Forum dyskusyjne


odradzam Solistów

kategoria podróże po świecie

Piotr-Krk dołączył
16.01.2013

Piotr-Krk 13:54 | 04.04.2021

> Kolega pojechał z nimi do Rosji i Mongolii i liderka która tam była ciągle płakała kiedy nie mogła czegoś ogarnąć. Mieli za dużo dolarów i mieli problemy na granicy o to.

Wow. To robi wrażenie. Przy wjeździe do Rosji - AFAIK - deklaracji podlegają waluty o wartości przekraczającej kwotę 10.000,00 USD.

Myślałem, że wycieczki "biznesowe" to już przeszłość.

> Ostatecznie wszyscy się rozjechali i na własną rękę wracali z Irkucka samolotami do Polski.

I to mi się podoba! Szkoła życia. Następnym razem pojadą samodzielnie.

> Niestety z tego co wiem to to jest strasznie drogie [...] spotkanie
>przy ognisku z Supergunem czy Wielickim. [...] każda płaci po 500 zł!!

Może "gwiazdy" dużo kosztują. ROTFL


zgłoszone do moderacji


rafcio16111992 dołączył
03.09.2012

rafcio16111992 12:50 | 04.04.2021

Słyszałem wiele złych opinii na temat Solistów. Kolega pojechał z nimi do Rosji i Mongolii i liderka która tam była ciągle płakała kiedy nie mogła czegoś ogarnąć. Mieli za dużo dolarów i mieli problemy na granicy o to. Potem się okazało że coś przemycała. Nie mogła się dogadać z ludźmi i finalnie ludzie dodatkowo musieli płacić na własną rękę za wszystko bo te dolary im zabrano. ostatecznie wszyscy się rozjechali i na własną rękę wracali z Irkucka samolotami do Polski.
Mój Przyjaciel jest też liderem w Solistach ale on organizuje tylko weekendowe wyjazdy w Polsce. Niestety z tego co wiem to to jest strasznie drogie jak za 2 dni łażenia po Beskidach a atrakcjami tam są łażenie w maskach treningowych, spotkanie przy ognisku z Supergunem czy Wielickim. Dla mnie słabe chociaż jego podejście do sprawy jest mega profesjonalne. Jeszcze kwestia tego że soliści za zorganizowanie weekendowego wypadu płacą mu raptem 400 zł a jest np 20 osób i każda płaci po 500 zł !!

Nigdy nie korzystałem z usług niczyich w podróży i nie zamierzam ale wiem że są ludzie którzy sami się boją jechać i nie ogarną podróży a takie nieudane wyjazdy na pewno ich do tego nie zachęcają

Pozdrawiam i zapraszam na mój kanał
"Z TOURETTEM PRZEZ ŚWIAT"


zgłoszone do moderacji


Glob-Admin dołączył
28.08.2001

Glob-Admin 11:34 | 02.03.2021

Hej, pisz na konto Glob-Admin.
Jeśli chodzi o powód powyższej moderacji, to kolejne posty nie wnosiły nic do tematu a nawet znacznie odbiegały od tematyki serwisu.


zgłoszone do moderacji


senia dołączył
20.06.2008

senia 08:06 | 02.03.2021

Czy moderator byłby łaskaw się przedstawić, chciałabym zamienić kilka zdań na priv.


zgłoszone do moderacji


Klim dołączył
26.10.2019

Klim 20:52 | 28.02.2021

[Treść została poddana moderacji!]


senia dołączył
20.06.2008

senia 07:48 | 27.02.2021

[Treść została poddana moderacji!]


Klim dołączył
26.10.2019

Klim 00:32 | 27.02.2021

[Treść została poddana moderacji!]


senia dołączył
20.06.2008

senia 22:25 | 26.02.2021

[Treść została poddana moderacji!]


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 13:02 | 26.02.2021

Z tego co pamiętam, u nas jakaś butla z tlenem były doniesiona do Barafu, ale nikt z nas nie korzystał. Na szczyt też nikt nic z tlenem nie zabierał. Może teraz jest inaczej i jakieś małe pojemniki bierze się.


zgłoszone do moderacji


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 12:59 | 26.02.2021

Czytałem artykuł o tym na onet.pl. Wszystkie grupy idące tą trasą wchodzą na górę w nocy z 5 na 6 dzień, mają przewidziane na całość 7 dni. 4,5 godziny na szczyt to bardzo szybko, nam się zeszło godzinę dłużej, a przerw na odpoczynek nie robiliśmy, dopiero na Stella Point. W dzień wejścia na szczyt od razu schodzisz nisko w dół, na 3 tys. Następnego dnia powrót do hotelu. Tutaj akurat nie szukałbym błędu. Na tym treku nikt nie idzie z plecakiem, wszystko wnoszą tragarze, więc nie jest tak źle. Po prostu przewodnik powinien kazać mu zejść w dół jak widział, że za ciężko mu idzie. Musiał to zauważyć już w poprzednie dni. Próbować można, ale nie każdy musi wejść, życie ważniejsze.


