny cud natury). Nie ma możliwości indywidualnego dojazdu i trzeba skorzystać z usług biura podróży. Większość turystów wybiera wersję czterodniową, ja skorzystałem z wersji dwudniowej. W programie było:
- wyjazd z MEKELE ok 10:00
-po drodze lunch w jakiejś zapyziałej miejscowości
-przejazd nad słone jezioro i bieganie z aparatem za karawanami wielbłądów
-luźny relax nad brzegiem jeziora (muzyka,wino)
-kolacja w jakimś dziwnym przybytku
-nocleg "pod gwiazdami" tzn na pryczach na wolnym powietrzu
-śniadanie
-wyjazd do DALLOL
-przyjazd do "solnych skał"
-oglądanie kilku "dziur" w ziemi z wrzącą, kolorową i cuchnącą cieczą
-wizyta w "kopalni" soli (jak dla mnie, strasznie przygnębiające miejsce)
-lunch w tej samej knajpie
-przyjazd do MEKELE ok 15:00
kosz wersji dwudniowej - 200EUR


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 18:20 | 04.02.2018

Uwielbiam takie klimaty,byłem na altiplano w boliwii,to był też mars na ziemi:)
Czym się różnią te 4 dni od tych 2 dni?Mógłbyś podać mi linka albo namiar do tej agencji co z nią jechałeś?
Pozd


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 18:51 | 04.02.2018

wersja czterodniowa to dodatkowo wulkan DANAKHIL ale szczegółów nie znam
agencja to ETHIO TOUR mieści się w hotelu MILANO w MEKELE


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 19:04 | 04.02.2018

Dzięki,kombinuję dalej ale zdecydowanie dorzucam tą depresję.Kusiło mnie już wcześniej.
Poz


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 19:05 | 04.02.2018

Czy to jest ta agencja?
www.ethiotravelandtours.com 


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 19:46 | 04.02.2018

nie wiem
trafiłem tam ot tak przypadkiem spacerując po MEKELE


Robi10 dołączył
23.02.2013

Robi10 18:58 | 13.09.2018

W styczniu 2019r wybieram się prywatnie do Etiopii. Będę 3 tygodnie . Podczas podróży będą potrzebował mieć dostęp do internetu . Jak wygląda obecnie w Etiopii sytuacja z dostępem do internetu ?? Będę wdzięczny za informacje .


[fb] Beata Grabowska dołączył
08.01.2017

[fb] Beata Grabowska 08:47 | 16.07.2018

Byłam raz w Etiopii, dwa lata temu. Cudny kraj, zupełna odskocznia od naszych Europejskich pod każdym względem ;). Jak byłam najbardziej urzekła mnie kuchnia tamtych regionów, coś fantastycznego! Długo w Polsce wyszukiwałam restauracji z takimi daniami, w końcu się udało w Warszawie ;) Nazywa się Afrykasy, duży wybór dań wege i bezglutenowych ;)


nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 21:31 | 13.09.2018

>Cześć
>na razie to wstępne przymiarki ale nakierowane na wyprawę w styczniu 2019 lub pod
>koniec tego roku.
>Lużno myślę na razie o tym,żeby północ zwiedzić samemu i potem z addis wziąć geshawa
>przewodnika do doliny Omo.
>Chciałbym ominąć Axum bo muszę zrezygnować z czegoś.
>Planuję bardzo wstępnie samolotami:Lalibella,Gender wraz z lokalnymi atrakcjami(które
>najważniejsze:Góry Siemen,Lake Tana etc),potem powrót samolotem do Addis i Dolina
>Omo.
>Myślałem o Harar ale nie wiem czy aż tak warto?
>Proszę o wszelkie sugestie.Uwielbiam planować:):):)
>Na razie mam plany na 2018(Kuba i Hiszpania) ale czas już pomyśleć o czymś
>"grubszym"/
>Czas jaki mam na Etiopię to ok 17 dni na całość.Przemieszczanie na północy
>samolotami.
>Pozd

Z Axum ja zrezygnowałam. Za to Harrar koniecznie - zaplanowałam i nie żałuję, świetne miasto z wyjątkowym klimatem.
17 dni na Etiopię to jak dla mnie trochę za mało, sama Omo to 10 dni, żeby nie zrobić jej po łebkach. Ja miałam 18 dni i poza Omo odwiedziliśmy jedynie Harrar i Lalibelę. Co prawda nie mieliśmy lotów wewnętrznych, ale nawet z lotami myśę, że 17 dni na taki szeroki plan to mało.
Mieliśmy mieć lot Addis - Lalibela, ale na miejscu okazało się, że etiopskie linie wprowadziły zasadę, iż z promocyjnych cen na loty wewnętrzne mogą skorzustać tylko ci, którzy do Etiopii przylecieli tymi właśnie etiopskimi liniami. Dla pozostałych cena na ten krótki lot wynosiła po przeliczeniu prawie 2 000,-
Całą swoją wyprawę do Etiopii, właściwie plan podróży opisałam tu:
takemytrip.pl/plan-podrozy-25-etiopia-afryka 



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl