Forum dyskusyjne


CUC i CUP

kategoria podróże po świecie

kraj Kuba

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 12:31 | 29.10.2018

Cześć, pytanie do bywających ostatnimi czasy na Kubie. Czy łatwo "zdobyć" walutę CUP? Gdzie i co wymieniać? W casas i euro,czy raczej CUC-y?


Wodniak dołączył
29.10.2015

Wodniak 16:37 | 29.10.2018

Normalnie wymieniamy kilka dolarów na CUP w bankach, ale też parę razy do Kubańczyków. Bardzo dużo sklepów ma wywieszki, że można w nich płacić i w CUC i w CUC, chociaż oczywiście turyści używają CUC. Waluta CUP jest użyteczna do kupowania jedzenia w sklepach dla Kubańczyków lub z ulicznych straganów, często płaciliśmy np. 5 centów za szklankę soku, 5 centów za spore ciasteczko, pół dolara za porcję lodów na 2 osoby, 1.5 dolara za obiad uliczny, 25 centów za ogromne awokado czy też pół dolara za małą kawkę. Warto więc posiadać trochę tej waluty.

Generalnie w casas płaci się CUC. Najlepiej wymienić jest w banku (i dokładnie przeliczyć), w hotelach często kurs jest o wiele gorszy.


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 19:27 | 29.10.2018

Wodniak, dziękuję też za ceny. Oczywiście zamierzamy żywić się "na ulicy" a nie w knajpkach dla turystów. I spać w casas. :)


kama123 dołączył
29.10.2018

kama123 18:21 | 29.10.2018

Ostatni raz na Kubie bylam w ubieglym roku, kolejny raz wybieram sie w listopadzie. Zwykle przy pierwszej wymianie w banku Euro na CUC, od razu w tym samym okienku wymieniam 20 CUC na CUP


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 19:25 | 29.10.2018

Dziękuję, wszelkie info bardzo cenne :) Wynika z tego, że te CUP można kupić legalnie. To dobra wiadomość. :)


Wodniak dołączył
29.10.2015

Wodniak 20:49 | 29.10.2018

W takim razie dobrze uważajcie na ceny, bo Kubańczycy potrafią ję dla turystów zawyżac i z niesmakiem przyjmowali CUP. Na przykład wejście do ZOO kosztowało kilka CUP, a bileterka sądziła, że trafiła na naiwnych i chciała tą samą kwotę w CUC! Podobnie na targach-facet sprzedawał Awokado i cena była coś 2 czy 3 CUC za jedno-natomiast Kubańczycy płacili nie więcej, niż 10 CUP. Ale szybko się zorientujecie, ile co kosztuje. W casas też można się targować, niektórzy zapłacili po 15 CUC za noc. Oczywiście okolice Kuby z dala od Hawany i z dala od ruchu turystycznego są znacznie tańsze i tam się rzeczywiście można targować. W Hawanie już się wycwanili, szczególnie jak zaczęli przybywać Amerykanie-niektórzy turyści z USA płacili po $500 (tak, pięćset dolarów US!) za noc w skromnym hotelu, bo kompletnie nie znali realiów kubańskich.

Ja akurat głównie przebywam a 'all inclusive' i na mieście jemy tylko wtedy, gdy robimy sobie kilkudniowe wycieczki do miast, wtedy też nocujemy w casas, a żywimy się na ulicy lub w kubańskich knajpkach.


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 22:00 | 29.10.2018

Mamy 4 tygodnie,więc pewnie trafimy w różne zakątki,również daleko od masowej turystyki. A jak sądzisz, czy powinniśmy w styczniowym terminie (zatem wysokim sezonie) zarezerwować noclegi w tych bardziej obleganych miejscach,typu Trynidad czy Santiago (w Hawanie już mamy)? Bo w sumie chcieliśmy pójść na żywioł, ale może lepiej postawić na spokój?

500 dolarów za noc,no, no!! Artystyczne!

A w kubańskich knajpkach (nieturystycznych) spokojnie można się wyżywić? (w dosłownym znaczeniu: jest co jeść?).

Zastanawiam się też, czy rezerwować autobusy Viazul, czy stawiać na prywatny transport (będzie nas czworo). Chętnie posłucham podpowiedzi. :)


Wodniak dołączył
29.10.2015

Wodniak 22:57 | 29.10.2018

Żywienie: ogólnie kubańskie knajpki są nastawione na turystów, ale są też tanie, serwujące np. pizzę. Coraz więcej widziałem sprzedawców ulicznych dla Kubańczyków (szczególnie w czasie festiwali), za 1.5 do 2 CUC zjedliśmy całkiem smaczny obiad, za poniżej 1 CUC kura z rożna i frytki. Piwo w puszkach zazwyczaj powinno kosztować 1 CUC, kupujcie w sklepach. Kilka razy kupiliśmy owoce od ulicznych sprzedawców i nawet od farmerów (banany, awokado, noni fruit, orzechy kokosowe i wiele innych), tanie jak woda-a nieraz daliśmy im np. długopisy czy koszulki i byli bardzo zadowoleni, korzyść obopólna. Pijalnie świeżych wyciskanych soków sprzedawały je po 1 CUP za szklankę (5 centów), przynieśliśmy parę plastikowych butelek i za poniżej dolara mieliśmy kilka litrów. Ale przygotujcie się, że będziecie jednak musieli za jedzenie coś więcej zapłacić, szczególnie w mieście. Jak pisałem, mało jemy na zewnątrz—jak wrócę, to napiszę więcej o dostępnym tanim jedzeniu.

W styczniu parę lat temu byłem w Trinidad, turystów (włącznie z grupami z Polski) więcej, niż lokalnych Kubańczyków, a na niektórych ulicach co trzeci dom to casa. Nie mieszkaliśmy wtedy w casa, ale powiedziano nam, że nieraz turyści spali na ławkach w parku, bo wszystkie były zajęte. Z rezerwacjami nigdy nie wiadomo, czasem się robi i po przyjeździe jest zajęta (warto być z właścicielem w kontakcie, aby wiedział, że przyjedziecie), nie wiadomo też, co się dostanie. My po prostu jedziemy do miasta i szukamy—czasem wybór jest ogromny, czasem kiepski. Często kierowca taksówki jeździł z nami od casa do casa i nawet dzwonił do nich z komórki. A do tego rezerwację bardzo nam wiążą ręce, bo generalnie nasze wyjazdy są spontaniczne i m. in. zależą od pogody—jak jest kiepska, to zamiast na plażę, jedziemy na 1 dzień lub więcej do miasta.

Viazul-nigdy nie jechaliśmy, generalnie bierzemy taksówki lub ‘wypożyczamy’ samochód z kierowcą, ok, 100-125 CUC za dzień. Braliśmy też autobusy przewożące pracowników hoteli (negocjacje z kierowcą) oraz dwa razy autobusy dla Kubańczyków, kosztowało po kilkadziesiąt centów. Niektórzy próbują też załapać się na autobusy turystyczne—np. te wiozące turystów z lotniska do hoteli i odwrotnie—czasem są prawie puste—to zależy od kierowcy i ogólnych przepisów. Na krótsze trasy (np. dojazd z Trinidad do hotelu, kilkanaście km) po prostu braliśmy prywatne samochody. Was jest 4 osoby, to cena taksówki na osobę może być porównywalna do ceny na osobę autobusem—a do tego będziecie o wiele bardziej elastyczni. Postarajcie się znaleźć kierowcę mówiącego po angielsku (jeżeli nie znacie hiszpańskiego), może okazać się on idealnym przewodnikiem. Wiem, że turyści uwielbiają jeździć starymi, antycznymi samochodami kubańskimi i często właśnie wypożyczają tego rodzaju taksówki. Na pewno warto—ale na dłuższe trasy wypożyczcie dobrej jakości samochód. My takim Chevroletem z 1950 r. jechaliśmy i się na drodze popsuł, cudem udało się nam dojechać do celu. Niektóre samochody były w takim stanie, że nie byłbym zdziwiony, gdyby się dosłownie rozleciały po drodze. Dlatego staramy się wybierać samochody nowsze, z pasami—dodatkowy koszt jest niewielki. I od razu ustalcie z kierowcą cenę oraz to, żeby was powoził po kilku casas lub nawet trochę po mieście.

Będąc w Varadero, chcemy zwiedzić parę miasteczek & Hawanę i będziemy próbowali Viazul (podobno trzeba rezerwować dzień przedtem), autobusy dla pracowników lub turystyczne. Jak się nie uda, to zawsze pozostaje taksówka! Jak znajdziemy jakąś naprawdę fajną casa, to mamy zamiar się w niej przenocować.

Trochę informacji znajdziecie też na moim blogu—chociaż Kuba się zmienia i rząd ciągle wychodzi z innymi zarządzeniami.


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 19:35 | 30.10.2018

Bardzo Ci dziękuję za wszystkie wskazówki. Na bloga zajrzę z przyjemnością.

Auto na pewno weźmiemy z kierowcą - nie musi być angielskojęzyczny, z hiszpańskim sobie radzę.
Rezerwowaliście w jakiejś konkretnej firmie?

W Hawanie zrobiłam już rez w casa particular- 35USD/n-1 sypialnia na 4 pax+ aneks kuch i łazienka. Chyba w Trinidad też zrobię. A reszta spontanicznie.
Raz jeszcze wielkie dzięki za pomoc. :)


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 11:26 | 30.10.2018

>
>A w kubańskich knajpkach (nieturystycznych) spokojnie można się wyżywić? (w dosłownym
>znaczeniu: jest co jeść?).

Można, ale dobrze jest wcześniej ustalić w jakiej walucie należy płacić (CUC czy CUP) i dopytać ile co kosztuje bo lubią tutaj mocno naciągną rachunek.

Wersja lokalnej pizzy czy buły z szynką serwowane na ulicy z tzw. okienka jest bardzo tania, ale daleko na tym się nie zajedzie chyba, ze ktoś jest finansowo zdesperowany lub gustuje w podłym żarciu. Pizza z okienka raczej mało przypomina oryginał, ale oczywiście można tym się na chwilę zapchać. W trakcie naszej miesięcznej podróży bazowaliśmy głownie na posiłkach zamawianych w casa particulara. Śniadania były w cenie 3-5 CUC od osoby, a obiady 5-9 CUC. Ceny były do negocjacji. Posiłki były zazwyczaj obfite i dobre. A zdarzały się też obiady serwowane na bardzo wysokim poziomie (w Baracoa - jeżeli będzie Cię to interesowało to poszukam nazwy i adresu tej casa).
W Hawanie często zachodziliśmy do restauracji nazywającej się Mr Rudy - dobre jedzenie (w ilościach nie do skonsumowania) przy w miarę przystępnych cenach (adres: Zanja 355 (idąc w stronę Kapitolu prawą stroną ulicy Zanja pomiędzy ulicami Cerrada del Paseo i Escobar).


>Zastanawiam się też, czy rezerwować autobusy Viazul, czy stawiać na prywatny
>transport (będzie nas czworo). Chętnie posłucham podpowiedzi. :)

Ponieważ wędrowaliśmy we dwójkę to poruszaliśmy przez miesiąc podróży po Kubie głównie autobusami sieci VIAZUL. Nie są najtańsze, ale o dość dobrym standardzie. Bilety faktycznie - jak wspomina Wodniak - lepiej rezerwować dzień wcześniej. Rezerwacja polegała na wpisaniu do zeszytu co dawało prawo do zakupu biletu na godzinę przed odjazdem bez kolejki. No i gwarantowało, że ten bilet dostanie się. Teraz można już kupować bilety przez internet. Bez rezerwacji przed samym wyjazdem bilety sprzedają w miarę wolnych miejsc więc to jest trochę loteryjne wyzwanie. Dobrym rozwiązaniem jest zbiorowa taksówka. Prawie wszystkie agencje turystyczne oferują transport osobowy często na zasadzie od drzwi do drzwi co jest bardzo dużą zaletą bo dworce autobusowe VIAZUL nie zawsze leżą w korzystnym położeniu (w Hawanie trzeba dojechać taxi za 6 CUC). Ceny transportu oferowane w agencjach są porównywalne do cen biletów na tym samym odcinku w VIAZUL. Was jest czwórka więc ten rodzaj transportu będzie i wygodny i opłacalny.


Wodniak dołączył
29.10.2015

Wodniak 15:04 | 31.10.2018

>Auto na pewno weźmiemy z kierowcą - nie musi być angielskojęzyczny, z hiszpańskim
>sobie radzę.
>Rezerwowaliście w jakiejś konkretnej firmie?

Taksówki po prostu wybieramy z ulicy lub z resortu, albo jakiś inny turysta rekomenduje i daje nam jego telefon lub wizytówkę. Czasami ktoś nam polecił kierowcę jeszcze przed wyjazdem, znającego angielski i z dobrym samochodem-parę lat temu takiego poznaliśmy, miał wygodnego Peguot'a i świetnie mówił po angielsku, bo był profesorem języka angielskiego na uniwersytecie, mieliśmy w jego osobie dobrego przewodnika.


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 19:39 | 30.10.2018

Jaszon,pięknie dziękuję za wszystkie cenne informacje. Adres w Baracoa bardzo chętnie :) Namiary na knajpki w Hawanie zanotowane - też lubię - przynajmniej od czasu do czasu - zjeść na wyjeździe coś bardzo porządnego.


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 19:03 | 31.10.2018

Dzięki. Może nam się też trafi taki przewodnik. Jak za dawnej komuny w Polsce - naukowiec za kółkiem taksówki. Coś mi się zdaje, że chwilami możemy mieć déjà vu...


Wodniak dołączył
29.10.2015

Wodniak 03:52 | 30.11.2018

Baobab-ka: wróciłem niedawno z Kuby i ponieważ interesowałaś się cenami, zrobiłem małą listę. Zamieszczę ją w oddzielnym wątku "Ceny na Kubie".


baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 12:02 | 30.11.2018

Wodniak, bardzo dziękuję, że pamiętałeś. Już biegnę do wątku :)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl