Forum dyskusyjne


Miesiąc miodowy Malezja kontynentalna Borneo i Bali

kategoria podróże po świecie

kraj Malezja

DarekPiotrowski dołączył
13.04.2019

DarekPiotrowski 14:07 | 13.04.2019

Hej, będziemy we wrześniu tego roku jechali na miesiąc miodowy. Za cel obraliśmy sobie Malezję i Indonezję. Po wielu godzinach researchu i wielu zmianach obecnie rysuje nam się taki plan:

Singapur 3,5 dnia
samolot singapur -> Langkawi
Langkawi 3 dni
samolot Langkawi -> Penang
Penang (George town) 1 dzień
autokar Penang -> Cameron Highlands
Cameron Highlands 1,5 dnia
Autokar Cameron Highlands -> Taman Negara
Taman Negara 2,5 dnia
Autokar Taman Negara -> Kuala Lumpur
Kuala Lumpur 2,5 dnia
Samolot Kualaa Lumpur -> Perhentian (Przez Kota Bahru i Kuala Besut)
Perhentian 2 dni
Samolot Perhentian -> Kuching (z kota Bahru)
Kuching i okolice 4 dni
Saomolot Kuching -> Bali
Ubud 5 dni
Nusa Lembogang 3,5 dnia
Sanur 1,5 dnia
Samolot Bali -> Singapur i Singapur -> Warszawa

Obcięliśmy resztę Borneo na rzecz większej ilości czasu w części kontynentalnej głównie ze względu na koszta i wybór bardziej lajtowej Taman Negara zamiast np. Danum Valley z uwagi, że narzeczona dosyć mocno boi się pająków, itp więc ma większe szanse przeżycia w gorszej, ale bardziej turystycznej TN. Osobiście skróciłbym Singapur o jeden dzień, ale niestety tam rezerwowaliśmy nocleg na początku i już nie ma takiej możliwości. Starałem się ułożyć całość tak żeby jak najmniej wydać na loty i spędzić jak najmniej łącznie w podróży, a jednocześnie zaliczyć jak najwięcej zarówno z przyrody, kultury, innych atrakcji i wyleżenia się na plaży. Czy macie może jakieś propozycje czy coś by się opłacało skrócić, wydłużyć, czego unikać, a co koniecznie zobaczyć, jakieś inne tips & tricks? Może komuś się przyda w przyszłości. Jak plan będzie zamknięty chętnie dorzucę dokładniejszą rozpiskę wraz z Excelem z planowanymi kosztami :) Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc :)


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 21:29 | 13.04.2019

>Hej, będziemy we wrześniu tego roku jechali na miesiąc miodowy. Za cel obraliśmy
>sobie Malezję i Indonezję. Po wielu godzinach researchu i wielu zmianach obecnie
>rysuje nam się taki plan:
>
>Singapur 3,5 dnia
>samolot singapur -> Langkawi
>Langkawi 3 dni
>samolot Langkawi -> Penang
>Penang (George town) 1 dzień
>autokar Penang -> Cameron Highlands
>Cameron Highlands 1,5 dnia
>Autokar Cameron Highlands -> Taman Negara
>Taman Negara 2,5 dnia
>Autokar Taman Negara -> Kuala Lumpur
>Kuala Lumpur 2,5 dnia
>Samolot Kualaa Lumpur -> Perhentian (Przez Kota Bahru i Kuala Besut)
>Perhentian 2 dni
>Samolot Perhentian -> Kuching (z kota Bahru)
>Kuching i okolice 4 dni
>Saomolot Kuching -> Bali
>Ubud 5 dni
>Nusa Lembogang 3,5 dnia
>Sanur 1,5 dnia
>Samolot Bali -> Singapur i Singapur -> Warszawa
>
>Obcięliśmy resztę Borneo na rzecz większej ilości czasu w części kontynentalnej
>głównie ze względu na koszta i wybór bardziej lajtowej Taman Negara zamiast np. Danum
>Valley z uwagi, że narzeczona dosyć mocno boi się pająków, itp więc ma większe szanse
>przeżycia w gorszej, ale bardziej turystycznej TN. Osobiście skróciłbym Singapur o
>jeden dzień, ale niestety tam rezerwowaliśmy nocleg na początku i już nie ma takiej
>możliwości. Starałem się ułożyć całość tak żeby jak najmniej wydać na loty i spędzić
>jak najmniej łącznie w podróży, a jednocześnie zaliczyć jak najwięcej zarówno z
>przyrody, kultury, innych atrakcji i wyleżenia się na plaży. Czy macie może jakieś
>propozycje czy coś by się opłacało skrócić, wydłużyć, czego unikać, a co koniecznie
>zobaczyć, jakieś inne tips & tricks? Może komuś się przyda w przyszłości. Jak plan
>będzie zamknięty chętnie dorzucę dokładniejszą rozpiskę wraz z Excelem z planowanymi
>kosztami :) Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc :)

A co chcecie robić przez 4 dni w mieście kota czyli Kuchingu. Moim zdaniem 2 dni są wystarczające. Chyba, że jedziecie do Bako National Park to co innego.
Zbyszek


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 21:30 | 13.04.2019

Podobnie 5 dni w samym Ubudzie czy raczej objazd Bali.
Zbyszek


DarekPiotrowski dołączył
13.04.2019

DarekPiotrowski 21:49 | 13.04.2019

Dokoła Kuching planujemy dwa parki narodowe, orangutany, jaskinie, wioska kulturalna. Ubud ma być jako baza do objazdowki tzn. pewnie ze dwa dni będziemy chcieli spędzić luźniej i posiedzieć popołudniami nad basenem (np. tylko małpi gaj i/lub pałac jakaś knajpka i do basenu), a pozostałe pojeździć (na pewno odwiedzić pola ryżowe + część centralna i wodospady + część północna)


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 11:46 | 14.04.2019

2,5 dnia w Kuala Lumpur? W mojej ocenie jest to nudne miasto bez ciekawych miejsc do zobaczenia. To nowoczesna metropolia prawie bez zabytków (jeśli nie liczyć kilku trzeciorzędnych brytyjskich budynków kolonialnych z początku XX wieku), a jego współczesna architektura po Singapurze może wydać się mało interesująca (poza Petronas Towers co urody, których można dyskutować...).

Ja bym zrezygnował z przyjazdu do tego miasta. Macie tylko miesiąc i mnóstwo wspaniałych miejsc do zobaczenia. Szkoda go marnować na takie miasto. Jednak jeśli koniecznie chcecie "zaliczyć" to wystarczy wam jedne dzień.

pozdrawiam


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 11:41 | 14.04.2019

To są jakieś jaskinie przy Kuchingu ? Do Niah to raczej samolotem do Miri. Orangutany i wioskę zrobicie w 1 dzień. Sprawdźcie porę karmienia orangutanów. Jaki jest drugi Park poza Bako ? Bako lepiej z noclegiem w parku. Przejechałem malezyjską część Borneo i dla mnie najpiękniejszym miejscem był Mulu National Park (jaskinie, wylot nietoperzy ) z Head Hunter Trail i spływem łodzią do Dajaków (spanie w longhouse'ie).
Skróciłbym pobyt w Kuala Lumpur. 1,5 dnia to tak akurat.
W Ubudzie poszedłbym na Kecak Dance wieczorem, fajne.
Zbyszek


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 12:03 | 14.04.2019

> Jaki jest drugi Park poza Bako ? >

W pobliżu Kuching jest jeszcze Kubah National Park. Całkiem fajne miejsce gdzie można zrobić kilkugodzinne trasy minitrekowe w deszczowym lesie dobrze oznaczonymi trasami. Jedna z nich wiedzie do Matang Wildlife Center. To wycieczka na cały dzień.

Polecam również Santubong (nazwa wygasłego wulkanu, najwyższego wzniesienia w pobliżu Kuching położonego nad morzem) położony tuż obok skansenu Cultural Villige . Start jest w pobliżu skansenu – trzeba przejść prze knajpkę Greek Paradise Cafe. Można albo wleźć na szczyt co zajmuje kilka godzin, albo dojść do malowniczego wodospadu. Tras nie jest trudna, a góra zachowała niewielki, ale dość autentyczny skrawek dżungli.

Co do Bako National Park - to dla mnie także bezapelacyjnie numer jeden w rejonie Kuching. Kapitalne trasy na krótkie, kilkugodzinne, niewymagający i bezpieczne treki (nawet w dobrych sandałach), świetna przyroda (można zrobić też dłuższe trasy nawet 2 - dniowe). Trasami trekowym można dojść do bezludnych zatoczek morskich z małymi plażami. W Bako spokojnie można posiedzieć nawet kilka dni - nudzić się nie będziecie. Można tam spotkać nosacze (małpy proboscis).

pozdrawiam


DarekPiotrowski dołączył
13.04.2019

DarekPiotrowski 13:33 | 14.04.2019

O jaskiniach czytałem o wind caves i fairy caves. Drugi park chodziło mi o Gunung gading. O Mulu czytałem, że podobno jest ciężko dostępny stąd też go odrzuciliśmy. Kecak Dance mamy w planach, a jeśli chodzi o KL to w takim razie faktycznie chyba skrócimy lub zupełnie wyrzucimy. Dzięki wielkie za pomoc :D


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 14:46 | 14.04.2019

W KL zamiast na Petronasy wjedźcie na Manora Tower. Wieczorem, po zachodzie będziecie mieć piękny widok na roświetlone miasto i na wieże Petronasów. Manora Tower jest niedaleko Petronasów, trochę do góry. Poza tym w KL jest fajny ogród botaniczny i Batu Cave. Można obejrzeć.
Do Mulu pojechaliśmy w ciemno tzn. przylecieliśmy do Miri i tam w recepcji hotelu pogadaliśmy o parkowym przewodniku. Dogadaliśmy się z nim i polecieliśmy do Mulu. Przede wszystkim warto dojść do Camp 5, wejść na Pinacle i spłynąć do Dajaków. W Mulu jak idziesz do Camp 5 masz prawdziwy las deszczowy, a nie jego ubożuchną wersję, ale ścieżki są wygodne. To jest chyba najfajniejsza przygoda na malezyjskiej części Borneo. Ani Bako ani Kinabatangan River nie umywa się do tego. Z Miri można w 1 dzień zrobić jaskinie Niah, to akurat bardzo tania impra. To największe jaskinie na wyspie, bodajże można tam zmieścić Jumbo Jeta.
W Bako najfajniejsze są nosacze, poza nimi niewiele ciekawego, może latające lemury. Jest też samotna plaża, kompletnie bez ludzi, nikt tam nie chodzi, jeżeli ktoś lubi plażę.
Wszystko zależy ile dni chcecie i możecie przeznaczyć na Borneo.
Zbyszek


Huberto dołączył
30.09.2018

Huberto 14:58 | 27.07.2019

Cześć Darek,

wróciłem z Malezji dwa tygodnie temu.
Spędziłem tam 24 dni włączając w to Singapur.

Moja trasa wyglądała tak:
W-wa
Singapur
Langkawi
Penang
Cameron Highlands
Taman Negara
Kuala Lumpur
Kota Bharu/Kuala Besut/Jetty
Perhentian
Kota Kinabalu
Sandakan
Semporna
Mabul/Timba Timba Islands, Pom-Pom
KK-KL-Melaka
KL-Warszawa


Jak widzisz trochę podobne miejsca.
Z moich uwag:
Kuala Lumpur - na jeden obfity dzień i wieczór. No max 2 dni.
Bardzo fajny park ptaków, wieczorem fajny widok z Petronas na miasto, aczkolwiek podobno fajniejszy z wieży tv, chinatown, Batu Caves, inne.

Taman Negara: no i tutaj mam największe mieszane uczucia. Oczekiwałem czegoś więcej niż dwóch skorpionów, węża i kilku pająków.
Generalnie: TŁUMY ! Mocno skomercjalizowane. Nie uświadczysz żadnej zwierzyny, ale patrząc na ilość ludzi to może i dobrze, bo ich szkoda.
No może parę małp po drodze.
Gdybym dzisiaj leciał jeszcze raz: zdecydowanie to miejsce bym pominął. Park u podnóża Kota Kinabalu ma to samo, jest w pigułce, piękne widoki, dżungla identyczna, a lokalizacyjnie lepsze miejsce. Stąd masz inne fajne atrakcje.
Nie wiem do którego parku jedziesz koło Kuching. Ja w Sarawaku nie byłem. Postanowiliśmy skupić się na Sabah'u/
Dzisiaj był dołożył dni z Tamat Negara, popłynąłbym rzeką poniżej Sandakanu. Można spotkać krokodyle, słonie, piękną przyrodę.
Nie widzę u Ciebie Melaki. Błąd.
Zdecydowanie polecam Ci to miasteczko. Chociaż na jedną noc, ale warto.
Ja jeździłem samochodem. MIałem auto w sumie chyba na 8 dni.
Gdybyś się jednak zdecydował na Taman Negarę to polecam Ci Rapid Shooting (motorówki/łódki) śmiganie po rzece, cały jesteś mokry, zwiedzanie wioski lokalnej (widzę, że coś podobnego masz w Kuching), pływanie w rzece, itd.
Koło KK (Kota Kinabalu) jest wioska Binsuluk. Stąd startują motorówki i łódki na oglądanie małp z nosami (proboscis monkey), potocznie Janusze :) Wieczorem masz jedną z najfajniejszych rzeczy: oglądanie świetlików. Wierz mi - warto :).

Singapur 3 dni to dużo, ale jak zobaczysz wszystkie dzielnice, zoo, świątynie, to nie będziesz się nudzić.
Obowiązkowo street food z gwiazdką Michelina :)

Jakbyś miał jakieś pytania to pisz śmiało.

Aaaa. Ogólnie miałem 11 lotów włączając w to lot z PL.

P.S.
Perhentian: cudowne.

Pozdr.
HG


DarekPiotrowski dołączył
13.04.2019

DarekPiotrowski 21:41 | 03.08.2019

Hej, dzięki ogromne za wskazówki. Niestety nie wszystko jesteśmy już w stanie pozmieniać stąd piszę z prośbą o poradę.
Obecnie nasza rozpiska wygląda następująco
Singapur 3,5 dnia - tutaj niestety nic nie poradzimy bo kupiliśmy nocleg praktycznie na samym początku planowania
Langkawi 3 dni
Penang - 1 dzień
Cameron Highlands - 1,5 dnia
Taman Negara - 2,5 dnia
Kuala Besut - 0,5 dnia (chyba, że uda się zdążyć na ostatni prom z TN to wtedy od razu na Perhentian)
Perhentian - 4 dni
Kuching - 4 dni
Bali - 10 dni (Ubud, Nusa Lembongan, Sanur)

Mamy już pokupowane noclegi i loty stąd też nie mamy możliwości przełożyć tych dni z Taman Negara na np. Sandakan. Zdecydowaliśmy się na TN jako na "lżejszą" jungle kosztem np. Danum Valley bo narzeczona ma lekką arachnofobie i generalnie nie jest zapalonym fanem tego typu atrakcji, więc bałem się, że może nie przeżyć "prawdziwszej" jungli. Wokół kuching jest trochę junglowych atrakcji w tym centrum rehabilitacji orangutanów, więc mam nadzieję, że tam też doświadczymy trochę przyrody.

Obecnie widzę następujące opcje:
Taman Negara możemy zamienić na więcej czasu na Perhentian lub Perhentian i w Cameron Highlands albo może polecasz jeszcze coś innego w tamtych okolicach
Do Melaki możemy zrobić jednodniowy wypad z noclegiem z Singapuru (busem to jest jakieś 4 godziny), o ile uda się skrócić nocleg, ewentualnie może wynająć auto (i wtedy można by to nawet zrobić bez noclegu bo autem to jest 2,5h), ale zakładam, że w Singapurze może to być dosyć drogie szczególnie, że nie mamy 26 i w większości wypożyczalni wiąże się to z wyższą opłatą.

Chyba, że może masz jakiś inny fajny pomysł co moglibyśmy wykombinować?

I ostatnie pytanie - czy pamiętasz jaki mniej więcej był koszt tego Rapid Shooting

Raz jeszcze ogromne dzięki :)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl