Forum dyskusyjne
czy jest bezpiecznie
kategoria podróże po świecie
kraj Kambodża
Beata & Tomek Globetrotting 02:30 | 07.12.2012
my bylismy w marcu i bardzo nam sie podobalo.Jedynei PP jest podejrzanym miejscem gdzie duzo sie dzieje - dwoje naszych znajomych niestety nie mialo szczescia ale o ile nie ma zagrozenia życia to sie nic nie dzieje;-) (Teraz jestesmy w Ameryce Poludniowej a to jest inna bajka)...Trzeba uwazac jak wszedzie ale ogolnie fantastyczny kraj i ludzie sa super. Wjezdzalismy z Wietnamu i wyjezdzalismy do Laosu i tylko na przekrety trzeba uwazac na granicach albo na stacjach ale to jest juz kwestia zdrowego rozsadku;-)
zgłoszone do moderacji
podrozniczka76 02:06 | 16.08.2012
Witam. Byłam. Dotarłam z Laosu trochę "na wygodnie" bo samolotem z Laosu . Chodziło o to że mieliśmy mały poślizg czasowy przez zatrucie pokarmowe i trzeba było "nadrobić czas" zamiast 8 - 9 h jazdy autobusem lub busem to podróż zajęła o ile pamiętam godzinę (?) , sprawdzę w swoim dzienniku bo teraz go nie mam przy sobie a to było w lutym tego roku. Byłam w pozytywnym szoku jeśli chodzi o Kambodżę . Spodziewałam się dzikusów czyhających na mnie, na mój plecak ect. Ten kraj tak się rozwija.Przejazd "ichniejszym" autobusem to była przygoda życia :D ale się rozpisałam a chciałam napisać że czułam się bezpiecznie i byłam zaskoczona że drogi mają miejscami lepsze niż w Polsce. Pozdrawiam. Dobranoc p.s. wpadnę tutaj niebawem i coś jeszcze dopisze jak dorwę swój dziennik ( no-ta-be-ne cały czas się zbieram żeby tą podróż opisać na blogu ....może wkrótce :)
zgłoszone do moderacji
marcion 01:06 | 16.08.2012
Polecam moją treściwą relację na www.azja2011.comByłem tam w 2011 roku, więc opis jest świeży.
Pozdrawiam.
Marcin Łazowski
www.marcinlazowski.com
zgłoszone do moderacji
brylek 15:58 | 15.08.2012
pociagiem sie jeszcze granicy nie da przekroczyc ale kmerzy buduja tory, moze za kilka lat bedzie sie dalo. Pociag tani ale tez w miare tanio mozna dojechac busikiem do granicy, granica na piechote a potem taxi do angakoru. jak sie jest mniej niz 4 osoby to warto zakupic zorganizowany przejazd z bangkoku bo oszczedza sie wiele czasu. jak masz duzo czasu to nie warto :)
zgłoszone do moderacji
bynio 00:09 | 30.07.2012
Edgarku, odpowiedz brzmi na żadnym. możesz dojechać z Bangkoku do Aranyaprathet i dalej po przekroczeniu granicy do Siem reap autobusem lub taxi. Granicę przekraczasz piechotą i absolutnie nic Ci nie grozi.
zgłoszone do moderacji
radionx 13:25 | 04.12.2012
Ja tam innych naciągaczy niż sami pogranicznicy nie widziałem. W okienku żądali dodatkowych 5 USD za wizę, niby za temp expres od ręki. Powiedzieliśmy że nie zapłacimy, ciekawi ile nas za to przetrzymają i dostaliśmy i tak normalnie, jak reszta.tajlandia, kambodża - oba bezpieczne kraje, czasem bardziej niż europejskie, co nie znaczy że nie należy zachować rozsądku. A co do kradzieży, to łatwiej nadziać się na nią w Hiszpanii niż tamtej części azji :)
zgłoszone do moderacji
Edgarek 23:23 | 29.07.2012
>Generalnie jest bezpiecznie, ludzie mili, przyjaźni i pomocni. ALE trzeba bardzo uważać na granicy ( przy przekraczaniu np. piechotą , pociągiem, autobusem np. z Tajlandii).Na którym przejściu z Tajlandią przekracza się granicę pociągiem?
zgłoszone do moderacji
piotrwaz 08:51 | 29.07.2012
Jest bardzo bezpiecznie. To zastraszenie to pewnie opowieści ,że okienko wizowe jest zamkniete lub ,że samemu nie można załatwić wizy albo ,że załatwią taniej itd
zgłoszone do moderacji
kayuss 22:48 | 28.07.2012
a moglabys prosze rozwinac temat? na co uwazac i co z tym zastraszaniem?
zgłoszone do moderacji
___Ola 01:57 | 28.07.2012
Generalnie jest bezpiecznie, ludzie mili, przyjaźni i pomocni. ALE trzeba bardzo uważać na granicy ( przy przekraczaniu np. piechotą , pociągiem, autobusem np. z Tajlandii). Grasują tam dosłownie mafie wyłudzające pieniądze na każdym kroku i zastraszające turystów. Ale przy zdrowym rozsądku i cierpliwości nic się nikomu nie powinno stać.
zgłoszone do moderacji
magic 17:03 | 17.06.2012
Zgadzam sie z tym calkowicie. Daltego napisalem ze nie ma 100% bezpiecznych miejsc.Zdrowy rozsadnek jest zawsze w cenie. A i czasem nawet starajac sie unikac problemow - mozna miec pecha.
Ogolnie (jezeli juz mialbym generalizowac) - gorzej jest w duzych aglomeracjach. Lepiej w malych miescinkach i wioskach.
Oczywiscie sa tez wyjatki (patrz Singapore).
Pozdr,
-M.
zgłoszone do moderacji
mrcanberra 16:36 | 17.06.2012
wszystko zalezy czy ktos znajdzie sie w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie bo ja akurat znam przypadek jak kolega mial tam akurat pecha. Uwazac nalezy wszedzie i nie byc latwowiernym. Dziwni i podejrzani ludzie sa wszedzie.
zgłoszone do moderacji
magic 11:15 | 17.06.2012
Mysle ze nie ma miejsca ktore jest bezpieczne w 100% (moze tam gdzie nie ma ludzi? zwierzat? :-)Jakis czas temu bylem w Siam Reap - nie bylo problemow. Nie widzialem nic alarmujacego. Ludzie byli mili i otwarci. Niestety wszystko zmierza w kierunku 'drugiej Tajlandi' o ile chodzi o szeroko rozumiane 'naciaganie' w miejscach turystycznych.
Mam bardzo mile i pozytywne wrazenia. Nie wazne czy byl to srodek dnia czy pozny wieczor - nie obawialem sie chodzic po ulicach.
Pozdr,
-M.
zgłoszone do moderacji
bynio 10:06 | 16.06.2012
Nie wiem czy często okradają, mnie i moich znajomych, którzy kilka razy byli po mnie nie okradli. Myślę, że jak w każdym dużym mieście trzeba uważać. W porównaniu z Ameryka Południową to jest raj pod tym względem.Zbyszek
zgłoszone do moderacji
izaschiza 09:53 | 16.06.2012
wiem, że cię okradli, możesz oczywiście przestrzegać, ale dla mnie PP było łaskawe - nie ma się co bać zachowując ostrożność, oczywiście
zgłoszone do moderacji
p01i 12:16 | 13.06.2012
w Phnom Pehn bardzo często okradają turystów:(
zgłoszone do moderacji
p01i 03:56 | 29.01.2012
w PL jest więcej chamstwa, agresji i złodziejstwa, a tempo poruszania się po drogach jest 4x tego co w Kambodży....
zgłoszone do moderacji
benbm 09:03 | 24.01.2012
Bezpieczniej niż u nas po 22 giej
zgłoszone do moderacji
krukski 08:11 | 24.01.2012
Hej! Ja bylem niedawno w Kambodży i Tajlandii, uważam ze oba kraje są bezpieczne ale zawsze trzeba mieć głowę na karku. My wjeżdżalismy z Wietnamu, z Tajlandii jest mnóstwo połączeń zwłaszcza do Siem Reap, pozdr
zgłoszone do moderacji
podrozniczka76 09:45 | 23.01.2012
słyszałam rożne opowieści o Kambodźy. Oprócz tych fajnych o zwiedzaniu, atakcjach również o napadach ect. Czy faktycznie jest czego się bać? Lepiej do Kambodźy dostac się z Tajlandii czy z Laos-u ? Gdzie bezpieczniej ? Za wszelkie komentarze będę wdzięczna.
zgłoszone do moderacji
Podobne wątki podróże po świecie KAMBODżA
Forum dyskusyjne
Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.
Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.
Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.
Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.
Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.