zgłoszone do moderacji


Piotr-Krk dołączył
16.01.2013

Piotr-Krk 10:14 | 26.02.2021

Wyjścia były 0:30, 1:45 i 3:00. Wawrzyniak, uczestnik wyszedł o 3:00, na szczycie byl o 7:30 . Spotkał Dobę na 5100 m a potem przy zejściu na 5600 m. To drugie spotkanie musiało być około 10:00. Do wyjaśnienia jest kwestia dostępu do tlenu. Szczegóły tu: https://kurierostrowski.pl/2021/02/25/wspinal-sie-z-aleksandrem-doba-na-kilimandzaro-boguslaw-wawrzyniak-wspomina-wybitnego-podroznika/


zgłoszone do moderacji


Piotr-Krk dołączył
16.01.2013

Piotr-Krk 09:55 | 26.02.2021

Był na szczycie późno, bo powoli szedł. Wg relacji z Onetu wyszedł z pierwszą grupą po północy. Kolejne grupy wychodziły o 1:30 i 3:00.


zgłoszone do moderacji


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 07:50 | 26.02.2021

I nadal niewiele z tego oświadczenia wynika. Akurat tą trasą ja też wchodziłem. Ostatni obóz jest na 4600 m n.p.m. i z niego rusza się na szczyt. Wychodzi się między 24-2 w nocy.Na Stella Piont powinno się dojść między 7-9 rano. Nadal nie ma odpowiedzi, dlaczego Aleksander Doba był na szczycie tak późno.


zgłoszone do moderacji


Piotr-Krk dołączył
16.01.2013

Piotr-Krk 01:30 | 26.02.2021

Wydali oświadczenie.
https://solisci.pl/oswiadczenie-klubu-w-sprawie-organizacji-wyprawy-na-kilimanjaro/


zgłoszone do moderacji


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 20:04 | 25.02.2021

Dokładnie z nimi. Zadałem 2 pytania dotyczące jego wejścia na ich stronie, ale oczywiście nikt nie raczył odpowiedzieć. Nie wiem dlaczego Aleksander był dopiero o 11.40 przy Uhuru Peak ? To strasznie późno. Czy wyszli tak późno czy to on miał problem z wejściem ? Poza tym ostatnie 20-30 minut do Uhuru Peak to jest spacer jak po parku po płaskim. W tym czasie powinno mu się wyrównać tętno i powinien złapać oddech. To co najmniej dziwne, ale nikt już mu życia nie przywróci. Szkoda gościa.


zgłoszone do moderacji


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 18:32 | 25.02.2021

To z tymi "Solistami" był Aleksander Doba na Kilimandżaro?


zgłoszone do moderacji


Impala dołączył
29.10.2011

Impala 11:15 | 26.01.2021

No niestety, ten właściciel nie jest poważny, nie jest odpowiedzialny, a znikające stąd wątki z opiniami to efekt polityki: oddam część kasy jak usuniesz opinie.


zgłoszone do moderacji


Piotr-Krk dołączył
16.01.2013

Piotr-Krk 03:02 | 01.10.2019

rzdrozny: >a jeszcze w innym najlepiej wynająć busa (Paryż - uwaga z
>polskim kierowcą!!!!!!!!!!!!!).

Dziwne.

>A Ty człowieku, wpisz w google hasło : interpunkcja:) Przyda się parę wskazówek:)


A Ty[,] człowieku, wpisz [...]


zgłoszone do moderacji


rzdrozny dołączył
10.04.2018

rzdrozny 13:20 | 30.09.2019

Człowieku, co jest złego w pytaniu: czym dojadę z lotniska? W jednym mieście możesz dojść do centrum, np. Piza, w innym wsiąść w autobus (Bergamo, Rzym), w następnym w autobus i metro (Dubaj), a jeszcze w innym najlepiej wynająć busa (Paryż - uwaga z polskim kierowcą!!!!!!!!!!!!!).

To są podstawowe pytania przy organizacji każdego wyjazdu.

Zawsze lepiej zapytać, niż tracić czas i pieniądze.

A Ty człowieku, wpisz w google hasło : interpunkcja:) Przyda się parę wskazówek:)


zgłoszone do moderacji


Huskypola dołączył
03.07.2019

Huskypola 13:45 | 28.09.2019

>Dokładnie tak. Ludzie wynajmują dziwne biura, pośredników, zdają się na ich łaskę, a
>potem dziwią się, że pewne rzeczy są zrobione po taniości lub ...nie zrobione wcale.
>
>Nie lepiej samemu ogarnąć temat? Przy okazji poznać kraj, region. Ale wtedy trzeba
>poświęcić trochę czasu:) A nie zapłacić i liczyć, że ktoś za Ciebie wszystko zrobi i
>do tego w pełnym luksusie:)
>
>Dla tych co lubią sami, tu parę słów o Gruzji:
>https://jadziemlecim.wordpress.com/2018/05/31/gruzja-swanetia-w-5-dni/

Człowieku o czym Ty piszesz.Na forach podrózniczych jest mnóstwo pytań czym dojadę z lotniska w mieście do hotelu,jaka pogoda będzie i czy ktoś tam mówi po polsku.Nic tylko wklejać link do tego jak używać google:)))


zgłoszone do moderacji


Huskypola dołączył
03.07.2019

Huskypola 13:45 | 28.09.2019

>Dokładnie tak. Ludzie wynajmują dziwne biura, pośredników, zdają się na ich łaskę, a
>potem dziwią się, że pewne rzeczy są zrobione po taniości lub ...nie zrobione wcale.
>
>Nie lepiej samemu ogarnąć temat? Przy okazji poznać kraj, region. Ale wtedy trzeba
>poświęcić trochę czasu:) A nie zapłacić i liczyć, że ktoś za Ciebie wszystko zrobi i
>do tego w pełnym luksusie:)
>
>Dla tych co lubią sami, tu parę słów o Gruzji:
>https://jadziemlecim.wordpress.com/2018/05/31/gruzja-swanetia-w-5-dni/

Człowieku o czym Ty piszesz.Na forach podrózniczych jest mnóstwo pytań czym dojadę z lotniska w mieście do hotelu,jaka pogoda będzie i czy ktoś tam mówi po polsku.Nic tylko wklejać link do tego jak używać google:)))


zgłoszone do moderacji


rzdrozny dołączył
10.04.2018

rzdrozny 13:49 | 26.09.2019

A dlaczego nie? Jeżeli wykupujesz wakacje i ubezpieczysz się, a nie zdążyłeś polecieć to koszty najczęściej masz zwracane. Takie biura mają milionowe gwarancje. Neckermann zdaje się miał 25mln. Jeżeli poleciałeś, z wakacji przywiezie Cię Państwo:)

Oczywiście, mogą się zdarzyć przejściowe problemy, ale i tak to pewniejsze biura niż jacyś samozwańczy biznesmeni, co to będą chcieli zarobić nawet na marszrutce:)

Ale i tak polecam własną organizację każdego wyjazdu:)


zgłoszone do moderacji


paweł.p dołączył
01.05.2014

paweł.p 13:43 | 25.09.2019

Rozumiem, że jak ktoś nie potrafi samemu zorganizować wyjazdu, to w przeciwieństwie do "dziwnych biur" sugerowałbyś jakąś uznaną markę: może Thomas Cook. albo Neckermann? ((-:


zgłoszone do moderacji


rzdrozny dołączył
10.04.2018

rzdrozny 09:30 | 25.09.2019

Dokładnie tak. Ludzie wynajmują dziwne biura, pośredników, zdają się na ich łaskę, a potem dziwią się, że pewne rzeczy są zrobione po taniości lub ...nie zrobione wcale.

Nie lepiej samemu ogarnąć temat? Przy okazji poznać kraj, region. Ale wtedy trzeba poświęcić trochę czasu:) A nie zapłacić i liczyć, że ktoś za Ciebie wszystko zrobi i do tego w pełnym luksusie:)

Dla tych co lubią sami, tu parę słów o Gruzji: https://jadziemlecim.wordpress.com/2018/05/31/gruzja-swanetia-w-5-dni/


zgłoszone do moderacji


Edgarek dołączył
16.08.2008

Edgarek 22:41 | 17.09.2019

Niesamowite to jest. Od lat pojawiają się na tym forum "jednorazowi" krytycy tej firmy, zawsze są te same zarzuty i... następni frajerzy wykupują w niej kosztowne wyjazdy. Ciekawe jest to, że sądzą, że ktoś to przeczyta a sami nie czytali opinii. Gdzie tu sens?


zgłoszone do moderacji


77joanna77 dołączył
17.09.2019

77joanna77 20:50 | 17.09.2019

Zdecydowanie odradzam wyjazdy z Solistami, jesli nie chcecie zapłacić dużej kwoty za niską jakość, przede wszystkim za kupowanie "kota w worku", wydaje mi sie, że jak ktoś zna język i ma prawo jazdy, to narażanie się na podróżowanie z Solistami to wielka strata.
Byłam na wyjeździe Kanada+Alaska, z liderem Łukaszem Nowakiem ( który jest założycielem i prezesem klubu, więc rozumiem, że to, co sobą zaprezentował, jest "wzorcem" lidera). Ryba psuje się od głowy.
Moje uwagi:
- cena, która się wyświetla, absolutnie nie jest ceną końcową (bilet lotniczy +700 zł i uwaga- W CENIE NIE BYŁO BAGAŻU, ZA KTÓRY TRZEBA BYŁO DOPŁACIĆ +100$, + lot wewnętrzny, są ewidentnie ukryte koszty - w wielu miejscach trzeba było dopłacać za prysznic (1-11$), raz za transport, nagle trzeba było zapłacić kaucję 50$ za kamper)
- lot ani nie był najtańszy, ani optymalny ( w tej samej cenie można było lecieć z 1 przesiadką, a nie z dwiema)
- podróż z Solistami to kupowanie kota w worku - plan jest podawany późno, nie jest realizowany plus "może się zmienić", często wybierany był najtańszy camping, z dopłatą za prysznic lub bez prysznica- co w przypadku cywilizowanego kraju jak USA czy Kanada jest zupełnie nieuzasadnione, nie ma się wpływu na miejsce noclegu, także na plan
- plan, który jest miejscami ułożony głupio ( np kolejne dwie noce deprywacja snu ( pierwsza- wstanie o 4 rano, druga- o 2.30 w nocy, po ok. 3 h snu), wystarczyło w innym miejscu zaplanowac nocleg lub o innej godzinie połączenie autobusowe lub lotnicze, skutek- połowa grupy miała infekcje wirusową z powodu zmęczenia, braku snu i zimna
- campery miały być "nowiuśkie", nie były, jeden camper ciągle się psuł
- UWAGA dla osób, które mają pomysł zgłoszenia sie jako kierowca- po pierwsze kampery 7-8 os sa ogromnymi pojazdami, nie ma pewności czy prawo jazdy kat B jest wystarczające, po drugie- na kierowcach było wymuszane łamanie przepisów- bo np. liderowi się pomyliło coś z nawigacją i kolumnę 3 samochodów zawracał na podwójnej ciągłej, i uwaga- za wypożyczenie samochodów obciąża lider Twoją kartę kredytową (sić!!), nie kartę klubu ( tu jeszcze był "bonus" +700$, bo lider Łukasz się nie zorientował, że wypożyczenie samochodu na osobę poniżej 25 r.ż. tyle kosztuje dodatkowo)
- plan podany kilka dni przed wyjazdem nie jest realizowany, co oznacza, że w ostatniej chwili się dowiadujemy, że nie nocujemy np. w miejscowości Golden, tylko 50 km dalej, więc jest tochę jak na obozie harcerskim, gdzie informują cię w ostatniej chwili i masz się podporządkować, także np do wstania o 2 w nocy

zastrzeżenie do lidera:
- zachowywał się tak, jakby nie był w pracy, za którą zapłaciliśmy mnóstwo kasy, tylko jakby by na wakacjach (udajemy, ze jesteśmy friends, wstawał ostatni ( bywało, że spóźniał się na wyznaczoną godzinę) pił i palił marihuanę, nie radzi sobie z emocjami, gdy zwróci mu się uwagę na jakiś problem np w sytuacji opisanej ponizej, to jest osobowość w stylu "ma potrzebę zrobienia sobie selfie z głupią miną w każdym miejscu" (-:
- zapowiada, że jedziemy taxi do motelu, po przyjeździe autobusem do Seattle, wszyscy są spakowani tak, żeby rzeczy tylko przerzucić, wysiadamy z autobusu, nie zamówił taxi, pyta, kto ma aplikację ubera, ponieważ nikomu nie działa aplikacja, to "za karę" jedziemy pociągiem ( najpierw trzeba tam zanieść bagaże), jedziemy BEZ BILETÓW tym pociągiem, bo nasz lider ich nie kupił, następnie okazuje się, że wędrujemy 1,5 km do motelu (jest środek nocy, będziemy wstawać o 2.30!!), niestety zero pomocy dla osób, które mają duży bagaż i nie są w stanie nadążyć za grupą
- nie załatwił odszkodowania za opóźnione ponad dobę bagaże ani za zesputy kamper
- w sytuacji, gdy dana atrakcja nie jest dostępna dla wszystkich chętnych z powodu braku miejsc ( lot awionetką), lider Łukasz korzysta z tej atrakcji, a uczestnik nie - to pokazuje, że on traktuje ten wyjazd jako dobrą zabawę swoją, a nie bycie w pracy
- nie zwiedziliśmy np muzeum Railway, bo plan był tak ułożony, ze dotarliśmy po zamknięciu
- w razie problemów przy odlocie na lotnisku- nie ma możliwości pomocy, ponieważ lider Łukasz odleciał w pierwszej turze, 2 h przed drugą turą.
Jeszcze można by opisać kilka innych sytuacji, szkoda psuć sobie urlop fatalną organizacją Solistów.


zgłoszone do moderacji



Strefa Globtrotera

Bezpieczne logowanie na czas sesji

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl